Pośmiałem się przez chwilę z..: Wraca dresiarz z Paryża i opowiada koleżance o tym, co ów zobaczył. Goha, no wiesz, pacze ja, a tu taki wielki plac, że normalnie ochujałem. Pacze w prawo, o k***a rzesz ja p*****lę! Pacze w lewo no, i ja cie nie mogę, wykurwista wieża. Wtedy, sympatyczna koleżanka zaczyna płakać... dres onieśmielony zapytuje: Czego ryczysz? Gośka przecierając oczy, wzdycha: Wyobraziłam sobie, jak tam musi być ładnie. śmieszne też to mi sie wydało:  |