 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-11-2011 20:25 | xegos (208 punktów) | 9 zmysł.
5 na 5 | W powszechnej opinii mamy pięć zmysłów wzrok, węch, dotyk, słuch, smak. Jednakże nasze życie było by bardzo proste i na pewno już dawno byśmy wyginęli gdybyśmy mieli tylko pięć zmysłów. Do w/w można zaliczyć jeszcze: Termocepcja - czyli zmysł temperatury - czucie temperatury. Zmysł równowagi umożliwia czucie położenia i ruchów ciała w przestrzeni. Nocycepcja - zmysł bólu a tu uwaga nie tylko skóry ale także organów wewnętrznych oprócz mózgu który nie posiada receptorów bólu. Propriocepcja - zmysł ułożenia części ciała względem siebie oraz napięcia mięśniowego np zamknij oczy i unieś stopę wciąż będziesz wiedział(a) gdzie ona jest w stosunku do innych części ciała.
Każdy neurolog ma prawdopodobnie swoją opinie ile ich tak naprawdę jest a lista ta może się wydłużyć bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia? Do listy można by dopisać: wrażenie głębi, poczucie sensu, język (nie chodzi tu o organ), strach (gdy nam się włos na głowie jeży).
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | No i jeszcze zmysł jasnowidzenia. Mówię poważnie. Jest taka wada wzroku chyba dwojenie jednooczne, jedno oko nie widzi, za to drugie podwaja obraz. Gdy przeprowadzano badania z rysunkami dwóch identycznych domków (badany faktycznie widział tylko jeden choć utrzymywał że widzi dwa), dorysowywano na tym którego nie widział dym z okien, i pytano czy zauważa jakąś różnicę w tych domkach. Pacjenci utrzymywali, że niczym się te domki nie różnią. Lecz zapytani w którym chcieliby zamieszkać, zawsze wskazywali ten który nie płonął. Zabawne co.
|
|
 | | spellbinder (8577 punktów) | >Lecz zapytani w którym chcieliby zamieszkać, zawsze wskazywali ten który nie płonął. Zabawne co.
Czyli ten, który widzieli. Jakby "zdawali sobie sprawę" z tego, że nie widzą.
|
|
3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Wzrok można podzielić na dwa zmysły - nocne widzenie (biel, czerń, szarości), dzienne widzenie kolory + jaskrawe/przytłumione. W środku mamy też mnóstwo chemicznych receptorów różnego rodzaju, ale ich działalność jest nieuświadomiona (albo prawie nieuświadomiona: słodkie lepiej nam smakuje, gdy chemoreceptory mówią, że brak nam cukru; co do braku wielu innych substancji jest podobnie). Polecam "Fizjologię zwierząt" do poduszki w działach dotyczących tematu.
Pozdrawiam
Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
|
|
 | 2 na 2 | licho nie śpi (487 punktów) | > Polecam "Fizjologię zwierząt" do poduszki w działach dotyczących tematu.<Zgadzam się całkowicie. Inaczej, idąc tym tropem, można by wyróżnić 5 zmysłów smaku: słodki, gorzki, kwaśny, słony, umami. Oraz dziesiątki "zmysłów" bólu - w zależności od aktywowanego receptora: ASIC (Acid-Sensitive Ion Channels), PAR (Protease-Activated Receptors) i najróżniejsze TRP chociażby (więcej grzechów chwilowo nie pamiętam  ). Tylko po co to komu?
|
|
1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | A taka dajmy na to inteligencja. Człowiek myśli, że jest jedna, a to guzik prawda. Bo jest inteligencja emocjonalna, moralna, społeczna, sztuczna (AI), twórcza itp. itd.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
 | 4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > A taka dajmy na to inteligencja. >Człowiek myśli, że jest jedna, a to guzik prawda. >Bo jest inteligencja emocjonalna, moralna, społeczna, sztuczna (AI), twórcza,
żoliborska...
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
1 na 1 | myslivy (6 punktów) |
>bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia?
to są popędy a nie zmysły
>Do listy można by dopisać: wrażenie głębi,
to raczej element zmysłu wzroku, nie widzę powodu aby to rozdzielać
co do innych można się zastanowić. Np. zmysł poczucia czasu,
pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia?> to są popędy a nie zmysłyTo są sygnały wysyłane przez organizm - uczucie głodu to mechanizm obronny przed przypadkowym zagłodzeniem się na śmierć. Popęd to mamy np. płciowy, żywieniowego ani pitnego nie ma. > >Do listy można by dopisać: wrażenie głębi,kolorów, jasności itp. Jakby się rozpędzić to i 50 zmysłów można wymyślić  > to raczej element zmysłu wzroku, nie widzę powodu aby to rozdzielać> co do innych można się zastanowić. Np. zmysł poczucia czasu,Hmm, poczucie czasu zależy od czynników zewnętrznych (oświetlenie, ogłosy itp), nastroju, stopnia zmęczenia, zaangażowania w to, co się robi (ileż to razy człowiek mówi "o, nie zauważyłem, że tyle czasu zleciało" albo "miałem nadzieje że już czwarta a to dopiero trzecia, buuu"). Człowiek odizolowany od otoczenia, od zmiany oświetlenia dobowego nie ma poczucia czasu w ogóle. To nie jest zmysł. Kiedy budzisz się w środku nocy i jest ciemno, nie wiesz czy to 3 czy może 6 ani ile czasu spałeś, czy spróbować jeszcze zasnąć czy może już nie warto, dopóki nie spojrzysz na zegarek. O upływie czasu informuje Cię w tym wypadku zmysł wzroku i umiejętność interpretowania układu wskazówek/czytania cyfr. Nie ma czegoś takiego jak zmysł poczucia czasu bo nie czujemy, że czas upływa. Obserwujemy to, wnioskujemy na podstawie obserwacji. Nie ma to wiele wspólnego z czuciem.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | | licho nie śpi (487 punktów) | > >to są popędy a nie zmysły> To są sygnały wysyłane przez organizm - uczucie głodu to mechanizm obronny przed przypadkowym zagłodzeniem się na śmierć.> Popęd to mamy np. płciowy, żywieniowego ani pitnego nie ma. <<Nie zgodzę się. Głód, pragnienie czy pęd do rozmnażania się to popędy (albo "napędy" jak kto woli), tyle, że uruchamiane przez różne bodźce apetytywne: brak glukozy, odwodnienie, niezłe ciało. Wszystkie wyzwalają w nas pewien przymus działania, który sprawia, że podstawowe potrzeby organizmu są zaspokajane. U człowieka bodźcem apetytywnym może być także bardziej abstrakcyjna potrzeba: np. potrzeba zrozumienia świata, "popęd do wiedzy". Mimo, iż nie należy do potrzeb podstawowych (przynajmniej dla większości ludzkości  ), "pobudzający" mechanizm działania jest identyczny, opiera się o te same struktury mózgowe. Proszę poczytać sobie o mózgowym układzie nagrody.
|
|
|  | 1 na 1 | myslivy (6 punktów) |
>Popęd to mamy np. płciowy, żywieniowego ani pitnego nie ma. Głód to popęd!
>Człowiek odizolowany od otoczenia, od zmiany oświetlenia dobowego nie ma poczucia czasu w ogóle. >To nie jest zmysł. >Kiedy budzisz się w środku nocy i jest ciemno, nie wiesz czy to 3 czy może 6 ani ile czasu spałeś, czy spróbować jeszcze zasnąć czy może już nie warto, dopóki nie spojrzysz na zegarek. O upływie czasu informuje Cię w tym wypadku zmysł wzroku i umiejętność interpretowania układu wskazówek/czytania cyfr.
to jest bardzo ciekawa kwestia. Wielu ludzi idzie spać z zamiarem obudzenia się o 7, nastawia budzik, ale i tak wstaje trzy minuty przed nim. Niektórzy budzika nie muszą nastawiać. Przed taką pobudką podnoszą się poziomy hormonów stresu (Born i in., Nature 397). Nic z tego co wymieniłeś nie informuje nas wtedy o upływie czasu. Ale jest to poczucie czasu nieświadome. Są osoby które zapytane o godzine potrafią z duzym przybliżeniem podać poprawną odpowiedź, ale z drugiej strony "zmysł" poczucia czasu w bardzo łatwy sposób podlega manipulacji (poczytaj ciekawą książkę a nawet nie zauważysz jak minie kilka godzin - poczytaj nudną, a krótki rozdział bedzie trwał wieki). Dlatego napisałem że mozna by się nad tym pozastanawiać.
>>Do listy można by dopisać: wrażenie głębi,
>kolorów, jasności itp. Jakby się rozpędzić to i 50 zmysłów można wymyślić
Nie - te 50 "zmysłów", które możesz wymyślić z rozpędu to, obok wrażenia głębi, koloru i jasności cechy charakteryzujący zmysł wzroku
|
|
| |  | | Arłukowicz (3162 punktów) |
> to jest bardzo ciekawa kwestia. Wielu ludzi idzie spać z zamiarem obudzenia się o 7, nastawia budzik, ale i tak wstaje trzy minuty przed nim. Niektórzy budzika nie muszą nastawiać. Przed taką pobudką podnoszą się poziomy hormonów stresu (Born i in., Nature 397). Nic z tego co wymieniłeś nie informuje nas wtedy o upływie czasu. Ale jest to poczucie czasu nieświadome.Ciekawe to jest to, jak to działa u spotykanych niemalże pod każdym sklepem spożywczym osobników, zwanych potocznie menelami. Chodzą oni spać o różnych godzinach, bez zamiaru obudzenia się o którejkolwiek, budzika w ogóle nie nastawiają, a i tak wstaną przed 7  bez względu na porę roku! Odizolowanie od otoczenia, brak możliwości zinterpretowania układu wskazówek ( zegarek, komórka itp. dawno już w lombardzie )....a poczucie czasu jest
|
|
| | |  | | myslivy (6 punktów) | > >to jest bardzo ciekawa kwestia. Wielu ludzi idzie spać z zamiarem obudzenia się o 7, nastawia budzik, ale i tak wstaje trzy minuty przed nim. Niektórzy budzika nie muszą nastawiać. Przed taką pobudką podnoszą się poziomy hormonów stresu (Born i in., Nature 397). Nic z tego co wymieniłeś nie informuje nas wtedy o upływie czasu. Ale jest to poczucie czasu nieświadome.> Ciekawe to jest to, jak to działa u spotykanych niemalże pod każdym sklepem spożywczym osobników, zwanych potocznie menelami. Chodzą oni spać o różnych godzinach, bez zamiaru obudzenia się o którejkolwiek, budzika w ogóle nie nastawiają, a i tak wstaną przed 7 bez względu na porę roku!może popęd do alkoholu?
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Poczucie czasu ma podłoże genetyczne. Odkryto kontrolujący to gen u muszek owocowych. Ssaki (jak i ogromna większość innych organizmów, również rośliny) mają go też, tyle, że niekiedy muszą "nastawiać go" obserwując co jakiś czas otoczenie (też dzięki temu łatwo nam przestawić cykl dobowy).
|
|
 | | Ania... (14138 punktów) | >>bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia? >to są popędy a nie zmysły Nie do końca. Popęd rozpoczyna się jako reakcja na sygnał, odbierany przez nasz organizm, np. niski poziom glukozy we krwi. Ta pierwotna reakcja to rodzaj "czucia".
|
|
Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >W powszechnej opinii mamy pięć zmysłów wzrok, węch, dotyk, słuch, smak. Jednakże nasze życie było >by bardzo proste i na pewno już dawno byśmy wyginęli gdybyśmy mieli tylko pięć zmysłów. >Do w/w można zaliczyć jeszcze: >Termocepcja - czyli zmysł temperatury - czucie temperatury.
To jest zmysł dotyku po prostu - to czy coś jest gładkie czy chropowate, miękkie czy twarde, ciepłe czy zimne to wszystko jest dotyk.
>Zmysł równowagi umożliwia czucie położenia i ruchów ciała w przestrzeni.
Pamiętam ze mnie uczyli na biologii, że to nie jest tak do końca zmysł, ale można tak przyjąć.
>Nocycepcja - zmysł bólu a tu uwaga nie tylko skóry ale także organów wewnętrznych oprócz >mózgu który nie posiada receptorów bólu.
Receptory bólu to te same co receptory dotyku. Nie mam specjalnego organu do tego celu. To że coś odbieramy jako ból to kwestia interpretacji sygnałów w mózgu a nie specjalnych receptorów. Co dla jednego jest bólem, dla drugiego może nim nie być.
>Propriocepcja - zmysł ułożenia części ciała względem siebie oraz napięcia mięśniowego np >zamknij oczy i unieś stopę wciąż będziesz wiedział(a) gdzie ona jest w stosunku do innych części >ciała.
Może, chociaż zbyt to złożone żeby było po prostu jednym zmysłem.
>Każdy neurolog ma prawdopodobnie swoją opinie ile ich tak naprawdę jest a lista ta może się wydłużyć
Tak z ciekawości - ilu przepytałeś? Musiałeś co najmniej kilku żeby wydać taki osąd.
>bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia?
Nie muszę być głodna żeby smakować. Mogę być obżarta do granic możliwości a smak słony od słodkiego dalej rozróżniam. Ludzie z upośledzonym zmysłem smaku dalej czuja głód i pragnienie.
> Do listy >można by dopisać: wrażenie głębi,
Wzrok
> poczucie sensu, Sensu czego?
> język (nie chodzi tu o organ)
A o co?
> strach (gdy nam się > włos na głowie jeży).
Uważasz za zmysły NABYTE UMIEJĘTNOŚCI jak umiejętność mówienia a także reakcje na bodźce zewnętrzne, np. strach to reakcja na to co się zobaczyło/usłyszało/poczuło. O zmyśle mówimy na etapie odbierania bodźców a nie reakcji na nie.
Zdrowe ludzkie niemowę widzi, słyszy, czuje dotyk, smak i zapach, czuje, że ktoś je obrócił głową do dołu. Wiemy o tym, bo na takie bodźce reaguje. I to tyle. Czy zdaje sobie sprawę z tego, że przesunęło nóżkę w bok - raczej nie bo nie wie, że to jego nóżka, musi sie swojego ciała dopiero nauczyć. Czuje tylko że leży wygodnie (nożka nie boli, nie drętwieje) albo niewygodnie. Jeżeli nie można u niemowlęcia mówić o jakimś zmyśle, to nie jest to zmysł.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | | myslivy (6 punktów) |
>Uważasz za zmysły NABYTE UMIEJĘTNOŚCI jak umiejętność mówienia a także reakcje na bodźce zewnętrzne, np. strach to reakcja na to co się zobaczyło/usłyszało/poczuło.
Ale np. strach przed wężem u niektórych zwierząt jest wrodzony - tak sugerują badania, ale z drugiej strony są pewne kontrowersje wokół tego tematu...
|
|
 | | xegos (208 punktów) | >Termocepcja - czyli zmysł temperatury - czucie temperatury. >To jest zmysł dotyku po prostu - to czy coś jest gładkie czy chropowate, miękkie czy twarde, ciepłe czy zimne to wszystko jest dotyk. Zmysły te są związane z receptorami w skórze. Dawniej zaliczano je do dotyku. Dzisiaj wiadomo, że składają się z wielu różnych receptorów, toteż wyróżnia się osobne zmysły somatyczne: zmysł temperatury, nocycepcja (zmysł bólu), dotyk (bodźce czuciowe).
>Receptory bólu to te same co receptory dotyku. Nie mam specjalnego organu do tego celu. To że coś odbieramy jako ból to kwestia interpretacji sygnałów w mózgu a nie specjalnych receptorów.
Nie. Dziś wiemy już wystarczająco dużo aby odrzucić tą tezę. "Nie mam specjalnego organu do tego celu" Oj masz, każdy Twój organ za wyjątkiem mózgu czuje ból i nie musi on być spowodowany dotykiem. Nie bolała Cię nigdy nerka, wątroba albo brzuch?
>Co dla jednego jest bólem, dla drugiego może nim nie być.
Zgadza się. Ludzie z niebieskimi oczami znoszą ból i niskie temperatury lepiej niż ludzie z brązowymi.
Każdy neurolog ma prawdopodobnie swoją opinie ile ich tak naprawdę jest a lista ta może się wydłużyć >Tak z ciekawości - ilu przepytałeś? Musiałeś co najmniej kilku żeby wydać taki osąd. 2k+1
bo np czymże by był zmysł smaku gdybyśmy nie odczuwali głodu czy pragnienia? >Nie muszę być głodna żeby smakować. Mogę być obżarta do granic możliwości a smak słony od słodkiego dalej rozróżniam. Zakładam że lubisz słodycze więc jak już będziesz obżarta do granic możliwości to idę o zakład że nawet o nich nie pomyślisz.
>>można by dopisać: wrażenie głębi, >Wzrok Jak będziesz oglądać film w 3D to zasłoń jedno oko. >> poczucie sensu, >Sensu czego? W ujęciu ogólnym. np już 6-cio miesięczne dziecko wie że nie da się włożyć przedmiotu długości 1m do kubka co ma 10 cm. >> język (nie chodzi tu o organ) >A o co? O język. >> strach (gdy nam się >> włos na głowie jeży). >Uważasz za zmysły NABYTE UMIEJĘTNOŚCI jak umiejętność mówienia a także reakcje na bodźce zewnętrzne, np. strach to reakcja na to co się zobaczyło/usłyszało/poczuło. Każde zdrowe dziecko rodzi się ze zdolnością do mówienia. Dziecko czuje strach np przed zabawką której wcześniej nigdy nie widziało. Dlaczego? Kiedy nabyło ten strach i od kogo??
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|