Racjonalista - Strona głównaDo treści
i co wy na to płaszczaki?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
20-11-2011 10:07Ludwiczek (83 punktów)i co wy na to płaszczaki?
Ocena 1 na 1
Jakiś czas temu napisałem na tym forum o tym że poszukuję alternatywnych przekształceń 2d na 3d. Niestety nie udało mi się osiągnąć celu i nikt nie był w stanie mi pomóc. Nie zraziło mnie to jednak i drążyłem temat. Musiałem spojrzeć ma matematykę z punktu aksjomatów teorii mnogości. Dało to zupełnie inne możliwości.
Uważam że udało mi się to w jakimś stopniu. Zastosowałem istniejący aparat matematyczny, w doświadczeniu myślowym. Chciałbym żeby on był poddany ostrej krytyce. Jeżeli się znajdą tutaj osoby chcące podważyć jakieś elementy tego co napisałem, będę bardzo wdzięczny.

tekst jest zbyt długi i nie mieści się w ramach postu na tym forum. Dl;a tego wklejam linka do oryginalnej publikacji na salon24.

link: ludwiczek.(*)-to-plaszczaki-2-ver-graficzna

Tak jak napisałem szczególnie zależy mi na krytyce. Niemniej jeśli ktoś by chciał popracować ze mną na tym modelu, to zapraszam do współpracy.

Bardzo dziękuję za uwagę i pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

adamzwawy (969 punktów)
Może tam znajdziesz odpowiedzi...
www.forumfizyka.pl
www.matematyka.pl
Ludwiczek (83 punktów)
>Może tam znajdziesz odpowiedzi...
>www.forumfizyka.pl
>www.matematyka.pl

Bardzo dziękuję za wskazówkę. Oczywiście zapytam.


Byłem i poczytałem. To są fora dla studentów. Oni chcą wiedzieć jak zdać kolokwium...Profilaktycznie napisałem o sprawie, ale nie spodziewam sie rewelacji. Oni maja problemy ze zbiorami skończonymi i policzalnymi...nie robię sobie nadziei.
Mimo wszystko dziękuję i pozdrawiam
Pozdrawiam
21-11-2011 09:33 
 Ocena 1 na 1
waligóra (961 punktów)
>...Profilaktycznie napisałem o sprawie, ale nie spodziewam sie rewelacji. Oni maja problemy ze zbiorami >skończonymi i policzalnymi...nie robię sobie nadziei.
Oczywiście nie spodziewaj sie żadnej konkretnej odpowiedzi ponieważ już w pierwszych zdaniach twojej pracy dajesz świadectwo kompletnego niezrozumienia podstaw matematyki, piszesz :

"Metryka tej przestrzeni jest nieokreślona. Składa się ona z punktów o nazwie a. Relacje pomiędzy punktami są dowolne, spełniające jednak warunek ciągłości tej linii. Inaczej mówiąc: punkt an jest następnikiem punktu an-1, oraz poprzednikiem an+1. W moich rozważaniach nie ma"

Po pierwsze metryka jest pojęciem związanym ze strukturą przestrzeni metrycznej, więc po co wogóle o niej wspominasz ?
Po drugie, relacje nie sa dowolne, bowiem wprowadzasz pojęcie zbioru uporzadkowanego, zatem istnieje relacja między punktami zwana porządkiem. Po trzecie ciąglośc ( np pojęcie ciągłości krzywej - linni ) w matematyce wiąże się z upelnie innymi strukturami.
Co ma odpowiedziec student matematyki kiedy czyta cos takiego ?

Formalnie, to o czym piszesz powinno wyglądac mniejwięcej np. tak :
Niech dany będzie zbiór M = { a1, a2, a3, ... } ( przeliczalny o nieskończonej liczbie elementów - zatem jest on tożsamy z pewnym podzbiorem liczb natutalnych N ). W zbiorze tym określona jest zatem relacja porządku, zgodna z relacją porządku liczb naturlnych. Moc zbioru M jest oczywście równa liczbie alew0 ( i nie jest to na pewno moc zbioru liczb porządkowych ). Tak przetłumaczyłem początek twojego postu. Reszta jest nieprzetłumaczalna

Pozdrawiam
21-11-2011 10:34 
 Ocena 1 na 1
Ludwiczek (83 punktów)
Uważam że ma pan rację pisząc o moich błędach opisowych. Pana ujęcie założeń początkowych wydaje mi się słuszne. teraz to samo niech Pan założy dla półprostych.

Metrykę ( o ile można to tak nazwać) definiuje po to by było jasne co jest elementem, a co jego parametrem. Punkt jest elementem, a ich kolejność porządkowa wymiarem. Zakładam że odległości punktów są jednakowe, niezależnie od tego ile wynoszą. Chcąc operować na tej linii, musimy zdefiniować ciało na jakim ta operacja następuje. Linia może być na płaszczyźnie, przestrzeni 3d lub nD. Niestety nie jest to tożsame. Dla tego dla tej linii określam przestrzeń jako 1D. Do tego użyłem liczb porządkowych, definiujących jednoznacznie położenie punktów. Pod pojęciem :metryka nieokreślona, ująłem fakt, że może być to przestrzeń przemienna (kartezjańska), lub nieprzemienna. Brak tego stwierdzenia może sugerować konkretne parametry zbioru. Jedyny i wystarczający parametr jest opisany jako liczby porządkowe punktów.
Co do ciągłości ma Pan rację. Nie jest to linia ciągła, tylko dyskretna. jak Pan poczyta uważnie, to wniosłem poprawkę w opisie.
Co do mocy zbioru, są na ten temat różne opinie. Nie ma to jednak znaczenia. Czy wstawi Pan alef0, czy liczbę kardynalną jak ja. Gdybym zrezygnował z linii dyskretnej to alef był by chyba bardziej odpowiedni. Mam jednak przesłanki że linia ma być jednak dyskretna.
Do myślenia dało mi stwierdzenie, że nie jest to moc liczb porządkowych. Jeżeli każdemu punktowi tej linii przydzielam liczbę porządkową (naturalną), to moc zbioru powinna być określona przez taka liczbę dla której nie ma liczby większej od niej. Tak mówi definicja.
Tak szczerze mówiąc, to chyba nie do końca się rozumiemy. Wydaje mi się że mam błędy opisowe. Wszystko co pisałem było oparte na teorii mnogości. Być może że źle to ująłem. Nie jestem zawodowym matematykiem. Niemniej każdy z etapów konstrukcji mogę poprzeć konkretnymi linkami do opracowań, gdzie takowe stwierdzenia są dowiedzione.
Dziękuję za krytykę. dzięki niej lepiej widzę błędy jakie popełniłem. Nie będę się upierał że rozumowanie jest poprawne, ale do czasu aż nie znajdę dowodu na błąd wykluczający, będę drążył temat.

pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365