Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prezent dla dziecka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-04-2013 21:19onlinemaster (52 punktów)Prezent dla dziecka
Witaj. Nieuchronnie zbliża się dzień, w którym moje indoktrynowane przez zindoktrynowaną żonę dziecko, przystąpi do niejakiej komunii w sekcie rzymsko-katolickiej. Z tej okazji :-\ chciałem podarować mojemu dziecku coś odpowiedniego według mnie. Myślałem o jakiejś książce antykościelnej, niestety zupełnie nie mam pojęcia jaka była by odpowiednia dla 9-o letniego dziecka. A może ma ktoś lepszy pomysł? Pozdrawiam, onlinemaster
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

TyDraniu (6569 punktów)
Dariusz Godyń (2403 punktów)
> Myślałem o jakiejś książce antykościelnej,
>niestety zupełnie nie mam pojęcia jaka była by odpowiednia dla 9-o letniego dziecka. A może ma ktoś
>lepszy pomysł? Pozdrawiam, onlinemaster

Na portalu Racjonalista jest dział księgarnia gdzie znajdziesz półkę dla dzieci: www.racjonalista.pl/ks.php/d,37
Jest tam 14 ciekawych książek, nie jestem jednak pewien czy komunia jest najlepszą okazją na taki prezent, no chyba że chcesz coś zademonstrować.
onlinemaster (52 punktów)
Dzięki za namiary

.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>podarować mojemu dziecku coś odpowiedniego według mnie. Myślałem o jakiejś książce antykościelnej,

Prezent powinien akcentować to podniosłe święto.

Kup dziecku duży krzyż, młotek i gwoździe 20 cm. Powiedz, że jak będzie przestrzegało przykazań, to też jak dorośnie będzie mogło tak jak Jezus umrzeć na krzyżu za grzechy ludzi. Przecież naśladowanie Chrystusa powinno być marzeniem wszystkich wiernych. Przy stole powiedz wszystkim, że dałeś się przekonać małżonce i pragniesz aby Twoje święte dziecko żyło i umarło tak jak Jezus. Wspomnij nieśmiale, że być może będziecie mogli je później zjeść tak jak ono zjadło w tym dniu ciało Jezusa. Zapytaj je czy się na to zgadza i jeśli nie, to zapytaj dlaczego zjadło cudze ciało a nie chce aby samo było zjedzone?

Ciekawe jakie agrumenty będą mieli ewentualni przeciwnicy 100% naśladownictwa Jezusa przez dziecko? Widzę tutaj olbrzymie możliwości do poprowadzenia dyskusji w dowolnym kierunku...
22-04-2013 21:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
>>podarować mojemu dziecku coś odpowiedniego według mnie. Myślałem o jakiejś książce antykościelnej,
>Prezent powinien akcentować to podniosłe święto.
>Kup dziecku duży krzyż, młotek i gwoździe 20 cm. Powiedz, że jak będzie przestrzegało przykazań, to też jak dorośnie będzie mogło tak jak Jezus umrzeć na krzyżu za grzechy ludzi. Przecież naśladowanie Chrystusa powinno być marzeniem wszystkich wiernych. Przy stole powiedz wszystkim, że dałeś się przekonać małżonce i pragniesz aby Twoje święte dziecko żyło i umarło tak jak Jezus. Wspomnij nieśmiale, że być może będziecie mogli je później zjeść tak jak ono zjadło w tym dniu ciało Jezusa. Zapytaj je czy się na to zgadza i jeśli nie, to zapytaj dlaczego zjadło cudze ciało a nie chce aby samo było zjedzone?
>Ciekawe jakie agrumenty będą mieli ewentualni przeciwnicy 100% naśladownictwa Jezusa przez dziecko? Widzę tutaj olbrzymie możliwości do poprowadzenia dyskusji w dowolnym kierunku...

Salomon kazałby podać sobie Wasze dziecko i miecz, po czym kazały rozciąć dziecko i niech każde z rodziców wychowuje swoją połówkę.

Szczęsliwe dzieciątko, traktowane instrumentalnie w ideologicznym konflikcie rodziców
onlinemaster (52 punktów)
>>Kup dziecku duży krzyż, młotek i gwoździe...

Niestety nie będzie mnie na tej "uroczystości", obawiam się że nie zniósł bym tego widoku, ale gdybym tam był, z pewnością wykorzystał bym Twoje rady
Grey (2102 punktów)
>>>Kup dziecku duży krzyż, młotek i gwoździe...
>Niestety nie będzie mnie na tej "uroczystości", obawiam się że nie zniósł bym tego widoku, ale gdybym tam był, z pewnością wykorzystał bym Twoje rady

Skoro Twoja córka sama powiedziała, że nie chce chodzić do kościoła, tylko jest zmuszona, to nie ma nawet sensu myśleć o takich prezentach. Byłoby też miło, gdybyś dotrzymał jej towarzystwa w tym dniu.
Meretseger (61860 punktów)
Moim zdaniem nie powinieneś niczego dziecku kupować z okazji komunii. Będzie to wyglądało tak, jakby to był szczególny dzień, taka jednorazowa Gwiazdka. Ja bym się wstrzymała do najbliższej okazji (np. Dnia Dziecka) i wtedy podarowała dziecku to:
www.racjonalista.pl/ks.php/k,1910
22-04-2013 09:42 
 Ocena 2 na 2
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Moim zdaniem nie powinieneś niczego dziecku kupować z okazji komunii. Będzie to wyglądało tak, jakby to był szczególny dzień, taka jednorazowa Gwiazdka. Ja bym się wstrzymała do najbliższej okazji (np. Dnia Dziecka) i wtedy podarowała dziecku to:
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,1910

Tak samo wydaje mnie się, że to nie jest okoliczność na spektakularne demonstracje swoich przekonań. Sam miałem kiedyś tam swoją I komunię i nie jestem pewien czy w tym momencie taki prezent byłby przeze mnie dobrze zrozumiany. Nie należy swoich przekonań nachalnie forsować. Dzieciak w jego wieku wychowany w katolicyzmie powinien otrzymać książkę o teorii ewolucji o pięknie kosmosu i przyrody. Jak dojdzie do właściwych wniosków sam wybierze właściwie. Terapia szokowa raczej się nie sprawdza w takich sytuacjach, może nastąpić odbicie w drugą stronę na zasadzie sprzeciwu w burzeniu systemu wartości, które ten młody człowiek przyjął, od rodziców, rówieśników i nauczycieli.
03-05-2013 09:42 
 Ocena 1 na 1
onlinemaster (52 punktów)
>Moim zdaniem nie powinieneś niczego dziecku kupować z okazji komunii. Będzie to wyglądało tak, jakby to był szczególny dzień, taka jednorazowa Gwiazdka. Ja bym się wstrzymała do najbliższej okazji (np. Dnia Dziecka)

Masz rację, poczekam do najbliższej okazji

>i wtedy podarowała dziecku to:
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,1910

już kupiłem
kupiłem również to: www.racjonalista.pl/ks.php/k,2253

Świetne książki dla dzieci!
astrotaurus (12445 punktów)
Hmmmmm.... wygląda na to, że przespałeś ze 6 lat (pierwsze trzy Ci aczkolwiek też niechętnie, ale daruję) z życia swojego dziecka i żadną spektakularną akcją w dzień Komunii tego nie naprawisz.
Koniec łatwizny i tumiwisizmu, bierz się do roboty!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
03-05-2013 09:58 
 Ocena 1 na 1
onlinemaster (52 punktów)
>Hmmmmm.... wygląda na to, że przespałeś ze 6 lat (pierwsze trzy Ci aczkolwiek też >niechętnie, ale daruję) z życia swojego dziecka i żadną spektakularną akcją w dzień >Komunii tego nie naprawisz.

Dobrze zdaję sobie z tego sprawę, jednak nie jestem w łatwej sytuacji, nie chcę też stracić małżeństwa, próbuję to wszystko jakoś pogodzić ale przeciwko mnie jest cała armia ciotek, wujków, teściów itd... Gdyby nie oni, było by mi znacznie łatwiej i było by widać konkretniejsze efekty moich starań. Bardzo zadowolony jestem z tego, że moje dziecko samo przyszło do mnie i powiedziało "tato, ja nie chcę chodzić do kościoła a mama mnie tam posyła"
(mówiąc: "mama mnie tam posyła" moja córka miała na myśli właśnie ową "komunię", bo na szczęście moja żona nie jest praktykującym członkiem tej sekty rzymsko-katolickiej)

>Koniec łatwizny i tumiwisizmu, bierz się do roboty!

Cały czas robię co mogę
Damian Orzeszek (281 punktów)
Radzę Ci kupić mu sprzęt do uprawiania sportu. Najlepiej, żeby ten sport mógł uprawiać z kimś (z tobą?), będziesz miał więcej okazji do pogadanek. Im mniej przy grach komputerowych tym lepiej.

Radzę Ci, naucz go etycznego myślenia, zadawania jak największej ilości pytań. A najlepiej niech kieruje się tym co Feynman powiedział: "Miejcie oczy szeroko otwarte, bądźcie krytycznie nastawieni do wszystkiego, nie przyjmujcie żadnej prawdy bez głębokiego zastanowienia, obnażajcie i tępcie półprawdy i demagogię, nauczcie się podziwiać piękno otaczającego nas świata i nad wszystkim - i o wszystkim - myślcie!" R. Feynman

Kiedyś uświadomi sobie, że każda religia mówi, że jest tą prawdziwą.
oportunista (1711 punktów)
Z tych kilku słów wyczytałem , że masz w "głębokim poważaniu" swoją rodzinę, będzie więc najlepiej jak z kumplami na piwo, na czas tak podłego obrządku, się wybierzesz. Żona, może po powrocie, a dziecko za kilkanaście lat, wystawią Tobie rachunek, ale co to dla takiego maczo jak Ty.
onlinemaster (52 punktów)
>Z tych kilku słów wyczytałem , że masz w "głębokim poważaniu" swoją rodzinę, będzie więc najlepiej jak z kumplami na piwo, na czas tak podłego obrządku, się wybierzesz. Żona, może po powrocie, a dziecko za kilkanaście lat, wystawią Tobie rachunek, ale co to dla takiego maczo jak Ty.

Wiesz co ... rozmowa z taką osobą jak Ty nie ma najmniejszego sensu, pozwól więc, że zakończę rozmowę z Tobą w tym miejscu

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365