 |
Jak zostać mędrcem i/lub bohaterem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-12-2008 17:26 | Ocykan (3528 punktów) | Jak zostać mędrcem i/lub bohaterem
1 na 1 | Wcale nie trzeba być szczególnie mądrym ani szczególnie odażnym. Aby nim zostać (przynajmniej w oczach "elit", a szczególnie ich części reprezentowanej przez PO) wystarczy być wystarczająco zaciekłym i aktywnym wrogiem braci Kaczyńskich oraz być znienawidzonym przez nich. Konieczne jest spełnienie obu warunków, spełnienie jednego nie wystarczy. Choćbym się bardzo postarał i znienawidził Kaczyńskich z całej duszy - nie zostanę wykreowany na bohatera ani mędrca. Z drugiej strony taki Dorn... Kaczyńscy go nienawidzą, ale on ich nie, wobec czego też nie ma szans na taką kreację. Natomiast jeżeli kto spełni oba warunki, to choćby jego przeszłe czyny były jak smoła czarne - nad śnieg wybieleją.
Ten co był przez "elity" na każdym kroku wyśmiewany i opluwany, co to "nie chcem ale muszem", "jestem za a nawet przeciw", ten co był oskarżany o nadużycia władzy i "falandyzację" prawa, jak tylko został z wzajemnością znienawidzony przez Kaczyńskich - został mędrcem. Nie od razu oczywiście, trochę musiał "postać w przedsionku". Mędrzec nie mędrzec - swoje miejsce musi znać. Bo jeszcze mu się we łbie przewróci i naprawdę uwierzy, że jest mędrcem.
Ten, który jako członek ZChN był uznany przez "elity" za czołowego "oszołoma", który również był wyszydzany i opluwany, kiedy tylko stanął do walki z Kaczyńskimi - stał się jedną z ikon PO. Oczywiście nie taką jak Palikot., ale jednak. Nawet wysoce rozwinięte (w porównaniu z okresem ZChN-owskim) chamstwo nikogo nie razi. No bo to wprawdzie cham - ale to nasz cham. Dodatkowo, jak tylko został zaatakowany przez Jarosława - został mianowany bohaterem. Widać, że aby stać się bohaterem, trzeba zostać oskarżonym przez Kaczyńskiego o brak odwagi.
Ten post nie jest (jak się komuś może wydawać) skierowany przeciw Wałęsie ani Niesiołowskiemu. Są jacy są. Nie każdy, komu za frajer przyznają tytuł bohatera czy mędrca - odrzuci go z godnością. Sam może bym przyjął... Choć wydaje mi się, że jednak poczucie wstydu by mi nie pozwoliło. Natomiast tych, którzy ich opluwali a teraz nobilitują - nie waham się określić mianem stosownym również dla przedstawicielek najstarszej (pono) profesji.
Polityka jest siostrą prostytucji (Józef Piłsudski)
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | Dlaczego mylisz mędrców i/lub bohaterów z politykami? JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Wcale nie trzeba być szczególnie mądrym ani szczególnie odażnym. Aby nim zostać (przynajmniej w >oczach "elit", a szczególnie ich części reprezentowanej przez PO) > Trudno Ci odmówić racji, ogólnie. Wymowa tej "racji" bardzo jednak traci na wadze, bo ostrze swojej dzidy bojowej skierowałeś wyłącznie w jedną stronę.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Trudno Ci odmówić racji, ogólnie. Wymowa tej "racji" bardzo jednak traci na wadze, bo ostrze swojej dzidy bojowej skierowałeś wyłącznie w jedną stronę.
Bo politycy opcji przeciwnych nie zrobili takiej wolty, żeby swoich dawnych opluwanych i wyszydzanych wrogów lansować obecnie na mędrców i bohaterów. Chyba mają za sztywne kręgosłupy. No chyba że się mylę i zrobili. Z pewnością jednak nie była to wolta tak spektakularna, najwyżej ćwierćobrót. Jeżeli było coś takiego po stronie PIS lub SLD - przybliż mi tę sprawę.
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Bo politycy opcji przeciwnych nie zrobili takiej wolty, żeby swoich dawnych opluwanych i wyszydzanych wrogów lansować obecnie na mędrców i bohaterów. Chyba mają za sztywne kręgosłupy. No chyba że się mylę i zrobili. Z pewnością jednak nie była to wolta tak spektakularna, najwyżej ćwierćobrót. Jeżeli było coś takiego po stronie PIS lub SLD - przybliż mi tę sprawę. > Nie znam życiorysów PiS-owców i SLD-owców. Zauważyłem tylko, że wybiórczo "lustrowałeś" transfery tylko jednej opcji.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Zauważyłem tylko, że wybiórczo "lustrowałeś" transfery tylko jednej opcji.
Lustrowałem? Nie miałem potrzeby, były wystarczająco nagłośnione przez media.
Dzieło stworzenia w pomroce leżało. Rzekł Bóg: "Niech będzie Newton" i jasno się stało. Ale Szatana raziła ta jasność... Rzekł: "Niech się stanie Einstein" i światło znów zgasło!
|
|
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czy to ty przynajmniej raz dziennie wklejasz na Onecie negatywną opinię o PO, wyrażoną przez Niesiołowskiego w czasach, gdy był w ZChN? Czy to ty umieszczasz tamże posty - laurki dla Kaczyńskich, zaczynające się od "Nie jestem fanem PiS, ale..."?
Co do wolty polityków PO wobec kiedyś nielubianych przez nich polityków z innych opcji oraz rzekomego braku takiej wolty w wykonaniu PiSowców, to chcę ci przypomnieć, że:
- obaj Kaczyńscy zasiadali przy Wałęsie przy Okrągłym Stole i w Magdalence, pracowali dla Wałęsy w jego kancelarii, gdy był prezydentem, po czym, gdy się ich pozbył, spalili publicznie kukłę przedstawiającą Wałęsę. Od tamtej pory darzą go gorącą nienawiścią demonstrowaną przy każdej okazji i bez okazji.
- "My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do czynienia z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju." - to słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane na rok przed wygranymi przez PiS wyborami. Poza tym Jarosław Kaczyński publicznie informował, że Samoobrona jest partią założoną przez SB i że w tej sprawie istnieje raport, który ma jego brat. Co było potem, gdy w 2005 r. PiS przejął władzę, to wszyscy wiemy. Kaczyński dokonał wolty o 180 stopni i dwukrotnie czynił Leppera wicepremierem i zawierał koalicję z SO.
- oprócz wspomnianych wolt wobec polityków Jadosław Kłamczyński dokonał też śmiałej wolty ideologicznej. Znany ze swojego bezkompromisowego antykomunizmu zaprosił do swojej antykomunistycznej partii PiS byłych kacyków PZPR, byłych prokuratorów z czasów PRL. Kryże, Wasserman, Jasiński, Karski - to tylko kilka przykładów.
- któryś z bliźniaków sugerował swego czasu, że Rydzyk jest agentem rosyjskiego (a wcześniej radzieckiego) wywiadu. Od paru lat obaj Kaczyńscy pałają do Ojca Imperatora wielką miłością. No może teraz trochę mniejszą od czasu, gdy "Papież z Torunia" wypiął się na PiS i postawił na innych przydupasów, jak to ma w zwyczaju za każdym razem względem każdej partii, którą lansuje przed wyborami.
Tak oto wygląda prawda odnośnie niedokonywania wolt przez PiS.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | Albo nie roumiesz o co mi chodzi, albo bardzo dobrze udajesz.
>Czy to ty przynajmniej raz dziennie wklejasz na Onecie negatywną opinię o PO, wyrażoną przez Niesiołowskiego w czasach, gdy był w ZChN? >Czy to ty umieszczasz tamże posty - laurki dla Kaczyńskich, zaczynające się od "Nie jestem fanem PiS, ale..."?
Nie.
>obaj Kaczyńscy zasiadali przy Wałęsie przy Okrągłym Stole i w Magdalence, pracowali dla Wałęsy w jego kancelarii, gdy był prezydentem, po czym, gdy się ich pozbył, spalili publicznie kukłę przedstawiającą Wałęsę. Od tamtej pory darzą go gorącą nienawiścią demonstrowaną przy każdej okazji i bez okazji.
I dlatego został mędrcem. Póki go popierali - był przez "elity" przedstawiany jako przygłup. To potwierdza moją tezę.
>- "My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do czynienia z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju." - to słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane na rok przed wygranymi przez PiS wyborami. Poza tym Jarosław Kaczyński publicznie informował, że Samoobrona jest partią założoną przez SB i że w tej sprawie istnieje raport, który ma jego brat. >Co było potem, gdy w 2005 r. PiS przejął władzę, to wszyscy wiemy. Kaczyński dokonał wolty o 180 stopni i dwukrotnie czynił Leppera wicepremierem i zawierał koalicję z SO.
Ale nie ogłosił go mędrcem ani bohaterem. PIS-owskie media (gdzież one?) nie organizowały mu klaki. Co innego zawieranie politycznych sojuszy a co innego "bałwochwalstwo". Drogi do władzy w Polsce też Samoobronie nie otworzył. Wykorzystał ją a potem wykończył. To był czysty machiawelizm. Ponieważ jednak Jarkowi do Machiavellego daleko - nie wszystko mu wyszło.
>- oprócz wspomnianych wolt wobec polityków Jadosław Kłamczyński dokonał też śmiałej wolty ideologicznej. Znany ze swojego bezkompromisowego antykomunizmu zaprosił do swojej antykomunistycznej partii PiS byłych kacyków PZPR, byłych prokuratorów z czasów PRL. >Kryże, Wasserman, Jasiński, Karski - to tylko kilka przykładów.
Władze odrodzonej Polski przyjęły do służby wielu oficerów wojsk zaborców oraz urzędników zaborczych administracji. Amerykanie też wykorzystali wielu nie obciążonych bezpośrednio zbrodniami ludobójstwa hitlerowskich oficerów, urzędników i uczonych. Nie wynoszono ich jednak na piedestał. Nie mam do PO pretensji, że "zatrudniła" Niesiołowskiego i przestała opluwać Wałęsę tylko o lansowanie ich na idoli.
>- któryś z bliźniaków sugerował swego czasu, że Rydzyk jest agentem rosyjskiego (a wcześniej radzieckiego) wywiadu.
Któryś? Swego czasu? Nie słyszałem o tym. Mógłbyś precyzyjniej? Może jakieś źródło... Niezależnie od powyższego jest pewna różnica pomiędzy pałanie do kogoś wielką miłością a wynoszeniem go na piedestał.
Nie krytykuję PO za przyjęcie dysydentów, takich jak Sikorski, Mężydło, itd. To zwykłe polityczne transfery, normalne w demokracji. Natomiast klaka, którą PO oraz jej podległe i/lub przyjazne media (czyli prawie wszystkie)rozpętały wokół Wałęsy i Niesiołowskiego nie mieści się w tych standardach.
Nie bronię Kaczyńskich, chociaż są na polskiej (a nawet na światowej) scenie politycznej postaciami wyjątkowymi. Nie ma na świecie polityka, który by doszedł do władzy mimo tak zaciekłej i długoletniej negatywnej kampanii prowadzonej przez niemal wszystkie media. Przecież Kaczyńscy byli krytykowani, ośmieszani i opluwani przez wszystkie "opiniotwórcze" media od początku swojej drogi politycznej. A jednak nadal są w grze. Niestety, posiadają pewne wady charakterologiczne, które nie pozwalają im stać się prawdziwymi mężami stanu. Najpoważniejszą z tych wad jest małostkowość. O innych nie będę pisał, bo jacy Kaczyńscy są - każdy widzi.
Niemniej uważam, że Kaczyńscy są niezbędni na polskiej scenie politycznej jako czynnik równowagi. Ktoś musi kontrolować politykę PO wobec UE a Niemiec w szczególności. Inaczej euroentuzjaści - Tusk i jego ferajna, mogliby nas przehandlować za zaszczyty i urzędy we władzach Unii. Kaczyńskim natomiast to nie grozi. Nie dlatego, że by nie przyjęli. Po prostu urzędnicy UE tak ich nie lubią, że im tego nie zaproponują.
Integrujmy się z UE, ale bez przesady. Bierzmy przykład z Irlandii. Oporna i właśnie dlatego się z nią liczą bardziej niż z nami, chociaż mała. Uległych lubią, poklepują po plecach, ale się z nimi nie liczą. Opornych nawet nienawidzą, ale muszą się z nimi liczyć.
Dzieło stworzenia w pomroce leżało. Rzekł Bóg: "Niech będzie Newton" i jasno się stało. Ale Szatana raziła ta jasność... Rzekł: "Niech się stanie Einstein" i światło znów zgasło!
|
|
|  | 4 na 4 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | Masz rację, że Kaczyńscy są nam niezbędni - gdyby nie oni, Polska mogłaby stracić jakże zaszczytny tytuł najbardziej wyśmiewanego państwa na świecie. Kaczory to ogólnoświatowy fenomen. Na całym świecie nie ma drugiego takiego głupiego polityka jak prezydent (albo ex-premier - co za różnica?  ) (poza Korwinem-Mikke, ale to już szczyt oszołomstwa, nawet Kaczyńscy wydają się przy nim normalni).
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| |  | 1 na 1 | Ocykan (3528 punktów) | >Masz rację, że Kaczyńscy są nam niezbędni - gdyby nie oni, Polska mogłaby stracić jakże zaszczytny tytuł najbardziej wyśmiewanego państwa na świecie.
Kiedy kardynałowi Richelieu doniesiono, że ludność śpiewa kpiące piosenki na temat nowo wprowadzonych podatków, powiedział: "Niech śpiewają, byle płacili".
Niech się śmieją, byle nas nie obrobili do szczętu. Nadmierna uległość przy podpisywaniu układu akcesyjnego już się mści. Nie wytargowaliśmy sobie okresowych odstępstw od unijnych przepisów (jak zrobiło to wiele innych państw) no i mamy rezultaty. To nie tylko nasz przemysł okrętowy jest niszczony, ale i rybołówstwo, hutnictwo, przemysł wydobywczy, itd. Unia niszczy (albo przynajmniej się stara) każdy sektor, który może stanowić konkurencję dla państw "starej" Unii. Pomyśl! W dwudziestoleciu międzywojennym, po ponad stuletnim okresie niewoli, przy mikrym dostępie do morza - budowaliśmy statki. Za komuny, przy całym zacofaniu i niewydolności tamtego systemu - budowaliśmy statki. A teraz, jako "nowoczesne" państwo, z szerokim dostępem do morza, włączone w potężny system gospodarczy, będziemy je musieli kupować! Od kogo? Od firm z państw "starej" Unii (no chyba że z Dalekiego Wschodu).
Ale czy się śmieją? To media, w 99,9% nieprzychylne Kaczyńskim, donoszą, że się śmieją. Zresztą te media oraz politycy PO z całych sił starają się aby tak było. Mediom się nie dziwię, w większości są własnością podmiotów zagranicznych i w ich interesie leży "usadzenie" niepokornych polityków. Ale ze strony polityków PO to albo skrajna głupota albo świadomy sabotaż. Komunista Broniewski, podobno agent CCCP pisał: "Są na tej ziemi rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli...". To kim są politycy, którzy wkładają w tę obcą dłoń pałę, żeby im pomogła załatwić przeciwników? Czy istnieje kraj, którego minister spraw zagranicznych nazwałby publicznie, na międzynarodowym spędzie, swojego prezydenta "karłem moralnym" (choćby to nawet była szczera prawda)?
Tym politykom PO, którzy "na światowych salonach" śmieją się z Kaczyńskich dedykuję cytat z Martwych dusz Gogola:
Z kogo się śmiejecie, pustaki? Z siebie samych się śmiejecie!
Dzieło stworzenia w pomroce leżało. Rzekł Bóg: "Niech będzie Newton" i jasno się stało. Ale Szatana raziła ta jasność... Rzekł: "Niech się stanie Einstein" i światło znów zgasło!
|
|
| | |  | 3 na 3 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | Co do marnego stanu naszej gospodarki - może i masz rację. Mógłbyś przybliżyć mi w jaki sposób Unia niszczy nasz przemysł? Mam wrażenie, że jej stan jest raczej efektem nieudolności wszystkich polskich rządów. Tylko co to ma do Kaczyńskich? Sugerujesz, że gdyby Kaczory z Lepperem i Giertychem pozostali u władzy to gospodarka cudownie by ozdrowiała, a tak to ta zła Platforma wszystko niszczy i sprzedaje Polskę Unii? Nie lubię Platformy, ale jeśli chce się być uczciwym to trzeba przyznać jej jedno - psuje mniej niż PiS. Lepiej mieć złamaną jedną nogę niż obie, prawda? Nie mówiłem o tym, że śmieją się media. Śmieją się normalni ludzie. Gdy opowiadałem znajomym z Portugalii, co się u nas dzieje, to nie chcieli wierzyć. Że premier nie ma konta bankowego, bo się boi, że prezydentem został człowiek o zerowej kulturze osobistej, że któryś z nich powiedział, że w Polsce nie ma innej alternatywy niż moralność katolicka (taki był sens, nie pamiętam dokładnego cytatu), że mają zapędy do budowy państwa religijnego... Kaczyńscy są śmieszni i głupkowaci, uważam, że nie nadają się do poważnej polityki. Nie powinni mieć dostępu do wyższego stanowiska niż sołtys. Oczywiście mogę się mylić. Zapewne pośród tylu wpadek i nieudolnych decyzji zdarzyło się Kaczorom zrobić coś dobrze. Z wielką chęcią posłucham, jeśli masz na ten temat coś do powiedzenia.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | weż się trochę rozglądnij po świecie jakie bydło robią inni reprezentanci władzy np. Berlusconi, czy premier Izraela, co raz jakieś afery wybuchają z urzędnikami UE. Kogo to obchodzi? garstkę zapatrzonych w PO.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | |  | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > weż się trochę rozglądnij po świecie jakie bydło robią inni reprezentanci władzy np. Berlusconi, czy premier Izraela, co raz jakieś afery wybuchają z urzędnikami UE. Kogo to obchodzi? garstkę zapatrzonych w PO.Nie należę do garstki zapatrzonych w PO, dlatego zagraniczne afery nie obchodzą mnie tak bardzo jak te Polskie. (Sądzę, że chciałeś powiedzieć co innego, ale Ci nie wyszło.) Masz rację, jest wielu innych, może nawet gorszych polityków w Europie - no i co z tego? Argument "bo skoro są gorsi to on wcale nie jest taki zły" nie jest zbytnio merytoryczny, nie uważasz? Przypomniało mi to nieco typowe dla katolików licytowanie się na zbrodnie - "no fakt, zabiliśmy iluś tam niewinnych ludzi, ale protestanci zabili więcej!". Czy w swojej stopce jako "zdrowie" rozumiesz rządy Korwina i reszty oszołomów z UPR? Pytam z ciekawości 
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | chodziło mi o skalę śmieszności - na pewno nasi przywódcy nie odbiegają od europejskich, ani od innych rządów za naszej krótkie demokracji. Niezłe były oszołomy w każdym rządzie. Prezydentów też mieliśmy równych sobie, ani lepszych ani gorszych od siebie. Jedni tylko mają lepszą a inni gorszą prasę.
tak - najbliżej mi do Korwinowskich poglądów zresztą oficjalnie wyśmiewanych nieoficjalnie realizowanych.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > chodziło mi o skalę śmieszności - na pewno nasi przywódcy nie odbiegają od europejskich, ani od innych rządów za naszej krótkie demokracji. Niezłe były oszołomy w każdym rządzie. Prezydentów też mieliśmy równych sobie, ani lepszych ani gorszych od siebie. Jedni tylko mają lepszą a inni gorszą prasę.Wolę prezydenta alkoholika niż idiotę. Kwaśniewski potrafił wzbudzić sympatię i nie miał problemów z dykcją (jeśli akurat był trzeźwy). Kaczyński przypomina wrednego karzełka, takiego złośliwego chochlika - nie tyle z wyglądu, co z poglądów. > tak - najbliżej mi do Korwinowskich poglądów zresztą oficjalnie wyśmiewanych nieoficjalnie realizowanych.Wiedziałem! Bez obrazy, ale łatwo było to przewidzieć na podstawie tego w jaki sposób się wyrażasz. Korwin-Mikke przypomina mi, że zawsze może być gorzej. Dzięki niemu czasem potrafię się cieszyć nawet z Kaczyńskiego. Jakoś nie widzę realizowania programu UPR - tramwaje dalej, na całe szczęście, jeżdżą  . A jego listu do ateistów nigdy nie zapomnę - mógłby zostać komikiem.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >Wolę prezydenta alkoholika niż idiotę. Kwaśniewski potrafił wzbudzić sympatię i nie miał problemów z dykcją (jeśli akurat był trzeźwy). Kaczyński przypomina wrednego karzełka, takiego złośliwego chochlika - nie tyle z wyglądu, co z poglądów.
pod względem zachowania może lepszy alkoholik niż idiota (choć nie wiem którego masz na myśli prezydenta) - ale co do skuteczności to wszyscy są sobie równi - choć uważam że Kwasniewski był pod tym względem najgorszy - na wschodzie lizał - na zachodzie dawał dupę
Poidatek liniowy jak widać realizowany jest naokoło a i polscy politycy w przypływu natchnienia go proponują - a kto go proponował ? Jeżali wyrobiłeś sobie opinię o nim tylko na podstawie przekazów medialnych to nie jest ona prawdziwa.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > pod względem zachowania może lepszy alkoholik niż idiota (choć nie wiem którego masz na myśli prezydenta) - ale co do skuteczności to wszyscy są sobie równi - choć uważam że Kwasniewski był pod tym względem najgorszy - na wschodzie lizał - na zachodzie dawał dupęPrzynajmniej nie robił pod siebie. > Poidatek liniowy jak widać realizowany jest naokoło a i polscy politycy w przypływu natchnienia go proponują - a kto go proponował ? Jeżali wyrobiłeś sobie opinię o nim tylko na podstawie przekazów medialnych to nie jest ona prawdziwa.Wyrobiłem sobie o nim opinię na podstawie jego felietonów, jego zachowania w trakcie debat, a także, w mniejszej części, po zachowaniu jego zwolenników na wielu forach internetowych. Fanatyczni katolicy, skinheadzi, faszyści, antysemici, uważający, że za kwestionowanie świętości KK należy się śmierć... Mówię o tych ekstremalnych, z forum nacjonalista.pl (jedna literka, a jaka to olbrzymia różnica w poziomie intelektualnym...). Dalej twierdzę, że tramwaje są lepsze niż Korwin-Mikke  Hm. Chyba znacząco odbiegliśmy od tematu. Jeśli masz ochotę kontynuować tą dyskusję, to załóż nowy temat na forum, chętnie wezmę w tym udział.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | ha - ja nie jestem od bronienia JKM - ja go inaczej postrzegam - ale każdy ma prawo do własnych ocen. Faktycznie odbiegliśmy od tematu.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Ten co był przez "elity" na każdym kroku wyśmiewany i opluwany, co to "nie chcem ale muszem", >"jestem za a nawet przeciw", ten co był oskarżany o nadużycia władzy i "falandyzację" prawa
Tak było, łza się w oku kręci...
Mieliśmy wtedy marnego prezydenta, za którego musieliśmy się często wstydzić.
Potem wybraliśmy Kwacha i okazało się, że tamten wstyd za Wałęsę był niczym w porównaniu z nowym, wielkim wstydem, jaki musieliśmy przełykać raz po raz. Wydawało się, że gorszego prezydenta mieć już nie będziemy...
A jednak mamy. Obecny prezydent stoi dwie klasy niżej niż Wałęsa.
Jeżeli nasz naród się nie nauczy uczyć się na błędach, to na najbliższą kadencję wybierzemy Leppera, a potem będziemy z łezką w oku wspominać klasę Kaczorka...
i zaczniemy beatyfikację Wałęsy.
doku
|
|
 | | matragon (2557 punktów) | >>Ten co był przez "elity" na każdym kroku wyśmiewany i opluwany, co to "nie chcem ale muszem", >>"jestem za a nawet przeciw", ten co był oskarżany o nadużycia władzy i "falandyzację" prawa >Tak było, łza się w oku kręci... >Mieliśmy wtedy marnego prezydenta, za którego musieliśmy się często wstydzić. >Potem wybraliśmy Kwacha i okazało się, że tamten wstyd za Wałęsę był niczym w porównaniu z nowym, wielkim wstydem, jaki musieliśmy przełykać raz po raz. Wydawało się, że gorszego prezydenta mieć już nie będziemy... >A jednak mamy. Obecny prezydent stoi dwie klasy niżej niż Wałęsa. >Jeżeli nasz naród się nie nauczy uczyć się na błędach, to na najbliższą kadencję wybierzemy Leppera, a potem będziemy z łezką w oku wspominać klasę Kaczorka... >i zaczniemy beatyfikację Wałęsy. > doku
Przed Wałęsą był jeszcze Jaruzelski ...
Michał 'matragon' Worgacz
NON SERViAM
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|