Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy kalendarz narusza wolność sumienia niewierzących?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-01-2010 16:26albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)Czy kalendarz narusza wolność sumienia niewierzących?
Ocena -20 na 20
Jak wszyscy wiedzą miarą czasu w UE jest kalendarz tzw.gregoriański.
Został on skonstruowany pod katolickie dictum religijne,mianowicie wyznaczenia równonocy wiosennej na dzień 21 marca oraz przesilenia zimowego na 23 grudnia.
Kalendarz został wprowadzony bulla papieską Grzegorza XIII:"Inter gravissimas pastoralis officii nostri curas(...)" 15 października 1582 roku.
Kalendarzem tym posługujemy się do dzisiaj.
Kalendarz został narzucony przez instytucję religijną bez oglądania się na osoby niewierzące.
Czy sprawę warto zgłosić do Strasburga? Kalendarz narzuca chrześcijański punkt widzenia na miarę czasu (dictum świat religijnych),nazwy miesięcy nie są tzw. neutralne światopoglądowo i wyrażają kult dawnych bóstw.
styczeń Ianuarius bóg Ianus
luty Februarius februum oczyszczenie (5 II więto boga Fauna)
marzec Martius bóg Mars
kwiecień Aprilis bogini Aphrodita (przypuszczalnie)
maj Maius bogini Maia
czerwiec Iunius bogini Iunona

W języku polskim mamy nazwy neutralne,lecz już w języku angielskim przeciwnie.

Skoro osoby nie wierzące uważają że krzyże naruszają ich wolność sumienia,prawo do wychowania ich dzieci bez religii to taką samą miarą należy domagać się zniesienia kalendarza stworzonego w Watykanie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

11-01-2010 17:29
 Ocena 28 na 28
stilgar (7322 punktów)
>Jak wszyscy wiedzą miarą czasu w UE jest kalendarz tzw.gregoriański.
>Został on skonstruowany pod katolickie dictum religijne,mianowicie wyznaczenia równonocy wiosennej
>na dzień 21 marca oraz przesilenia zimowego na 23 grudnia.

Katolickie? Chrześcijańskie? WHAT?

Kalendarz jakim posługujemy się dzisiaj jest kalendarzem juliańskim stworzonym przez Juliusza Cezara ( wielki katolik z niego był ), do którego papież Grzegorz XIII wprowadził drobne poprawki dotyczące lat przestępnych na przełomie wieków. Dni równonocy i i przesileń są wydarzeniami astronomicznymi a nie religijnymi i to, że jakaś religia postanowiła czcić wydarzenia astronomiczne w ogóle nie oznacza, że mają one z nią jakiś związek.

>Kalendarz został narzucony przez instytucję religijną bez oglądania się na osoby niewierzące.

A kalendarz juliański został narzucony nam przez Rzymian? Poczytaj sobie może o wprowadzaniu kalendarza gregoriańskiego - papież wprowadził go mniej więcej tak, jak teraz się wprowadza standardy ISO. Niektóre państwa przyjeły go od razu, inne się ociągały przez stulecia. Przymusu nie było (aczkolwiek, były bunty, jak bunt kalendarzowy w Rydze, protestujący przeciwko poprawce usuwającej 10 dni pomiędzy 5 października a 15, w celu nadrobienia błędów które narosły w czasie stosowania kalendarza juliańskiego).

>Czy sprawę warto zgłosić do Strasburga? Kalendarz narzuca chrześcijański punkt widzenia na miarę

Zgłoś też Wszechświat do Strasburga, za to, że z Australii widać gwiazdozbiór "Krzyż Południa"...

>czasu (dictum świat religijnych),nazwy miesięcy nie są tzw. neutralne światopoglądowo i wyrażają

O tak, zwłaszcza polskie nazwy to wyrażają.

>kult dawnych bóstw.
>styczeń Ianuarius bóg Ianus
>luty Februarius februum oczyszczenie (5 II więto boga Fauna)
>marzec Martius bóg Mars
>kwiecień Aprilis bogini Aphrodita (przypuszczalnie)
>maj Maius bogini Maia
>czerwiec Iunius bogini Iunona
>W języku polskim mamy nazwy neutralne,lecz już w języku angielskim przeciwnie.
Angielskie nazwy są prawie dokładną kopią nazw Rzymskich. Uważasz, że ktoś narzuca ci wiarę w Junonę?

>dzieci bez religii to taką samą miarą należy domagać się zniesienia kalendarza stworzonego w
>Watykanie.

W Rzymie. Watykan w tamtych czasach był jedynie wzgórzem Rzymu ( mowa tutaj zarówno o czasach Cezara jak i Grzegorza). W dodatku, jak nasze nazwy miesięcy wskazują, nikt nie narzuca nazewnictwa, a jedynie liczebność dni i sposób obsługi lat przestępnych.

Czego ci ateiści jeszcze nie wymyślą.

(eee.... czyżbym się dał zrobić na szaro "prokaczystowskiej" ? )
13-01-2010 15:16 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)
>do którego papież Grzegorz XIII wprowadził drobne poprawki dotyczące lat przestępnych na przełomie wieków

Przypominam że poprawki wprowadziła osoba zdeklarowana religijnie,kapłan. Bez zgody niewierzących.
Współcześnie nie ma inkwizycji czy innych narzędzi "polemiki" Watykanu z niewierzącymi.
>Uważasz, że ktoś narzuca ci wiarę w Junonę?

Taki był cel nadania nazwy miesiąca,skojarzenie z bóstwem.Nazwa bóstwa stosowana powszechnie jeśli ktoś pragnie użyć nazwy miesiąca.
>Czego ci ateiści jeszcze nie wymyślą.

Nie jestem ateistą,jestem........księdzem. Chciałem wzbudzić dyskusję o dążenie do absurdalizacji przestrzeni społecznej.

>eee.... czyżbym się dał zrobić na szaro "prokaczystowskiej" ? )

Nie znam tej Pani.
13-01-2010 15:45 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>>do którego papież Grzegorz XIII wprowadził drobne poprawki dotyczące lat przestępnych na przełomie wieków
>Przypominam że poprawki wprowadziła osoba zdeklarowana religijnie,kapłan. Bez zgody niewierzących.

Tak jak pisałem, nowy kalendarz nie został wprowadzony siłą. Każdy kraj mógł, ale nie musiał go przyjmować. Przez długi czas, chyba nawet jeszcze w XIX w. podawało się daty w "starej i nowej" formie, tak jak po denominacji podawano dwa razy cenę.

>Współcześnie nie ma inkwizycji czy innych narzędzi "polemiki" Watykanu z niewierzącymi.
>>Uważasz, że ktoś narzuca ci wiarę w Junonę?
>Taki był cel nadania nazwy miesiąca,skojarzenie z bóstwem.Nazwa bóstwa stosowana powszechnie jeśli ktoś pragnie użyć nazwy miesiąca.
Jakie to szczęście, że ostatnie 4 nazwy ( September, October, November, December ) to tylko numery porządkowe... szkoda tylko, że przez reformę Cezara przestały mieć sens ( przed nią w Rzymie rok zaczynał się w marcu, więc wrzesień był 7 miesiącem i jego rzymska nazwa miała sens ).

>>Czego ci ateiści jeszcze nie wymyślą.
>Nie jestem ateistą,jestem........księdzem.

A więc jednak. Witam na tym forum, przyda się tutaj trochę czegoś nowego, większość racjonalistów uwielbia się kisić we własnym sosie...

> Chciałem wzbudzić dyskusję o dążenie do absurdalizacji przestrzeni społecznej.
Czyli jednak chodzi o krzyże.
>>eee.... czyżbym się dał zrobić na szaro "prokaczystowskiej" ? )
>Nie znam tej Pani.
A, to mój błąd w takim razie. Ta pani co jakiś czas odwiedza forum, a konstrukcja jej nowych nicków bardzo przypomina twój, wiec miałem wątpliwości.
11-01-2010 17:45
 Ocena 16 na 16
wojtek. (1061 punktów)
   Jeśli rzeczywiście jesteś księdzem to powinieneś chyba podawać uczciwe i rzetelne informacje, chyba, że wasza organizacja opiera się właśnie na takich niedopowiedzeniach i manipulacjach jak Twoja.

   Zastanawiam się również, dlaczego tak usilnie chcecie wmówić wszystkim dookoła, że przed nastaniem chrześcijaństwa, to ludzie na drzewach jeszcze siedzieli?

   Napiszę Ci to raz jeszcze - kościół katolicki nie stworzył żadnego kalendarza. Przestańcie szerzyć w końcu tę kościelną propagandę, że wszystko ma swoje źródła w chrześcijaństwie.

   Naprawdę myślisz, że nikt nie może sprawdzić informacji na temat kalendarza gregoriańskiego, i tym samym przekonać się, że jest to w rzeczywistości kalendarz juliański, zawierający drobną poprawkę?

   Do reformy kalendarza obowiązującego w starożytnym Rzymie doszło w dniu 1 stycznia 45 roku p.n.e. na życzenie Juliusza Cezara. Dotychczasowy kalendarz księżycowy zastąpiono kalendarzem słonecznym. W kalendarzu juliańskim rok liczył 365, 25 doby przy czym normalny rok liczył 365 dni a co czwarty rok 366. Błąd roku juliańskiego w stosunku do roku zwrotnikowego wynosił 1 dzień na 128 lat (był opóźniony). W czasie trwania Soborów bazylejskiego i laterańskiego podejmowano próby wprowadzenia reformy obowiązującego kalendarza juliańskiego co uczynił dopiero Grzegorz XIII. Reforma Grzegorza XIII polegała na uaktualnieniu kalendarza juliańskiego o owe jednodniowe opóźnienia raz na sto dwadzieścia osiem lat i wprowadzenia takiego wymiaru roku, który to opóźnienie by zminimalizował (365, 2422 doby) co daje jedną dobę opóźnienia na trzy tysiące lat. W roku 1582 wprowadzono kalendarz gregoriański (różnica pomiędzy obowiązującym dotychczas juliańskim a gregoriańskim wynosiła 10 dat dobowych) i skorygowano kalendarz przeskakując o 10 dni w miesiącu październiku. Kalendarz gregoriański jest więc tylko lekko zmodyfikowanym kalendarzem juliańskim.
13-01-2010 15:29 
 Ocena-5 na 5
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)
>W czasie trwania Soborów bazylejskiego i laterańskiego podejmowano próby wprowadzenia >reformy .obowiązującego kalendarza juliańskiego co uczynił dopiero Grzegorz XIII. Reforma Grzegorza XIII >polegała .na uaktualnieniu kalendarza juliańskiego o owe jednodniowe opóźnienia raz na sto dwadzieścia osiem lat i >wprowadzenia takiego wymiaru roku, który to opóźnienie by zminimalizował (365, 2422 doby) co daje jedną dobę >opóźnienia na trzy tysiące lat

Czyli potwierdzasz reformatorską rolę Kościoła Katolickiego z której "owoców" korzystają nawet niewierzący oraz niektórzy przedstawiciele innych religii.
Przypominam że kalendarz który używasz został zreformowany przez najwyższego kapłana,osobę duchowną.
Uważam więc że skoro osoba niewierząca ma prawo do wolności sumienia należy wyeliminować ten kalendarz i dopilnować by został wprodawdzony przez osoby neutralne światopoglądowo.
>Kalendarz gregoriański jest więc tylko lekko zmodyfikowanym kalendarzem juliańskim

Najwyższy Kapłan (Pontifex Maximus) sprawował pieczę nad kalendarzem,więc UWAGA,znów osiągnięcie religijne.
Nazwy bóstw w nazewnictwie angielskim.
W języku polskim mamy dzień który narusza sumienia niewierzących.
To sobota (Szabat,nazwa od święta w jednej z religii monoteistycznych) oraz niedziela (od "nie działaj",księga katolików Biblia podaje siódmy dzień,jako czas odpoczynku Boga).

Zastanawiam się że jeśli krzyże w przestrzeni publicznej naruszają wolność sumienia niektórych obywateli,to czy kalendarz ustanowiony przez osobę religijną,zwierzchnika katolików,oraz wymienione nazwy dni nie narażają tejże wolności.
13-01-2010 15:58 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>>W czasie trwania Soborów bazylejskiego i laterańskiego podejmowano próby wprowadzenia >reformy .obowiązującego kalendarza juliańskiego co uczynił dopiero Grzegorz XIII. Reforma Grzegorza XIII >polegała .na uaktualnieniu kalendarza juliańskiego o owe jednodniowe opóźnienia raz na sto dwadzieścia osiem lat i >wprowadzenia takiego wymiaru roku, który to opóźnienie by zminimalizował (365, 2422 doby) co daje jedną dobę >opóźnienia na trzy tysiące lat
>Czyli potwierdzasz reformatorską rolę Kościoła Katolickiego z której "owoców" korzystają nawet niewierzący oraz niektórzy przedstawiciele innych religii.

Znasz powiedzenie o zepsutym zegarze, który dwa razy na dobę pokazuje dobrą godzinę? To, że Kościół wprowadził taką reformę, niezbyt co prawda dokładną ( zamiast jednego dnia na 128 usunął 3 dni na 400 lat, przez co znacznie wolniej, ale w dalszym ciągu kalendarz nam sie "rozjeżdza" z astronomią.

>Przypominam że kalendarz który używasz został zreformowany przez najwyższego kapłana,osobę duchowną.

Kopernik też był osobą duchowną. Mamy odrzucać jego dorobek tylko dlatego?

>Uważam więc że skoro osoba niewierząca ma prawo do wolności sumienia należy wyeliminować ten kalendarz i dopilnować by został wprodawdzony przez osoby neutralne światopoglądowo.

Czemu miałaby być ważna osoba, która coś wprowadza? Liczy się to, czym to coś jest i czy jest wartościowe.

>>Kalendarz gregoriański jest więc tylko lekko zmodyfikowanym kalendarzem juliańskim
>Najwyższy Kapłan (Pontifex Maximus) sprawował pieczę nad kalendarzem,więc UWAGA,znów osiągnięcie religijne.

Religijne? Naukowe. To, że "naukowcem" był kapłan jest sprawą drugorzędną i nie ma żadnego znaczenia.

Jeśli jakiś kapłan wymyśliłby jakieś twierdzenie w matematyce, nazwałbyś to twierdzeniem religijnym?

>To sobota (Szabat,nazwa od święta w jednej z religii monoteistycznych) oraz niedziela (od "nie działaj",księga katolików Biblia podaje siódmy dzień,jako czas odpoczynku Boga).

Proszę księdza, ale z tego co mi wiadomo z lekcji religii, siódmym dniem była sobota, a nie niedziela i dlatego też Szabat jest dniem czczonym w "jednej z religii". AFAIK, chrześcijanie przyjeli niedzielę jako swój dzień święty dlatego, że była takim dniem w Rzymie.

>Zastanawiam się że jeśli krzyże w przestrzeni publicznej naruszają wolność sumienia niektórych obywateli,to czy kalendarz ustanowiony przez osobę religijną,zwierzchnika katolików,oraz wymienione nazwy dni nie narażają tejże wolności.

Rewolucja Francuska się tym zajmowała i wprowadzono wszystkie poprawki, które postulujesz. Wprowadzono nowy, rewolucyjny kalendarz, w którym zamiast tygodni były dziesiątki o jakże poetyckich nazwach dni "Pierwodzień, Wtorodzień, Trzeciodzień" ( nie pamiętam jak to brzmiało po francusku). Niestety, jedynym naukowym dorobkiem jaki sie uchował z Wielkiej Rewolucji jest system metryczny.
13-01-2010 20:42 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)

>Zastanawiam się że jeśli krzyże w przestrzeni publicznej naruszają wolność sumienia niektórych obywateli,
Tobie się kompletnie wszystko pomieszało, albo zwyczajnie manipulujesz (stawiam na to drugie). W uzasadnieniu wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży jest mowa o SZKOLE PUBLICZNEJ, czyli finansowanej przez świeckie Państwo. I tylko o szkole publiczne (w prywatnej można wieszać co się chce) a wy....słudzy pana B. posługując się określeniem w przestrzeni publicznej straszycie bogobojny, katolicki ludek, że przydrożne krzyże trzeba będzie likwidować, kapliczki burzyć itd. Bogobojny ludek w to wierzy, bo od dzieciństwa poddawany katolickiej indoktrynacji, nauczył się wierzyć w każdą bzdurę. Bądź jednak uprzejmy i na tym Forum posługuj się rzetelnymi sformułowaniami....jesteśmy na to "uczuleni".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
16-01-2010 13:28 
 Ocena 1 na 1
obcy gatunek (907 punktów)
"...>>W czasie trwania Soborów bazylejskiego i laterańskiego podejmowano próby wprowadzenia >reformy .obowiązującego kalendarza juliańskiego co uczynił dopiero Grzegorz XIII. Reforma Grzegorza XIII >polegała .na uaktualnieniu kalendarza juliańskiego o owe jednodniowe opóźnienia raz na sto dwadzieścia osiem lat i >wprowadzenia takiego wymiaru roku, który to opóźnienie by zminimalizował (365, 2422 doby) co daje jedną dobę >opóźnienia na trzy tysiące lat
>Czyli potwierdzasz reformatorską rolę Kościoła Katolickiego z której "owoców" korzystają nawet niewierzący oraz niektórzy przedstawiciele innych religii.
>Przypominam że kalendarz który używasz został zreformowany przez najwyższego kapłana,osobę duchowną..."
Mam małe pytanie: czy przypadkiem jeden z mnichów, podczas przepisywania, nie pomylił się w datach urodzin Jezusa?
Pomyłka obejmuje trzy opcje, bo trudno dokładnie ustalić dokładnie:
około 3 lata
około 5 lat
około 7 lub 8 lat ( wersja najmniej prawdopodobna, po pewnych weryfikacjach )
W wyniku tej drobnej pomyłki, to wychodzi dla przykładu ( przy ewentualnym braniu pod uwagę opcji 3 lat ), że Jezus urodził się trzy lata przed swoim urodzeniem.
Natomiast kiedy odkryto drobną pomyłkę, to zostawiono już liczenie lat, tak jak jest, bo był problem z dokonaniem poprawki.
Interesuje mnie, która opcja jest poprawna.
stilgar (7322 punktów)

>Interesuje mnie, która opcja jest poprawna.

Nie da sie tego ustalić. W Nowym testamencie podane są co najmniej trzy wskazówki co do daty, wzajemnie sprzeczne.

1. Spis powszechny. ( Za Augusta odbyły się trzy spisy, w latach: w 28 p.n.e., 8 p.n.e. i 14 n.e. )
2. Kometa na niebie.
3. Herod jako władca Judei. ( zmarł w 4 roku p.n.e. )

Niestety, te trzy zdarzenia występowały w rozłącznych okresach czasu.
16-01-2010 21:18 
 Ocena 1 na 1
obcy gatunek (907 punktów)
>>Interesuje mnie, która opcja jest poprawna.
>Nie da sie tego ustalić. W Nowym testamencie podane są co najmniej trzy wskazówki co do daty, wzajemnie sprzeczne.
>1. Spis powszechny. ( Za Augusta odbyły się trzy spisy, w latach: w 28 p.n.e., 8 p.n.e. i 14 n.e. )
>2. Kometa na niebie.
>3. Herod jako władca Judei. ( zmarł w 4 roku p.n.e. )
>Niestety, te trzy zdarzenia występowały w rozłącznych okresach czasu.
>
Wprawdzie pytanie było adresowane do autora, który założył ten wątek, ale dzięki Stilgar, za odpowiedź.

Więcej pytań, nie będę zadawał autorowi tego wątku ( zadałem parę konkretnych pytań, na różnych wątkach - ale wiem, że kwestia odniesienia się do nich, to wyłącznie czyjaś dobra wola ), ale autor woli inne "zabawy" - dla przykładu, woli taką zabawę w której może powiedzieć, że jest dyskryminowany na tym portalu z powodu, że jest księdzem ( aczkolwiek tu mam wątpliwości, że jest księdzem - widocznie słabej wiary jestem ), ale jak jest, to być może chce zostać wyniesiony na ołtarze, jako obrońca i męczennik za wiarę.
Osobiście również pomogę w drodze na ołtarze, korzystając z narzędzia punktowania, bo jak tu nie pomóc, zwłaszcza po tak pięknych wypowiedziach i odpowiedziach.
Scorp (5381 punktów)
>Skoro osoby nie wierzące uważają że krzyże naruszają ich wolność sumienia,prawo do wychowania ich
>dzieci bez religii to taką samą miarą należy domagać się zniesienia kalendarza stworzonego w
>Watykanie.

No to się domagaj. Popatrzymy.
-
13-01-2010 15:32 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)
>No to się domagaj. Popatrzymy

To ja czekam aż Włosi którzy otrzymali wyrok o krzyżach w przestrzeni publicznej taki pozew złożą.
Scorp (5381 punktów)
>>No to się domagaj. Popatrzymy
>To ja czekam aż Włosi którzy otrzymali wyrok o krzyżach w przestrzeni publicznej taki pozew złożą.
>
Włosi chyba nie mają takich genialnych pomysłów jak Ty. No, może miał ten, jak mu tam, Leonardo. Ale to było dawno temu...
-
13-01-2010 21:06 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>To ja czekam aż Włosi którzy otrzymali wyrok o krzyżach w przestrzeni publicznej taki pozew złożą.
Ty oczywiście nie znasz powodów, dla których włoski Trybunał Konstytucyjny nie zajął się sprawą Soile Lautsi Albertin? Pewnie znasz tylko kłamliwą wersję z katolickiego Portalu Franciszkańska 3.pl
Cytat:
W grudniu 2004 r. odmówił jej racji Trybunał Konstytucyjny

Bo kłamstwem jest, że odmówił jej racji....po prostu się tą sprawą nie zajął.... gdyż nie ma prawa regulującego wieszanie, albo zdejmowanie krzyży we włoskich szkołach. Właśnie z powodu braku aspektu prawnego w całej sprawie, odmówił zajęcia się nią.
A wyrok w Strasburgu zapadł jednogłośnie...nawet Włoch był zgodny:
Cytat:
Jednogłośny wyrok wydał zespół złożony z siedmiu sędziów z Belgii, Portugalii, Włoch, Litwy Serbii, Węgier i Turcji.

Pomyśl tylko....pięciu sędziów pochodziło z tz. katolickich krajów. Dzięki bogu nie było nikogo z Polski ....czy mówi ci to coś o katolickiej Europie?
A o Włochów się nie martw...to Polska ma opinie katolickiego skansenu naszego kontynentu.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
jankw (453 punktów)
Kościół nie jest wart tego, by za to ewentualne, wyłącznie symboliczne "zwycięstwo" nad nim płacić dezorganizacją życia, wieloletnim przyzwyczajaniem się do nowego, sztucznego systemu i ponoszeniem kosztów tej farsy

To tylko rachuba czasu - jaka jest, taka jest. Nie ma problemu z nie-kojarzeniem jej z katolicyzmem. Krzyż to oczywisty symbol religijny i porównywanie tych dwóch spraw jest śmieszne.
12-01-2010 15:12 
 Ocena 3 na 3
Zella (1321 punktów)

>To tylko rachuba czasu - jaka jest, taka jest. Nie ma problemu z nie-kojarzeniem jej z katolicyzmem.<

Bożonarodzeniowe czynności, nawet te, które zdają się mieć chrześcijański charakter, są starsze, a chrześcijaństwo je zaadaptowało.Jet to najstarsze indoeuropejskie święto, a początków trzeba szukać tysiące lat przed narodzeniem Chrystusa.
Dla chrześcijan,czyli w większości nawróconych Żydów, to stosunkowo młode święto.Narodziny Chrystusa miały mieć znaczenie dowodzące, że jest Mesjaszem.
W I wieku przed naszą erą w Palestynie- prowincji rzymskiej, za zgodą cesarzy( nieistotne są tu ich imiona i kolejność panowania)i też w pewnym kresie czasu królem był Herod.W tradycji ma złą legendę. Ale zrobił dla Judei wiele dobrego, a jego wkład w historię powszechną jest nie do przeoczenia.
Zmarł mając 70 lat w 4 roku p.n.e.
W związku z tym, że miał bardzo złą sławę jako przyjaciel Rzymian możemy zrozumieć powstanie i wymowę opowieści o magach spieszących do Betlejem, gdzie w tym samym czasie narodzić się miał Mesjasz. Źródła milczą o rzezi niewiniątek. Byłaby zresztą czystym szaleństwem i sprzeczna z polityką Heroda. Nie mógł pozwolić na mordowanie dzieci poddanych, mógł natomiast karać śmiercią swych synów.
Data śmierci Heroda - 4 r. p.n.e. pojawia się w historii rzymskiej i jest pewnie zapisana.
Co więc jest początkiem naszej ery, jako rok urodzenia Jezusa Chrystusa?! Czyżby Herod zmarł 4 lata przed czasem, w którym czyhał na życie Mesjasza?
Różnica 4 lat dla pierwszych Chrześcijan nie stanowiła problemu. Nie zajmowali się zbytnio historią.
Podsumowując (bardzo skrótowo wydarzenia historyczne,)mamy obecnie licząc od przyjścia na świat Chrystusa rok 2013 jeżeli przyjmiemy, że urodził się dokładnie w roku śmierci Heroda.
A ta data jest pewna i historyczna! Przyjęta , na skutek omyłki data ma więc charakter symboliczny! A z tym wszyscy muszą się zgodzić.
Zella
13-01-2010 15:47 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)
To wszystko wiem.
O "Sol Invictus" itd.
Jednak kalendarz stworzyły osoby pod dyktando swoich obyczajów religijnych.Nazewnictwo również.
13-01-2010 16:01 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>To wszystko wiem.
>O "Sol Invictus" itd.
>Jednak kalendarz stworzyły osoby pod dyktando swoich obyczajów religijnych.Nazewnictwo również.

Przyjmijmy, na chwilę, że samochód został stworzony przez jakiegoś kapłana. Czy to znaczy, że mamy go nie używać? Przecież to jest użyteczne narzędzie. Kalendarz też jest tylko narzędziem. Zamiast nazw miesięcy można używać liczb, jeśli kogoś te nazwy rażą.

Powiedz mi, użytecznym narzędziem czego jest krzyż na ścianie?
13-01-2010 16:19 
 Ocena-6 na 6
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)


>Krzyż to oczywisty symbol religijny i porównywanie tych dwóch spraw jest śmieszne.

To zlikwiduj skrzyżowania oraz znak plus w matematyce.....To wyraźny krzyż w swym kształcie symbol religijny.
Skoro wg.Ciebie Boga nie ma to co masz do eksponowania jakichkolwiek emblematów religijnych gdziekolwiek?
Dobrze że się wypowiedziałeś.
Mam dowód że po stronie katolickiej i ateistycznej są oszołomy róźnej maści.
13-01-2010 18:05 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>To zlikwiduj skrzyżowania oraz znak plus w matematyce.....To wyraźny krzyż w swym kształcie symbol religijny.
"+" ani skrzyżowania ulic nie mają nic wspólnego z krzyżem religijnym .
Wiem, że najchętniej i to chrześcijaństwo by sobie przywłaszczyło tak jak usiłujesz nam wmówić powstanie kalendarza.

>Skoro wg.Ciebie Boga nie ma to co masz do eksponowania jakichkolwiek emblematów religijnych gdziekolwiek?
Ależ eksponuj je sobie gdzie chcesz byle nie w instytucjach publicznych.
W końcu nie wszyscy cierpią na nekrofilię i lubią się wgapiać w jakieś zwłoki.
13-01-2010 21:27 
 Ocena 1 na 1
jankw (453 punktów)
Porównywanie skrzyżowań i znaku dodawania z krzyżem - symbolem chrześcijaństwa jest jeszcze śmieszniejsze od czynienia tego samego z kalendarzem. Nie mam zamiaru tracić czasu na kontynuowanie rozmowy na takim poziomie.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Jak wszyscy wiedzą miarą czasu w UE jest kalendarz tzw.gregoriański.
>Został on skonstruowany pod katolickie dictum religijne,mianowicie wyznaczenia równonocy wiosennej
Bardzo Cię proszę. Dorzuć to tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,280061.
W końcu powstanie z tego opracowanie naukowe.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
13-01-2010 15:53 
 Ocena-4 na 4
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)

>Bardzo Cię proszę. Dorzuć to tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,280061.

Dziękuję,czytałem.

>W końcu powstanie z tego opracowanie naukowe

Jeśli ateista zabierze się za opracowywanie naukowe dotyczące religii,np.w stylu "Kościół,a faszyzm(...)" poproszę chyba arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia o napisania opracowania naukowego nt.ateizmu pod roboczym tytułem:
"Wkład myśli ateistycznej w rozwój świata.Od gilotyny po łagry."
Pierwszy raz użyję obrazka::D
libertyn (3006 punktów)

>Czy sprawę warto zgłosić do Strasburga? Kalendarz narzuca chrześcijański punkt widzenia na miarę
>czasu (dictum świat religijnych),nazwy miesięcy nie są tzw. neutralne światopoglądowo i wyrażają
>kult dawnych bóstw.

A w jakim celu przywołujesz Trybunał w Strasburgu? Domyślam się, że jesteś przeciwko wyrokowi wydanemu przez ten trybunał ws. krzyży we Włoszech. Tak więc próbujesz zjadliwie zadrwić z porządku, który my mieszkańcy Europy wybieramy z Trybunałem włącznie. Jesteś ograniczonym religiantem i tyle.

Co ciekawe prawicy nie przeszkadzają inne wyroki Trybunału i są one oczywiście słuszne i sprawiedliwe o czym możemy przekonać się tutaj ale ws. krzyży Trybunał po prostu jest niewiarygodny - typowe katolickie, wybiórcze traktowanie prawa.

Racjonaliści są też po drugiej stronie
Nie klękamy przed bakterią
13-01-2010 15:44 
 Ocena-6 na 6
albowiem_wierzący_Rozumem (21 punktów)

>Tak więc próbujesz zjadliwie zadrwić z porządku, który my mieszkańcy Europy wybieramy z Trybunałem włącznie

Porządku laicyzmu.
Jeden ze znanych laików. który powinien być wzorem dla osób niewierzących które nie zgadzają się na obecność krzyża w placówkach państwowych,pisał:
"Przez oddzielenie kościoła od państwa, a także zgodnie z (...) istotą naszego ustroju społecznego i zgodnie z duchem wieku, w którym żyjemy, szkoła nasza posiada charakter świecki, a nie wyznaniowy".
i dalej:

"Nietrudno u nas znaleźć sfanatyzowane dewotki i ludzi o poglądach dostosowanych do czasów średniowiecza. W oparciu o takie elementy organizowana była akcja przeciwko zarządzeniu Min. Oświaty"

Kto kilkadziesiąt lat temu zachowywał się i mówił zgodnie z duchem porządku firmowanego przez Trybunał Strasburski?

Wyręczę Cię w poszukiwaniu odpowiedzi.
To Władysław Gomułka.
Czy należy coś dodać lub ująć?
16-01-2010 12:13 
 Ocena 3 na 3
Kalinowski (46 punktów)
>Kto kilkadziesiąt lat temu zachowywał się i mówił zgodnie z duchem porządku firmowanego przez Trybunał Strasburski?
>Wyręczę Cię w poszukiwaniu odpowiedzi.
>To Władysław Gomułka.
>Czy należy coś dodać lub ująć?

Jeśli spodziewasz się ze teraz ktoś poczuje się zaszokowany i zawstydzony, bo jej/jego poglądy są w pewnej mierze *GASP* zgodne z KOMUNISTĄ (to straszne!) to chyba pomyliłeś miejsca (to nie lekcja religii dla 3-ciej klasy podstawówki). Nie z nami te numery, Bruner.

Pomijam już fakt, ze to co robisz to błąd logiczny zwany humorystycznie "Reductio ad Hitlerum" (to od "Reductio ad absurdum"). Aha, w zakresie przytoczonych przez ciebie wypowiedzi zgadzam się z Gomułką w 100%. Zapewne wiec przypiszesz mi wszystkie okropności jakich dopuściły się osoby związane z reżimem komunistycznym w PRLu?

Tak, Gomułka powiedział w swoim życiu kilka rozsądnych rzeczy. Jeśli to dla ciebie takie straszne to może pocytujemy innych "klasyków gatunku", poczynając od Hitlera, którzy mówili rzeczy zgodne światopoglądowo z naukami kościoła katolickiego. Czy po rzuceniu kilku linijek z Hitlera, który twierdził, ze walcząc z żydami wypełnia wolę boga (to z Mein Kampf) mogę powiedzieć ze powinien być wzorem dla wszystkich wierzących?

A co do kalendarza... fajnie, że się kościół katolicki do czegoś w historii przydał. Odrzucanie jakiegoś osiągnięcia tylko dlatego ze zostało wynalezione przez osobę o innym światopoglądzie dziwnie przypomina mi dzisiejsza walkę wierzących z rożnymi teoriami naukowymi. Sorry, skoro wy się chcecie w to bawić to nie znaczy ze również i my wyciągniemy z szafy wiaderka i łopatki.

A skoro uważasz, ze niewierzący powinni czuć się urażeni lub ograniczani przez fakt ze do współczesnego kalendarza przyłożyli rękę wierzący, to powinieneś sie zastanowić, czy na pewno możesz korzystać ze zdobyczy cywilizacyjnych wynalezionych przez osoby niewierzące. Może już czas odłączyć prąd, wyrzucić komputer i przesiąść się z samochodu na osiołka?*

* Popieram akcje internet bez chamstwa wiec starałem się napisać najgrzeczniej jak umiem. No religious people were harmed during creation of this text.
stokrotka (877 punktów)
Krzyż to nie tylko coś co ustanowił dany kościół, ale symbol, który wciąż jednoznacznie kojarzy się z daną religią.

Kalendarz to coś co może i ustanowił dany kościół (nie podejmuję się polemiki z tą tezą), ale który nie jest kojarzony z daną religią.

Co najwyżej konkretne święta religijne zawarte w kalendarzu (tzn. zapisywane w każdej jego wersji), a przede wszystkim to, że przez państwa naznaczane są te dni szczególnym uznaniem (poprzez ustanawianie wtedy dni wolnych) może naruszać wolność sumienia niewierzących.

www.niewygodnemysli.blogspot.com
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem czemu forum tak na ciebie wsiadło za tę wypowiedź. Może mają rację, że chcesz manipulować żądając pozornej konsekwencji w piętnowaniu i prowadząc tym do eskalacji żądań ad absurdum.

Mnie kalendarz z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą nie przeszkadza, podobnie jak Swięty Mikołaj, ale pewnie tylko dlatego że się do tego przyzwyczaiłem i nie odbieram tego jako narzucanie mi światopoglądu, tak jak jest to w przypadku faktu powieszenia krzyża w szkole, czy w parlamencie.

Natomiast sprawa ma obiektywnie rzecz biorąc podobny wymiar. Urzędowe świętowanie dnia przebudzenia Królewny Snieżki, może dałoby komuś do myślenia.

Uważam, że dobrze byłoby gdyby Racjonaliści w porozumieniu z innymi organizacjami na świecie o podobnym charakterze, posłużyli się wypróbowanymi praktykami kościoła i podstawili własne święto, pod każde istniejące. Ponieważ każdy dzień jest czemuś lub komuś przypisany, trzeba to zrobić analogicznie.
Sądzę że taki kalendarz doskonale by się sprzedawał.
Już widzę: 25 XII Swięto Powracającego Słońca, albo Przesilenia Zimowego( tylko dla półkuli północnej), Wielkanoc -Swięto Wiosny.

Dni przypisać uczonym, ważnym zdarzeniom (nie takim jak bitwa pod Grunwaldem) i byłby bestseller być może.

Sam bym taki kalendarz kupił.

Ludzie lubią rytuały i mimo że osobiście za nimi mniej przepadam, to wolałbym zdecydowanie nazywać i obchodzić Swięto Wiosny, niż wybrane z mitów czyjeś rzekome zmartwychwstanie.

Sam kalendarz nie jest już utożsamiany z religią, czego dowodem jest używanie tego kalendarza przez Arabów, Zydów i komunistów, natomiast określanie wybranych świąt jest z religią związane i tu w tym miejscu można i należy wręcz protestować.

W obliczu natłoku ważnych i niekwestionowanych zdarzeń historycznych i możliwości ich obchodzenia, odwoływanie się do mitów to anachronizm.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365