Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szachy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
16-05-2011 13:04PanBuk (6257 punktów)Szachy
Ocena 3 na 3
Jakoś tak nudno, może to poniedziałek? Może pogoda? Może cukier?
Tak więc:

Czemu szachy uważa się za sport?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

spellbinder (8577 punktów)
>Czemu szachy uważa się za sport?

Ja się pytam dlaczego Scrabble to sport?
16-05-2011 13:43 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>>Czemu szachy uważa się za sport?
>Ja się pytam dlaczego Scrabble to sport?
A dlaczego poker?


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
16-05-2011 13:45 
 Ocena 4 na 4
spellbinder (8577 punktów)
>A dlaczego poker?

Poker dlatego, że jak człowiek oszukuje, to musi potem szybko uciekać. I strzelanie jest i skakanie przez przeszkody. Przynajmniej tak z filmów wynika.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Czemu szachy uważa się za sport?
Najpierw sport: pl.wikipedia.org/wiki/Sport

Podejrzewam, że chodzi Ci o to, że nie ma wysiłku fizycznego. No cóż, prawdę mówiąc wysiłek fizyczny jest - szczególnie w partiach granych szybkim tempem (od 15 minut w dół na partię) w warunkach turniejowych (5-7 partii w ciągu dnia na parie po 15 minut, dla krótszych odpowiednio).

Cała rzecz polega na trudnościach z kategoryzowaniem - bokserów masz według wagi, a jakie kryteria zastosować do szachów?

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
16-05-2011 22:09 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>chodzi Ci o to, że nie ma wysiłku fizycznego. ...

Czy te dziadki grają w szachy, czy w ramach rehabilitacji ćwiczą bicepsy?:




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
PanBuk (6257 punktów)
>>chodzi Ci o to, że nie ma wysiłku fizycznego. ...
>Czy te dziadki grają w szachy, czy w ramach rehabilitacji ćwiczą bicepsy?:
Może to i to? w Krakowie "pod Wawelem" w ten sposób (tylko w scali micro) uzupełniają walory emerytalne (grają "na pieniądze").

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
18-05-2011 09:36 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Cała rzecz polega na trudnościach z kategoryzowaniem - bokserów masz według wagi, a jakie kryteria zastosować do szachów?

Chyba jest skala ELO.
18-05-2011 10:38 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Tak samo jest ranking w tenisie ziemnym.

Spróbuję wytłumaczyć zakładając, że masz podstawową wiedzę o szachach.
Są grający w szachy ludzie, którzy znają jedno lub dwa otwarcia (debiuty) na poziomie arcymistrzowskim, bo nauczyli się ich na pamięć, a inne debiuty parę poziomów niżej (czyli słabo w porównaniu). Innymi słowy pamięcią możesz nadrobić myślenie (szczególnie jeśli grasz popularne w danym czasie otwarcia - na przykład obrona caro-kann dzisiaj).
By przełamać pamięciowki należałoby "wykiwać system" zapamiętywania debiutów szachowych. Czyli przykładowo zrobić to, co w brydżu sportowym, gdzie cała sala dostaje na starcie takie same karty, taką samą pozycję - dla szachów oznaczałoby to granie od pozycji po 5-10 ruchach w danej rundzie dla wszystkich. W następnej rundzie znów inne ustawienie początkowe dla wszystkich. Jeszcze zakaz "umyślnego" remisu przed zrobieniem 20 pierwszych ruchów i wyeliminowalibyśmy w znacznym stopniu pamięciówkę.

Zakładam bowiem, że właśnie element "grania na pamięć" zabija w dużej mierze sport w szachach.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
Hodża (11172 punktów)
>Tak samo jest ranking w tenisie ziemnym.

O ile pamiętam, to tę skalę stosuje się właśnie jako oznaczenie poziomu "siły" programów szachowych, oczywiście jest to trochę z przymrużeniem oka, orientacyjnie. Chyba nie ma jeszcze algorytmów pozwalających na ocenę tego, jak bardzo dany program potrafi "dać w kość" profesjonaliście; jako, że znasz się nieco na szachach, to powiem, że liczba poziomów przeszukiwania mogłaby być taką oceną, ale "inteligentne" programy mają rozbudowaną heurystykę. No i nie sposób tego odnieść do oceny siły człowieka, bo nigdy nie będziemy miec pełnej wiedzy, jakie czynniki, oprócz pamięciowych, decydują o mistrzostwie.

>Innymi słowy pamięcią możesz nadrobić myślenie
>Zakładam bowiem, że właśnie element "grania na pamięć" zabija w dużej mierze sport w szachach.

Zgadzam się, dochodzi do tego jeszcze "doping elektroniczny" (kilka lat temu były jakieś afery na zawodach międzynarodowych).
Należałoby wreszcie wzbogacić troszkę reguły gry w szachy ... może by tak zmodyfikować reguły, zwiększyć obszar szachownicy, by nigdy nie udało się stworzyć już żadnej teorii debiutów... ale co wtedy zrobić z całą tą potężną literaturą szachową, tymi setkami tomów napisanych pod stare reguły?
Nie mówiąc już o dobrej, starej szachownicy 8 na 8. Rzeczywiście, chociaż jest takie powiedzenie hinduskie, że szachy są jak ocean: i komar się napije , i słoń się wykąpie, to już troszkę przeżarł je kornik czasu.
Pozdrawiam
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Są szachy o różnych regułach - nawet na szachownicy 8x8 - szachy Fishera, wild www.freechess.org/Help/HelpFiles/wild.html w kilku odmianach, bughouse www.freechess.org/Help/HelpFiles/bughouse.html czyli po polsku kloc (szachy na dwie szachownice na raz, na cztery osoby).
Najpopularniejsze są jednak zwykłe szachy.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
Ania... (14138 punktów)
>Jakoś tak nudno, może to poniedziałek? Może pogoda? Może cukier?
>Tak więc:
>Czemu szachy uważa się za sport?
Chyba trudno o precyzyjną definicję sportu.
Jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, to szachy tak sobie pasują. No, może faktycznie spotkanie symultaniczne z 5 zawodnikami na czas
Ale trudno to porównać do maratonu albo chociaż pływania.

Na pewno nie chodzi o zdrowie, bo sport wyczynowy zwykle zdrowy nie jest. W przypadku szachów nie jest inaczej.

Trudno to podpisać też pod sam trening. Czy można to "trenować", czy też raczej się szachów "uczy" w sensie uczy się kolejnych rozgrywek, możliwych posunięć itd.? Ale czy trening to wyłącznie kondycja, gibkość itd? Czy trening nie może być umysłowy? To dlaczego mówimy "trening asertywności" tak na przykład...

Może o konkurencję, bo ktoś wygrywa, ktoś przegrywa...

Ale jedno wiem - jeśli poker to sport, albo brydż, to szachy nie są gorsze
PanBuk (6257 punktów)
>>Jakoś tak nudno, może to poniedziałek? Może pogoda? Może cukier?
>>Tak więc:
>>Czemu szachy uważa się za sport?
>Chyba trudno o precyzyjną definicję sportu.
>Jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, to szachy tak sobie pasują. No, może faktycznie spotkanie symultaniczne z 5 zawodnikami na czas

ale szachy w wersji "na komputer"?
przecież to dalej są szach - patrząc na ideologie i fakt wysiłku umysłu. Ale już wysiłek cielesny maleje do minimum.
Tak można by i krzyżówki do sportu zaliczyć ?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Ania... (14138 punktów)
>>Jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, to szachy tak sobie pasują. No, może faktycznie spotkanie symultaniczne z 5 zawodnikami na czas
>ale szachy w wersji "na komputer"?
>przecież to dalej są szach - patrząc na ideologie i fakt wysiłku umysłu. Ale już wysiłek cielesny maleje do minimum.
>Tak można by i krzyżówki do sportu zaliczyć ?
No i właśnie. Wraca problematyczna definicja sportu. W zasadzie to jej chyba nie ma
PanBuk (6257 punktów)
>No i właśnie. Wraca problematyczna definicja sportu. W zasadzie to jej chyba nie ma

Jak nie ma ?????

sport to z d r o w i e!


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
marcin1902 (3438 punktów)

>sport to z d r o w i e!


Już nie aktualne!
Teraz jest:

r u c h to z d r o w i e!


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-05-2011 15:55 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Wraca problematyczna definicja sportu. W zasadzie to jej chyba nie ma...

W tej sprawie należy zwrócić się do PZPN.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
17-05-2011 15:48 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Nie, krzyżówki leżą w zakresie rehabilitacji dla blondynek
Wtedy się robią szatynki,a jak która oszukuje to rude jej rosną.
liebes (612 punktów)
>Czemu szachy uważa się za sport?

za www.szachownica.pl/
(dokładny adres www.szacho(*)czoowych-mitow-o-szachach.html )

Z 10 czołowych mitów o szachach:
Cytat:
8) Szachy są sportem

Tu ryzykujemy, że zdenerwujemy wielu znakomitych organizatorów szachowych, którzy spędzili lata próbując przekonać Międzynarodowy Komitet Olimpijski , że szachy powinny być włączone jako sport olimpijski. Podnoszenie małych drewnianych figurek lub szybkie klikanie na ekranie komputerowym nie jest wymaganą fizyczną aktywnością. Jak pokazują fotografie z ostatnich, na najwyższym poziomie, imprez szachowych, szachiści nie zawsze posiadają szczupłą, wysportowaną sylwetkę.

9) Szachy nie są sportem

Tu próbujemy zrekompensować tym samym organizatorom, którzy prawie przekonali Międzynarodowy Komitet Olimpijski, że szachy są sportem. Szachy zostały włączone jako sport medalowy do Igrzysk Azjatyckich 2006. Partia między dwoma czołowymi mistrzami jest pełna napięcia, gdzie silne nerwy mogą wydróżnić zwycięzcę wśród współzawodników. Wiadomo, że arcymistrzowie tracą dużo wagi podczas trwającego miesiąc meczu.


I wszystko jasne.



Pies: Człowiek daje mi jeść, wyprowadza mnie, dba o mnie, czesze.... on jest chyba bogiem!
Kot: Człowiek daje mi jeść, sprząta moją kuwetę, dba o mnie, czesze... ja chyba jestem bogiem!
AdamGr (3037 punktów)

>Czemu szachy uważa się za sport?

A bo ja wiem....?
Parcie na podium ?
rajcelem (383 punktów)

>Czemu szachy uważa się za sport?

Bo sport to rywalizacja w dowolnej dziedzinie.

1. e2-e4
16-05-2011 21:22 
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)
>>Czemu szachy uważa się za sport?
>Bo sport to rywalizacja w dowolnej dziedzinie.

A najpiękniejszą rywalizacją to walki w oktagonach, przynajmniej dla mnie.

>1. e2-e4

2. b7-b5
   
16-05-2011 21:34 
 Ocena 3 na 3
AdamGr (3037 punktów)

>>1. e2-e4
>2. b7-b5

Trafiony dwumasztowiec.
rajcelem (383 punktów)
>>>1. e2-e4
>>2. b7-b5
>Trafiony dwumasztowiec.

A nawet szach-mat w 35 ruchach
Lepiej od nowa zacząć.
rajcelem (383 punktów)
>A najpiękniejszą rywalizacją to walki w oktagonach, przynajmniej dla mnie.

czyli co dokładniej?
diogenes (42753 punktów)
>Czemu szachy uważa się za sport?

Bo nie każda partia kończy się remisem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kowalska (14008 punktów)
>Czemu szachy uważa się za sport?

   Alojzy Walczak miał 66 lat i był znanym w okolicy emerytem. Sławę zdobył dzięki niedzielnym sobotom, które odbywały się w poniedziałki od 17. W czasie tych spotkań, okoliczni emeryci wymieniali się odcinkami z poczty oraz grali, między innymi w szachy. Któregoś dnia pana Alojzego zauważył trener ósmej klasy szachistów z przygranicznego domu kultury imienia Jana Kiepury w Dąbkach Małych. Wyjął zegarek ze stoperem i zaczął mierzyć panu Alojzemu czas. Wynik był imponujący. Pan Alojzy wykonał ruch laufrem już po 78 minutach, co dawało mu pierwsze miejsce w Polsce. Trener ósmej klasy, Ignacy Tur postanowił nie wypuszczać takiej zdobyczy z rąk. Pan Alojzy zszokowany siłą uścisku zaczął się bronić, ale trener nie puszczał. Wieża na G8! Ryknął przeciwnik pana Alojzego. Dama na C5! Odkrzyknął pan Alojzy. Powoli zaczęli się zbierać gapie. Jeden z nich walnął w twarz trenera, który oddał panu Alojzemu, ponieważ był najbliżej gdyż był w jego uścisku. Zadzwoniła komórka, ale nikt nie odbierał, więc policja nie przyjechała. Po wybuchu piątej petardy nadeszli kibice drużyny Bełchatowa i zaczęli kopać leżących, co wywołało ogólną radość i entuzjazm. Około godziny 23 przyjechał burmistrz, i wręczył najaktywniejszym uczestnikom dyplomy za zajęcie. Uchwałą rady miejskiej uchwalono, że takie zawody będą się odbywały cyklicznie, w każdy poniedziałek dnia po którym następuje dzień.

Tym sposobem rozgrywki szachowe stały się rozgrywkami sportowymi.


"Historia przyznała rację papieżowi. Afryka doznała jedzenia."
17-05-2011 10:06 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>Tym sposobem rozgrywki szachowe stały się rozgrywkami sportowymi.

no i budżet zaoszczędzi gdyż taki sport (gdyby go okrzyknąć NARODOWYM)dałby redukcję emerytów co zmniejszyło by dług/deficyt/ i dało prace wielu np. zakładom pogrzebowym....


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Hodża (11172 punktów)
>Jakoś tak nudno, może to poniedziałek? Może pogoda? Może cukier?
>Tak więc:
>Czemu szachy uważa się za sport?

Szlachetna rywalizacja, która wymaga dużej kondycji fizycznej i psychicznej. Wybitni szachiści podczas grania jednej partii często chudli kilka kilogramów.
marcin1902 (3438 punktów)
>Czemu szachy uważa się za sport?

Może chodzi Ci o szachoboks?

www.youtub(*)?v=GOvZP5ylimo&feature=related

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365