Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemijanie gustów.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
22-11-2007 20:19Sikorski (294 punktów)Przemijanie gustów.
Ocena 2 na 2
Załóżmy taką sytuację: na rynek muzyczny trafia nowy zespół lub wokalista, odnosi wielki sukces, ich (jego,jej) utwory są znakomite, a wręcz wielkie grono wielbicieli uważa je za najlepsze. Mija pięć lat, zespół (lub osoba) już nie istnieje (nie tworzy muzyki), ale ich muzyka przecież jest nadal. Natomiast ich wierni swego czasu fani teraz z ignorancją twierdzą, słysząc utwór byłych gwiazd u znajomego: "Czego ty słuchasz? Przecież to jest już PRZESTARZAŁE!" Zwróćcie uwagę na słowo "przestarzałe", tak jakby to był jedyny powód, dla którego utwory byłych gwiazd zmieniają się z NAJLEPSZYCH w kiepskie i nie warte słuchania. Piszę to, ponieważ takie podejście do muzyki jest dziś standardem wśród młodzieży, i sam tego często doświadczam (mam 18 lat). Co Państwo o tym sądzicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szpilowyhajama (89 punktów)
(zablokowany)
>Załóżmy taką sytuację: na rynek muzyczny trafia nowy zespół
>lub wokalista, odnosi wielki sukces, ich (jego,jej) utwory
>są znakomite, a wręcz wielkie grono wielbicieli uważa je za
>najlepsze. Mija pięć lat, zespół (lub osoba) już nie
>istnieje (nie tworzy muzyki), ale ich muzyka przecież jest
>nadal. Natomiast ich wierni swego czasu fani teraz z
>ignorancją twierdzą, słysząc utwór byłych gwiazd u
>znajomego: "Czego ty słuchasz? Przecież to jest już
>PRZESTARZAŁE!" Zwróćcie uwagę na słowo "przestarzałe", tak
>jakby to był jedyny powód, dla którego utwory byłych gwiazd
>zmieniają się z NAJLEPSZYCH w kiepskie i nie warte
>słuchania. Piszę to, ponieważ takie podejście do muzyki
>jest dziś standardem wśród młodzieży, i sam tego często
>doświadczam (mam 18 lat). Co Państwo o tym sądzicie?

Taki utwór muzyczny jest wieczny który spoczywa w szczelinie po między myślom odchodzącą i przychodzącą.
22-11-2007 20:40 
 Ocena 2 na 2
Sikorski (294 punktów)

>Taki utwór muzyczny jest wieczny który spoczywa w szczelinie po między myślom odchodzącą i przychodzącą.

Jestem ciekaw jakie są Pana\Pani typy na takie wieczne utwory?
Z wielką chęcią posłucham.
Pozdrawiam.
22-11-2007 21:02 
 Ocena 1 na 1
szpilowyhajama (89 punktów)
(zablokowany)
>>Taki utwór muzyczny jest wieczny który spoczywa w szczelinie po między myślom odchodzącą i przychodzącą.
>Jestem ciekaw jakie są Pana\Pani typy na takie wieczne utwory?
>Z wielką chęcią posłucham.
>Pozdrawiam.

OM MANI PADME HUM lub OM AH HUM WADŻRA PADMA SIDDHI HUM

Znom w pierony utworów,ale na dzisioj to styknie.
22-11-2007 21:31 
 Ocena 2 na 2
Sikorski (294 punktów)
Bardzo przyjemne utwory. Dzięki. Pozdrawiam.
dzidziaaa (84 punktów)
>> myślom

myślĄ.
G.K. (1679 punktów)
Wiek nie ma żadnego znaczenia. Mam 17 lat i słucham muzyki lat 70, 80 i 90 (głównie metal). Metallica, Iron Maiden, Judas Priest, Dio, Bruce Dickinson, Black Sabbath, Led Zeppelin, AC/DC...
22-11-2007 21:43 
 Ocena 3 na 3
Sikorski (294 punktów)
Ja też słucham tych wykonawców, z tym że pojedynczych utworów. Ale jestem ciekawy czy masz jakieś ulubione płyty, w których zdecydowanie wszystkie kawałki Ci się podobają? Ja mam taką jedną
moją ulubioną płytę. Uważam, że najlepsza w swoim typie. Nigdy się dla mnie nie zestarzeje. "Hybrid Theory" - Linkin Park, oczywiście ta pierwsza "oryginalna" z 2000 roku.
G.K. (1679 punktów)
>Ja też słucham tych wykonawców, z tym że pojedynczych utworów. Ale jestem ciekawy czy masz jakieś ulubione płyty, w których zdecydowanie wszystkie kawałki Ci się podobają? Ja mam taką jedną
>moją ulubioną płytę. Uważam, że najlepsza w swoim typie. Nigdy się dla mnie nie zestarzeje. "Hybrid Theory" - Linkin Park, oczywiście ta pierwsza "oryginalna" z 2000 roku.
>


Pamiętam tę płytę. Jak jej słuchałem to od pierwszej do ostatniej piosenki, zdecydowanie ich najlepszy album.
Metallica - Master Of Puppets, w 100% doskonały heavy metal. Ride The Lightning tego samego zespołu jest również na tym poziomie oraz lżejszy i bardziej popularny Czarny Album. U Maidenów jest inaczej, bo na każdej płycie jest przynajmniej jedna piosenka, która nie przypadła mi do gustu. Judas Priest ma dwie takie płyty: Painkiller i Defenders Of The Faith.
22-11-2007 22:17 
 Ocena 3 na 3
Sikorski (294 punktów)

>Metallica - Master Of Puppets, w 100% doskonały heavy metal. Ride The Lightning tego samego zespołu jest również na tym poziomie oraz lżejszy i bardziej popularny Czarny Album. U Maidenów jest inaczej, bo na każdej płycie jest przynajmniej jedna piosenka, która nie przypadła mi do gustu. Judas Priest ma dwie takie płyty: Painkiller i Defenders Of The Faith.

Och, zgadzam się. To są naprawdę genialne nuty! Świetne! Jednak w moim przypadku Hybrid Theory "rządzi", szczególnie "Pushing me away", "Forgotten", "In the end".

Niech żyje dobra muzyka!
Kelly (2051 punktów)
Właśnie. Pojawia się DJ z hiciorkiem, o którym za miesiąc nikt nie pamięta. Niestety, taki mamy rynek muzyczny. Sztuka polega na wyłapywaniu fajniejszych kawałków i wracania do nich, nawet jak coniektórzy uważają to nawet za obciach (na przykład w przypadku Tatu, które było hitem jednego sezonu, rozpadło się, a ja nadal słucham czasem ich płyty ).
wyszpolski (447 punktów)
>Piszę to, ponieważ takie podejście do muzyki
>jest dziś standardem wśród młodzieży, i sam tego często
>doświadczam (mam 18 lat). Co Państwo o tym sądzicie?

Standardy tworzy większość, która intelektem nie grzeszy. Przestarzałe są dla mnie utwory nawet wybitne, których słuchałem ponad 100-500 razy. Nie ważne jak bardzo kochałem "Master of puppets" teraz nie jestem w stanie tego słuchać. Więc muzyka subiektywnie może się zestarzeć, natomiast sama wartość pozostanie zawsze, jednak do czasu. Nie ważne czy to Master of Puppets, czy Cztery pory roku w wykonaniu Carmignoli, wszystko ma swoje granice i subiektywne "starzenie" się muzyki jest moim zdaniem faktem.
krutki (1550 punktów)
>"Czego ty słuchasz? Przecież to jest już PRZESTARZAŁE!" Zwróćcie uwagę na słowo "przestarzałe", tak jakby to był jedyny powód, dla którego utwory byłych gwiazd zmieniają się z NAJLEPSZYCH w kiepskie i nie warte słuchania.

   To nie świadczy o przemijaniu gustów. Gust co najwyżej się wyrabia i zmienia. To raczej świadczy o wpływie tzw. mody czy może nieco ogólniej popkultury na świadomość "produkowanych" przez nią konsumentów.

>Piszę to, ponieważ takie podejście do muzyki jest dziś standardem wśród młodzieży, i sam tego często doświadczam (mam 18 lat).

   Sam doświadczasz takiego podejścia, czy spotykasz się z nim u innych?

>Co Państwo o tym sądzicie?

   Polecam dość mocny, ale bardzo trafny i konsekwentny artykuł Eugeniusza Obarskiego.

Pozdrawiam


Ośrodek trójmiejski
Tofik (5585 punktów)
Dwa razy mi się napisało... :/
Tofik (5585 punktów)
Równie często się z tym spotykam i może dlatego słucham muzyki alternatywnej, która nigdy mi się nie nudzi, a utwory sprzed kilkudziesięciu lat nie są dla mnie 'przestarzałe'.
Uważam, że przyczyną jest to, że kiedy pojawi się jakiś hit lata to jest on puszczany bez przerwy w radiu, TV, na wszystkich stronach, w każdej mp3 i nie wiem gdzie jeszcze. Ludzi po prostu nie znają umiaru. Nawet jeżeli ta piosenka jest naprawdę cudowna i przemawiająca to jej ciągłe słuchanie nie ma najmniejszego sensu, bo nie potrafimy później odnaleźć jej głębi. Osobiście wolę słuchać tego na co mam akurat ochotę, a nie co serwuje mi radio (szczególnie, że co druga piosenka to akurat ten sam aktualny przebój, który przebił się przez inne tylko na chwilę...).

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
istotka (177 punktów)
Witam Jak wiadomo, co za dużo, to niezdrowo Myślę, że umiar jest wskazany nawet przy słuchaniu ulubionych kawałków. Nawet najlepsza muzyka może się znudzić i znudzi niemalże na pewno, gdy słucha się jej 10 czy 20 razy dziennie. Ja słucham wszelkiego rodzaju muzyki, co prawda szczególnym upodobaniem darzę progresywny czy goa trance, ale bardzo chętnie wracam do starych, znanych kawałków rockowych, soulowych czy jakichkolwiek innych. Bardzo chętnie czasem włączam sobie np. U2 " Sunday, bloody Sunday" czy np. The Cranberies "Ode to my family". Bardzo fajnie słucha mi się np. Guns'n roses, wracam wtedy do czasu, gdy jako małolata wracałam do domu z podstawówki i sobie to włączałam. Takich utworów mogłabym sporo wymienić. Tak czy inaczej najlepszym rozwiązaniem jest różnorodność, wracając tylko co jakiś czas do naszych ulubionych kawałków, zawsze będziemy potrafili ponownie dostrzec w nich to, co sprawiło, ze nam się spodobały.

Gorąco polecam wysłuchanie Dead Can Dance "Tell me about the forest"

Pozdrawiam
piątek (1035 punktów)
Takie podejście do muzyki wystepuję tylko przy muzyce pop i to w dodatku w słabym wydaniu, nie wiem czy ktoś o Stingu czy rolling stones powie, że jest przestarzałe, każdy kto słuchał tego za młodu, dalej twierdzi że to klasyk, bo to świetna muzyka, osobiście słucham hip-hop-u i po niemal 9 latach dalej twierdze że pierwsza płyta WYP3, paktofoniki czy kalibra44 są świetne i nigdy nie powiem o nich że są przestarzałe, natomiast kawałki POP USA są przestarzałe i nie dosłuchania po miesiącu od daty ich wypuszczenia.
Jeżeli coś jest dobre to będzie dobre bardzo długo, a jeżeli ktoś słucha typowej komerchy co na esce puszczają to każdy kawałek będzie mu sie nudził po miesiącu.

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
Skóra (7 punktów)
Dla mnie nie ma znaczenia, czy zespół/ kapela/ artysta indywidualny/ czy jak to tam zwał istnieje współcześnie, czy też nie. Bo nijak się to ma do jakości utworów, które już swego czasu wyszły do ludzi. Dobre kawałki bronią się same i tak naprawdę są wiecznie żywe. Obrastają legendą. Jak to się mówi- stare, ale jare- i łeb mogą urwać Ot choćby numery takich sław jak Motorhead, AC/DC, nieco młodszego Slayera, itepe Osobiście nie spotkałam się z tego typu problemem, żeby ktoś wypominał mi, że słucham czegoś, co już jest niemodne. Ja mam problem z narzekaniem innych, że niby słucham za głośno i czegoś, co nie jest muzyką A przecież Vader, Behemoth, Lamb of God, Obituary, Morbid Angel, Pantera(RIP) i jeszcze parę(naście) innych kapeli, które cenię (+ te wspomniane wyżej) ponoć parają/parały się robieniem muzyki, mam nadzieję ?

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365