>
Równie dobrze można by powiedzieć, że orientacja seksualna nie ma wpływu na życie.Tak uogólniając mogłabyś się zapytać, dlaczego
PSR nie jest klubem erotycznym. W końcu nie mozemy zaprzeczyć, że seks nie ma wpływu na nasze życie. A jednak takim klubem nie jesteśmy...
>
Bez wmieszania się w politykę PSR nigdy nie osiągnie żadnych sukcesów w realizacji niektórych swoich celów.Istnieja również inne sposoby realizowania swoich celów statutowych. Poza tym, należałoby zdefiniować, co to jest polityka. W pewnym sensie, każde nasze działanie możemy uznać za politykę. A ja natomiast odnoszę wrażenie, że niepotrzebnie upolityczniamy wszystko, co się da. Ten błąd popełnił w Polsce już Kościół katolicki. Mamy popełnić to samo głupstwo?
Stając się partią polityczną musielibyśmy zacząć realizować również inne cele: politykę socjalną, politykę zagraniczną, energetyczną, wojskową, sportową, kulturalną itp. Stracilibyśmy z oczu to, co nas interesuje i dla czego tu jesteśmy, czyli
krzewienie racjonalizmu. My po prostu nie jesteśmy politykami, tak jak nie jesteśmy sportowcami, księżmi, militarystami itp. Czy to trudne do zrozumienia???
>
Nie trzeba być politykiem, żeby mieć poglądy polityczne.>
Wystarczy mieć jakieś zdanie na tematy społeczne i ekonomiczne.[/color]"Mieć jakieś zdanie" to za mało. Poza tym, ja, im dłużej żyję, tym na coraz mniej spraw mam jasny pogląd. Jasne zdanie w każdym temacie to domena ignorantów, a "jakieś" zdanie to kompromitacja. Naszym celem jest propagowanie postaw racjonalnych, opartych na naukowym poznaniu, a nie pchanie się na trybunę z oszalałym ateizmem, albo antyklerykalną fobią. Od tego są inni, to ich nisza - typowo polityczna.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku

"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka