Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skąd bierze się nienawiść do heteroseksualistów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-05-2009 14:20Robert Zawecki (4718 punktów)Skąd bierze się nienawiść do heteroseksualistów?
Ocena 4 na 6
   Przejrzałem bliźniaczy wątek o tzw. homofobii, pamiętam wypowiedzi z innych wątków i uderza mnie wysoki poziom agresji, a wręcz nienawiści do osób heteroseksualnych. Mógłbym odwrócić "homofobiczne" argumenty i uzyskać śmieszne uzasadnienia, ale byłoby to zbyt banalne. Zatem poprzestanę na otwartym pytaniu: skąd na wolnościowym(?) forum Racjonalistów bierze się nienawiść do heteroseksualistów? Czyżby przyczyną był sojusz różnych ruchów mniejszościowych, pod hasłem: mniejszości wszystkich dziedzin łączcie się?!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

13-05-2009 14:37
 Ocena 15 na 15
Meretseger (61860 punktów)

>poprzestanę na otwartym pytaniu: skąd na wolnościowym(?) forum Racjonalistów bierze się nienawiść
>do heteroseksualistów?

Dziwne pytanie. Nie czuję się znienawidzona. Nikogo nie nienawidzę. Powinnam? Bo jakoś nie mam na to ochoty.
finerbijk (17282 punktów)
Myślę, że pomimo nieraz głośnej ostentacji publicznej, wychodzenia z szaf i tych wszystkich parad niejedne osoby homoseksualne mają nadal pewien kompleks, poczucie winy, wstydu, odmienności, które prowadzi prostą drogą do werbalnej agresji.
Gdzieś tu czytałem, że są to osoby reprezentatywnie lepiej wykształcone i zamożniejsze niż hetero - może to też wynika z potrzeby pewnej kompensacji, udowodnienia sobie i innym, "że gej potrafi".
Czemu trudno im się dziwić po latach ataków, poniżania, wyśmiewania i nazywania chorymi.
Ludzie nie powinni się tak traktować. Każda akcja rodzi adekwatną reakcję. Warto dyskutować na temat praw tej grupy, związków itd., dyskusja czy to jest "normalne", "estetyczne", lub coś w tym stylu jest chyba bezcelowa.
Widzę, że geje mają coś wspólnego z Bogiem - można o nich pisać w nieskończoność.
Gdzie indziej już się mało kto ekscytuje tym tematem.
Oczywiście geje też mogą przeginać w drugą stronę - gej nie ma monopolu na tolerancję i liberalizm, wtedy trzeba takie przypadki piętnować.
13-05-2009 15:15
 Ocena 11 na 11
Itarilde (149 punktów)
>skąd na wolnościowym(?) forum Racjonalistów bierze się nienawiść
>do heteroseksualistów?

Nie wiem, o co Ci chodzi, bo ja nie zauważyłam nienawiści do hetero. Co najwyżej niechęć do misjonarzy Jedynej Słusznej Orientacji, na siłę robiących z homoseksualizmu zagrożenie dla całego świata.

Bardziej osobiście - mi hetero nie przeszkadzają i nie żywię do nich nienawiści. Niech robią, co chcą, póki nie wtrącają się w moje prywatne życie.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Znasz choć jedną osobę zwolnioną z pracy z powodu ujawnienia orientacji heteroseksualnej?
Znasz kogoś pobitego dlatego, że jest hetero?
Znasz kogoś wyrzuconego z domu bo okazał się heteroseksualistą?
Znasz ludzi twierdzących, że heteroseksualistów należy tępić (ewentualnie w drodze łaski leczyć)?
Słyszałeś kiedyś publiczną dyskusję na temat tego czy heteroseksualiści maja prawo wykonywać pewne zawody?

O jakiej "agresji" mówisz?
13-05-2009 16:07 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

>Znasz kogoś pobitego dlatego, że jest hetero?
Dlatego, że jest hetero, to nie. Ale za to, że jest "homofobem" już tak:
www.lifesitenews.com/ldn/2008/nov/08111816.html

Wydaje mi się, że Robert Zawecki nieco niefortunnie postawił problem. Nie chodzi tu raczej o nienawiść wobec heteroseksualistów, lecz wobec "homofobów". A "homofobem" bardzo łatwo ostatnio zostać, czasem wystarczy nieostrożne słowo. Akty wymuszania przymusu państwowego wobec "homofobów" są wcale nierzadkim zjawiskiem.

Pozdrawiam
13-05-2009 22:08 
 Ocena 4 na 4
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Stwierdzenie, że Robert Zawecki "nieco niefortunnie przedstawił problem" jest podobne stwierdzeniu, że Mont Everest jest "dość wysoki".
Na temat homoseksualizmu i praw homoseksualistów można dyskutować, ale nie należy przekraczać granicy absurdu.
13-05-2009 17:19 
 Ocena 3 na 5
Robert Zawecki (4718 punktów)
>O jakiej "agresji" mówisz?
1. Traktowanie małżeństw heteroseksualnych jako powodu do dyskwalifikacji (dyskryminacji) - vide Miss.
2. Urzędowe zabranianie posługiwania się naturalnymi i tradycyjnymi określeniami "tata" i "mama".
3. Próby odbierania dzieci heteroseksualnym rodzicom pod pretekstem nie odbycia szkolenia pokazującego wspaniałość homoseksualizmu.
4. Planowana specjalna ochrona prawna przeciwdziałająca "obrażaniu" homoseksualistów, której to ochrony heteroseksualiści nie posiadają.
5. Wszechobecna agresja werbalna wyrażana oskarżeniami typu "homofob" wobec każdego, kto nie jest dość entuzjastyczny wobec gejowskich pomysłów.
To tak z ostatnich doniesień medialnych.

   Nie mam nic przeciw homoseksualistom jako takim i niech sobie żyją jak tylko chcą, byleby nie ingerowali w moje życie. Rzecz w tym, że gejom to nie wystarcza i muszą ingerować w moje sprawy. A przeciwko temu będę zawsze, niezależnie jaka ideologia będzie temu przyświecać. Mówiąc krótko: nie chcecie mieć we mnie wroga, to przestańcie wtrącać się w moje życie.
13-05-2009 19:31 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Te wszystkie medialnie nagłośnione "przegięcia" są wynikiem wychylenia sie wahadła w stronę przeciwnego niż dotychczasowe ekstremum. Jeśli ktoś przez długie lata był gnębiony, niszczony, poniżany, a nawet palony na stosie i zamykany w obozach koncentracyjnych, to jeśli uzyska w końcu możliwość "odgryzienia się" to ludzkie i naturalne jest, że to zrobi. Sytuacja normalną stanie się gdy to wahadło zwiśnie swobodnie i nikogo nie będzie obchodziło z kim jest ci dobrze w łóżku i w życiu.
Nie czuję się dyskryminowana ze względu na mój heteroseksualizm, jestem dyskryminowana z wielu innych powodów: np. z powodu bycia ateistką, kobietą, matką, żoną obcokrajowca i to właśnie te powody dyskryminacji są dla mnie na co dzień naprawdę dokuczliwe więc nie mam juz siły doszukiwać się dyskryminacji i nienawiści tam, gdzie jej nie ma.
13-05-2009 20:09 
 Ocena 1 na 3
bockxer (1165 punktów)

>2. Urzędowe zabranianie posługiwania się naturalnymi i tradycyjnymi określeniami "tata" i "mama".

To bzdura wielokrotnie już dementowana. Dla kumających angielski tekst, z października 2007, skąd się ona wzięła.

"Mom" and "Dad" NOT! Banned in California Schools

CALIFORNIA Ban terms "Mom and Dad" From School. "Mom and Dad" as well as "husband and wife" effectively have been banned from California schools under a bill signed by Gov. Arnold Schwarzenegger, who with his signature also ordered public schools to allow boys to use girls restrooms and locker rooms, and vice versa, if they choose. WorldNewsDaily

I first got wind of this crap from an email being passed around ubiquitously today. Because the story is so new it cannot yet be checked as a lie or an urban legend. Looking for the truth of the matter on my own I began Googling to find to my horror that there were five pages (I quit looking after 50) of results without a break using any mix of terms regarding this issue I could think of. All fifty linked to some of the most reactionary right wing websites and blogs on the net, and all of those linked back to the original story from WorldNewsDaily. WND.COM is one of the premier lunatic fringe right wing websites operated by Joesph Farah. Farah is best known for writing Rush Limbaugh's second best seller, "See I Told You So".

This is an issue I have been boring everyone to death with for 20 years now. That the single most important dynamic in moving Independents and Moderates to vote Republican has been the issue of Political Correctness which defines Liberals and Democrats as Finger Waving Fascist Nazis. This has been the very essence of the The Rush Limbaugh Program for 20 years.

PC is also the main business of right wing pundit David Horowitz who runs a PC database of sorts, to discover, exaggerate and often lie about cases of PC which he then disseminates to conservative websites, blogs and talk radio hosts who in turn exaggerate and often lie about it. No propaganda campaign has ever worked this well in American history. It is why the GOP became transcendent and George W. Bush is President. For after all, voting for a known moron is a step up from voting for fascist Nazis.

The issue here is that Arnold Schwarzenegger today signed California bill #SB777 which adds "sexual orientation" to the state anti-discrimination statutes. There is also a clause that the minuscule amount of transgender students be allowed to use restrooms of their chosen gender. It also adds Islam and agnostic to define religious instruction. There is nothing about BANNING the words MOM, DAD, POP, MOTHER, FATHER, HUSBAND or WIFE. This is all bullshit, bullshit that has become the truth because Joesph Farah, millions of bogus emails and Google search results say so.

If you missed the point here, it's to try and get THIS article to break the solid string of bullshit Google results...

Rack Jite
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Tekst wklejony, tylko źródła brak - pewnie znowu jakaś organizacja gejowska. W takim razie podam teksty wraz ze źródłami.
Cytat:
Nie mów "mama", "tata", bo obrazisz geja
Służba zdrowia w Szkocji zaleciła personelowi przychodni i szpitali unikania słów "mama" i "tata". Uznała, że obrażają one homoseksualnych "rodziców" - donosi "Rzeczpospolita".
W specjalnym dokumencie "Fair wobec wszystkich" służba zdrowia proponuje, by słowa "mama" i "tata" zastąpić w rozmowach z dziećmi wyrazami "opiekun", "strażnik" lub w ostateczności "rodzic". "Orientacja seksualna i płeć nie mają nic wspólnego z dobrym rodzicielstwem" - głosi raport. wiadomosci(*)d,8739011,wiadomosc_prasa.html
www.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,10619
Cytat:
Mama, tata, gej- słowa zakazane
Zakaz używania w obecności uczniów słów mama czy tata jest nową wytyczną dla brytyjskich nauczycieli. Skąd ten pomysł? Otóż wszystko po to, by jak argumentowano dzieci mogły się nauczyć, że niektórzy ich koledzy mają np. dwie mamy. www.emito.(*)edukacja_5_-_19_lat/49719.html

Cytat:
W Kalifornii nie wolno mówić "mama" i "tata"
W podręcznikach nie wolno pisać "mama", "tata", "mąż" i "żona". Chłopcy w szkołach mają prawo korzystać z przebieralni dziewczynek i odwrotnie... Oto nowe prawo wprowadzone przez gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera. Wszystko po to, by nie urazić homoseksualistów.
Sugerując, że normalna rodzina składa się z małżonków różnej płci, a nie dwóch "tatusiów", obrażamy homoseksualistów. Przecież oni też mają prawo do zakładania rodziny i wychowywania dzieci...
Tak przynajmniej uznał filmowy Terminator - Arnold Schwarzenegger. I by już żadne kalifornijskie dziecko nie pomyślało, że heteroseksualizm jest jedyną obowiązującą normą, zakazał używania w książkach wyrazów "mama" i "tata".
W szkolnej ustawie antydyskryminacyjnej podpisanej przez gubernatora znalazł się też zapis pozwalający chłopcom korzystać z przebieralni koleżanek i odwrotnie. Dzięki temu dzieci będą mogły wcześnie przekonać się, czy nie mają transseksualnych ciągotek.
Ustawodawcy kierowali się przy tym radami zawartymi w międzynarodowym dokumencie przygotowanym przez Gay-Straight Alliance Network i Transgender Law Center. Czytamy w nim: "Korzystaj z przebieralni, która jest zgodna z twoją identyfikacją płciową".
Nauczyciele, którzy będą propagowali tradycyjny model rodziny, mogą nawet zostać wyrzuceni z pracy. www.dzienn(*)e_wolno_mowic_mama_i_tata.html

   Trzy różne teksty, trzy różne źródła i wszystko zmyślone?
13-05-2009 21:06 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
Myślałem, że w wątku jest "skąd się bierze nienawiść do heteroseksualistów na forum racjonalista.pl?".
A tu same przykłady z zagranicy.
Może zacytuj coś z naszego podwórka?

marek
Satyr (4285 punktów)

Ja myślę, że tu nie chodzi o nienawiść do heteroseksualistów, lecz raczej do "homofobów". Problem leży w tym, że każdy przejaw krytyki wobec homoseksualizmu wiąże się z podejrzeniem nienawiści.

Jak to działa? Otóż w ten sposób: jeśli stwierdzę, że homoseksualizm jest nienaturalny, to automatycznie jest wysuwany wobec mnie zarzut, że jestem wobec homoseksualistów wrogi i mam zamiar ich dyskryminować.

Proszę zerknąć na moje posty na ten temat, i odpowiedzi na nie. Tropiciele "homofobii"
wręcz nie są w stanie uwierzyć, że ja mogę zarazem: 1. twierdzić, że homoseksualizm jest nienaturalny (nie mylić z: "jest chorobą") oraz 2. nie mieć nic przeciw np. legalizacji ich związków. W swojej odpowiedzi na moją uwagę, że moje poglądy są uważane za "homofobiczne" Sylwek napisał:
Cytat:
Niekoniecznie, jeśli tylko to co napisałeś jest prawda a nie zasłoną dymną


Zasłoną dymną? Założył widocznie, że nie da się być krytykiem nowomowy propagowanej przez radykalnych aktywistów, a jednocześnie wcale żadnej wrogości do homoseksualizmu nie żywić.
Z kolei ekspert w tropieniu "homofobii" (szczególnie tam, gdzie jej nie ma) - kulka na mole - diagnozując u mnie "homofobię" wręcz a priori zakłada, że jest sprzecznością niemal logiczną, iż ktoś może być krytykiem aktywistów homoseksualnych, a jednocześnie nie odmawiać im prawa do legalizacji związków! Zapewne zakwalifikował mnie do szczególnie groźnej grupy "homofobów zakamuflowanych"

Tak więc, zbierając powyższe wnioski, mogę powiedzieć, że wszystkiemu jest winne założenie, że z krytyką lub uznaniem za nienaturalność z konieczności idzie w parze nienawiść i chęć dyskryminacji (co ciekawe, jeśli powiem, że chodzenie na czworaka jest nienaturalne, to nikt nie uzna, że nienawidzę ludzi, którzy upodobali sobie taki sposób chodzenia).
13-05-2009 16:25 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
Tak to prawda, że ta poprawność polityczna jest czasami sprowadzana do absurdu. Nie trzeba wiele, aby zostać homofobem, antysemitą, islamofobem, eurofobem, seksistą, rasistą i cyklistą.
Też nie mam nic przeciwko legalizacji związków homo, nie wiem dlaczego by mieli mieć lepiej?
13-05-2009 17:21 
 Ocena 1 na 1
Itarilde (149 punktów)
>Otóż w ten sposób: jeśli stwierdzę, że homoseksualizm jest nienaturalny, to automatycznie jest wysuwany wobec mnie zarzut, że jestem wobec homoseksualistów wrogi i mam zamiar ich dyskryminować.
Leworęczność też jest nienaturalna?

OK, masz prawo do swojego zdania i homofobem Cię za to nie nazwę. Akurat samo środowisko branżowe jest pod tym względem dość tolerancyjne, a co poniektórzy aktywiści doszukują się dziury w całym i krzyczą głośno, dopatrując się wszędzie przejawów dyskryminacji.

Z drugiej strony, przeczulenie na punkcie możliwej dyskryminacji jest nieodzowne zwłaszcza w Polsce, wystarczy poczytać pierwsze lepsze forum :/
13-05-2009 19:07 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

>Leworęczność też jest nienaturalna?

Niestety nie możesz liczyć na to, że przedstawię Ci ścisłe warunku stosowalności terminu "naturalny". Nie jest on naukowy, ani nawet filozoficzny. Raczej quasi-filozoficzny. Niektóre rzeczy są mniej naturalne, inne bardziej - nie ma ścisłej granicy. Używam go intuicyjnie, tak jak funkcjonuje w dyskursie potocznym.

Z grubsza rzecz biorąc można powiedzieć, że tym bardziej coś jest naturalne, im lepiej współgra z celami natury: rozmnażaniem i samozachowaniem (czyli adaptacją do środowiska). Czy leworęczność jest nienaturalna? Nie wiem, pewnie nie da się jednoznacznie powiedzieć. Jednak homoseksualizm, bądź celibat - to zjawiska nienaturalne (z tym, że celibat jest generowany kulturowo, a homoseksualizm - nie wiadomo, prawdopodobnie predyspozycje są genetyczne).

Pozdrawiam

P.S. Celowo wspominam o celibacie. Tropiciele "homofobii", jeśli chcą być konsekwentni, powinni mnie oskarżyć o nienawiść do duchownych, co jednak byłoby absurdalne zważywszy na fakt, że jestem katolikiem
13-05-2009 19:26 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Z grubsza rzecz biorąc można powiedzieć, że tym bardziej coś jest naturalne, im lepiej współgra z celami natury: rozmnażaniem i samozachowaniem (czyli adaptacją do środowiska).

Wydaje się, że nie istnieje nic takiego jak "cele natury".
Jeżeli logika doboru naturalnego prowadzi do braku adaptacji, gatunki wymierają w sposób naturalny, równie bezcelowo jak inne , które dzięki temu samemu doborowi poprawiają swoje dostosowanie.
13-05-2009 19:35 
 Ocena 7 na 7
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>Niestety nie możesz liczyć na to, że przedstawię Ci ścisłe warunku stosowalności terminu "naturalny".

Więc ja to zrobię: Wszystko co występuje w naturze jest naturalne. I tyle.
13-05-2009 20:12 
 Ocena 6 na 6
jad11 (18783 punktów)

>Więc ja to zrobię: Wszystko co występuje w naturze jest naturalne. I tyle.

Otóż to. I nic nie jest naturalne bardziej.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
14-05-2009 16:12 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

>Więc ja to zrobię: Wszystko co występuje w naturze jest naturalne. I tyle.

Nie sądzę, żeby to było prawidłowe użycie tego słowa. Byłoby ono w zasadzie niepotrzebne, bo nic by nie mówiło (nie byłoby niczego nienaturalnego).

Często używamy stwierdzeń: "Zachowywał się niezbyt naturalnie", "Wygląda dziś nienaturalnie", "Nienaturalnie ochrypnięty głos" i wiele tym podobnych.
Rozróżniamy wiele naturalnych i nienaturalnych zjawisk w dyskursie potocznym. O takim dyskursie mówię.

Pozdrawiam
Itarilde (149 punktów)
>Często używamy stwierdzeń: "Zachowywał się niezbyt naturalnie", "Wygląda dziś nienaturalnie", "Nienaturalnie ochrypnięty głos" i wiele tym podobnych.
>Rozróżniamy wiele naturalnych i nienaturalnych zjawisk w dyskursie potocznym. O takim dyskursie mówię.

W takim razie, w dyskursie potocznym, dla mnie heteroseksualizm jest nienaturalny. Rozumiem, że używasz słowa "nienaturalny" jako "odbiegający od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni?
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Często używamy stwierdzeń: "Zachowywał się niezbyt naturalnie", "Wygląda dziś nienaturalnie", "Nienaturalnie ochrypnięty głos" i wiele tym podobnych.
>Rozróżniamy wiele naturalnych i nienaturalnych zjawisk w dyskursie potocznym. O takim dyskursie mówię.

W tym znaczeniu można by zastąpić wyrażenie "naturalny" wyrażeniem "taki jak zwykle", "taki jak większość", "taki jakiego się spodziewałem". Przyznasz, że z naturą ma to niewiele wspólnego.
Itarilde (149 punktów)
>Z grubsza rzecz biorąc można powiedzieć, że tym bardziej coś jest naturalne, im lepiej współgra z celami natury: rozmnażaniem
A wiesz, że homoseksualiści wcale nie są bezpłodni i całkiem sporo z nich ma dzieci? Nie chodzi mi tylko o dzieci ze związków hetero, ale też adopcję, in vitro czy korzystanie z banku spermy/usług przyjaciół.

Poza tym, homoseksualizm występuje w naturze, więc zapewne cel ma. Rozmnażanie nie jest przecież jedynym celem człowieka, prawda?

Co do celibatu - pełna zgoda.
14-05-2009 19:34 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   Wydaje mi się, że dość jasno wyłożyłeś swój stosunek do homoseksualizmu i homoseksualistów. A co z homofobią i homofobami? Czy według Ciebie takie postawy są naturalne, w takim sensie w jakim używasz tego pojęcia? A może to tylko wymysł przewrażliwionych gejowskich dusz i czegoś takiego po prostu nie ma?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
14-05-2009 19:54 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)

Jestem przeciwny używaniu terminu "homofobia". Zupełnie propagandowy człon "fobia" sprawia, że jest on zniekształceniem rzeczywistości. Jego orzekanie o kimś, kto rzeczowo krytykuje pewne aspekty działania homoseksualistów jest dużym nadużyciem, zważywszy na medyczne konotacje członu "fobia". Wyrażenie to stało się słowem-wytrychem.

Natomiast nie przeczę, że istnieje niechęć wobec homoseksualistów, a nawet nienawiść. Nazywajmy jednak te rzeczy po imieniu, a nie twórzmy nowego worka, do którego przy okazji wrzuca się tych, którzy wcale żadnej niechęci nie żywią. Obecnie zaczyna się ugruntowywać użycie terminu "homofobia" wobec rzeczowej nawet krytyki - to wzbudza mój protest.

Natomiast nienawiść jest, jak sądzę, naturalna wobec osobnika, który wyrządził krzywdę. To naturalny odruch, tak jak np. agresja. Jeśli jednak ktoś nienawidzi homoseksualisty za to, że ów jest właśnie homoseksualistą, to odpowiedź jest chyba prosta - patologia, nienaturalnie ukierunkowane emocje. Jak w przypadku każdej chorobliwej nienawiści.

Pozdrawiam
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Chyba masz jakiś problem. 'Drżyjcie heteroświnie...' teraz 'Skąd bierze się nienawiść do heteroseksualistów?'
Podobno tak właśnie zachowują się kryptogeje.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>   Przejrzałem bliźniaczy wątek o tzw. homofobii, pamiętam wypowiedzi z innych wątków i uderza
>mnie wysoki poziom agresji, a wręcz nienawiści do osób heteroseksualnych. Mógłbym odwrócić
>"homofobiczne" argumenty i uzyskać śmieszne uzasadnienia, ale byłoby to zbyt banalne. Zatem
>poprzestanę na otwartym pytaniu: skąd na wolnościowym(?) forum Racjonalistów bierze się nienawiść
>do heteroseksualistów?
Czyżby przyczyną był sojusz różnych ruchów mniejszościowych, pod hasłem:
>mniejszości wszystkich dziedzin łączcie się?!
>

Kurde nic mi nie wiadomo o tym abym nienawidził sam siebie.
Wręcz przeciwnie, kocham heteryków, a szczególnie kobiety hetero

Pozdrawiam i więcej dystansu życzę,
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
17-05-2009 13:33 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> kocham heteryków, a szczególnie kobiety hetero

Ja kocham kobiety, niekoniecznie hetero. Nie pociągają mnie ani heterycy, ani homosie.

doku
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>skąd na wolnościowym(?) forum Racjonalistów bierze się nienawiść
>do heteroseksualistów?

Na każdym forum trafiają się trolle, zdaje się, że czasem o tym zapominasz, stąd to dziwaczne złudzenie.

Traktując jednak temat głębiej, bez żadnych aluzji do trollowania, można łatwo zauważyć, że np. rasizm praktykowany przez prześladowaną mniejszość jest o wiele mniejszym złem niż rasizm w wydaniu prześladującej większości. Od dziecka uczono mnie, że złem jest większym, gdy kilku osiłków bije jednego chudego malucha, niż gdy taki zdesperowany maluch okłada piąstkami kilku śmiejących się byczków.

Już w latach 70-tych dowiedziałem się o polowaniach na pedałów. Była to jedna z ulubionych zabaw gitowców. Polowali na nich w okolicach placu Trzech Krzyży. Nigdy nie słyszałem, żeby pedały polowały na kogokolwiek, nie słyszałem nawet, żeby z zemsty polowali na gitowców.

doku

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365