 |
Życiński był kłamcą i łajdakiem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-05-2011 15:46 | PanBuk (6257 punktów) | Życiński był kłamcą i łajdakiem | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| perun (8610 punktów) |
> I co o tym myśleć?Myślę , że czasami nawet wsciekły baran rozszarpie gardło innemu baranowi . Ja jestem z innego gatunku zwierząt , więc ...myslę , że im gorzej w stadzie baranów tym lepiej dla mnie
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >I co o tym myśleć?
Braun powiedział coś pod prąd. W czym więc problem? A o Życińskim krążą różne plotki: pewien klozetowy powiedział mi, że.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>A o Życińskim krążą różne plotki: pewien klozetowy powiedział mi, że. Że co? Dokończ żesz bo umrę? Jak to baba ciekawa!
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
|  | | AdamGr (3037 punktów) | ..że był wielbłądem ?  A w kwestii zasadniczo-tematycznej kieryuje pytanie do autora : jesteś katolikiem że takie rozgrywki są dla ciebie "zywotne" w łonie Kościoła ?
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >A o Życińskim krążą różne plotki (...) O większość tego towarzystwa krążą rozmaite plotki. Niektóre, mimo że wspomniane towarzystwo zamiata wszystko co się da pod dywan (a możliwości ma niezłe), czasami się nawet potwierdzają.
|
|
| Medieval (3004 punktów) | Najbardziej dobrego imienia biskupa broni Gazeta Wyborcza. Z moich obserwacji, stosunek dziennikarzy GW do KRK to istna schizofrenia.
|
|
 | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | To chyba dobrze świadczy o tej gazecie, a gorzej o tych którzy powinni byli protestować jako pierwsi. Obrona szkalowanego człowieka, jednego z rozsądniejszych przedstawicieli Kościoła to raczej nie schizofrenia.
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | >Z moich obserwacji, stosunek dziennikarzy GW do KRK to istna schizofrenia.
Spokojnie, Filozof był po właściwej stronie mocy.
|
|
4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > i wypowiedź która tak poirytowała KUL...:Otóż właśnie nie bardzo - KUL łyknął to jak bocian żabę, poirytował się dopiero, gdy hyr po prasie poszedł. > Życiński był kłamcą i łajdakiem> ..., zakończona... oklaskami ( !?!)> I co o tym myśleć?Ogólnie biorąc - obrzydlistwo, ale też nie mój cyrk, nie moje małpy. Wypada przyznać się, że pewną Schadenfreude odczuwam widząc jak katolicy żrą się między swemi (i to tak sami z siebie, bez żadnej ze strony Nieprzyjaciół Kościoła Świętego inspiracji  ). Ale jedno uderza naprawdę: w 2'15'' Braun mówi o osobnikach podających się za duchownych katolickich. Dotąd przyzwyczajony byłem myśleć, że duchownym katolickim, z woli samego Jezusa (np. J 20, 21-23), po prostu jest osoba, która stosowne Namaszczenia Sakramentalne w ramach Sukcesji Apostolskiej otrzymała. Okazuje się, że to jednak mało jest. Jeszcze do Grzegorza Brauna ( współorganizatora wieców, pikiet, często jednoosobowych) po autoryzację zgłosić się należy  . No, ale w końcu współorganizator wieców jednoosobowych to nie byle kto być musi  . Jednak interesujące novum  .
|
|
 | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >Ogólnie biorąc - obrzydlistwo, ale też nie mój cyrk, nie moje małpy. (...) Owszem, tylko że "ten cyrk" i "te małpy" mają, niestety, duży wpływ na kształtowanie realiów w jakich wszyscy żyjemy. I nie jest obojętne czy wpływ ten będą mieć ludzie typu Życińskiego czy Brauna.
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | Ciekawe jak było naprawdę, bo GW wyraźnie lubiła Życińskiego, a w takich wypadkach jej rzetelność staje się niewiele warta.
Co prawda Braun popisał się już wcześniej różnymi tego typu zachowaniami, ale myślałem że przegrany proces z Miodkiem nauczył go przynajmniej formułować swoje oskarżenia/przemyślenia ostrożniej i bardziej adekwatnie do zgromadzonego przez siebie "teczkowego" materiału (choć z drugiej strony, może w tym przypadku ma lepsze materiały niż w przypadku Miodka gdzie dowodów na współpracę nie było).
|
|
2 na 2 | Kowalski4 (762 punktów) | > I co o tym myśleć?Nosz... jesteś wolnym człowiekiem, to Twój wybór, co myśleć  Ja podaję swoje typy: 1) Mamy masę agresji w debacie publicznej -- Grzegorz Braun pojechał po bandzie, jeśli chodzi treść, formę i publiczne zwyczaje -- o zmarłych nie mówi się źle (a jeśli już, to dobiera się słowa z większym taktem niż w przypadku żywych). 2) Na KUL skrytykowano (bez polemiki! zresztą nie wiem, czy 'skrytykowano' to nie nazbyt kulturalne słowo -- krytyka kojarzy się z merytorycznością) byłego 'szefa' (nie rektora, ale jednak przełożonego). Rzecz wyjątkowo delikatna -- przecież współpracownicy i nominacji wciąż chyba pracują. 3) Jak ktoś zauważył -- historycy zaprosili reżysera, by opowiadał im o biologii, ten zaś w ramach rozmowy o biologii powyzywał zmarłego biskupa  Pomieszanie z poplątaniem, ale stanowiące oznakę większej choroby -- brakuje szkoły myślenia i krytycyzmu, posiadanie i prezentowanie poglądów samych w sobie uchodzi za wartościowe, a przecież ktoś powinien zapytać o kompetencje, o fakty, dowody, argumenty. 4) Gazeta Wyborcza krzyczy hańba, bo przecież Gazeta Wyborcza wcale nie jest lewicowa (raczej centro-chadecka), a zmarły Józef Życiński był osobą wręcz zaprzyjaźnioną. Grzegorz Braun atakuje zapewne zresztą dokładnie z tego samego powodu, tyle że jako wróg środowiska i światopoglądu. 5) Uniwersytet powinien być miejscem sporów i dyskusji, ale z drugiej strony, progi uniwersyteckie powinny stawiać pewne wymogi merytoryczne, dotyczące fachowości i kultury wypowiedzi. Brakuje mi takiego wyczucia funkcji uniwersytetu i przed, i po.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|