Według informacji:
www.idg.pl(*)osc.komputerow.bez.nakazu.html„Policja otrzymała nowe uprawnienia zgodnie, z którymi może sprawdzić zawartość każdego komputera i to bez nakazu. Europejscy ministrowie podkreślają, że to dopiero początek prac nad nowymi przepisami. Równocześnie policja zapewnia, że na celowniku znajdą się "jedynie osoby podejrzane o popełnienie przestępstw komputerowych oraz związanych z pedofilią".
„
Powstało prawo, które daje policji, większe możliwości...
Po przeczytaniu tego artykułu (ta redakcja choć światowa i wielka to bez poziomu) mam kilka uwag:
-Dlaczego w większości polskich mediów przytaczających sprawy bezpieczeństwa i prawa pisze się językiem laików, ba baranów ? (to akurat wiem).
-Po przeczytaniu artykułu dowiemy się że organy ścigania mogą sprawdzić komputer bez nakazu, ale czy bez nakazu mogą wejść na teren posesji ?
- W dobie łączności bezprzewodowej i miniaturyzacji terminali dostępowych można kogoś posadzić ze popełnił „przestępstwo cyfrowe” A co jeśli ma otwarta sieć radiową albo korzysta w niej w galerii handlowej ( co to w ogóle za galeria

?)
-Co jeśli ma uprzednio przygotowany dysk jest zwipowany i zaszyfrowany (truecrypt) (złamanie tylko w zasięgu służ specjalnych mocarstw + plus kilka lat) ?
-Dowiemy się że mogą zdalnie sprawdzić komputer (haha) a co jeśli mam ścianę ogniową, o zgrozo czy użyją metod nielegalnych których użyć nie mogą ?
-Dlaczego domorośli „informatycy” są lepsi od specjalistów z komendy?
-Dlaczego tylko 98,2% komputerów domowych jest niezabezpieczona ?
-Dlaczego kiedyś wszyscy uważali że są anonimowi w internecie, a teraz w udowadnia się że nie są choć de facto mogą być i to bardzo np. Tor project.
A Wy ?