 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-02-2010 09:50 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | "Pan" obraża biskupa?
15 na 15 | Nie wiem czy dział właściwy, ale rzecz dotyczy KK.
W moim mieście ostatnio lokalny skandal - radny lewicy odezwał się do biskupa per "panie biskupie". Radny użył tego zwroty w wypowiedzi, w której poprosił biskupa o zadotowanie deficytowego budżetu miasta (miał nasz radny dowcipny dzień).
Został odżegnany od czci i wiary przez tzw. konwent seniorów. O ile rozumiem (tj. jestem sobie w stanie wyobrazić tok rozumowania) oburzenie prośbą, żeby kościół dał pieniądze miastu (do transferów w przeciwnym kierunku wszyscy się już przyzwyczaili) o tyle krzyk z powodu użycia przez radnego zwrotu grzecznościowego "jak do zwykłego człowieka" (który to zwrot podobno "narusza godność osobistą" biskupa) daje obraz kim jest szeregowy biskup w oczach naszych lokalnych polityków.
Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ? I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa? Tytułu ekscelencja, którego podobno powinien był użyć nasz pechowy radny, używa się w odniesieniu do ambasadorów. Ale chyba "panie ambasadorze" nikogo nie obraża?
Mnie osobiście cała ta quasi-monarchistyczna etykieta śmieszy. Rozumiem spotkania na szczycie, ale to było takie sobie posiedzenia rady średniej wielkości miasta na które zaproszono lokalnego biskupa.
Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
> Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ?Może ewentualnie "księże biskupie'? > I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa?Najbardziej "pan" obraził innych radnych. Sam biskup o ile wiem się nie wypowiedział. Najwyraźniej więc obraźliwy był brak dostatecznej ilości wazeliny. O ile zdążyłem przeczytać, to nawet macierzysty klub radnego (lewica), który ośmielił się zwrócić do bp Suskiego o kaskę, cierpi na brak wywołanego wazeliną poślizgu, bo odcięli się od wypowiedzi Najberga. Jarosław Najberg zaś poprzednio wykazał się w sprawie krzyży: www.konser(*)ktualnosci.php/Wiadomosc/4499/
|
|
 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) |
> Jarosław Najberg zaś poprzednio wykazał się w sprawie krzyży:> www.konser(*)ktualnosci.php/Wiadomosc/4499/> Komentarz pod tym artykułem mnie zastanowił: "Jak widać, nazwisko radnego nie jest dziełem przypadku". O co chodzi???
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > >Jarosław Najberg zaś poprzednio wykazał się w sprawie krzyży:> >www.konser(*)ktualnosci.php/Wiadomosc/4499/> >> Komentarz pod tym artykułem mnie zastanowił:> "Jak widać, nazwisko radnego nie jest dziełem przypadku".> O co chodzi???Nie wiem co miał na myśli autor komentarza, ale intencja wydawała mi się czytelna: nazwisko wskazuje niby na żydowskie pochodzenie.
|
|
| |  | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >>Jarosław Najberg zaś poprzednio wykazał się w sprawie krzyży:> >>www.konser(*)ktualnosci.php/Wiadomosc/4499/> >>> >Komentarz pod tym artykułem mnie zastanowił:> >"Jak widać, nazwisko radnego nie jest dziełem przypadku".> >O co chodzi???> Nie wiem co miał na myśli autor komentarza, ale intencja wydawała mi się czytelna: nazwisko wskazuje niby na żydowskie pochodzenie.Tak w pierwszej chwili pomyślałam ale potem stwierdziłam "nie, to zbyt prostackie" i zaczęłam się doszukiwać jakiegoś umykającego mi kontekstu. A jednak...
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> Komentarz pod tym artykułem mnie zastanowił:> "Jak widać, nazwisko radnego nie jest dziełem przypadku".> O co chodzi???To jest właśnie dowód na to, że katolicy wcale nie są antysemitami.
|
|
3 na 3 | Arłukowicz (3162 punktów) | > Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej> konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"?Ależ oczywiście, że nie trzeba. Acz zważywszy, iż o kasę chodziło, powinno było się użyć zwrotu : księże dobrodzieju  taką formę pozostali radni i "tłuszcza" zapewne by zaakceptowali
|
|
11 na 11 | barcicki (242 punktów) |
>Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ? > Biorąc pod uwagę strój wnoszę, że "pani" byłoby bardziej na miejscu.
|
|
2 na 2 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | "Pan" to słowo po części określające płeć, więc jeśli ktoś nie akceptuje zwrotów "panie biskupie" "panie księdzu" panie policjancie" to wg mnie oznacza, że dany osobnik nie uważa się za faceta  Analogicznie jest w przypadku "Pani".
|
|
 | | Thorvoy (6588 punktów) | Może raczej "panie księże"...?
|
|
18 na 18 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > W moim mieście ostatnio lokalny skandal - radny lewicy odezwał się do biskupa per "panie biskupie".Mój znajomy zwrócił się kiedyś do księdza per "proszę pana".  Pouczony przez owego, że niby "proszę księdza" zapytał wprost: "A czy ja wymagam od pana, by zwracał się do mnie per "towarzyszu chorąży"? Temat od reki został zamknięty. Tylko brak konsekwencji i zwykłe włazidupstwo skutkuje takimi efektami. Ksiądz, biskup czy kardynał, nawet papież. W Polsce formą grzecznościową jest pan (pani) i koniec. Reszta to tylko konwenans i to mocno nadmuchany. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa?Na przyszłość bede gadał przez "wy".
|
|
1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Trzecią płeć chcą wprowadzić w Polsce? Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
6 na 6 | Smith (10069 punktów) | >Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ? Wg. zasad protokołu dyplomatycznego. W końcu to poddany Watykanu tylko, że z polskim paszportem. >I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa? No wiesz tyle się mówi o tych aferach, to może per "pani". W końcu nosi te sukienki i fioleciki a tu nikt nawet nie zauważy, że mu w nich do twarzy. >Tytułu ekscelencja, którego podobno powinien był użyć nasz pechowy radny, używa się w odniesieniu do ambasadorów. Ale chyba "panie ambasadorze" nikogo nie obraża? Widocznie obraża ambasadorka, namiestnika, syna bożego i co za tym idzie całą trójcę. >Mnie osobiście cała ta quasi-monarchistyczna etykieta śmieszy. Rozumiem spotkania na szczycie, ale to było takie sobie posiedzenia rady średniej wielkości miasta na które zaproszono lokalnego biskupa. Na szczęście do przeprosin w głównym wydaniu wiadomości nie wzywano. >Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej >konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"? Spróbuj konstrukcji "pajacowaty złodzieju" albo tylko wspomnij o jakichkolwiek dobrach wymiernych od ekscelencji, to zobaczysz co się będzie działo.
|
|
5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | >Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej >konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"?
Może milej by było "kotku"?
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > W moim mieście ostatnio lokalny skandal - radny lewicy odezwał się do biskupa per "panie biskupie"
To jak u Czechowa. Jeśli nie nasmarkał mu na biret powinien przeżyć
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"? Druga osoba to przecież koleżeńska zażyłość, inaczej "tykanie". Łączenie tego z tytułowaniem faktycznie byłoby ryzykowne: "księże biskupie, wesprzyj pan, z łaski swojej, budżet gminy" albo "księże biskupie, wesprzyj pan budżet gminy". Hm.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
 | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > Druga osoba to przecież koleżeńska zażyłość, inaczej "tykanie". Łączenie tego z tytułowaniem faktycznie byłoby ryzykowne: "księże biskupie, wesprzyj pan, z łaski swojej, budżet gminy" albo "księże biskupie, wesprzyj pan budżet gminy". Hm.Gorsze byłoby tylko "Wyskakuj, biskup, z kasy" lub "Ty, w tej głupiej czapce"
|
|
|  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
bis kupa.
|
|
1 na 1 | Menel De Lux (3111 punktów) | Sami sobie te smieszne tytuly wymyslili, sami sobie je nadali, wiec niech sie nimi posluguja miedzy soba. Cala ta koscielna nomenklatura to jeden wielki belkot. Osobiscie najbardziej podoba mi sie metropolita- kosmita
|
|
| lodowy (1486 punktów) |
>Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ?
Co prawda nie rozmawiałem nigdy z biskupem, ale zwróciłbym się do niego "księże biskupie". Zwracam się do ludzi tak by ich nie urazić, i tyle. Do księdza mówię "proszę księdza" do prezesa mówię "panie prezesie" (mimo, że mój poprzedni prezes to był kawał ch..), do lekarza "panie doktorze" (choć nie ma doktoratu), do nauczycieli w liceum zracałem się "panie profesorze" (choć tytułu profesora nie dostali), a mój szwagiel Jan nie lubi by nazywać go Jasiem więc wszyscy mówią Janek. Nie mam w tym temacie najmniejszego problemu.
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Po tym przydługawym wstępie pytanie - jak należy się zwracać do biskupa ?> I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa?Kilka lat temu rabin MenachemaJoskowicz zwórócił się do JP2 "panie papież". Nie wiem, czy papież poczuł się urażony, ale nasza prawica "szalała" z oburzenia. Tutaj W Polsce przyjęte jest zwracać się do rożnych vipów z dodatkiem "pan": panie pośle, panie premierze, panie prezydencie, jednak klechy...nie wiedzieć czemu obrażają się, gdy się tej przyjętej formy "pan" używa w stosunku do nich. Pies z nimi tańcował...z prawicowymi radnymi również  .
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| M.M.M (1158 punktów) |
> Czy odzywając się wprost (w drugiej osobie liczy pojedynczej) do biskupa, trzeba używać karkołomnej> konstrukcji "wasza ekscelencjo księże biskupie"?Wątek wprawdzie się trochę już przeleżał, ale dopiero trafiłem na materiał bardzo na temat: sporothrix(*)-czcia-polizac-ksiedzu-buciki/
|
|
3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >I przede wszystkim - czy "pan" obraża biskupa? Kleryka zamienia się w kapłana w trakcie obrzędu, którego elementem kulminacyjnym jest smarowanie delikwenta olejem, po czym staje się on pomazańcem bożym. Pomazaniec to po hebrajsku משיה[meszi'ah]= mesjasz, a po grecku χριστός[christos]= chrystus. Śmiecie do mesjaszy i chrystusów mówić jak do zwykłych ludzi?
>Tytułu ekscelencja, którego podobno powinien był użyć nasz pechowy radny, używa się w odniesieniu >do ambasadorów. > Słowo 'ekscelencja' pochodzi z łacińskiego 'excellentia' = wspaniałość. Zaprawdę, powiadam wam, godzi się nadzorcę, co po grecku brzmi 'επίσκοπος'[episkopos] mesjaszy i chrystusów nazywać jego wspaniałością. Swoją drogą trochę mnie to dziwi, że do Boga w tekstach liturgicznych mówi się 'ty, Panie'. Cóż, zapewne biskup od Boga ważniejszym jest.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|