Racjonalista - Strona głównaDo treści
Problem z pałeczką

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
02-06-2011 21:17Hodża (11172 punktów)Problem z pałeczką
- tą, która zatruła ponad tysiąc osób w Niemczech. Nie potrafią znaleźć źródła. Jakiś nowy, wredny typ.
A może by tak poczytać "fachową" literaturę. Np. "The Mujahideen Poison Handbook".
Tak tylko sugeruję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie nadaje się do działu Nauka.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
03-06-2011 09:11 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Nie nadaje się do działu Nauka.
>Pozdrawiam

WHO pozostawiło to w dziale "Nauka".
Również dział "Biznes" byłby odpowiedni.
Swoją drogą jest to kompromitacja europejskich systemów zarządzania jakością. Tyle w temacie.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
03-06-2011 10:15 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jakiego typu dyskusji oczekujesz?
Rzeczywiście jakby trochę przeformułować temat trafiłby do działu Gospodarka. Ale co my możemy powiedzieć o tej "pałeczce"? Że terroryzm?
Może i terroryzm, ale co ja mogę o tym powiedzieć - nic. Najwyżej czekać na wyniki dochodzenia.

Pozdrawiam

Egoizm jest rodzajem algorytmu.
03-06-2011 16:40 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Jakiego typu dyskusji oczekujesz?
>Rzeczywiście jakby trochę przeformułować temat trafiłby do działu Gospodarka. Ale co my możemy powiedzieć o tej "pałeczce"? Że terroryzm?
>Może i terroryzm, ale co ja mogę o tym powiedzieć - nic. Najwyżej czekać na wyniki dochodzenia.
>Pozdrawiam

Trochę mnie poniosło, bo po prostu obawiam się właśnie terroryzmu. Może trochę na wyrost, a może nie. To prawda, na razie nie ma o czym dyskutować.
Pozdrawiam

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> To prawda, na razie nie ma o czym dyskutować.
To wszystko zależy ,jak się dyskusja potoczy.
Kowalska założyła wątek o wizycie Obamy, a tu się Grabowska, za przeproszeniem ,wpieprzyła i watek się rozrósł na inny zupełnie temat, mianowicie o transseksualizmie i poczuciu płci.
Wątek o pałeczce też wydaje się do rozruszania.
Np. czy seks oralny jest fajny?


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Hodża (11172 punktów)
>Wątek o pałeczce też wydaje się do rozruszania.
>Np. czy seks oralny jest fajny?

Dopiero gdy popatrzyłem na tytuł swojego wątku, tknęła mnie myśl, że to przecież mogło zabrzmieć dwuznacznie zwłaszcza w kontekście seksualnym. No i proszę.

O seksie oralnym nie mogę nic powiedzieć na podstawie danych empirycznych, jednakowoż teoretyczna wiedza, jaką nabyłem w tym temacie i tematach pokrewnych, skłania mnie do dogmatycznego odrzucenia tej formy realizacji popędu seksualnego. Powody, dla których ta forma seksu powinna być uważana za niebezpieczną są natury epidemiologicznej i w tym zakresie wiedza naukowa potwierdza zalecenia tradycji katolickiej uznającej jedynie siermiężne pozycje tete-a-tete.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
finerbijk (17282 punktów)
>wiedza, jaką nabyłem w tym temacie i tematach pokrewnych, skłania mnie do dogmatycznego odrzucenia tej formy realizacji popędu seksualnego.

Olaboga..., Mistrz Czesław śpiewał "Dziwny ten świat". Świat jest dziwny, ale ludzie przebiją kurcze wszystko. Możesz żyć sto pięćdziesiąt lat, ale każdego dnia masz szansę usłyszeć coś, co cię zetnie z nóg
Hodża (11172 punktów)
>Olaboga...,

Spokojnie. Ja tylko zaspokajam prof. Grabowską. Tzn. jej ciekawość

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
05-06-2011 10:47 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> potwierdza zalecenia tradycji katolickiej uznającej jedynie siermiężne pozycje tete-a-tete.
Ale ks. Ksawery Knotz mówi w wywiadzie:

"- W czasie współżycia seksualnego małżonkowie mogą okazywać sobie miłość w każdy sposób, mogą obdarzać się nawet najbardziej wyszukanymi pieszczotami. Stymulacja manualna i oralna bywa często niezbędna."
Cały wywiad tu www.porann(*)ID=/20090725/MAGAZYN/563151406
Ale wiadomo, że mnisi to zbereźnicy!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
05-06-2011 15:32 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>> potwierdza zalecenia tradycji katolickiej uznającej jedynie siermiężne pozycje tete-a-tete.
>Ale ks. Ksawery Knotz mówi w wywiadzie:
>"- W czasie współżycia seksualnego małżonkowie mogą okazywać sobie miłość w każdy sposób, mogą obdarzać się nawet najbardziej wyszukanymi pieszczotami. Stymulacja manualna i oralna bywa często niezbędna."

Myślę, że ks. Knotz wie, co mówi. Zapewne miał objawienie, które wyzwoliło w nim ukryte pokłady mądrości seksualnej. Heh, heh.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
05-06-2011 18:40 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>ukryte pokłady mądrości seksualnej. Heh, heh.
Może korzystał z Freuda, chociaż Kościół gniewa się na niego, bo raz że Żyd, a dwa, że ateista. A Freud wyróżnił charaktery takie jak oralny, analny , falliczny i genitalny.
Do cech charakteru oralnego zalicza się m.in. częste i intensywne wykonywanie reakcji zatrudniających sferę ust: picie ,palenie, całowanie. Ważną funkcją w tym charakterze jest czynność jedzenia. Charakter oralny zdaje się pochodzić z fazy oralnej w życiu człowieka kiedy rozkosz dawało mu ssanie piersi matki. Potem wg.psychoanalityków może nastąpić tzw. fiksacja i człowiek już do końca życia będzie czerpał rozkosz ze sfery ust. Na przykład przemawiając jak Oral Roberts
en.wikipedia.org/wiki/Oral_Roberts


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Hodża (11172 punktów)
>będzie czerpał rozkosz ze sfery ust. Na przykład przemawiając jak Oral Roberts
>en.wikipedia.org/wiki/Oral_Roberts

Mam dużo sympatii do Zielonoświątkowców. Jeszcze żeby tak potrafili zamieniać wodę w wino! Albo chociaż wodę mineralną gazowaną!

Co do czerpania rozkoszy...
Parę dni temu byłem na mszy w farze gidelskiej (surrealizm w czystej postaci - katedra godna największych miast w środku małej wsi. Matka Boska się tam objawiła pod postacią małej figurki). Ksiądz, dominikanin, zaczął homilię. Mendził, oj, straszliwie mendził głosem monotonnym, bez wyrazu, bez emocji, bez akcentowania tez, wszystko zlewało się w jeden kisiel który spływał po nieuwadze i znudzeniu audytorium w błogosławiony niebyt i szczęśliwie zakończył się krótką chwilą ciszy.
Doszedłem wtedy, gwałcony przez uszy na zimno przez tego pobożnego kryptosadystę, do przekonania, że wiem już , po co jest homilia w środku mszy. Po to, żeby nawet duchowny mógł sobie troszkę popie*****ć.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Po to, żeby nawet duchowny mógł sobie troszkę popie*****ć.
Ustami !

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
05-06-2011 12:45 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>To wszystko zależy ,jak się dyskusja potoczy.

Raczej zatoczy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
AdamGr (3037 punktów)
Zostaw ta pałeczkę , "fachową" literaturę, weź młoteczek i ...wiesz co.
Tak tylko sugeruje.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365