Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościelne statystyki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-06-2011 14:46Madman (7811 punktów)Kościelne statystyki
Ocena 9 na 9
Ubywa Polaków w kościołach

Kiedy zerknąłem na statystyki, aż nie mogłem uwierzyć, że badania przeprowadził Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego. Dyrektor Instytutu ks. Zdaniewicz otwarcie przyznaje, że katolików w świątyniach ubywa systematycznie, niedzielna frekwencja w ciągu ostatnich 20 lat spadła o około 10 pkt %, obecnie wynosi trochę ponad 40%. Jeszcze mniej katolików przystępuje do komunii.



źródło: iskk.pl

Jak widać na ilustracjach, w uczęszczaniu do kościoła przoduje Polska południowa.
Cytat:
- Więzi społeczne w diecezjach południowych są bardziej rozwinięte: mamy więcej gospodarstw, większe rodziny, znacznie mniej rozwodów. To utrwala także religijność. Życie lokalne jest zintegrowane z życiem parafii - wyjaśniał ks. Sadłoń.

Ze statystyk dowiadujemy się także, że na 6 mężczyzn w kościele przypada 10 kobiet. W przypadku przystępowania do komunii stosunek ten wynosi 4:10.
Cytat:
Jest to duże wyzwanie duszpasterskie, aby msza św. stała się "atrakcyjna" również dla mężczyzn. (Wojciech Sadłoń, ISKK)

Interesujący jest również trend wzrostu liczby osób przystępujących do komunii. Wygląda na to, że następuje odsiew "katolików niedzielnych" i zostaje sam "hard core".
Cytat:
- Mamy do czynienia z subiektywizacją wiary, coraz mniej restrykcyjnym podejściem do praktyk religijnych. Także migracje ze wsi do miast i między miastami sprawiają, że ludzie są coraz mniej zmotywowani, by uczestniczyć we mszy świętej - komentuje ks. Wojciech Sadłoń z ISKK.

Kapłani jednak robią dobrą minę do złej gry i spieszą z wyjaśnieniami, że wszystko jest okej:
Cytat:
[...]statystyki nie oznaczają zaniku wiary:
- Po prostu zmieniają się formy celebrowania religijności - przekonuje ks. Zdaniewicz
Polscy katolicy po prostu niechodzeniem do kościoła manifestują swoją głęboką religijność.

Cytat:
- Na tle Europy Polska jest ciągle zieloną wyspą - zapewnił ks. Sadłoń
Uff.

Młot na czarowników
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wygląda na to, że następuje odsiew "katolików niedzielnych" i zostaje sam "hard core".
Kilka lat temu polski KK zlecił badania, które miały wykazać "zawartość katolików pośród katolików". Wówczas wyszło, że tych deklarujących udział w mszy każdej niedzieli jest ok. 30% pośród wszystkich deklarujących się jako katolicy.
Oznaczało to spadek "coniedzielnych" o kilkadziesiąt % od 1989 roku, ale kościelna interpretacja brzmiała tak, że "w wiernych wiara rośnie w siłę". Wówczas pomyślałem, że choć KK faktycznie ubywa wyznawców, to ci, którzy pozostają fanatyzują się w swoich przekonaniach. Po prostu im bliżej grobu tym "silniejsza wiara", co widać podczas zlotów oszołomów spod znaku Radia Maryja, a także na Krakowskim Przedmieściu.



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
08-06-2011 15:29 
 Ocena 7 na 7
AdamGr (3037 punktów)
Tylko że ja zauwazyłem że udział mlodych fanatyków jest zadziwiająco wysoki w stosunku do babć i dziadków mszlanych.
I prezentują dokładnie ten sam poziom agresji, oraz indolencji.
W kwestii KK zawartośc cukru w cukrze jest zadziwiająco niska,coś jak produkt czekoladopodobny.
Co do hard core, to biznes z tego żaden za mało dudtków wnoszą, trzbea statyski sztukowac zeby władzy pokazac jakie to tłumy korzystają z dofinansowania państwa i że się należy.
Zwyczajnei oszukują, bo nie mają wyjścia.
Siebie przy okazji również.
08-06-2011 16:14 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Niestety mam dowody, że radykalizm katolicki młodzieży niebezpiecznie zaczyna bić na łeb na szyję radykalizm typowych "moherów", przynajmniej tu w Rzeszowie. Najbardziej zapalnym punktem jest in vitro, aborcia i związki partnerskie. W Rzeszowie powstała grupa młodzieży świeckiej, która rozpoczęła walkę z wyżej wymienionymi kwestiami - dla nich nie istnieje coś takiego jak wolność jednostki. Uważają, że mniejszość ma dostosować się do większości. Mają wsparcie biskupa i kleru, a także władz miasta, stąd też progadują swoją walkę z "cywilizacją śmierci" poprzez hapeningi na rzecz rodziny i utrzymania jest obecnego statusu. Chyba mają nóż na gardle i czegoś się obawiają bo zintensyfikowali swoje działania - nawet e-mailem do mnie dotarli z radosną nowiną o "marszu w obronie życia", stąd też buszują po lokalnych stronach i budują własną bazę danych do szerzenia "wiary".
AdamGr (3037 punktów)
>budują własną bazę danych do szerzenia "wiary"

A konkretnie ?
08-06-2011 17:14 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Skoro ktoś obcy (ale z Rzeszowa) ni stąd ni z owąd dysponuje moim e-mailem (którego nie rozpowszechniam) i mi przysyła informacje o akcjach "bożych" jakie są realizowane i jakie są w planach, to jasnym jest, że pozyskali info z jakiegoś konkretnego źródła (rzeszowiak pisze do rzeszowiaka). A dlaczego mówię o bazie - gdyż w nagłówku e-maili ja jestem tylko jednym z setek wymienionych adresów. Są tam rzecz jasna i adresy znajomych, więc albo ktoś komuś wykradł listę kontaktów albo celowo dodał do tego łańcuszka. Zastanawiam się tak wogóle czy mając te wszystkie adresy wolno mi np: wysyłać jakieś racjonalistyczne newsy - to chyba będzie jednak stalking?
08-06-2011 16:51 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Tylko że ja zauwazyłem że udział mlodych fanatyków jest zadziwiająco wysoki w stosunku do babć i dziadków mszlanych.
>I prezentują dokładnie ten sam poziom agresji, oraz indolencji.
Albo i większy. Mohery nie trollują tak zawzięcie w internecie.

Młot na czarowników
AdamGr (3037 punktów)
Każdy na miare możliwosci.
Dziadki i babki mszalne trolluja na placach.
Nie wiem czy tu nie wsytępuje efekt parcia na szkło, wszak jak się rozniesie że jedną z drugim w TV pokazywali...prestiż rośnie.
Co może skutkować przeniesieniem z 3 rzedu do 1 w czasie mszy.
Tudziez pochwałą ambonalną.
A może do serialu wezmą? Charakteryzacji nie trzeba, tekst zna więc do "plebanii"?
AdamGr (3037 punktów)
A skąd!
Normalna wymiana doświadczeń.
Pomysł przedni.
Menel de Lux (3111 punktów)
>Tylko że ja zauwazyłem że udział mlodych fanatyków jest zadziwiająco wysoki

No cóż.
Taką właśnie a nie inną latorośl sobie "przenajświętszy kościół" hoduje.
Młodzi ciałem, starzy duchem...
farmer (22440 punktów)
Ja nie dość że mieszkam w takim epicentrum religijnym to jeszcze mam najdroższe paliwo w regionie.
Koraszewski (82900 punktów)
W teraz aż się prosi o statystyki przestępczości, rekrutacji na studia z tych terenów, przedsiębiorczości, wykroczeń drogowych.
Pewnie korelacje nie byłyby jednoznaczne, ale znacznie powyżej statystycznego błędu.
08-06-2011 22:52 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
To nie ma sensu z jednego zasadniczego powodu : nie ma statystycznych danych państwowych.
Bo jak porównywać wewnętrzna statystykę instytucji religijnej do czegoś o zasięgu i badaniu krajowym w innych dziedzinach ?
Będzie fałszywe.
Przecież już teraz wiadomo że te statystyki kościelne sa naciągane i to dość mocno.
Bo jak sie ma liczba wiernych na podstawie chrztu do tych powyższych statystyk? Wiadomo z góry że nijak.

Jedno co można wywnioskowac z tych powyższych plansz to to że im bliżej zachodu tym KK ma większe kłopoty.
Co też mniej więcej zgadza się w odniesieniu do wyborów politycznych.
Czyli można jakoś wykazac że polityczny wpływ KK pokrywa się w dużej mierze z wyborami politycznymi.
Im KK ma silniejsza pozycje w danym regionie tym pewna opcja polityczna jest bardziej preferowana.

Potrzeba porządnych państwowych badań statystycznych (spis powszechny) z wyraźnymi rubrykami wyznawanej religii.
Bo dopiero to daje realne podstawy aby żądąć odpowiedniego potraktowania finansowego KK, lub nawet przerzucenia obciążeń finansowych bezpośrednio na wiernych- skoro się deklarujesz to wspierasz.
Musza być rzetelne państwowe badania których nikt nie podwazy.
Podstawa do wyprowadzenia działań i propozycji.
Grzegorz (5685 punktów)
>Przecież już teraz wiadomo że te statystyki kościelne sa naciągane i to dość mocno.
Są naciągane, ale możnaby wstępnie przyjąć że w całym kraju są naciągnięte w podobnym stopniu. Zresztą dane wskazują że rzeczywiście mniej więcej tak jest ( iskk.pl/ko(*)124-wierni-i-parafie-2009.html ) - poza paroma diecezjami wschodnimi i południowymi gdzie znaczący odsetek to prawosławni i ewangelicy wszędzie indziej działa skrót myślowy Polak = katolik (no dobra, dokładniej raczej coś w stylu "Polak * 0.95 = katolik" ale wiadomo o co chodzi).
Grzegorz (5685 punktów)
>W teraz aż się prosi o statystyki przestępczości, rekrutacji na studia z tych terenów, przedsiębiorczości, wykroczeń drogowych.
Dobry pomysł, jak znajdę trochę czasu to chętnie się pobawię. Co prawda trudno mi zgadywać co miałeś na myśli pod nazwą "przedsiębiorczość" (a raczej, jak chciałbyś ją zmierzyć), ale zawsze zostają takie parametry jak przeciętny dochód, wykształcenie, itd.

Edycja: myślałem że wystarczy zrobić Ctrl-C i Ctrl-V z paru miejsc do programu typu Statistica, ale widzę że pewnym problemem może być podział kraju na diecezje, niezbyt pokrywający się z podziałem na województwa.... że nie wspomnę o zdelokalizowanej parafii o nazwie "ordynariat polowy".
Ag-nes (2295 punktów)
> Cytat:
Jest to duże wyzwanie duszpasterskie, aby msza św. stała się "atrakcyjna" również dla mężczyzn. (Wojciech Sadłoń, ISKK)

Ależ w tym Krk mają zaburzone myślenie.
Wystarczyłoby zamienić księdza na kobitkę, efekt gwarantowany.

A co do statystyk, mam rzadką okazję cieszyć się, że mieszkam tam gdzie są najniższe.
09-06-2011 09:54 
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)
>> Cytat:
Jest to duże wyzwanie duszpasterskie, aby msza św. stała się "atrakcyjna" również dla mężczyzn. (Wojciech Sadłoń, ISKK)

>Ależ w tym Krk mają zaburzone myślenie.
>Wystarczyłoby zamienić księdza na kobitkę, efekt gwarantowany.
zgadzam się dopuścić kobiety do kapłaństwa i nakazać celebrację nabożeństw topless. Efekt murowany frekwencja wzrasta o 1500%.
Ag-nes - chyba sobie strzelamy w kolano podając im gotowe rozwiązania

"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
Ag-nes (2295 punktów)
>Ag-nes - chyba sobie strzelamy w kolano podając im gotowe rozwiązania
Wątpię, że skorzystają, ich mózgi nie działają prawidłowo i mają zaburzone logiczne myślenie.
Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów)

>zgadzam się dopuścić kobiety do kapłaństwa i nakazać celebrację nabożeństw topless. Efekt murowany frekwencja wzrasta o 1500%.
>Ag-nes - chyba sobie strzelamy w kolano podając im gotowe rozwiązania

Du_pa! Jak wpuścicie kobiety za ołtarz, wydatki wzrosna o 1000% - makijaż? nowe szaty? Inna estetyka? I gdzie to magazynować?

INNA KOLORYSTYKA? nie wspominając o zapachach.....

choć tonący (ponoć) i brzytwy się chwyta.... rurka zamiast ołtarza i po dychu w pończoche, podwiazke czy inne stringi)... może koszty by się zbilansowały....


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Tibor (1012 punktów)
>>zgadzam się dopuścić kobiety do kapłaństwa i nakazać celebrację nabożeństw topless. Efekt murowany frekwencja wzrasta o 1500%.
>>Ag-nes - chyba sobie strzelamy w kolano podając im gotowe rozwiązania
>Du_pa! Jak wpuścicie kobiety za ołtarz, wydatki wzrosna o 1000% - makijaż? nowe szaty? Inna estetyka? I gdzie to magazynować?
>INNA KOLORYSTYKA? nie wspominając o zapachach.....
>choć tonący (ponoć) i brzytwy się chwyta.... rurka zamiast ołtarza i po dychu w pończoche, podwiazke czy inne stringi)... może koszty by się zbilansowały....

Więc przynajmniej będzie ładniej, w sukienkach to ja wolę jednak kobiety oglądać.

"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
10-06-2011 13:40 
 Ocena 1 na 1
Ag-nes (2295 punktów)
>Du_pa! Jak wpuścicie kobiety za ołtarz, wydatki wzrosna o 1000% - makijaż? nowe szaty? Inna estetyka? I gdzie to magazynować?
Ciekawe, od kiedy to "faceci w kieckach" lepiej wydają pieniądze niż kobiety?
Bo papierochy, alkohol i prostytutki mają niestety udział w wydatkach kleru.
Poza tym, jakby zamiast kapłanów były kapłanki, zaoszczędziliby na wypłatach odszkodowań dla ofiar kościelnych nadużyć seksualnych, najzwyczajniej by tego procederu było mniej.

P.S. Nowy nick jest szałowy, mało z krzesła nie spadłam.
Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów)
>>Du_pa! Jak wpuścicie kobiety za ołtarz, wydatki wzrosna o 1000% - makijaż? nowe szaty? Inna estetyka? I gdzie to magazynować?
>Ciekawe, od kiedy to "faceci w kieckach" lepiej wydają pieniądze niż kobiety?
ale większość ma jedna sutannę i jedno auto i jedna prostytutkę, bo parafianki bywają tez usłużne...
A pokaż mi która Pani w jednej kiecuszce rok wytrzyma?
I to czarnej...
>Bo papierochy, alkohol i prostytutki mają niestety udział w wydatkach kleru.
no ale podobna są cięcia...
>Poza tym, jakby zamiast kapłanów były kapłanki, zaoszczędziliby na wypłatach odszkodowań dla ofiar kościelnych nadużyć seksualnych, najzwyczajniej by tego procederu było mniej.
? jak mniej... wejdą kobitki jako kapłanki, wejdą i ministrantki - i wszystko pójdzie jak zawsze...

>P.S. Nowy nick jest szałowy, mało z krzesła nie spadłam.
>
dziękuje, to takie wiosenne czyszczenie przekonań


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
AdamGr (3037 punktów)
Żadna z większych religii nie jest gotowa na równouprawneinie, gdzie liczy sie umysł a nie posiadnie lub nie cycków.
Może za 100 lat...jak przestaną między sobą walczyć a zaczną myśleć.
Wszak nawet w polityce te całe parytety to jakaś egoztyka i to wprowadzona na siłę.
Podbnie jak w USA z Afroamerykaninami, jakiś % musi być obecny w szkołach, w polityce aby było poprawnie,i czort z tym czy ktoś ma kwalifikacje.
09-06-2011 14:25 
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)
>Żadna z większych religii nie jest gotowa na równouprawneinie, gdzie liczy sie umysł a nie posiadnie lub nie cycków.

U nich akurat to posiadanie lub nie - fiuta. Zafiksowanie większości religii na seksie prowadzi właśnie do takich idiotycznych wniosków. A z równouprawnienia nigdy nic nie wyjdzie, musi być podział: stado baranów - pasterz itp. Do teofilnych, zakutych łbów najprostszy podział wpada najłatwiej, do tego jeszcze wielowiekowa tradycja i voila.
To kobiety są złe, to przez nie niewinni faceci dopuszczają się gwałtów, to one mordują maleńkich człowieków rosnących pod serduszkami, to one wreszcie psiekrwie ośmielają się chcieć mieć dzieci gdy bóg powiedział nie i optują za in vitro. Jak więc widzisz całe zło świata przez kobiety jest, i tak myślę że geje są gejami na pewno też przez kobiety. Głód w Somalii na pewno też tylko jeszcze nie wymyśliłem jak.
Bilans wychodzi na niekorzyść a in plus - tylko cycki

ehhh, szkoda gadać


"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
AdamGr (3037 punktów)
Czyli jednak za coś Tusk nie odpowiada

Mnie zastanawia dlaczego kobiety się nie buntują, tylko z pokora przyjmują wyznaczoną rolę ze wszystkimi szykanami.
Rozumiem zakonnice, nad gustami się nei dyskutuje.
Ale reszta ?
Dziewczyny jak wy postrzegacie to wszystko ze swej strony i jaką macie teorię dlaczego jest jak jest?
Tibor (1012 punktów)
>Czyli jednak za coś Tusk nie odpowiada
>Mnie zastanawia dlaczego kobiety się nie buntują, tylko z pokora przyjmują wyznaczoną rolę ze wszystkimi szykanami.
>Rozumiem zakonnice, nad gustami się nei dyskutuje.
>Ale reszta ?
Tak ewoluowały społeczeństwa i kobiety w nich. Wyższy koszt prokreacji (w porównaniu do mężczyzn), który ponoszą kobiety skazuje je na niemożność kontestowania norm moralnych. W dzisiejszych czasach na szczęście sytuacja się zmienia ale pewne wyewoluowane sposoby percepcji świata i społeczeństwa ciągle trwają i jeszcze długo trwać będą.
A z drugiej strony znakomita większość kobiet ma od początków emancypacji lekkie "rozdwojenie jaźni". Jednocześnie chcąc całkowitego równouprawnienia, nie chcąc rezygnować jednocześnie z dotychczasowych przywilejów.


"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
Gosia (9452 punktów)

>Mnie zastanawia dlaczego kobiety się nie buntują, tylko z pokora przyjmują wyznaczoną rolę ze wszystkimi szykanami.

Bo te, co się publicznie buntują to wyzywane są od feministek, czyli z definicji (męskiej) tworów wynaturzonych i seksualnie podejrzanych.

>Rozumiem zakonnice, nad gustami się nei dyskutuje.
>Ale reszta ?

Ok. 98% aktywnych seksualnie kobiet wyznania rzymskokatolickiego stosuje lub stosowało antykoncepcję zakazywaną przez Kościół katolicki - informuje "The Huffington Post".
Podejrzewam, że podobne podejście mają do reszty nauk Kościoła.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365