 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-01-2012 22:15 | wafelos (517 punktów) | Zwierzęta-chimery. | Witam , ostatnio na stronie odkrywcy.pl pojawił się artykuł o małpie-chimerze. Według mnie są to bardzo ciekawe i fascynujące badania. Jak myślicie czy te badania mają przyszłość?. Czy ''wyhodowanie'' człowieka-chimery może mieć jakieś pożyteczne skutki? P.S zaciekawionych odsyłam do artykułu odkrywcy.p(*)ow,wid,14149435,wiadomosc.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | |
|
3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | Poza SF trudno wyobrazić sobie pozytywne skutki dla człowieka.
Chimeryzm zwierząt (nietrafna ta nazwa troszkę ale trudno) zdarza się i naturalnie, w czasie ciąży może niekiedy dochodzić do zlania się zarodków i utworzenia jednego organizmu, o dwóch genotypach.
|
|
2 na 2 | Wyrak (463 punktów) | >Witam , ostatnio na stronie odkrywcy.pl pojawił się artykuł o małpie-chimerze. Według mnie są to >bardzo ciekawe i fascynujące badania. Jak myślicie czy te badania mają przyszłość?. Czy >''wyhodowanie'' człowieka-chimery może mieć jakieś pożyteczne skutki?
Otóż chimery są znane już od bardzo dawna. Od momentu możliwości oznaczania DNA u niektórych ludzi/zwierząt znajduje się elementy dwóch osobników. Pamiętam jak studiowałam - lata 70-te zeszłego stulecia, zdjęcie pleców mężczyzny z zaznaczonymi partiami komórek XX i XY. Prawdopodobnie, w naturalny sposób nastąpiło zlanie się dwóch zarodków we wczesnym etapie wzrostu i cały organizm jest mieszanką - chimerą. W przypadku zlania dwóch zarodków żeńskich lub męskich nie jest łatwo wykryć chimerę, choć też występują. Podobnie przypadki osobników o podwójnych, różnych, gonadach (np. z 2 jajnikami i 2 jądrami równocześnie) prawdopodobnie są naturalnymi chimerami.
Na co dzień takie osoby nawet nie maja pojęcia, że ich ciało składa się z dwóch rodzajów komórek. Chyba w jednym odcinku House'a też opisywali taki przypadek.
Co innego specjalne tworzenie takich osobników - zwierząt czy ludzi. Nie bardzo rozumiem jaki będzie z tego pożytek?
|
|
 | | balon000 (504 punktów) |
>Co innego specjalne tworzenie takich osobników - zwierząt czy ludzi. Nie bardzo rozumiem jaki będzie z tego pożytek?
Np dużym ułatwieniem dla różnych badaczy była by mysz która określone tkanki miała by z ludzkich komórek ale oczywiście, w formie, kształcie etc jak normalna mysz. Chodzi o np mysz laboratoryjną bardziej "ludzką" na poziomie komórkowym.
|
|
|  | | Wyrak (463 punktów) | >>Co innego specjalne tworzenie takich osobników - zwierząt czy ludzi. Nie bardzo rozumiem jaki będzie z tego pożytek? >Np dużym ułatwieniem dla różnych badaczy była by mysz która określone tkanki miała by z ludzkich komórek ale oczywiście, w formie, kształcie etc jak normalna mysz. Chodzi o np mysz laboratoryjną bardziej "ludzką" na poziomie komórkowym.
Ale to jeszcze długa droga gdyż w chimerach tkanki obu organizmów są ułożone przypadkowo jak również procentowy skład też nie wynosi 50%:50%.
|
|
|  | | Wyrak (463 punktów) | >>Co innego specjalne tworzenie takich osobników - zwierząt czy ludzi. Nie bardzo rozumiem jaki będzie z tego pożytek? >Np dużym ułatwieniem dla różnych badaczy była by mysz która określone tkanki miała by z ludzkich komórek ale oczywiście, w formie, kształcie etc jak normalna mysz. Chodzi o np mysz laboratoryjną bardziej "ludzką" na poziomie komórkowym.
Ponadto jak dotąd naturalne i laboratoryjne chimery mają komórki różnych osobników, ale tego samego gatunku. Chimer człowiek-zwierzę na razie nie ma.
Przypuszczam, że szybciej można oczekiwać zwierząt zmodyfikowanych genetycznie posiadających ludzkie geny, o ile wiem jest to możliwe.
|
|
| |  | 1 na 1 | Kacperek (2127 punktów) | >Ponadto jak dotąd naturalne i laboratoryjne chimery mają komórki różnych osobników, ale tego samego gatunku. Chimer człowiek-zwierzę na razie nie ma.
Nie jest tak - w przypadku roślin mamy nawet chimery międzyrodzajowe, a międzygatunkowe w ogrodnictwie i sadownictwie od dawna już produkuje się na potęgę, na przykład metodą szczepienia zrazów na podkładkach. odnośnie zwierząt: nie mam wiadomości o naturalnych chimerach, ale podejrzewam, że to tylko kwestia czasu. Sztucznie udało się kilka lat temu wyhodować kurę z mózgiem przepiórki, a także chimery owczo-kozie. Próby z komórkami ludzkimi na razie dotarły do stadium zarodków.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>Ponadto jak dotąd naturalne i laboratoryjne chimery mają komórki różnych osobników, ale tego samego gatunku. Chimer człowiek-zwierzę na razie nie ma. >Nie jest tak - w przypadku roślin mamy nawet chimery międzyrodzajowe, a międzygatunkowe w ogrodnictwie i sadownictwie od dawna już produkuje się na potęgę, na przykład metodą szczepienia zrazów na podkładkach. odnośnie zwierząt: nie mam wiadomości o naturalnych chimerach, ale podejrzewam, że to tylko kwestia czasu. Sztucznie udało się kilka lat temu wyhodować kurę z mózgiem przepiórki, a także chimery owczo-kozie. Próby z komórkami ludzkimi na razie dotarły do stadium zarodków. Weź pod uwagę, że chimery roślinne to trochę inna bajka. Rośliny mają 2 typy takich hybryd: chimery - gdzie dwa genotypy, mogą się różnić dosłownie jedną mutacją, zlokalizowane są w różnych warstwach komórek inicjalnych na merystemie wierzchołkowym pędu coś, co nazwę hybrydą, czyli osobnik, np. drzewo, które zawiera w sobie dwa genotypy, powstałe w wyniku szczepienia. Taki osobnik ma np. inny genotyp w korzeniu i dole pnia, a inny w koronie.
Trudno stwierdzić, która sytuacja odpowiada tej, obserwowanej u zwierząt, pod względem wzrostu za dużo nas różni. Nadałabym tym trzem zjawiskom 3 różne nazwy, żeby nie mieszać.
|
|
| | | |  | | Kacperek (2127 punktów) | >Weź pod uwagę, że chimery roślinne to trochę inna bajka. >Rośliny mają 2 typy takich hybryd: >chimery - gdzie dwa genotypy, mogą się różnić dosłownie jedną mutacją, zlokalizowane są w różnych warstwach komórek inicjalnych na merystemie wierzchołkowym pędu To jest tzw. chimera peryklinalna
>coś, co nazwę hybrydą, czyli osobnik, np. drzewo, które zawiera w sobie dwa genotypy, powstałe w wyniku szczepienia. Taki osobnik ma np. inny genotyp w korzeniu i dole pnia, a inny w koronie. To zaś - sektorialna
>Trudno stwierdzić, która sytuacja odpowiada tej, obserwowanej u zwierząt, pod względem wzrostu za dużo nas różni. Nadałabym tym trzem zjawiskom 3 różne nazwy, żeby nie mieszać.
Chyba nie trzeba wprowadzać osobnej kategorii. Analogie do chimery peryklinalnej dostrzec można u zwierzęcia, gdy chimeryzacja jest skutkiem dodania obcych komórek do zarodka. W takim przypadku peryklin obejmuje potomstwo obcej komórki, czyli całość lub konkretną część listka zarodkowego. Natomiast odpowiednik chimery sektorialnej powstanie np. po przeszczepie jakiegoś organu - nerki albo serca...
|
|
| | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >Weź pod uwagę, że chimery roślinne to trochę inna bajka.> >Rośliny mają 2 typy takich hybryd:> >chimery - gdzie dwa genotypy, mogą się różnić dosłownie jedną mutacją, zlokalizowane są w różnych warstwach komórek inicjalnych na merystemie wierzchołkowym pędu> To jest tzw. chimera peryklinalna> >coś, co nazwę hybrydą, czyli osobnik, np. drzewo, które zawiera w sobie dwa genotypy, powstałe w wyniku szczepienia. Taki osobnik ma np. inny genotyp w korzeniu i dole pnia, a inny w koronie.> To zaś - sektorialnaNie zgadzam się. Chimera sektorialna nie jest odpowiednikiem szczepienia. Nadal to z merystemu wynika odmienność genetyczna. W szczepieniu dochodzi do zrośnięcia organów już wykształconych. Co prawda w miejscu zrastania niekiedy dochodzi do wykształcenia pędów o naturze chimerycznej, ale to już inna sprawa. Chimera sektorialna oznacza po prostu, że część wierzchołka w każdej warstwie ma "zmutowany" genotyp, a nie, jak w przypadku chimery peryklinalnej, jedna warstwa na całym wierzchołku. Zobacz na rysunku, jak powstają te różne typy chimer. > >Trudno stwierdzić, która sytuacja odpowiada tej, obserwowanej u zwierząt, pod względem wzrostu za dużo nas różni. Nadałabym tym trzem zjawiskom 3 różne nazwy, żeby nie mieszać.> Chyba nie trzeba wprowadzać osobnej kategorii. Analogie do chimery peryklinalnej dostrzec można u zwierzęcia, gdy chimeryzacja jest skutkiem dodania obcych komórek do zarodka. W takim przypadku peryklin obejmuje potomstwo obcej komórki, czyli całość lub konkretną część listka zarodkowego.> Natomiast odpowiednik chimery sektorialnej powstanie np. po przeszczepie jakiegoś organu - nerki albo serca...No właśnie nie.
|
|
| | | | | |  | | Kacperek (2127 punktów) | >Nie zgadzam się. Chimera sektorialna nie jest odpowiednikiem szczepienia. Nadal to z merystemu wynika odmienność genetyczna.
W takim razie chimera sektorialna powstawałaby skutkiem jednorazowej mutacji szczytowej komórki stożka wzrostu?
|
|
| | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >Nie zgadzam się. Chimera sektorialna nie jest odpowiednikiem szczepienia. Nadal to z merystemu wynika odmienność genetyczna.> W takim razie chimera sektorialna powstawałaby skutkiem jednorazowej mutacji szczytowej komórki stożka wzrostu?Niekoniecznie, ale często. W praktyce nie ma tak, że jest jedna komórka inicjalna i to ona się dzieli, tak jest chyba u paprotników z grubsza, ale nie u roślin wyższych. Powyższy SAM jest okrytonasiennych. Tutaj w strefie "wyciszenia" komórki dzielą się niezmiernie rzadko, więc jednorazowa mutacja może skutkować zmianą ogromnego sektora, o ile przemieści się do wszystkich warstw. Tu masz przykład takiej chimery. A w czasie szczepienia otrzymujemy korzeń z jednej odmiany, a całą koronę z innej odmiany - nie mamy takiej mieszaniny genotypów.
|
|
| Ag-nes (2295 punktów) | > Witam , ostatnio na stronie odkrywcy.pl pojawił się artykuł o małpie-chimerze. Według mnie są to bardzo ciekawe i fascynujące badania. Jak myślicie czy te badania mają przyszłość?Artykuł "Wszyscy będziemy chimerami".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|