Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-06-2009 22:20Liss (2003 punktów)Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?
Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?
Jeśli tak/nie ,to jakie argumenty za tym stwierdzeniem stoją ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?
>Jeśli tak/nie ,to jakie argumenty za tym stwierdzeniem stoją ?

To mniej więcej takie nauki, jak psychologia w odniesieniu do jednostki. Bardziej opierają się na historycznych przesłankach, niż na empirycznych badaniach. To nieśmiałe próby modelowania ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Co nie znaczy, że są nic nie warte. Mają swoje twarde punkty, jak i duże pole pozostałe do obrobienia.
Liss (2003 punktów)
>. Mają swoje twarde punkty .
To znaczy,jakie konkretnie ?
Głąbiński (3538 punktów)
>Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?
>Jeśli tak/nie ,to jakie argumenty za tym stwierdzeniem stoją ?
Odpowiedź na te pytania należy poprzedzić wyjaśnieniem, co rozumiemy przez słowo "nauka". Z treści posta wynika, że chodzi o zbiór twierdzeń i w takim razie sądzę, że lepiej wyrażę sens pytania zmieniając je na: czy twierdzenia ekonomii i NS należy/można nazywać naukowymi? Otóż w moim przekonaniu podstawową cechą twierdzenia mającego wartość wiedzy jest jego falsyfikowalność. Zdanie spełniające ten warunek musi dawać możliwość zaprzeczenia mu w sposób sprawdzalny (przynajmniej potencjalnie - w tskm wypadku chyba bardziej pooprawne jest określenie naukowa hipoteza). Często jednak spotykam się z błędnym, jak sądzę, rozumieniem naukowy = "prawdziwy" i obawiam się, że tak to widzi Liss. W rzeczywistości tak prosta sytuacja mamy jest możliwa jedynie w matematyce. W innych dziedzinach możemy mówić jedynie o większym lub mniejszym prawdopodobieństwie wyniku falsyfikacji.
Jeśli to, co napisałem przyjąć za poprawne, to odpowiedź brzmi: tak, twierdzenia ekonomii i NS spełniają warunek naukowości, gdyż dają się falsyfikować. Sądzę, że poparcie tego dowodzeniem dotyczącym konkretnego przykładu jest zbędne, ale jeśli są wątpliwości ...

Stach M. G.
Liss (2003 punktów)
>Jeśli to, co napisałem przyjąć za poprawne, to odpowiedź brzmi: tak, twierdzenia ekonomii i NS spełniają warunek naukowości, gdyż dają się falsyfikować. Sądzę, że poparcie tego dowodzeniem dotyczącym konkretnego przykładu jest zbędne, ale jeśli są wątpliwości ...
Są wątpliwości........
Głąbiński (3538 punktów)
>Są wątpliwości........
Słuszność twierdzenia o zależności ceny od stosunku podaży do popytu można sprawdzić (i dokonuje się tego wciąż wielokrotnnie) na podstawie danych statystycznych. Prowadzi to zresztą do obwarowywania tego prawa coraz bardziej szczegółowymi dodatkowymi zastrzeżeniami.
NS jest pojęciem tak szerokim, że bez sprecyzowania, czy chodzi o etnologię, socjologię itd. (ekonomię też zaliczam do NS) trudno coś powiedzieć, zwłaszcza że konkretnych sformułowań twierdzeń omawianych przez te gałęzi wiedzy nie znam.

Stach M. G.
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Brak oparcia na doświadczeniu z podwójnie ślepą próbą.

Upolitycznienie ekonomii.

Brak gwarancji niezależności badaczy.

Trudność w obiektywnej interpretacji wyników.

Możliwości nadużycia tych "nauk", dla uzasadnienia własnej polityki i osiągania korzyści.

Niemożliwość trafnego przepowiadania przyszłych wydarzeń, przy rozroście interpretacji dla minionych.
Rigoletto (3891 punktów)
>Brak oparcia na doświadczeniu z podwójnie ślepą próbą.
>Upolitycznienie ekonomii.
>Brak gwarancji niezależności badaczy.
>Trudność w obiektywnej interpretacji wyników.
>Możliwości nadużycia tych "nauk", dla uzasadnienia własnej polityki i osiągania korzyści.
>Niemożliwość trafnego przepowiadania przyszłych wydarzeń, przy rozroście interpretacji dla minionych.
>

Polityka może mieć wpływ na prawie każdą naukę. W Związku Radzieckim była nawet inna biologia niż na Zachodzie. Była oparta oczywiście na marksizmie. Hitler wykorzystał darwinizm do sformułowania teorii o wyższości rasy aryjskiej. Tak więc chyba tylko z naukami ścisłymi się nie da kombinować .
Rigoletto (3891 punktów)
>Czy ekonomia i nauki społeczne -to rzeczywiście nauka ?
>Jeśli tak/nie ,to jakie argumenty za tym stwierdzeniem stoją ?

"Nauka - autonomiczna część kultury służąca wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek. Nauka jest budowana i rozwijana wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanych też paradygmatami nauki poprzez działalność badawczą prowadzącą do publikowania wyników naukowych dociekań. Proces publikowania i wielokrotne powtarzanie badań w celu weryfikacji ich wyników, prowadzi do powstania wiedzy naukowej dostępnej dla całej ludzkości. Zarówno ta wiedza jak i sposoby jej gromadzenia określane są razem jako nauka."

Pozwoliłem sobie skopiować z Wikipedii opis hasła "nauka". Z naukowego punktu widzenia, nauki społeczne jak najbardziej spełniają warunki definicji nauki.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365