 |
O człowieku w dziwnym stroju. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-03-2010 15:27 | Yanchenko (50 punktów) | O człowieku w dziwnym stroju.
-1 na 7 | Gada nad wystrojonym stołem,jest dziwnie ubrany w krzykliwe kolorystycznie szaty,ma dziwne akcesoria pod ręką. Pacjent zakładu psychiatrycznego? Nie,Benedykt XVI...... Z moją prawosławną wiarą też nie lepiej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Adrian Sadura (0 punktów) | To czy nam się strój podoba czy nie, to indywidualna sprawa każdego. Piękno (wizualne) jest pojęciem względnym. Nie przepadam za facetami w sukienkach, ale ja noszę to co chcę, Ty nosisz to co chcesz, i pan Ratzinger także. Więc o co chodzi?
|
|
 | 7 na 7 | spray (5875 punktów) | > (...)Więc o co chodzi?Może o bizantyński przepych? Szamani zawsze stroili się w kolorowe pióra, i błyszczące paciorki... albo w prawdziwie drogocenne precjoza, gdy już instytucja nieco okrzepła i się dorobiła - bo to robi wrażenie na gawiedzi. Jak "Taniec z gwiazdami", nie przymierzając. To jest też obietnica przyszłego udziału we wspaniałościach. W zamian. Zawsze w zamian za coś  Kontrreformacja dokładnie przerabiała temat. Z niezłym efektem zresztą.
|
|
 | | Abdu (1208 punktów) | > To czy nam się strój podoba czy nie, to indywidualna sprawa każdego. Piękno (wizualne) jest pojęciem względnym. Nie przepadam za facetami w sukienkach, ale ja noszę to co chcę, Ty nosisz to co chcesz, i pan Ratzinger także. Więc o co chodzi?O, to, to! Też będę nosił sukienki publicznie, jak mi przyjdzie ochota, i szczerze tęsknię do Polski, w której szyderstwo nie zmusza do zachowania jednego obowiązującego wzoru stroju męskiego. Babki mogą się przebierać do woli, ale jak człowiek przyjdzie latem w dżalabijji do pracy, to każdy zwątpi w jego normalność. A szkoda.
|
|
5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | Jestem przeciwnikiem kleru i tego co robią, ale przyznać im muszę jedno, że ubrać się potrafią, zwłaszcza ci na stołkach. Nie czarujmy się - strój ociekający złotem, srebrem, w różnych kolorach, do tego pastorał (nawet drewniany ale skorojony na miarę) i mitra mniej lub bardziej zdobiona - tym się zdobywa prosty lud (i nie tylko ten prosty). Szata od zawsze była wyznacznikiem godności, statusu społecznego, władzy itd....więc czemu nie korzystać z tego narzędzia aby wyróżnić się od reszty społeczeństwa? Sam zapewne widziałeś np. w TV jak niejeden katolik płacze całując szatę biskupa, kardynała czy nawet papieża, ba... ubrania po katolickich świętych są uznawane za relikwie i niejedno sanktuarium się o nie dosłownie bije. Moc tkwiąca w stroju/szacie jest wielka, a kościół wie jak korzystać z tego na chwałę bożą. Ten przepych zresztą nie jest dla ludzi tylko dla boga, wszak nie można obcować z ciałem Chrystusa w jakichś łachmanach - tak zwykle tłumaczą księża to strojnisiostwo.
|
|
 | | maniek1 (3407 punktów) | > Ten przepych zresztą nie jest dla ludzi tylko dla boga, wszak nie można obcować z ciałem Chrystusa w jakichś łachmanach - tak zwykle tłumaczą księża to strojnisiostwo. Byłem kiedyś w Grecji na "Meteorach" (każdy zapewne wie o co chodzi) i tam widziałem zakonnika ubranego w sutannę. Nie byłoby w tym nic dziwnego ,gdyby nie fakt, że jego sutanna była stara (nie wiem jak długo nie prana), brudna, mocno zniszczona, poprzecierana. Strasznie śmierdział (było czuć na parę metrów) być może nie mył się od kilku lat. Jakoś ten obraz różnił się od polskiego księdza i wielu ludzi też zwróciło na to uwagę (bieda aż biła po oczach). Absolutnie nie chcę go oceniać, uważam, że facet ma prawo do takich wyborów (jak żyć) - ale nie robił dobrego wrażenia, wręcz przeciwnie - wielu ludzi widok ten wręcz przerażał. Tak więc nie wiem które skrajności są gorsze, biedy czy oślepiającego bogactwa? Pozdrawiam
|
|
|  | | marcus (876 punktów) |
>Tak więc nie wiem które skrajności są gorsze, biedy czy oślepiającego bogactwa? Żadna skrajność nigdy nie jest dobra.
Better to reign in hell than serve in heaven...
|
|
1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | O szatach wypowiadać się nie będę (jestem na bakier z Fashion TV) ale dziwi mnie wytrzymałość tych wszystkich kręgów szyjnych dźwigających (niekiedy) ogromne krzyże.
conclusion will be your epitaph
|
|
 | 3 na 3 | Abdu (1208 punktów) | >O szatach wypowiadać się nie będę (jestem na bakier z Fashion TV) ale dziwi mnie wytrzymałość tych wszystkich kręgów szyjnych dźwigających (niekiedy) ogromne krzyże.
Te krzyże są puste w środku.
|
|
 | | maniek1 (3407 punktów) | >O szatach wypowiadać się nie będę (jestem na bakier z Fashion TV) ale dziwi mnie wytrzymałość tych wszystkich kręgów szyjnych dźwigających (niekiedy) ogromne krzyże To fakt po wskoczeniu do basenu - mógłby nie mieć szans! (he he)
|
|
| gama (1062 punktów) | >Pacjent zakładu psychiatrycznego? >Nie,Benedykt XVI...... >Z moją prawosławną wiarą też nie lepiej.
Też pacjenci?
|
|
| louelle (15 punktów) | Mhm, mhm, i to jest wątek w dziale Religie, a dyskutanci to sami (lub prawie sami) faceci?  :D
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|