 |
Mądrości, czyli co Jan Paweł II miał na myśli Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-06-2011 14:21 | Kowalska (14008 punktów) | Mądrości, czyli co Jan Paweł II miał na myśli
6 na 14 | "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? To temat na wypracowanie w jednej ze szkół. Zastanawiam co bym zrobiła na miejscu ucznia. Czy poszłabym po bandzie i napisała prawdę co myślę o miłości papieża i klech ogólnie do innych ludzi, czy podkuliłabym ogon i przepięknie napisała o miłości kleru do wszystkiego co się rusza a nie ucieka. To chyba nie w porządku, żeby w szkole średniej stawiać uczniów przed takimi wyzwaniami i wyborami  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | simo.hayha. (433 punktów) | > Czy poszłabym po bandzie i napisała prawdę co myślę o miłości papieża i klech ogólnie do innych ludzi, czy podkuliłabym ogon i przepięknie napisała o miłości kleru do wszystkiego co się rusza a nie ucieka.Nadinterpretacja. Trzeba odnieść się do konkretnych słów co dzieje się z człowiekiem, który nie doświadcza miłości, a nie do "miłości w kontekście działalności KK", o czym chciałaś napisać. Trzeba pominąć autora i skupić się na samych słowach, bo chyba trzeba zinterpretować to jedno konkretne zdanie, a nie postać papieża. Jeśli to wypracowanie było na religii, to pewnie byłaby "jedna możliwie słuszna wykładnia tych słów" o miłosierdziu boskim i miłości do bliźniego i do Boga  . Jeśli język polski, to można by strzelić odniesienie bez jednego słowa o Bogu, Wielkim Papieżu, czy Kościele. pozdrawiam
A complete unknown, like a rolling stone.
|
|
 | 3 na 3 | Tibor (1012 punktów) | > Nadinterpretacja. Trzeba odnieść się do konkretnych słów co dzieje się z człowiekiem, który nie doświadcza miłości, a nie do "miłości w kontekście działalności KK", o czym chciałaś napisać.> Trzeba pominąć autora i skupić się na samych słowach, bo chyba trzeba zinterpretować to jedno konkretne zdanie, a nie postać papieża.Niedointerpretacja lub niedoczytanie, lub nie załapanie kontekstu. "czy zgadzasz się z tymi słowami ojca świętego Jana Pawła II" Ojcem świętym to on może był dla członków KK. Dla mnie nie jest ani ojcem ani świętym. A co za tym idzie ten sposób nazwania człowieka jednoznacznie określa jego nurt światopoglądowy a tym samym słów nie da się oddzielić od człowieka i trzeba je rozpatrywać w kontekście jego poglądów i instytucji, której był jednocześnie członkiem i głową (jakkolwiek by to dziwne nie było  )
"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
|
|
2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? > To temat na wypracowanie w jednej ze szkół. Zastanawiam co bym zrobiła na miejscu ucznia. Czy> poszłabym po bandzie i napisała prawdę co myślę o miłości papieża i klech ogólnie do innych ludzi,> czy podkuliłabym ogon i przepięknie napisała o miłości kleru do wszystkiego co się rusza a nie> ucieka.> To chyba nie w porządku, żeby w szkole średniej stawiać uczniów przed takimi wyzwaniami i wyboramiMyślę, że napisałabym o miłości w ogóle, pomijając udział KK. Motto jest mottem. Gdyby coś takiego powiedział Ten Bundy, może byłoby ciekawiej...
|
|
 | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | > Myślę, że napisałabym o miłości w ogóle, pomijając udział KK. Jak? Tak się nie da. Bez Jezusa nie ma miłości. Rozumiesz. > Motto jest mottem. Gdyby coś takiego powiedział Ten Bundy, może byłoby ciekawiej... Domyślam się, że Ted, ale pomysł dobry. Kłopot tylko w tym, że przez wieki klechy niejednego Tediego prześcignęli 
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
|  | | Ania... (14138 punktów) | > >Myślę, że napisałabym o miłości w ogóle, pomijając udział KK.> Jak? Tak się nie da. Bez Jezusa nie ma miłości. Rozumiesz.No ba! Gdybym była na etapie dzisiejszym, to pewnie wsadziłabym ewolucyjne wyjaśnienie przyczyn moralności i podkreśliła brak związku z religią. Ale do tego trzeba by znać osobę oceniającą, na maturze nie zaryzykowałabym. Co inngo pała z klasówki czy "domówki", co innego zawalenie matury. > >Motto jest mottem. Gdyby coś takiego powiedział Ten Bundy, może byłoby ciekawiej...> Domyślam się, że Ted, ale pomysł dobry.Ano jasne, literówka. > Kłopot tylko w tym, że przez wieki klechy niejednego Tediego prześcignęli  Ano, sam Teddy nie był ewenementem w liczbie. Jak się nazywał dziadek podejrzewany o zabicie i zjedzenie ponad 100 chłopców?
|
|
| |  | 3 na 3 | liebes (612 punktów) | > Ano, sam Teddy nie był ewenementem w liczbie. Jak się nazywał dziadek podejrzewany o zabicie i zjedzenie ponad 100 chłopców?Andriej Czikatiło? Cytat: Andriej Czikatiło zamordował łącznie 21 chłopców w wieku od 8 do 16 lat, 14 dziewcząt w wieku od 9 do 17 lat i siedemnaście starszych kobiet. Za "Seryjni mordercy", J. Stukan Powyżej 100 ofiar "mieli na koncie" Pee Wee Gaskins (przypuszczalnie ponad 200 ofiar, ale prokurator nie znalazł wystarczających dowodów), Javed Iqbal (ponad 111 ofiar, dzieci) z trzema pomocnikami; najwięcej ofiar - Pedro Alonzo Lopez, ponad 300, lata 70 w Peru; Henry Lee Lucas i Ottis Toole - ponad 200 ofiar, lata 60, nekrofilia; i dawniejsze dzieje - Herman Webster Mudgett - ponad 200, druga połowa XIX wieku oraz Gilles de Rais, ponad 140 ofiar, XV wieczna Anglia. Gwoli ciekawości
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | A nie. Chodziło o Alberta Fisha "Jest tylko kilku seryjnych zabójców w historii Stanów Zjednoczonych, których zbrodnie pamiętane są do dzisiaj, lecz wyglądają one niewinnie w porównaniu do obłąkanych i szatańskich uczynków Alberta Fisha. Miał wygląd dobrodusznego, ulubionego dziadka, lecz za tą cichą fasadą jego siwych włosów i wąsów kryl się potwor który żerował na młodych i niewinnych ofiarach ze swymi "instrumentami piekielnymi" - tasakiem, , nożem rzeźnickim oraz pilą. W ciągu ponad 30 lat zamordował ponad 400 dzieci, a według głęboko wstrząśniętych badających go psychiatrów miał on powiedzieć - "Miałem życie pełne wspaniałej perwersji". ...Wkrótce po tym wydarzeniu Fish stał się bardzo dziwny. Zabrał swa rodzinę do swego letniego domku, Wisteria Cottage, w Westchester County, stanie Nowy Jork, gdzie mogli obserwować przerażeni kiedy wspinał się na pobliskie wzgórze z pięściami wycelowanymi w niebo i gwałtownie krzyczącego "Jestem Chrystusem". Równocześnie znajdywał on dziwna przyjemność kiedy był bity i uderzany, np trzepaczka. Zachęcał swoje dzieci a także dzieci sąsiadów aby uderzały go nią w pośladki, aż do krwi. Często trzepaczka miała wbite prawie 3 centymetrowe gwoździe. Fish zaczął wbijać w swe ciało duże ilości igieł, głownie w okolice genitaliów, a także przypalał się żelazkiem. ...Jeden z psychiatrów opowiedział później ze Fish wyglądał jak starszy, dobroduszny pan, któremu można powierzyć swoje dzieci, lecz jednocześnie byl to bardzo okrutny sadysta, homoseksualista, pedofil. Jako malarz miał wstęp do piwnic i podziemi przez ponad 50 lat, a także nieograniczony dostęp do niewinnych dzieci. Ustalono ze Fish zgwałcił I zamordował minimum 100 dzieci, według innych ustaleń ponad 400 Został stracony 16 stycznia 1936. " źródło www.paranormalne.pl/topic/21975-albert-fish/Dodam, że jako staruszek.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | liebes (612 punktów) | > źródło www.paranormalne.pl/topic/21975-albert-fish/No właśnie, źródło... Cytat:Udowodniono mu popełnienie trzech morderstw, choć zdaniem prowadzących śledztwo liczba ofiar Fisha sięgała piętnaściorga dzieci. źródło jak w poście wyżej. Jedyne wiarygodne źródła internetowe dotyczące seryjnych zabójców - moim zdaniem - to: killer.radom.net/~sermord/index.php [pl] www.trutv.(*)rime/serial_killers/index.html [ang] Można poczytać. Nie ma tam liczby 400. Internet to internet, niestety, artykuły często są przejaskrawiane, a informacje przesadzone. Zresztą, facet został stracony, już się nie dowiemy na pewno. Choć to, że był totalnym psycholem, nie ulega wątpliwości.
|
|
| | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >Można poczytać. Nie ma tam liczby 400. Internet to internet, niestety, artykuły często są przejaskrawiane, a informacje przesadzone. >Zresztą, facet został stracony, już się nie dowiemy na pewno. Choć to, że był totalnym psycholem, nie ulega wątpliwości. To zależy czy oprzemy się na udowodnionych w sądzie zbrodniach, czy weźmiemy pod uwagę hipotezy. "Detektyw William King wierzył, że Fish był "Wampirem z Brooklynu", seryjnym mordercą i gwałcicielem, na swe ofiary wybierającym głównie dzieci." za wiki. Strona nasygnale.pl również identyfikuje Fisha jako Wampira z Brooklynu.
|
|
| | |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Ale to wszystko sami mężczyźni. A my kobiety to co? Ja znam tylko Elżbietę Batory : "Czworo wspólników Elżbiety w zeznaniach podało liczbę ofiar od trzydziestu do sześćdziesięciu, ale piąty świadek ujawnił znaleziony w komodzie hrabiny rejestr zbrodni, wedle którego śmierć z rąk Elżbiety i jej sług poniosło sześćset pięćdziesiąt osób." pl.wikipedia.org/wiki/Elżbieta_Batory.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość. en.wikipedia.org/wiki/Elizabeth_BĂĄthory
|
|
| | | |  | 3 na 3 | liebes (612 punktów) | Elżbieta była wspaniała, kąpała się we krwi młodych dziewcząt. Inne kobiety? Proszę bardzo: Aileen Wournos - na podstawie jej życia nakręcono film z boską Charlize Theron w roli głównej pt. Monster - o prostytutce lesbijce zabijającej klientów; oraz inne - Debbie Forunto, Delfina & Maria de Jesus Gonzales, Irma Grese, Belle Gunness (ta to doprawdy psycholka), Myra Hindley, Waneta Hoyt, Helene Jegado, Katherine Knight, Ilse Koch, Dorothea Puente, Sasha & Lumila Spesivtsev, Jane Toppan, Jeanne Weber. O tych paniach można przeczytać w internecie, z tym że niestety raczej na zagranicznych stronach. Ja opisałam kilka seryjnych morderczyń kiedyś w ramach prób dostania się do redakcji pewnego magazynu. Nie udało się, ale tak czy inaczej właśnie przesłałam publikacje do prywatnego działu na Racjonaliście, jak zaakceptują - przekażę dla zainteresowanych info. Opisałam między innymi Theresę Cross, Marię Ann Cotton, Marię Besnard, Elżbietę Batory (a jakże!) i moją ulubioną morderczynię - Verę Renczi, po której nawet psa nazwałam Wera
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > i moją ulubioną morderczynię - Verę Renczi, Właśnie o niej przeczytałam ,i przypomniał mi się "Arszenik i stare koronki" z Kwiatkowską i Ludwiżanką. Przemiłe staruszki!
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
7 na 7 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > co myślę o miłości papieża i klech ogólnie do innych ludzi Droga Kowalska, nasz Wielki Papież po prostu wygłosił kiedyś takie zdanie: "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" Nic tam nie ma , w tym zdaniu, o klechach ,klerze, i papieżu. Ja się pod tym zdaniem podpisuję obiema ręcami. I zgadzam się w całej pełni ze słowami Ojca Świętego Jana Pawła II. Bo to prawda, że człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa. Gdyby zdanie brzmiało: "Kapłan bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" to można by było podyskutować.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
 | | PanBuk (6257 punktów) | >> co myślę o miłości papieża i klech ogólnie do innych ludzi >Droga Kowalska, nasz Wielki Papież po prostu wygłosił kiedyś takie zdanie: > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa"Nic tam nie ma , w tym zdaniu, o klechach ,klerze, i papieżu. >Ja się pod tym zdaniem podpisuję obiema ręcami.
Świadomie? A co na to umysł? Wolny od uprzedzeń? Populizm kwitnie... A swiadomość nie cierpi?
>I zgadzam się w całej pełni ze słowami Ojca Świętego Jana Pawła II.
znaczy sie: zaczyna sie robić Tezeusz...
>Bo to prawda, że człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa.
Czyli nie kochając na chwile obecną nikogo - ja - moje człowieczeństwo jest brzydkie? (pocieszam sie, że chociaż jest, bo tak patrze i myśle, że niektórzy kochajacy jakby go nie mieli...- ale kochają... - waląc piąchą miedzy oczy w imię Ojca i Syna... w dowód miłości)
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Czyli nie kochając na chwile obecną nikogo - ja - moje człowieczeństwo jest brzydkie? Ale kogoś kochać musisz! Dziecko, partnera, rodzica, kota lub psa. Filozofowie twierdzą, że sens życia polega na tym, aby kochać i poznawać. Wydaje mi się to nienormalne, aby nikogo nie kochać na daną chwilę? To już jest jakaś skrajność i nieszczęście. Człowiek bez miłości gaśnie i umiera.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 | PanBuk (6257 punktów) | > > Czyli nie kochając na chwile obecną nikogo - ja - moje człowieczeństwo jest brzydkie?> Ale kogoś kochać musisz! Dziecko, partnera, rodzica, kota lub psa.Musisz bo? No Grabowska idź na całość  > Filozofowie twierdzą, że sens życia polega na tym, aby kochać i poznawać.Dziś, kiedyś że ziemia jest plaska, i? > Wydaje mi się to nienormalne, aby nikogo nie kochać na daną chwilę?Normalniejsza jest fascynacja pedofilią? O? > To już jest jakaś skrajność i nieszczęście. Człowiek bez miłości gaśnie i umiera.Obiecuje zaprosić Cię na mój pogrzeb, ale obawiam się, że to troszke potrwa. Bez zmartwien, i stresów - mogę pożyć ciutkę dłużej!
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Musisz bo? Każdy, powtarzam, każdy człowiek, jest z kimś związany. Z partnerem, z dzieckiem, z przyjacielem, lub zwierzęciem. Ostatecznie, jak duchowni, z Bogiem. Bo człowiek jest animal sociale. Nawet kameduła, co siedzi w eremie. > Normalniejsza jest fascynacja pedofilią? O? Napisałam, że interesuje mnie jej ocena psychologiczna i prawna. Ale tego oczywiście nie raczyłaś zauważyć. Przez tę siekierę zapewne i papierosa w uściech. > Bez zmartwien, i stresów - mogę pożyć ciutkę dłużej! No tak, buddyzm zaleca wyrzeczenie się wszelkich pożądliwości i pragnień.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | PanBuk (6257 punktów) | > > Musisz bo?> Każdy, powtarzam, każdy człowiek, jest z kimś związany.> Z partnerem, z dzieckiem, z przyjacielem, lub zwierzęciem.> Ostatecznie, jak duchowni, z Bogiem.> Bo człowiek jest animal sociale.Powtarzanie - gdzieś jakiś Niemiec cos wspominał o powtarzaniu... hm... Nieważne  Miłość, czy też kochanie, nie jest warunkiem koniecznym do bycia człowiekiem i życia w człowieczeństwie. Ty mylisz pojęcia troszkę. > Nawet kameduła, co siedzi w eremie.pitu pitu, on kocha Święty spokój co najwyżej. > > Normalniejsza jest fascynacja pedofilią? O?> Napisałam, że interesuje mnie jej ocena psychologiczna i prawna.> Ale tego oczywiście nie raczyłaś zauważyć. pitu pitu  wmawiac mi ze czarnr to zieone oczywiscie mozna... > Przez tę siekierę zapewne i papierosa w uściech.Siekiera najlepszym przyjacielem człowieka. Model bezprzewodowy na baterie słoneczne. > > Bez zmartwien, i stresów - mogę pożyć ciutkę dłużej!> No tak, buddyzm zaleca wyrzeczenie się wszelkich pożądliwości i pragnień.Nazwiesz więc buddyste człowiekiem czy juz nie? > Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > gdzieś jakiś Niemiec cos wspominał o powtarzaniu Nie zagniesz mnie! Chodzi Ci o Goebbelsa!! > nie jest warunkiem koniecznym Nie jest, ale nasz Ojciec błogosławiony tego tak nie ujmuje. Mówi tylko, że bez miłości traci piękno. Że nie jest już taki piękny jak miłość ma, posiada. > pitu pitu wmawiac mi ze czarne to zielone oczywiście można... Nie wmawiam, kto sine ira et studio czyta moje posty na ten temat to nie dopatruje się w nich Bóg wie czego. Ale trudno z kolei w tych kwestiach o zachowanie chłodnego umysłu. > Nazwiesz więc buddystę człowiekiem czy już nie? Anthony de Mello był niejako też i buddystą , a tak pięknie, tak pięknie pisał o miłości.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | PanBuk (6257 punktów) | > Nie jest, ale nasz Ojciec błogosławiony tego tak nie ujmuje.jaki nasz? No wybacz, ja mam swojego indywidualnego  ojca. przodka na drzewie może mamy wspólnego... I TYLE  > Mówi tylko, że bez miłości traci piękno. Że nie jest już taki piękny jak miłość ma, posiada.Bzdura. Indoktrynacja i tyle. > > pitu pitu wmawiac mi ze czarne to zielone oczywiście można...> Nie wmawiam, kto sine ira et studio czyta moje posty na ten temat to nie dopatruje się w nich Bóg wie czego. Ale trudno z kolei w tych kwestiach o zachowanie chłodnego umysłu.?-?-? > > Nazwiesz więc buddystę człowiekiem czy już nie?> Anthony de Mello był niejako też i buddystą , a tak pięknie, tak pięknie pisał o miłości. A jak umarł? I kto mu pomógł? Miłość Jana Pawła? Cytat: Watykańska Kongregacja Nauki Wiary w opublikowanym 22 sierpnia oświadczeniu poddała ostrej krytyce poglądy zmarłego jedenaście lat temu o. Anthonyego de Mello, indyjskiego jezuity, autora niezwykle popularnych książek z dziedziny duchowości. Podpisany przez kard. Josepha Ratzingera i zatwierdzony przez Jana Pawła II dokument wylicza szereg tez popularyzowanych przez o. de Mello, które "nie są do pogodzenia z wiarą katolicką i mogą prowadzić do poważnych szkód". W związku z tym Kongregacja, oprócz opublikowanej notyfikacji, wysłała do wszystkich biskupów list z poleceniem, by podległe im katolickie wydawnictwa wstrzymały druk książek tego autora.
i prosze: Cytat: - Bardzo dobrze się stało, że Kościół wreszcie wypowiedział się tak jednoznacznie o książkach ojca de Mello - stwierdziła młoda dziewczyna. - Zbyt wielu ludzi nie wiedziało, co ma o nich sądzić.
To co ludzie DzonaPolaDugiego - kochajace pokolenie JP2 - w koncu są za milością czy też za swoją wizją miłosci? W przypadku de Mello była to nawet miłość aż po grób... Bo dziwnym trafem: Cytat: O. de Mello zmarł nagle w nocy z 1 na 2 czerwca 1987 roku, tuż po przylocie do Nowego Jorku, gdzie miał wygłosić serię rekolekcji. Przyczyną śmierci był rozległy atak serca.
Miłość to takie kłamstwo, które ma wszystko usprawiedliwić. Z miłości do Ciebie i Boga ploneły kiedyś stosy. A dziś morduje sie kilku ludzi na paru kontynentach. Ojciec Rydzyk też wszystko robi z miłośći podobnie jak drNatanek. Z miłości do dzieci JP2 ukarał też wszystkich podległych sobie pedofili... No chyba, że nie miał czasu bo był zajęty "jej oceną psychologiczną i prawną".
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Z miłości do dzieci JP2 ukarał też wszystkich podległych sobie pedofili...pedofilów - tak podaje słownik poprawnej polszczyzny www.edupedia.pl/resultBłogosławiony Jan Paweł II nie był od karania pedofilów. Od tego są władze sądownicze. Szę zgłasza, szę prowadzi szledztwo, szę osądza i szę karze! > Przyczyną śmierci był rozległy atak serca.Bo jego serce było przepełnione miłością. > Miłość to takie kłamstwoNie , miłość to rzecz piękna. Poczytaj Hymn o miłości św. Pawła ( ale nie Jana) I list do Koryntian rozdział 13.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | PanBuk (6257 punktów) | > > Z miłości do dzieci JP2 ukarał też wszystkich podległych sobie pedofili...> pedofilów - tak podaje słownik poprawnej polszczyzny> www.edupedia.pl/result> Błogosławiony Jan Paweł II nie był od karania pedofilów.A pewnie, tylko od głaskania dzieci po główce lub pupce! Ach! > Od tego są władze sądownicze.> Szę zgłasza, szę prowadzi szledztwo, szę osądza i szę karze!Sie bredzi! Za teorie były stosy, za czyny pogrozenie palcem? > > Przyczyną śmierci był rozległy atak serca.> Bo jego serce było przepełnione miłością.Ale Ty walnieta jestes bardziej niz ja... No no! > > Miłość to takie kłamstwo> Nie , miłość to rzecz piękna. Poczytaj Hymn o miłości św. Pawła ( ale nie Jana)> I list do Koryntian rozdział 13.Oczywiście, Jan Paweł byl tylko od wielkich rzeczy. W gnój paluszków nie wkładał. (ciekawe czy przy swoich kardynałach nosił stalowe gacie?) Jakież to wzruszające... Masz chusteczki? ach... Miłość... Ach! Kochajmy się! Ty sie weź i puknij w czambuł! Jak Ci ktos z du... zrobi garaz a psychiki sieczke - też Ci polece "Hymn o miłości", a czytał bedzie Stuhr żeby było ładniej i wesej. Jak przygody Mikołajka Cytat: Doświadczenie niestety pokazuje, że nasze przekonania religijne mają tyle wspólnego z naszą świętością, ile elegancki strój jedzącego z jego trawieniem. - Anthony de Mello
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
19 na 19 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? > To temat na wypracowanie w jednej ze szkół. Zastanawiam co bym zrobiła na miejscu ucznia.Ja bym przykładami z życia sypnął. Świadectwami - znaczy się  . Np. pozytywnym: Cytat:48-letni ksiądz spod Krosna został ukarany 500-złotowym mandatem za to, że onanizował się przed Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Nagiego mężczynę w hondzie civic zauważyły dwie studentki tej uczelni. - Byłyśmy zszokowane Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. - J 8, 23. Cytat:Zauważyłyśmy w pobliżu dwóch policjantów. Stwierdziłyśmy, że powiemy im o nagim mężczyźnie, tym bardziej, że wzdłuż samochodu przechodziły też dzieci. "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie. nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je. - Mk 10, 14-16. Cytat:Ukarany to 48-letni ksiądz spod Krosna. Policjanci powiedzieli nam potem, że pytali go, czy często to robi. Odpowiedział im, że od czasu do czasu W porę i nie w porę (2 Tm 2, 4) bo nie znacie dnia ani godziny. - Mt 25, 13. Cytat:Duchowny został ukarany z art. 140 kodeksu wykroczeń, który mówi: "Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany". Gdy was prześladować będą w jednym mieście, uciekajcie do drugiego. - Mt 10, 23. i negatywnym: Cytat:Szefowa PiS w Wałbrzychu, posłanka Anna Zalewska, została oskarżona przez swoich partyjnych kolegów o wszelkie zło i tolerowanie nieobyczajnych zachowań członków partii. Donos na nią trafił na biurko Jarosława Kaczyńskiego. (...) Są też zarzuty natury obyczajowej. Chodzi o opisaną w ubiegłym roku przez lokalną gazetę seks-aferę z udziałem radnej PiS z Bystrzycy Kłodzkiej. Do tego skandalu doszło podczas wizyty zaprzyjaźnionej ekipy z Wielkopolski. Grupa miejscowych i gości niespodziewanie w terenie natknęła się na tę radną w jednoznacznej sytuacji z radnym PSL. Wtedy także natychmiast do warszawskich władz poszedł donos na tę radną. Autor pisał o "publicznym kopulowaniu" i "zezwierzęceniu". Z radnym PSL???!!!  Tuskowym koalicjantem???!!!  Hańba!!! Zdrada!!! Zaprzaństwo!!! ...i Zezwierzęcenie...  No, itd., itp...  Jako bonus mały fotoreportaż z Wieży z Kości Słoniowej  .
Uważam, że w ciągu tego roku za mało modliliśmy się za tych nagle wezwanych przed Boży tron. (abp. Józef Michalik o katastrofie smoleńskiej)
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Hańba!!!> Zdrada!!!> Zaprzaństwo!!!> ...i Zezwierzęcenie... Niekoniecznie. Mogła to być przecież próba zwerbowania PSLowca na rzecz Pi$ lub wykazania, że PSL jest partią żenujących satyrów. Tak czy owak, jeśli tylko taka będzie wola Słońca Żoliborza, ta posłanka dzięki swojemu bohaterskiemu czynowi może wysoko awansować w strukturach partii.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | >Czy poszłabym po bandzie...
Ja bym raczej zrezygnował z odwoływania się do kk, ale zwrócił uwagę na ogólny charakter tego stwierdzenia. Nic z niego zasadniczo nie wynika. Jaka "miłość"? Jakie "piękno" człowieczeństwa? Już bym sobie darował dywagacje na temat "Jakie człowieczeństwo?".
|
|
| AdamGr (3037 punktów) | Kiedyś studiowano zawzięcie święte słowa imć Lenina , Stalina, Marksa... A dziś innych świętych innej ideologii. Tak mi przyszło do głowy (a jest to ciekawy wskaźnik) jak wygląda dzisiejszy elementarz? Onegdaj był portret Stalina, potem jakieś odwołania do wartości socjalistycznych, a dziś? Poczerniało to co było czerwone? Czy jest neutralne ?
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >co Jan Paweł II miał na myśli...
Na ogół to, na co patrzył, np. odcisk.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 3 | ARGutowski (797 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? Mam wrażenie, że obrażasz się na sam fakt przynależności autora cytatu do duchowieństwa. A mogłabyś potraktować go bardziej uniwersalnie. Miłość - cokolwiek ona oznacza - nie kończy się przecież na KRK. Twoje zastrzeżenia interpretowałbym w kategoriach kolejnego pretekstu, aby nie uczeń nie musiał odrabiać pracy domowej.  Jedyne, do czego bym się przyczepił to fakt, że w temacie wypracowania papieża nazywa się "Ojcem Świętym", co bynajmniej nie jest neutralnie nacechowanym określeniem.
|
|
4 na 6 | worek kości (2937 punktów) | >poszłabym po bandzie i napisała prawdę co myślę o miłości papieża i klech
No, a gdybyś miała Goethego cytat o miłości, to byś pisała o hitlerowcach.
bembergiem w berg
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ja bym to odniósł do całego bogactwa myśli Wittgensteina i wykazał, że to zdanie jest ubogą tautologią. Albo lepiej znalazł tekst źródłowy i zinterpretował w kontekście "Erystyki czyli sztuki prowadzenia sporów" Schopenhauera. Nie wspominając o tym jak pyszne byłoby zestawienie tego ze złotymi myślami z "Tako rzecze Zaratustra" albo o... dialogami Platońskimi  Ewentualnie poszukałbym bezzasadności tego twierdzenia w dorobku europejskiej literatury i dramatu, zacząłbym od Medei Eurypidesa, a przy lepszym nastroju dorzucił coś o Don Kichocie. Żałuję że ja w liceum nie mogłem się rozpisywać na podobne tematy. Ja musiałem męczyć się z trafianiem w klucz przez bite trzy lata. A tu proszę praca - lej wodę, baw się dobrze. W sumie jak się jest w szkole średniej już, będąc z pasji humanistą to można naprawdę "zmiażdżyć" nauczyciela jak rzuca takim tematem. I moi przedmówcy słusznie zwracają uwagę na fakt, że w wypowiedzi czuć uprzedzenia do autora. Moim zdaniem można to w pracy ująć dużo subtelniej w erudycyjny sposób wykazać jakim banalnym komunałem jest to twierdzenie bądź wręcz przeciwnie podać mnóstwo przykładów, które temu przeczą. Wydaje mi się, że to jest najbardziej elegancki sposób, by przy okazji sobie ulżyć i poczuć satysfakcję z napisania czegoś nieschematycznego, a zarazem przekornego względem nielubianej postaci oraz zamysłu nauczyciela.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > Żałuję że ja w liceum nie mogłem się rozpisywać na podobne tematy. Ja musiałem męczyć się z trafianiem w klucz przez bite trzy lata. A tu proszę praca - lej wodę, baw się dobrze. W sumie jak się jest w szkole średniej już, będąc z pasji humanistą to można naprawdę "zmiażdżyć" nauczyciela jak rzuca takim tematem.Ja od dawna twierdzę, że reforma przeszkodziła w rozwoju, zamiast go stymulować. Ja jestem "sprzedreformowa" i rozpisywałam się na tematy typu "człowieczeństwo" albo "przemiana bohatera" i bardzo takie tematy lubiłam. Moje profki dawały nam dużo swobody i mogłam naprawdę rozwijać dziwaczne myśli, bez obawy oceny moich poglądów a nie umiejętności argumentowania w oparciu o lektury. Było to naprawdę interesujące, chociaż jestem ścisła (na tyle, że do końca liceum w ocenie ucznia pisało zawsze "umysł humanistyczny" - dały się oszukać  .
|
|
|  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >umiejętności argumentowania w oparciu o lektury.
Nie, nie, nie. Lektury nie mają związku. Tu chodzi o trafienie w klucz. Lektur nie trzeba czytać. Na takim rozszerzonym polskim po prostu ma się trafić w klucz, tam się nie dostaje punktów za lektury, czy coś takiego. Czytanie to sprawa marginalna. W sumie mnie na tym polskim uczyli mnóstwa rzeczy, które w ogóle mi się nie przydały na maturze. Porównywałem tylko dwa utwory i do domu.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | | Ania... (14138 punktów) | > >umiejętności argumentowania w oparciu o lektury.> Nie, nie, nie. Lektury nie mają związku. Tu chodzi o trafienie w klucz. Lektur nie trzeba czytać. Na takim rozszerzonym polskim po prostu ma się trafić w klucz, tam się nie dostaje punktów za lektury, czy coś takiego. Czytanie to sprawa marginalna.No i smutne właśnie  Ja nawet na ustnym (z pisemnego miałam db) dostałam celujący, bo trafiło mi się pytanie o dramat klasyczny i nowoczesny. Opisałam wtedy dramaty Szaniawskiego, które mnie zachwyciły i miałam je w jednym paluszku po siedemnastym czytaniu, a były poza programem.
|
|
| | |  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | A to obecnie na ustnym też idzie się wykazać. W sumie bardzo fajne są te ustne egzaminy. Przychodzisz i mówisz piętnaście minut i tyle. Obecnie każdy może sobie wybrać temat taki, żeby mu podszedł pod pasję i mieć maksa.
Najbardziej mnie bawi cały przemysł z maturami. Ludzie kupują takie ustne i uczą się tego na pamięć, kiedy wystarczy przeczytać parę książek, przyjść i powiedzieć. Powinno się przerywać w trakcie mówienia, żeby sprawdzić, czy dana osoba, nie mówi z pamięci i za takie coś powinna być dyskwalifikacja. Niech się ktoś jąka przez piętnaście minut, ale niech mówi z głowy, a nie nawija tekst z kartki, który nie wiadomo kto napisał.
Jakkolwiek rozwiązanie maturalne mi się podoba. Lepsze to niż egzaminy na uczelnie. Tylko polski powinien mieć inną formę i ewentualnie mogliby wrócić do materiału sprzed reformy. Studiując na uczelni technicznej wiem jaki to problem jak w liceum nie przerobi się całeczek. Ci którzy mieli nauczycieli, którzy wybiegli poza program (zrealizowali stary), mają dużo łatwiej na studiach.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > Jakkolwiek rozwiązanie maturalne mi się podoba. Lepsze to niż egzaminy na uczelnie.Czy ja wiem... Patrząc na to, co się dzieje z poziomem naborów to chyba jednak coś poszło nie tak. Przecież nie o to chodzi, żeby zrobić tak, żeby maturę mógł zdać każdy i na studia mógł iść każdy... Egzaminy dałyby szansę szkołom wyższym wyselekcjonować te osoby, które mają predyspozycję do danego kierunku. Np. na medycynie takiej bez zdolności do nauki pamięciowej chyba jest trudno, podobnie na biologii - my po prostu musimy wiele rzezy pamiętać, bo co to za biolog, który nie pamięta podstaw? Może nie pamiętam teraz ile ostii ma określony gatunek owada, ale kurde - przynajmniej pamiętam, że to ma  > Tylko polski powinien mieć inną formę i ewentualnie mogliby wrócić do materiału sprzed reformy. Studiując na uczelni technicznej wiem jaki to problem jak w liceum nie przerobi się całeczek. Ci którzy mieli nauczycieli, którzy wybiegli poza program (zrealizowali stary), mają dużo łatwiej na studiach.O to to. Obniżanie poziomu do takiego, który uczniowie są w stanie realizować powoduje lawinę obniżania. Obniżymy, oni się nie nauczą, więc obniżymy znowu. No i efekt jest dość żałosny. Ja wiem, że są ponoć osoby naprawdę zdolne, ale jakoś nie widzę ich wśród moich studentów. Pewnie idą na UJOT albo SGGW.
|
|
| | | |  | | Olga W. (396 punktów) | >Jakkolwiek rozwiązanie maturalne mi się podoba. Lepsze to niż egzaminy na uczelnie.
Hm, jak uważasz... ja tam osobiście wolałabym chyba, idąc na uczelnię techniczną, być egzaminowana z całek i zespolonych, niż rozwiązywać prostacką maturę rozszerzoną. Jakoś mi te zadania z CKE nie podchodzą i matura poszła mi słabo, a na studiach z matmą jakoś sobie poradziłam... tymczasem moja dobra znajoma studiuje chemię i mówiła mi że pierwsze zajęcia u niej to było jedno wielkie "w liceum nauczyli was tego i tego, ale to jest źle, i ja wam pokażę, jak jest naprawdę". A więc co, uczy się źle, żeby ludzie zdali maturę, żeby iść na studia, gdzie ta wiedza z matury im się w ogóle nie przyda? Jaki to ma sens?
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | >przykładów, które temu przeczą. Wydaje mi się, że to jest najbardziej elegancki sposób, by przy okazji sobie ulżyć i poczuć satysfakcję z napisania czegoś nieschematycznego, a zarazem przekornego względem nielubianej postaci oraz zamysłu nauczyciela.
Myślę, że cokolwiek by nie napisać, to w połączeniu z cytowaną osobą będzie nieschematyczne.... przynajmniej w pojęciu zadającego taki temat... Podobnie, jak wyjątkowe pomniki wyżej wspomnianego...
|
|
2 na 2 | marcin1902 (3438 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? > To temat na wypracowanie w jednej ze szkół. Zastanawiam co bym zrobiła na >miejscu ucznia.Gdybym miał pisać takie cuś, to zastanowiłbym się najpierw czym jest miłość? www.youtube.com/watch?v=P6ox2HUMbz4No i chyba też dochodzę do wniosku, że w życiu to jest nie możliwe... Później myślałbym czym jest człowieczeństwo?  A na koniec. Bym zrobił osobistą wycieczkę, bo nie lubię autora słów, tak zwykle, bezinteresownie, typowo po polsku. 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | "Człowiek niezdolny do miłości traci piękno swego człowieczeństwa" Teraz to dopiero ma sens, bo przecież trzeba być idiotą, aby uważać, że z niekochanym/niekochającym człowiekiem jest coś nie teges.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
1 na 1 | Manian (950 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? Na pochwały zasługuje fakt, iż w temacie postawiono pytanie, a nie zakładano z góry udowodnienia prawdziwości stwierdzenia Wojtyły > To temat na wypracowanie w jednej ze szkół. Zastanawiam co bym zrobiła na miejscu ucznia.Ja bym na pewno odwołał się do miłości papieża, który tak kochał prawicowe poglądy, że bagatelizował krwawe rządy prawicowe np. w Argentynie. Podczas pielgrzymki do tego kraju zamiast prosić tamtejszych duchownych o przeproszenie ofiar junty wolał nawoływać do odrzucenia ustawy o rozwodach. Na pewno wspomniałbym, że miłość zaślepia, pokazuje zakrzywioną rzeczywistość.
|
|
| Gołębiewski (850 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? minus za czepianie się. Większość podpisałaby się pod tym zdaniem, niezależnie od religii, narodowości.
|
|
 | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | > Większość podpisałaby się pod tym zdaniem, niezależnie od religii, narodowości.Słusznie. Nawet gdyby Jan Paweł II powiedział: "Człowiek bez nogi traci piękno swego człowieczeństwa" większość podpisałaby się pod tym bez wahania.
|
|
| Kowalska (14008 punktów) | Jeśli da radę to bardzo proszę Moderatorów o zamknięcie wątku.
Już Grabowska/ski czy co tam się pojawiło, więc chciałabym poprosić moderatorów o zamknięcie wątku.
Dziękuję.
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
| Uriel_ (360 punktów) | >To chyba nie w porządku, żeby w szkole średniej stawiać uczniów przed takimi wyzwaniami i wyborami
Ja chciałbym jako uczeń napisać coś na temat ale powinien być mi podany pełen kontekst tego cytatu.
O jaką miłość chodzi? - mamy się domyślać?
Sam cytat oraz osoba papieża jeśli mają wystarczyć do odpowiedzenia na ową tezę to sugerują miłość agape, aseksualną miłość międzyludzką, miłość do wszystkiego co czyni pełniejszym nasze człowieczeństwo i co ważne człowieczeństwo definiowane po chrześcijańsku więc na bazie nauczania ewangelicznego.
Nie wolno więc nam rozpisywać się o relacjach partnerskich fizyczno-emocjonalnych wobec których równolegle używamy pojęcia "Miłość" a przy których to o czym napisałem wcześniej ma się jak piernik do wiatraka.
By zadowalająco szeroko rozpisać się nad postawioną przez papieża tezą nie tworząc farsy osoba ucznia musi posiadać bardzo wysoką jak na polskie standardy wiedzę religijną - pytam - czy zagadnienie to jest jednym z tych stawianych na ekskluzywnych uniwersytetach katolickich, protestanckich, lub innych "chrześcijańskich" ?
Bo jeśli nie, to chyba ktoś robi sobie gorzkie jaja.
Pozdrawiam
|
|
| Zeusxamp (196 punktów) | > "Człowiek bez miłości traci piękno swego człowieczeństwa" >Czy zgadzasz się z tymi słowami Ojca Świętego Jana Pawła II? Ciekawe tematy mają w tej szkole.  Zasadniczo można odpowiedzieć jednym słowem tak/nie. Jednak jako wypracowanie napisałbym "świeckie" znaczenie słowa potem "katolickie". Następnie porównał oba rozumienia tego słowa. Na koniec osobisty wniosek. Doszukiwanie sie czegoś w nazewnictwie papieża nie ma sensu bo jest poza tematem. Po prostu tytuł jak u "zwykłych ludzi" mgr. czy inż.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|