Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bim, bam, b...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
24-06-2011 09:20diogenes (42753 punktów)Bim, bam, b...
Ocena 6 na 6
Kościelny dzwon cichnie powoli. Podejrzewam, że zależy to od jego masy i siły uderzenia serca. Wczoraj, po mszy z okazji bożego ciała, a więc nie byle jakiej okazji, było inaczej: zamilkł w jednej chwili, jak nożem uciął. Uświadomiłem sobie, że bił z play backu. Ludzie klęczeli przed kościołem. Podnieśli się i ruszyli w procesji dookoła centrum. Wkrótce ludwisarze, inaczej zwani brązownikami, definitywnie stracą pracę. Dzwony zostaną zezłomowane, a na ich miejscu zawisną wypasione kolumny.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Wkrótce ludwisarze, inaczej zwani brązownikami, definitywnie stracą pracę.

To pewnie możemy się spodziewać masowych strajków i demonstracji pozbawionych zajęcia ludwisarzy. Oj, co to będzie...
24-06-2011 10:21 
 Ocena 1 na 1
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Oj, co to będzie...
>
Spokojnie, na razie nic nie będzie.
Zauważ, iż na dzwon/dzwony - trzeba zebrać pokaźna sumę, która nie zawsze trafi w końcu (w całości) do wywołanego fachowca. A rzemieślnicy są drodzy, czyli generują koszty... Część kosztów można łatwo przechwycić, pomijam, że są enigmatyczne.
Większość z nas, śmieje się z dowcipów w filmie "Miś". Mam wrażenie, ze spora część księży nie dość że je zrozumiała, to jeszcze dość dobrze przeanalizowała.

Zakup kolumn może być "za prosty"... I "za łatwy" do rozliczenia przez upierdliwego parafianina czytającego cichcem Racjonaliste...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
DEMONICON (4893 punktów)
Bóg lubi technologię, ale pod warunkiem że jest ona bogu miła.
Czyjaś praca? Cóż tam czyjaś praca, tu bóg się liczy ...

Pozdrawiam
24-06-2011 11:52 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Bóg lubi technologię, ale pod warunkiem że jest ona bogu miła.

Bóg jak widać

de.wikiped(*)_Librorum_Prohibitorum_standen

zmienia zdanie, lub gorzej, jest omylny: teraz korzysta z wiedzy, którą kiedyś spaliłby najchętniej na stosie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
24-06-2011 12:36 
 Ocena 4 na 4
DEMONICON (4893 punktów)

>Bóg jak widać
>de.wikiped(*)_Librorum_Prohibitorum_standen
>zmienia zdanie, lub gorzej, jest omylny: teraz korzysta z wiedzy, którą kiedyś spaliłby najchętniej na stosie.

Ten pan widocznie tak ma ... eh ... jak baba ... jak baba ... (nie mylić z kobietami) ...

Pozdrawiam
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Kościelny dzwon cichnie powoli. Podejrzewam, że zależy to od jego masy i siły uderzenia serca.
>Wczoraj, po mszy z okazji bożego ciała, a więc nie byle jakiej okazji, było inaczej: zamilkł w
>jednej chwili, jak nożem uciął. Uświadomiłem sobie, że bił z play backu...

wbrew pozorom BożeCiało to jeszcze nie tak wielkie lelum pollelum. Są parafie, lub może kościoły, posiadające dwa systemy. Analogowy: dzwon i kilku chłopa o znacznej sile oraz wspomaganie, czyli wirtualny(cyfrowy?) - jest takie dość duże pudło w zakrystii. Tam umieszczone są pręty i młoteczki plus system nagłosnienia tego. Głośniki nie muszą być wielkie, gorzej z niszczeniem ich przez warunki atmosferyczne.
Otóż - gdy dzieje się coś naprawdę ważnego - się dzwoni naprawdę.
Jak jest jakiś standardowy pokaz siły: wystarcza wersja wirtualna.

Dzwon wymaga siły mięśni, a proboszcz nie koniecznie lubi latać po schodach i jeszcze skakać i dyndać....
Głośniki wymagają prądu... a jak go zabraknie? Bóg - czy można go narażać na straty poprzez niedoskonałość technologii?

pozdrawiam!
a - opis systemu z parafii na Salvatorze w Krakowie

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Wkrótce ludwisarze, inaczej zwani brązownikami, definitywnie stracą pracę. Dzwony zostaną zezłomowane, a na ich miejscu zawisną wypasione kolumny.
-Cóż, kolumny i nagłośnienie też ktoś robi, więc tylko struktura zatrudnienia się zmienia. Ludwisarze będą się musieli się przekwalifikować albo wyginą. Prawo ewolucji. Na razie jednak mogą spać spokojnie, podobno "Dzwony JPII" idą jak świeże bułeczki.


"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> a na ich miejscu zawisną wypasione kolumny.
A co zrobimy wtedy z tym pięknym wierszem Tetmajera?

" Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony...
Na Anioł Pański biją dzwony,
w niebiosach kędyś głos ich kona...

W wieczornym mroku, we mgle szarej,
idzie przez łąki i moczary,
po trzęsawiskach i rozłogach,
po zapomnianych dawno drogach,
zaduma polna, Osmętnica...
Idzie po polach, smutek sieje,
jako szron biały do księżyca...
Na wód topiele i rozchwieje,
na omroczone, śpiące gaje,
cień, zasępienie od niej wieje,
włóczą się za nią żal, tęsknica...
Hen, na cmentarzu ciemnym staje,
na grób dziewczyny młodej siada,
w świat się od grobu patrzy blada...

Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony...
Na Anioł Pański biją dzwony,
w niebiosach kędyś głos ich kona...

Na wodę ciche cienie schodzą,
tumany się po wydmach wodzą,
a rzeka szemrze, płynie w mrokach,
płynie i płynie coraz dalej...
A coś w niej wzdycha, coś zawodzi,
coś się w niej skarży, coś tak żali...
Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,.
traci się w górach i w obłokach,
i już nie wraca nigdy fala,
co taka smutna stąd odchodzi,
przepada kędyś w mórz głębinie
i już nie wraca nigdy z dala...

Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony...
Na Anioł Pański biją dzwony,
w niebiosach kędyś głos ich kona...

Szare się dymy wolno wleką
nad ciemne dachy, kryte słomą -
wleką się, snują gdzieś daleko,
zawisną chwilę nieruchomo
i giną w pustym gdzieś przestworzu...
Może za rzeczną płynąc falą
polecą kędyś aż ku morzu...

A mrok się rozpościera dalą
i coraz szerzej idzie, szerzej,
i coraz cięższy, gęstszy leży,
zatopił lasy, zalał góry,
pochłonął ziemię do rubieży,
na niebie oparł się ponury...

Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony...
Na Anioł Pański biją dzwony,
w niebiosach kędyś głos ich kona...

Idzie samotna dusza polem,
idzie ze swoim złem i bólem,
po zbożnym łanie i po lesie,
wszędy zło swoje, swój ból niesie
i swoją dolę klnie tułacza,
i swoje losy klnie straszliwe,
z ogromną skargą i rozpaczą
przez zasępioną idzie niwę...
Idzie jak widmo potępione,
gwiżdże koło niej wiatr i tańczy -
w którą się kolwiek zwróci stronę,
wszędzie gościniec jej wygnańczy -
nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
nie ma spoczynku ni przystani...
Idzie przez pola umęczona,
łamiąc nad głową swą ramiona...

Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony..."


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
facet (344 punktów)
No właśnie! Koraszewski np. wyrzuci go na śmietnik, jak to zresztą niedawno zrobił z całym romantyzmem. I obwini za wieki nieszczęść.
yaspis (112 punktów)
>Kościelny dzwon cichnie powoli. Podejrzewam, że zależy to od jego masy i siły uderzenia serca.
>Wczoraj, po mszy z okazji bożego ciała, a więc nie byle jakiej okazji, było inaczej: zamilkł w
>jednej chwili, jak nożem uciął. Uświadomiłem sobie, że bił z play backu. Ludzie klęczeli przed
>kościołem. Podnieśli się i ruszyli w procesji dookoła centrum. Wkrótce ludwisarze, inaczej zwani
>brązownikami, definitywnie stracą pracę. Dzwony zostaną zezłomowane, a na ich miejscu zawisną
>wypasione kolumny.

Kolumny głośnikowe z estradowym brzmieniem na wieżach kościelny zamiast naturalnego bimbania,do komunii niewierzący zjadacze ciała bożego zamiast prawdziwych obrońców krzyża...świat staje na głowie
Krowy będą się źrebili, Kobyły cielili, CHŁOP Z CHŁOPEM SPAĆ BĘDĄ!
www.youtub(*)?v=6LN_S66mpl4&feature=related
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Dzwony zostaną zezłomowane, a na ich miejscu zawisną wypasione kolumny.

A księża zamienią się w didżejów. Będziemy mieli taki swojski gospel. Polak potrafi.
   
zachaj (5239 punktów)
>...z okazji bożego ciała, a więc nie byle jakiej okazji, było inaczej: zamilkł w
>jednej chwili, jak nożem uciął.

"...wiedz, że coś się dzieje..."

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365