 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-01-2012 20:38 | kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Precesja osi Ziemi 0 na 2 | Okres precesji T = 26000 lat, zatem w = 2pi/T = ... Z takim okresem obracają się wszystkie gwiazdy na niebie dookoła, z uwagi na precesję osi Ziemi: www.youtube.com/watch?v=gLo0fGueProNa tym filmie widzimy przy okazji, że są pewne problemy z takim przekręcaniem osi Ziemi... zmiana pozycji gwiazd trochę nie pasuje do obserwacji. Ponieważ kierunek osi mierzymy względem jakiegoś ustalonego układu odniesienia, zatem taki sam efekt (no, może nie zupełnie) obrotu gwiazd na niebie uzyskamy, obracając po prostu ten układ odniesienia. A ten układ jest związany ze Słońcem, bo względem Słońca mierzymy kierunek nachylenia osi, co nam określa porę roku: w zimie oś jest odchylona maksymalnie od Słońca, a latem pochylona w jego kierunku (stąd większy kąt padania promieni słonecznych, no i dłuższy dzień też). Zatem zamiast obracać osią Ziemi, będziemy przesuwać Słońce dookoła!  wystarczy tu przerzucić Słońce w prawo - za Ziemię i będzie lato za 13000 lat, bez naruszania osi (na tym rysunku sugerują zimę za 13000 lat, która będzie za 12999.5 lat + pół obrotu osi.  ). Wyliczymy jaka byłaby potrzeba dodatkowa siła (przyspieszenie), podtrzymująca taki ruch Słońca po okręgu z okresem 26 tyś lat: a = w^2 * r; Niestety, ale nie znamy promienia r... a może zgadniemy - ile na potrzeba? Strzelam: r = 1au = 150 mln km, czyli dokładnie tyle co odległość Ziemia-Słońce. Wówczas otrzymamy: a = 8.8*10^-12 m/s^2; raczej niewielkie przyspieszenie, no ale skąd to wziąć? Uzyskamy to z korekty sił grawitacji na Słońce z uwagi na skończoną prędkość propagacji = c. Przyspieszenie Słońca pod działaniem Jowisza: aj = GMj/rj^2 = 2.1*10^-7 m/s^2; Takie przyspieszenie działa na Słońce, no ale jak - przecież Jowisz nie stoi w miejscu! Należy uwzględnić tu opóźnienie, wynikające z dystansu 5.2 au: t = 5.2 au / c = 2600s = 43 minuty i 20 sekund Dopiero po takim czasie przyspieszenie zadziała na Słońce. Jowisz będzie już w innym miejscu, zatem siła nie będzie w linii Słońce-Jowisz, lecz pod skosem: sin a = v/c, zgodnie z tradycyjnym wzorem na aberrację. Rozkładamy na dwie składowe: wzdłuż linii, oraz tę resztę - w bok, która jest v/c razy mniejsza. a =~ aj*v/c = 2.1*10^-7 * 13km/s / c = 9.1 10^-12 m/s^2; Musi być trochę więcej, bo inne planty kompensują częściowo to dodatkowe przyspieszenie. Jak widać Słońce może i musi krążyć z okresem 26 tyś lat, co wyjaśnia znacznie lepiej obserwowane przez wieki bajery na niebie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > A ten układ jest związany ze Słońcem...
Ten układ związany jest z położeniem odległych galaktyk na sferze niebieskiej. Resztę możesz sobie darować.
|
|
 | 2 na 2 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > > A ten układ jest związany ze Słońcem...> Ten układ związany jest z położeniem odległych galaktyk na sferze niebieskiej.Bez odniesienia do Słońca te odległe galaktyki obracałyby się tak samo jak dziś: raz na dobę gwiazdową: 86164.0905s. hpiers.obspm.fr/eop-pc/models/constants.htmlZ precesją osi byłoby tyle: 86164.0989s, czego akurat nie obserwujemy - a dlaczego? Właśnie wyjaśniłem tę sprawę. Z zarejestrowanych czasów obserwowanych zaćmień Księżyca i Słońca też wyraźnie widać, że oś Ziemi nie zmienia orientacji względem gwiazd. Tu od wieków wszystko liczono latami słonecznymi, przyjmując że to jest orbita Ziemi - pełne 360 stopni. Z precesją osi rok słoneczny musiałby być krótszy o 50'', co odpowiada 20 minutom, i tyle dodatkowego czasu zyskałby Księżyc na dodatkowy ruch dookoła Ziemi - fazy Księżyca by nam się rozjeżdżały z czasem. Ale nie zyskuje nic - daty zaćmień notowane są od setek lat! Z sił pływowych grawitacji nie może być precesji - matematyka to załatwia, dowód formalny mieści się w jednej linii. Są tylko te nutacje: oś odchyla się o kilka sekund (i tylko to widzą i mierzą bezpośrednio w astronomii!), ale zaraz wraca... bo Księżyc wraca na drugą półkulę. I tak samo jest w przypadku Słońca.
|
|
|  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Bez odniesienia do Słońca te odległe galaktyki obracałyby się tak samo jak dziś: raz na dobę gwiazdową: 86164.0905s. hpiers.obspm.fr/eop-pc/models/constants.html> Z precesją osi byłoby tyle: 86164.0989s, czego akurat nie obserwujemy - a dlaczego? Właśnie wyjaśniłem tę sprawę.Nie wyjaśniłeś tylko zagmatwałeś, bo doba gwiazdowa względem punktu równonocy wiosennej (który przesuwa się wskutek precesji) jest krótsza niż względem gwiazd stałych - na odwrót niż to piszesz. > Z zarejestrowanych czasów obserwowanych zaćmień Księżyca i Słońca też wyraźnie widać, że oś Ziemi nie zmienia orientacji względem gwiazd.Nonsens. Porównaj sobie mapy nieba wydane na różne epoki, np. 1950 i 2000. > Tu od wieków wszystko liczono latami słonecznymi, przyjmując że to jest orbita Ziemi - pełne 360 stopni.> Z precesją osi rok słoneczny musiałby być krótszy o 50'', co odpowiada 20 minutom, i tyle dodatkowego czasu zyskałby Księżyc na dodatkowy ruch dookoła Ziemi - fazy Księżyca by nam się rozjeżdżały z czasem.> Ale nie zyskuje nic - daty zaćmień notowane są od setek lat!Bo czas astronomiczny jest umownie mierzony względem punktu równonocy wiosennej a nie gwiazd stałych. > Z sił pływowych grawitacji nie może być precesji - matematyka to załatwia, dowód formalny mieści się w jednej linii.No to podaj ten dowód. Ale zdefiniuj wszystkie wielkości fizyczne, które w nim występują.
|
|
| |  | kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > Nie wyjaśniłeś tylko zagmatwałeś, bo doba gwiazdowa względem punktu równonocy wiosennej (który przesuwa się wskutek precesji) jest krótsza niż względem gwiazd stałych - na odwrót niż to piszesz.Doba gwiazdowa, czyli okres obrotu gwiazd z punktu widzenia obserwatora na Ziemi, byłaby dłuższa z precesją osi ziemi, bo precesja idzie w przeciwnym kierunku do rotacji, a nie zgodnie. Ruch całej Ziemi nie ma tu żadnego znaczenia. Gwiazdy chodzą w cyklu z tym krótszym okresem, co jest niemożliwe w przypadku precesji osi. > > Z zarejestrowanych czasów obserwowanych zaćmień Księżyca i Słońca też wyraźnie widać, że oś Ziemi nie zmienia orientacji względem gwiazd.> Nonsens. Porównaj sobie mapy nieba wydane na różne epoki, np. 1950 i 2000.Sam tego używałem do weryfikacji precesji. W symulacji w oparciu o dane z JPL2000 Księżyc ucieka do przodu średnio 20 minut na rok. Pamiętaj, że fazy Księżyca wyliczano zawsze z lokalnych koordynat, czyli w oparciu o rok słoneczny, nie ten gwiazdowy, bo on nie ma żadnego wpływu na fazy Księżyca - one nie zależą od ruchu gwiazd na niebie, ani od ustawienia osi Ziemi. Zaćmienie mamy w momencie, gdy Słońce Ziemia i Księżyc ustawią się w jednej prostej. Wyliczenie okresu orbitalnego Ziemi z mierzonych okresów Księżyca: Gwiazdowy: Tm = 27.321582 dni Synodyczny: Tm' = 29.530589 dni 1/T = 1/Tm - 1/Tm' = 1/365.242124 pl.wikipedia.org/wiki/Rok_zwrotnikowyrok zwrotnikowy: 365.24219 dni różnica: 365.24219 - 365.242124 = 0.000066 dni = 5.7 sekund; Gwiazdowy jest aż o 1223s =~ 20 minut dłuższy, i jeśli byłby to okres orbitalny Ziemi, wówczas Księżyc miałby tu do zamknięcia cyklu jeszcze całe te 20 minut żeby dorobić te brakujące 50'' do pełnej orbity. Ale on w czasie 1223s zrobi tyle: 1223s / 29.5 dni * 360 * 3600'' = 622''; I tak nie może być, zatem tu już jest pełna orbita Ziemi - nic nie brakuje do 360 stopni, co dyskwalifikuje model z precesją osi. Rok gwiazdowy ma o 50'' więcej od orbity - pełnego koła = 360 stopni. > Bo czas astronomiczny jest umownie mierzony względem punktu równonocy wiosennej a nie gwiazd stałych.> > Z sił pływowych grawitacji nie może być precesji - matematyka to załatwia, dowód formalny mieści się w jednej linii.> No to podaj ten dowód. Ale zdefiniuj wszystkie wielkości fizyczne, które w nim występują.\;dV=\oint_{S}(P\cdot\vec{r})\times\,d\vec{S}=P_s\cdot\oint_{S}\vec{r}\times\,d\vec{S}=0) Potencjał: P = P_g + P_c + P_t; P_g - potencjał grawitacyjny (z masy własnej ciała) P_c - potencjał odśrodkowy (z rotacji) P_t - potencjał pływowy (z mas zewnętrznych) P_s - potencjał na powierzchni (ekwipotencjalnej). Ciało w równowadze i uformowane grawitacyjnie ma na całej powierzdzchni zewnętrznej jednakowy potencjał (siły są prostopadłe do powierzchni). To jest warunek podstawowy i konieczny, używany w obliczeniach wybrzuszenia równikoweg oraz deformacji pływowych. Moment siły: T = r x F; W obliczeniach występują wielkości wolumetryczne: gęstość siły, energii itd. en.wikipedia.org/wiki/Force_density
|
|
| | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > > Nie wyjaśniłeś tylko zagmatwałeś, bo doba gwiazdowa względem punktu równonocy wiosennej (który przesuwa się wskutek precesji) jest krótsza niż względem gwiazd stałych - na odwrót niż to piszesz.> ... co dyskwalifikuje model z precesją osi.Pleciesz tu takie bzdury, że nie zasługują one nawet na komentarz. A co do dowodu... > >> Z sił pływowych grawitacji nie może być precesji - matematyka to załatwia, dowód formalny mieści się w jednej linii.> > No to podaj ten dowód.> \;dV=\oint_{S}(P\cdot\vec{r})\times\,d\vec{S}=P_s\cdot\oint_{S}\vec{r}\times\,d\vec{S}=0) Błąd jest w przedostatnim kroku: Ps nie można wyciągnąć przed całkę, bo powierzchnia ekwipotencjalna nie pokrywa się z powierzchnią Ziemi. Poza górami i dolinami na kontynentach, nawet morza i oceany nie przyjmują powierzchni ekwipotencjalnej, o czym świadczą różnice w przypływach i odpływach w różnych miejscach tej samej długości geograficznej. Skutek jest taki, że te nadmiary i niedobory masy wywierają niezerowy moment siły na Ziemię.
|
|
| | | |  | kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > > ... co dyskwalifikuje model z precesją osi.> Pleciesz tu takie bzdury, że nie zasługują one nawet na komentarz. A co do dowodu...Ty pleciesz bzdury bez pokrycia. Widziałeś pomiary doby gwiazdowej dla dowolnie wybranej gwiazdy? > Błąd jest w przedostatnim kroku: Ps nie można wyciągnąć przed całkę, bo powierzchnia ekwipotencjalna nie pokrywa się z powierzchnią Ziemi. Poza górami i dolinami na kontynentach, nawet morza i oceany nie przyjmują powierzchni ekwipotencjalnej, o czym świadczą różnice w przypływach i odpływach w różnych miejscach tej samej długości geograficznej. Skutek jest taki, że te nadmiary i niedobory masy wywierają niezerowy moment siły na Ziemię.Nierównomierności powierzchniowe nie mają znaczenie dla równowagi grawitacyjnej planety w skali globalnej. Pamiętaj, że w obliczeniach precesji w ogóle nie uwzględniają deformacji pływowych, zatem zakładają, że one są zerowe - nieistotne. Zatem wystarczy zmierzyć i porównać z teoretycznymi - zerującymi ten moment. Ekwipotencjalna - zrównoważona Ziemia musi mieć około 50 cm (amplitudy) deformacji, no i tyle mierzą (chodzi o deformacje na lądzie, które mierzą np. za pomocą GPS). Gdyby deformacje były mniejsze, np. połowa zamiast pełne ~50cm, wówczas ta precesja byłaby dwa razy wolniejsza: T = 2*26000 lat = 52000 lat. Jedynie dla zerowych deformacji (dla doskonale sztywnej ziemi  ) ma być precesja z okresem 26000 lat! Granit, bazalt, czy inne ciała stałe (i nierozdrobnione!) trzymają się tylko siłami krótkozasięgowymi - kontaktowymi. W dużej skali (planet i gwiazd) takie coś nie ma szans z grawitacją, która działa z dystansu, więc sumuje się z poszczególnych części i dlatego dominuje. No, ale z tych nierównomierności powierzchniowych i tak powinno być troszeczkę precesji - pewnie to Chandler Wobble.
|
|
|  | | setarkos (10757 punktów) | >.. oś Ziemi nie zmienia orientacji względem gwiazd. To znaczy, że oś Ziemi jest stała, a mierzona precesja wynikałaby tylko stąd, iż obserwatoria są de facto umieszczone na 'łodziach' płyt tektonicznych, płynących powoli wkoło wzdłuż płaszczyzny Słońce-Jowisz?
|
|
| |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | >>.. oś Ziemi nie zmienia orientacji względem gwiazd. >To znaczy, że oś Ziemi jest stała, a mierzona precesja wynikałaby tylko stąd, iż obserwatoria są de facto umieszczone na 'łodziach' płyt tektonicznych, płynących powoli wkoło wzdłuż płaszczyzny Słońce-Jowisz?
Jowisz wywołuje jedynie dodatkową rewolucję Słońca z okresem około 26000 lat.
Słońce może się poruszać jak zechce, wówczas wszystkie planety i tak normalnie biegają za nim jak pieski na smyczy, tyle że grawitacyjnej.
Przy tym okresy orbitalne nie ulegają zmianie i właśnie to pozwala odróżnić precesję osi od ruchu Słońca.
Z precesją osi nasz wzorzec czasu się skraca, bo my tu mierzymy czas sezonami: wiosna + lato + jesień + zima = 1 sztuka wzorcowego czasu astronomicznego.
|
|
| | |  | | setarkos (10757 punktów) | > .. odróżnić precesję osi od ruchu Słońca.Pytam tylko, czy oś Ziemi jest stała (a precesja pozorna, wynikła z ruchu skorupy względem płynnego wnętrza i obu względem tej stałej osi, która nieprostopadłość do niej płaszczyzny ekliptyki ma sobie za nic).. > .. wzorzec czasu się skracaBrak mi wyobraźni i czasu na zajmowanie się teraz czasem
|
|
| | | |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Oś stoi cały czas tak samo. Słońce biega wolno dookoła, więc masz zmianę kierunku osi w układzie związanym ze Słońcem, co sobie interpretowano jako efekt precesji osi rotacji ziemi.
Gwiazda północna stoi na północy tak samo jak tyśiące lat temu.
Te obrazki o przesuwaniu polarnej to grafika komputerowa. W całej historii astronomii nikt nie wspomina o innej gwiazdce na północy.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | AMI1 (230 punktów) | > Słońce biega wolno dookoła, więc masz zmianę kierunku osi w układzie związanym ze Słońcem, co sobie interpretowano jako efekt precesji osi rotacji ziemi.Ruszył Słońce, Wstrzymał Ziemię. Polskie go wydało plemię.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Kopernik przesadził... Słońce nie kołek w płocie - też musi sobie trochę podreptać.
|
|
| | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | >Oś stoi cały czas tak samo. Zatem gdyby Ziemia była bryłą doskonale sztywną, to o żadnej precesji osi nie byłoby mowy?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > Zatem gdyby Ziemia była bryłą doskonale sztywną, to o żadnej precesji osi nie byłoby mowy?Bryła sztywna nie jest grawitacyjnie związana, lecz doskonale - nieskończonymi siłami spoistości. Właśnie dla takiej doskonale sztywnej Ziemi obliczają sobie precesję... no, ale i tak nie wprost, bo moment bezwładności wyznaczono przecież z okresu domniemanej precesji.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | AMI1 (230 punktów) | > moment bezwładności wyznaczono przecież z okresu domniemanej precesji.  Na "party" u znajomych dziecko kręciło zabawką "bąk". Wydawało mi się, że oś bąka wykonuje ruch precesyjny. Lecz po krótkiej analizie, okazało sie, że to podłoga i cały pokój się kiwał.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Rozumujesz już prawie dokładnie tak samo jak zawodowy astronom!
Zgodnie z odkryciami nowożytnych astronomów precesja osi Ziemi ma istotny wpływ na obroty Księżyca: kręci się trochę wolniej. On czeka na tą oś, żeby po roku fazy nie zgubić.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) |
> Wydawało mi się, że oś bąka wykonuje ruch precesyjny.> Lecz po krótkiej analizie,.. przeprowadzonej przez kolegę z zakładu wulkanizacyjnego okazało się, że "bączek jest niewyważony" (przynajmniej względem tej osi). Z kolei znajomy matematyk stwierdził, że dla każdej bryły sztywnej można wskazać oś stabilną dynamicznie (ale dowodu nie podał). Wszyscy się jednak zgodzili, że planetka swobodnie orbitująca w stanie nieważkości powinna wirować bez "kolebania się", bo kolebanie byłoby wbrew zasadzie najmniejszej energii. Co prawda później > cały pokój się kiwałale nie z powodu dziecięcej zabawki.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | AMI1 (230 punktów) | > Wszyscy się jednak zgodzili, że planetka swobodnie orbitująca w stanie nieważkości powinna wirować bez "kolebania się", bo kolebanie byłoby wbrew zasadzie najmniejszej energii. We wczesnych epokach formowania Układu Słonecznego, z Ziemią zderzały się różne bryły (nawet podobno Księżyc jest "odpryskiem" Ziemi). Wytrąciło to oś Ziemi ze stabilnego położenia i spowodowało "kolebanie", a nie ma w Układzie warunków aby ten ruch precesyjny zniwelować.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Swobodna precesja Ziemi ma okres 433 dni zaledwie i dość szybko gaśnie bez podtrzymywania.
|
|
| Matix (5786 punktów) | Nie znam się, ale jak prawdziwy Polak swoje 3 grosze wtrącam.  Jakiż problem sprawdzić (choćby samemu) czy precesja występuje? Trzeba tylko parę lat czasu. Robimy zdjęcia tzw. łuków gwiazd celując na gwiazdę polarną. Czekamy 50 lat i robimy znowu, porównujemy. Na zdjęciach, jeśli zastosowaliśmy nie za krótką ogniskową, wyraźnie powinna być widoczna precesja. A może są jakieś zdjęcia sprzed 50 lat?
|
|
 | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > Jakiż problem sprawdzić (choćby samemu) czy precesja występuje? Trzeba tylko parę lat czasu. Robimy zdjęcia tzw. łuków gwiazd celując na gwiazdę polarną. Czekamy 50 lat i robimy znowu, porównujemy. Na zdjęciach, jeśli zastosowaliśmy nie za krótką ogniskową, wyraźnie powinna być widoczna precesja. A może są jakieś zdjęcia sprzed 50 lat?Nawet jeśli widać obrót gwiazd zgodny z precesją osi, to i tak nie przesunie nam to Księżyca na orbicie, co nie? Widocznie to jest sprawa grubszego kalibru. Zresztą ja tam się trochę pomyliłem: rok słoneczny nie skróciłby się po zastąpieniu precesji osi ruchem Słońca, bo tu decyduje kierunek osi, ale w odniesieniu do Słońca! Żeby wszystko pasowało musi być jedno i drugie naraz: znaczy Słońce krąży i oś Ziemi biega za nim równo w tym cyklu 26000 lat! No, ale taki bajer to już... szkoda gadać - nawet Matrix przy tym wysiada.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | Ja nie mam tak wielkiego umysłu jak Ty, ale naprawdę chciałbym zrozumieć w jaki sposób precesja Ziemi wpływałaby na fazy Księżyca, czy zaćmienia? Owszem będzie ona wpływała na zmianę położenia Księżyca na niebie w czasie, ale na fazy? Zaćmienia? Nie piszę tego z żadnym sarkazmem, tylko naprawdę chciałbym zrozumieć jak Ty to widzisz. Według mnie precesja jaką się ją postrzega nie będzie miała wpływu ani na rozjechanie faz, ani na rozjechanie dat zaćmień, natomiast sprawdzenie na podstawie zdjęć łuków gwiazd w długim okresie czasu, powiedzmy niech będzie jeszcze więcej niż 50 lat dla pewności, jednoznacznie dowiodłoby lub zaprzeczyło.
|
|
| |  | 1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Chodzi o to że nie powinna wpływać, a teraz wpływa.
Z samą precesją mamy rok inny - ten sezonowy, ale orbita nie zmienia się.
Zatem Księżyc powinien biegać zgodnie z tą orbitą, a nie z tym sezonowym, krótszym o 1223s.
A jeśli on mimo wszystko biega zgodnie z tym sezonowym, no to to musi być właśnie orbita Ziemi!
Natomiast to coś o 1223s dłuższe czym jest? Dłuższe od orbity Ziemi są okresy synodyczne, np. Jowisza, Plutona, itd.
1/Ts = 1/T - 1/P należy wstawić okres P taki żeby otrzymać Ts = T + 1223s, czyli: P = 26000 lat - okres orbitalny Słońca, czyli rotacja całego US, jakby nie patrzeć - zjawisko którego w astronomii nie potrafią nawet zauważyć, zatem do zrozumienia i wyjaśnienia daleko.
Z Księżycem powinno być zgodnie z tym samym wzorem: 1/Tm' = 1/Tm - 1/T. Tm' - okres synodyczny Księżyca, czyli pełny cykl księżycowy, np. od pełni do pełni. T i Tm - orbitalne Ziemi i Księżyca (z gwiazd - układ inercjalny).
Wystarczy zmierzyć Tm' oraz Tm, co załatwiono bardzo dobrze, obserwując cykle Księżyca przez setki lat, więc możemy sobie wyliczyć orbitę Ziemi: 1/T = 1/Tm - 1/Tm';
No i tu wychodzi ten sezonowy, a nie dłuższy o 1223s.
Niedobrze, więc żeby to uzgodnić postanowili zmienić sobie orbitę Księżyca! Zamiast mierzyć względem gwiazd wyliczyli sobie drugą, względem punktu równonocy, który wyznacza kierunek osi Ziemi - on krąży właśnie z okresem 26000 lat.
Ale to i tak nic nie daje, ponieważ okres synodyczny Księżyca jest tylko jeden.
Gdy zmienimy okres T k-razy, wtedy otrzymamy: kT, zatem:
1/kT = 1/k * 1/T = 1/k * [1/Tm - 1/Tm'] = 1/kTm - 1/kTm'; czyli: 1/kT = 1/kTm - 1/kTm'; jak widać jedynie wszystkie trzy okresy można tu zmieniać, i tak samo - proporcjonalnie, czyli zmieniamy sobie tylko jednostkę czasu. --------
Obecnie mamy dłuższy rok: T' = T*(1 + 1/26000), i z tego można sobie wyliczyć nowy okres Księżyca:
1/T' = 1/N - 1/Tm', stąd: N = ... i tu wyjdzie zaledwie o kilka sekund dłuższa orbita - chyba z 7 sekund, a cała to 27.321 dni prawie miesiąc!
I teraz wszystko będzie pasowało, ale tylko na niby.
Dodatkowo ta znikoma różnica 7 s sugeruje, że tego nie można zweryfikować w praktyce (Księżyc dość nierówno chodzi, więc te sekundy wydają się nieuchwytne).
|
|
1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Podsumowanie naszej sytuacji tu na Ziemi. Słońce biega dookoła z okresem 26 tyś lat, co znaczy że cały Układ Słoneczny wiruje. Oś Ziemi trzyma kierunek do płaszczyzny orbity, ale nie swojej, lecz do tej o jeden poziom wyżej, w tym przypadku do tej jeszcze nie odkrytej orbity Słońca, czy też płaszczyzny całego US. Dokładnie tak samo robi Księży: oś Księżyca jest ustalona, ale nie do orbity Księżyca, lecz tej dookoła Ziemi, czyli o jeden poziom wyżej. Prawa Cassiniego.  Ostatecznie krążymy tak jakby nie było precesji i Słońce stało w miejscu. Te dwa obroty się nawzajem kompensują: Słońce ucieka w prawo, a oś biegnie w lewo i łapie Słońce szybciej po niepełnym obrocie - brakuje 50''. Ale w tym czasie i tak wykonujemy pełne koło, bo przecież dryfujemy za Słońcem, co nam dodaje z powrotem te brakujące 50'' do pełnej orbity i jest całe 360 stopni i w tym samym czasie - bez wydłużania roku o 1223 s. Precesja osi Ziemi nie ma oczywiście nic wspólnego z siłami pływowymi Księżyca i Słońca... precesja osi Księżyca w cyklu 18.6 lat również nie wynika z sił pływowych na wybrzuszenie równikowe Księżyca, bo on przecież nie ma takowego.
|
|
1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > Jak widać Słońce może i musi krążyć z okresem 26 tyś lat, co wyjaśnia znacznie lepiej obserwowane przez wieki bajery na niebie.OK. Mam inny dowód i tym razem niepodważalny - oparty na samej kinematyce, bez żadnych mas, sił, itp. Jednak wirujemy. pl.wikiped(*)rzełom_kopernikańskiPo rozkręceniu Układu Słonecznego będzie jeszcze większa rewolucja... połowa astronomii wyleci z tej karuzeli.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|