Racjonalista - Strona głównaDo treści
Google delfijskie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-06-2013 12:39Negev (358 punktów)Google delfijskie
Ocena 3 na 3
Witam Państwa,
wiadomo, że google to wyrocznia, można tu znaleźć odpowiedzi na niemalże każde możliwe pytanie. Google działają jak kalkulator, kalendarz, przelicznik walut, informator o pogodzie i czort jeden wie o czym jeszcze. Google zawierają wiedzę całej ludzkości.  Miałem w pracy małą dyskusję z kolegą na temat celowości modlitwy. Kolega deklaruje się jako wierzący , ja jako zatwardziały ateista , nie doszliśmy zatem do porozumienia. Jednak  jako, że pracujemy w firmie zajmującej się IT postanowiliśmy rozwiązać dyskusyjną kwestię za jej (tj technologii informacji) pomocą.  Zwrócilismy się do wyroczni Google.  Jak wiadomo one (te google) same w sobie nic nie wiedzą tylko pokazują co inne ludzie piszą ale  to i tak dobry sposób bo przecież "większość ludzi nie może się mylić".
Byłem pewien swojej wygranej i... bardzo się przejechałem. Przegrałem sromotnie!  Oto pierwszych dziesięć linków, które dostałem po zadaniu googlom pytania "Czy modlitwa działa?". Zapewniam Państwa, że nastepnych 50 linków niewiele różni się od tej pierwszej dziesiątki.  Przytaczam tylko pierwszych dziesięć bo tylko tyle sprawdziłem zaglądając do nich i pobieżnie czytając.
Włos mi się na głowie zjeżył z przerażenia. Proszę Państwa oświadczam, że żyjemy  w średniowieczu. Na 10 linków tylko jeden zaprzeczał zbawczej sile modlitwy (nr 7).
Mamy tu cały wachlarz argumentów : do naukowych (link nr 2) popartych badaniami przeprowadzonymi wg wszelkich naukowych standardów (kiedyś czytałem w Racjonaliście artykuł o podobnym czy wręcz tym samym badaniu i o jego wręcz odwrotnych wynikach więc albo racjonalista albo ten tu kłamie   poprzez opisy indywidualnych przeżyć dorosłych i nastolatków aż po filozoficzno-psychologiczne wynurzenia "lekarzy dusz" (w tym psychologów i księży). Jestem zdruzgotany. Nieco otuchy dodaje mi artykuł Eda Younga przeczytany w Racjonaliście, w którym dowodzi się, że siła przekonywania świadczy o wątpliwościach przekonującego ("Dlaczego naruszanie czyichś przekonań powoduje jeszcze silniejszą ich obronę?").
Proszę Państwa ja dobrze Państwu radzę – przywjdziejcie worki pokutne , posypcie głowy popiołem i jazda krzyżem leżeć przed ołtarzem w najbliższym kościele modląc się (kniecznie szczerze bo nieszczera modlitwa nie działa) o zbawienie duszy. Amen.
1.xjacek.blo(*)/2011/03/moc-modlitwy.html?m=1
2.vegehut.pl/2013/05/3-maja-modlitwa-dziala/
3.ksiegarnia(*)61/modlitwa-czy-to-dziala.html
4.www.odnowa(*)odli-si-o-konkretne-charyzmaty
5.www.vismay(*)odlitwy_w_uzdrawianiu_cz1.html
6.f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4396532
7.www.racjonalista.pl/kk.php/s,1210
8.www.apokal(*)tyzm/homeopatia_swiadectwo.htm
9.www.katoli(*)ie-czy-dzialac,942,416,cz.html
10.m.zapytaj.(*)wa_do_sw_Antoniego_dziala.html  
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

R. Karwat (50 punktów)
Cześć,
Mnie osobiście to nie dziwi wierzących (nieważne w co) jest większość i raczej to się nie zmieni.
Druga sprawa jest taka, że ciężko w google znaleźć coś wartościowego, co nie jest przepisane z powyższego linku, szczególnie na stronach .pl.

Co do linku 2. brakuje mi paru informacji:
- Czy pacjenci wiedzieli w której są grupie?
- Jak wyeliminowano możliwość tego, że się za grupę 2. się nie modlono?
- Jak wyeliminowano/zredukowano wpływ bliskich?

Jak wrócę z uczelni napiszę więcej
Pozdrawiam Rafał
Negev (358 punktów)

>Druga sprawa jest taka, że ciężko w google znaleźć coś wartościowego, co nie jest przepisane z powyższego linku, szczególnie na stronach .pl

Zrobię zatem podobne doświadczenie w innym języku. Starożytnym ale używanym do dzisiaj, w którym wiele modlitw napisanych zostało . Oddam tylko cesarzowi co cesarskie czyli popracuję jednak trochę jeszcze dla chleba
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Jak wiadomo one (te google) same w sobie nic nie wiedzą tylko pokazują co inne ludzie piszą
> ale to i tak dobry sposób bo przecież "większość ludzi nie może się mylić".

Ha, ha. Dystrybucję wiedzy w internecie można przybliżyć krzywą Gaussa.
Oszacuj sobie prawdopodobieństwo losowego trafienia na coś wartościowego.

Chwilka nieco bardziej selektywnego szukania i mamy:

Wikipedia:
The largest and most scientifically rigorous study of prayer's efficacy, the 2006 STEP project, found no significant difference whether subjects were prayed for or not, except some negative effects among those who knew they were receiving prayers.

Żeby nie było wątpliwości co do obiektywności autorów, dodam że badanie było finansowane przez Fundację Templetona. Tutaj można sobie przeczytać podsumowanie.
finerbijk (17282 punktów)
>Żeby nie było wątpliwości co do obiektywności autorów, dodam że badanie było finansowane przez Fundację Templetona.
Z tego fragmentu wynika, że modlitwa jednak zadziałała (na tych co wiedzieli, że się za nich modlą), że nocebo to nic, ale dowodzi siły (nie)wiary
11-06-2013 14:24 
 Ocena 2 na 2
Negev (358 punktów)

Wydawało mi się, że użyłem wystarczająco ironiczno-kpiącego tonu aby zrozumieć z czym się zgadzam a z czym nie. Ponad to nie umieściłem wpisu w dziale nauka albo religia . Zrozumiałe, ze zdanie w w cudzysłowie "większość nie może się mylić " jest nonsensowne bo gdyby rzeczywiście tak było to zbawienie dawałaby wiara w Buddę a przecież wiadomo, że tylko wiara w Boga, który jest jednocześnie i ojcem swoim i synem zbawienie zapewnić może.
Co do badania finansowanego przez Fundację Tempeltona także napisałem. Było o nim tu w Racjonaliście.
11-06-2013 15:30 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Wydawało mi się, że użyłem wystarczająco ironiczno-kpiącego tonu

Zaśmiałem się przecież. Ale że zauważyłem też - niezbyt ironiczne - wołanie o pomoc ("Byłem pewien swojej wygranej i... bardzo się przejechałem. Przegrałem sromotnie!"), tedy postanowiłem pomóc.

> Zrozumiałe, ze zdanie w w cudzysłowie "większość nie może się mylić" jest nonsensowne

Sensowne jest, tylko że fałszywe.
Aczkolwiek jako heurystyka się sprawdza. Zazwyczaj. I w mało ważnych kwestiach. Jak to heurystyka.
Marcin Łoziński (385 punktów)
Św. Google, patron uczniów i studentów praktykujących sztukę prokrastynacji, ma to do siebie, że pokazuje różne informacje zależnie od tego, jak sformułujemy zapytanie. Więc nic dziwnego, że wyszukiwarka pokaże linki do stron, na których znajdują się wszelkie kombinacje słów "modlitwa" oraz "działa".
Zaprawdę powiadam Ci bracie, że nie musimy się bać, iż Google jest wierzące
Inną za to kwestią jest wspomniane średniowiecze. Faktycznie, moim skromnym zdaniem wkraczamy w epokę, która kiedyś zapewne zostanie nazwana II Średniowieczem. Ale to temat na osobną dyskusję.
Na koniec, odnośnie modlitwy, ciekawa propozycja od niejakiego G. Carlina

Niech Was Joe Pesci błogosławi!
11-06-2013 14:34 
 Ocena 1 na 1
Negev (358 punktów)
No tak, zaiste rację masz w kwestii sposobu wyszukiwania ale zważ proszę, że w zdaniu "modlitwa nie działa" słów modlitwa i działa jest tyle samo co w zdaniu "modlitwa działa" zatem linków przeczących zbawczej sile modlitwy też powinno być trochę. A tu klapa! Nada jak mówią. Hiszpanie lub nietu jak Rosjanie. Jak już napisałem jedynym pocieszeniem są doświadczenia opisane w artykule Eda Younga świadczace o tym, że im większa niepewność głoszonych tez tym obfitsza ich argumentacja
Damian Orzeszek (281 punktów)
Jak można było zapomnieć o stronie: www.kazdystudent.pl/ O modlitwie też tam jest. Niektóre teksty są niezłe : ).

Ta epoka zostanie nazwana jak już to średniowieczem nowoczesnym.

Ciekawe kiedy wejdziemy w nową epokę. Coś musiałoby się zdarzyć. Wojna religijna między islamem, a chrześcijaństwem (oby nie). Skolonizowanie planety. Odkrycie obcej cywilizacji.
11-06-2013 14:37 
 Ocena 1 na 1
Negev (358 punktów)
Byłem wierny kolejności Googlów. Wziąłem pierwsza dziesiątkę. Dziękuję za link, idę poczytać. Co tam jakaś praca. Nie ucieknie :-D
diogenes (42753 punktów)
>...żyjemy  w średniowieczu.

Rozwój mózgu nie resetuje wcześniejszych etapów.
Linearna koncepcja czasu kulturowego to nieporozumienie.
Problem polega na uzależnieniu od przeszłości.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
hunbin (2274 punktów)
Aż dziw mnie bierze, iż szanowni Panowie nie zapytali o Gwiezdne Wojny wyroczni google, wyników więcej i zapewne lepszej jakości. Co jest chyba oczywistym dowodem, iż powinniśmy wyznawać mistrza yodę.
Co więcej w starożytnej technologii telnet można dokładnie przyjrzeć się legendzie co jest kolejnym dowodem na prawdziwość historii.

telnet towel.blinkenlights.nl


Obecność jednorożców jest w google oczywista.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365