Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie potrafimy się chwalić przed światem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
16-06-2013 20:50kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie potrafimy się chwalić przed światem
Ocena 2 na 2
Już po raz drugi nasz minister finansów, Rostowski ksywa "Jacek", wziął udział w corocznym spotkaniu członków tzw. grupy/klubu Bilderberg. Polskie media, nie wiedzieć czemu, o tym milczą. A przecież to powód do dumy, że Polak jest w nieformalnym, światowym rządzie, prawda? Gdy w grupie B. był Andrzej Olechowski, to też było o tym cicho.

Dlaczego nie chwalimy się takimi sukcesami Polaków?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
Nie wiem czy i dlaczego się "nie chwalimy". Ale wpisując w google hasło "Rostowski bilderberg" otrzymałem około 101 000 wyników. Tak że raczej nie jest to nieznany fakt.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Gdyby był to fakt nieznany, to bym o nim nie mógł napisać.
A mój post jest ironiczny.

17-06-2013 10:30 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
Ironia widoczna. Nie dostrzegłem tylko czego dotyczy.
hazy (354 punktów)
(zablokowany)
Co dla jednych jest zaletą dla innych jest wadą. Moim zdaniem dla większości polaków była by to wada a jak polityk ma takie wady to długo politykiem nie będzie.
16-06-2013 22:42 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A który to z polityków należących do klubu B. stracił polityczną fuchę?
Poza tym tacy ludzie nigdy nie będą musieli martwić się, że trafią na bezrobocie. Minister, prezes banku państwowego, doradca banku prywatnego, prezydent miasta, członek rady nadzorczej państwowej/prywatnej firmy... Kariera takich ludzi nie ma końca, bo o ich zatrudnieniu decydują ich kolesie z towarzystwa wzajemnej adoracji.
PS Mój pierwszy post był ironiczny.

Kiełczewski (439 punktów)
>A który to z polityków należących do klubu B. stracił polityczną fuchę?
>Poza tym tacy ludzie nigdy nie będą musieli martwić się, że trafią na bezrobocie. Minister, prezes banku państwowego, doradca banku prywatnego, prezydent miasta, członek rady nadzorczej państwowej/prywatnej firmy... Kariera takich ludzi nie ma końca, bo o ich zatrudnieniu decydują ich kolesie z towarzystwa wzajemnej adoracji.
>PS Mój pierwszy post był ironiczny.

>
Nie często zgadzam się z Tobą,ale tym razem masz 200% racji,tyle że zapomniałeś o europosłach,zasłużonych emeryturach/tak 10000,-PLN/,zakupach jak Balatz itd.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>zapomniałeś o europosłach,zasłużonych emeryturach/tak 10000,-PLN/,zakupach jak Balatz itd.
Możliwości dla "kolesi" jest pewnie więcej niż człowiek spoza tego kręgu byłby w stanie wymienić czy wymyślić.
Selanos (12869 punktów)
Ja wciąż jestem pod wrażeniem tego, że w gruncie rzeczy niegłupi facet, który potrafi bez żadnych problemów zadbać o własny portfel, podejmuje zupełnie nielogiczne i idiotyczne decyzje jako minister finansów. Pewne podstawy są te same zarówno w zarządzeniu pieniędzmi własnymi, jak i skarbem państwa. Chociażby fakt, że jak wydajemy więcej niż zarabiamy, to jest źle. Prościej nie potrafię tego napisać.

Bilderberg, srirderberg. Nie wiedziałem, że tam przyjmują niegłupich idiotów. To nie jest nieznany fakt, chociaż media rzeczywiście są o tym jakość cicho. Może to po prostu nie interesuje ludzi, ot głupie społeczeństwo.
16-06-2013 23:48 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ja wciąż jestem pod wrażeniem tego, że w gruncie rzeczy niegłupi facet [...] podejmuje zupełnie nielogiczne i idiotyczne decyzje jako minister finansów.
Przecież nikt go nie rozliczy z jego działań, więc może robić co mu się tylko podoba. UE nie sprzeciwia się uprawianej przez niego "kreatywnej księgowości", bo taka księgowość jest normą nie tylko w UE. A np. postawienia przed Trybunałem Stanu nie musi się lękać (nawet po dojściu PiS-u do władzy), bo wcześniej po prostu nawieje do swojej drugiej ojczyzny - UK. PO-PSL-owski rząd zażegnuje kryzys gospodarczy obłędnym zadłużaniem, bo spłacać tego długu oni nie będą, ani ich dzieci, ani ich wnuki, bo towarzystwo wzajemnej adoracji krzywdy nie da sobie zrobić.
Wolny rynek, kumasz?

17-06-2013 01:32 
 Ocena 2 na 4
Selanos (12869 punktów)
>Wolny rynek, kumasz?

Kulko_na_mole, to nie wolny rynek, to zwyczajna niegospodarność i leczenie dżumy cholerą. A tak na marginesie... jak się ma ratowanie państwowej firmy LOT przez Skarb Państwa kwotą w wysokości 500 mln zł, hę? To jest typowo socjaldemokratyczne zagrania - samo istnienie państwowego przedsiębiorstwa i ratowanie go przez państwo kiedy jest nierentowne.
17-06-2013 03:00 
 0 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Socjaldemokracja to w Skandynawii (jakbyś nie wiedział). W Polsce jest neoliberalizm, którego jesteś gorliwym wyznawcą, a który nazywasz socjalizmem, bo póki co nie dane ci było doświadczyć "dobrodziejstw" neoliberalnego systemu, jako że nie musiałeś przepracować ani godziny na własne utrzymanie, a studiujesz za pieniądze podatników.
Gdy mamusia i tatuś przestaną cię utrzymywać i nie będziesz mógł znaleźć pracy innej niż "ochroniarz" za 3 zł brutto/h przekonasz się ile są warte twoje żałosne poglądy.

17-06-2013 07:40 
 Ocena 6 na 8
Selanos (12869 punktów)
>Socjaldemokracja to w Skandynawii (jakbyś nie wiedział). W Polsce jest neoliberalizm, którego jesteś gorliwym wyznawcą, a który nazywasz socjalizmem, bo póki co nie dane ci było doświadczyć "dobrodziejstw" neoliberalnego systemu, jako że nie musiałeś przepracować ani godziny na własne utrzymanie, a studiujesz za pieniądze podatników.

>Gdy mamusia i tatuś przestaną cię utrzymywać i nie będziesz mógł znaleźć pracy innej niż "ochroniarz" za 3 zł brutto/h przekonasz się ile są warte twoje żałosne poglądy.

Kulko_na_mole, Ty się nie bój, ja zarabiam, daruj sobie z łaski swojej argumentum ad personam. Z góry dziękuję.

Kulko_na_mole, sprawdź sobie definicje neoliberalizmu. Albo nie, ja zrobię to specjalnie dla Ciebie!

Cytat:
Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej, poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę


Jako iż neoliberalizm postuluje powrót do wolnego rynku, także ta definicja specjalnie dla Ciebie:

Cytat:
Wolny rynek - rodzaj rynku, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi, a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji - w szczególności cena - zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest rynek regulowany.


A teraz znów specjalnie dla Ciebie interpretacja, co by nie było żadnych wątpliwości.

Jak widzimy, w definicji neoliberalizmu mamy "ograniczenie do minimum ingerencji państwa w gospodarkę", a w definicji wolnego rynku, mamy "kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej)". To jest dokładne przeciwieństwo tego, co dzieje się w Polsce. Otóż w Polsce, ingerencja państwa w gospodarkę jest ogromna, aby to udowodnić, po raz kolejny skopiuje specjalnie dla Ciebie formy interwencjonizmu, wybrane cztery z wiki.

Cytat:
-ustalanie płacy minimalnej,
-wprowadzanie monopolu państwowego w niektórych sektorach gospodarki, np. produkcji alkoholi (prohibicja alkoholowa), przemysłu zbrojeniowego, budowy i obsługi dróg i innych środków transportu, usług pocztowych, systemie opieki społecznej, budownictwie, edukacji, pracy przymusowej (pobór do wojska), sądownictwa (tylko państwowe usługi sądownicze),
-bezpośrednie dotacje do nierentownych, bankrutujących firm i korporacji,
-bezpośrednie finansowanie niektórych inwestycji gospodarczych z pieniędzy podatników, np. budowy autostrad,


Kulko_na_mole, w Polsce mamy:
a) płacę minimalną
b) monopole państwowe (ZUS, NFZ) z których trzeba obowiązkowo korzystać
c) bezpośrednie dotacje dla nierentownych przedsiębiorstw (ostatnio 500 mln zł dla LOT)
d) u nas bezpośrednio finansuje się stadiony, świątynie opatrzności i wiele innych ciekawych

A jeśli chodzi o Skandynawię - ich socjaldemokracja różni się od naszej tym, że mają mniejszy burdel i więcej pieniędzy. Chociaż z tymi pieniędzmi bym nie przesadzał, bo długi też mają ogromne. Wszak socjaldemokracja kosztuje.

Polska jest krajem socjaldemokratycznym z elementami wolnego rynku, kropka.

Wszystkie cytaty pochodzą z wiki, polecam, naprawdę fajna strona.

Pozdrawiam
DyktaFon (9281 punktów)
>Ja wciąż jestem pod wrażeniem tego, że w gruncie rzeczy niegłupi facet, który potrafi bez żadnych problemów zadbać o własny portfel, podejmuje zupełnie nielogiczne i idiotyczne decyzje jako minister finansów. Pewne podstawy są te same zarówno w zarządzeniu pieniędzmi własnymi, jak i skarbem państwa. Chociażby fakt, że jak wydajemy więcej niż zarabiamy, to jest źle. Prościej nie potrafię tego napisać.

Niestety, podstawy są dokładnie odwrotne: jak wydajemy pieniądze państwowe, to co najwyżej możemy na tym skorzystać... (mam na myśli decydenta). Co tez wszyscy z zapałem czynią w Polsce od dłuższego czasu. Jak wydajemy swoje, to już sprawa poważna - bo faktycznie możne być źle.

Test na to jest prosty: który z polityków wybudowałby za swoje jakiś stadion? A jeszcze prościej: który wybudowałby kawałek ścieżki rowerowej?
diogenes (42753 punktów)
>Dlaczego nie chwalimy się takimi sukcesami Polaków?

Bo Bilderberg sobie tego nie życzy.

Redaktorzy niemieckiego tygodnika Zeit są uwikłani w prace tej organizacji, ale nigdy - podobnie jak inni dziennikiarze - nie wspomnieli o tym na łamach swego czasopisma. Eurodeputowany M. Borghezio próbował dostać się do hotelu, w którym urzędowało to gremium. Został zwinięty przez policję, co było przyczyną dyplomatycznego sporu między Szwajcarią a Włochami (2010).

Trochę szczegółów i linków można znaleź w niemieckiej wikipedii (więcej niż w innych):

de.wikipedia.org/wiki/Bilderberg-Konferenz

A może jakiś poseł zapyta w sejmie VR o co biega?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
pawel_wr (4297 punktów)
>Już po raz drugi nasz minister finansów, Rostowski ksywa "Jacek", wziął udział w
>corocznym spotkaniu członków tzw. grupy/klubu Bilderberg. Polskie media, nie wiedzieć czemu, o tym
>milczą. A przecież to powód do dumy, że Polak jest w nieformalnym, światowym rządzie, prawda?

Ani postać min. Rostowskiego , ani jego dokonania nie są powodem do dumy.
Jego magiczne sztuczki z kreatywną księgowością i manipulacją zapisami
księgowymi będą miały dla Polski katastrofalne skutki.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365