 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-01-2009 08:42 | Vytautas (4394 punktów) | Boję się Czumy
19 na 19 | Słowo czuma w języku rosyjskim znaczy tyle, co nasze 'dżuma'. Boję się dżumy. Pan Andrzej Czuma, nowy minister sprawiedliwości jest absolwentem niższego seminarium duchownego. Takich ludzi na takim stanowisku się boję. Pan Andrzej Czuma tym się szczyci, że został kiedyś skazany na odsiadkę za próbę obalenia siłą ustroju socjalistycznego. Owo obalenie miało polegać na podpaleniu muzeum Lenina w Poroninie. Do podpalenia nie doszło, bo wśród spiskowców była ubecka wtyczka. Nieważne co i po co, podpalenie to czyn kryminalny. Boję się podpalacza na tak wysokim i ważnym stanowisku. Podpalenie mu nie wyszło, bo to wszystko było nędznie zorganizowane. Boję się żyć w kraju, gdzie ministrem sprawiedliwości jest nieudacznik. Boję się pobożnych na każdym stanowisku, bo wiem, że sprawiedliwością posługiwać się ani umieją, ani chcą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | Jedno jest pewne - nasza nowa "dżuma-czuma" jeszcze nie raz nas zaskoczy i to niemile. Ogladając jego wypowiedź w TVN odnośnie in vitro i tego jak według niego powinien zachowywać się obywatel-katolik, mogę dać głowę, że teraz dopiero przekręty kościelne, łacznie ze świętą-pedofilią księżowską będą kwitły jak po obfitym nawożeniu. Człowiek ten ma z lekka zwichrowany stosunek do życia i w praktycznie co drugie słowo wpiepsza swojego boga, który go niby prowadzi przez życie. W razie czego jak mu się misja nie powiedzie możemy być pewni, że nie zawinił człowiek tylko jego bóg, któremu on oddał się i mu zawierzył. Szykują się kolorowe czasy, zwłaszcza, że fachowcy w stopniu profesorskim odmówili Tuskowi przyjęcia teki ministra, więc ten z braku lepszych kandydatur musiał wybrać "dżumę" opętaną przez pana boga swego, a nuż wyjdzie nam to na zdrowie - ot taki sobie eksperyment polityczny.
|
|
 | 5 na 5 | Scorp (5381 punktów) |
> Człowiek ten ma z lekka zwichrowany stosunek do życia i w praktycznie co drugie słowo wpiepsza swojego boga, który go niby prowadzi przez życie.
"Tak mi dopomóż Bóg wszechmogący!" Pięknie to Czuma powiedział!
Była tu niedawno na forum dyskusja na temat, że o Bogu nic nie wiemy (Wojtek ją chyba inicjował). No i widzisz Wojtku, jednak wiemy: Bóg jest pomagierem pana Czumy! I można przypuszczać, że wypróbowanym. Chociaż wiedza to szczególnego rodzaju, katolicka.
Pozdrowienia dla pana Ministra! Niech Bóg wszechmogący przypomni mu, że w drugim przykazaniu zabronił swoim imieniem gębę wycierać. Dotyczy to nawet tej wielkiej radości, kiedy katolik załapie się na rządową posadę. -
|
|
 | -1 na 1 | Sakowicz (285 punktów) | >Jedno jest pewne - nasza nowa "dżuma-czuma" jeszcze nie raz nas zaskoczy i to niemile. Ogladając jego wypowiedź w TVN odnośnie in vitro i tego jak według niego powinien zachowywać się obywatel-katolik, mogę dać głowę, że teraz dopiero przekręty kościelne, łacznie ze świętą-pedofilią księżowską będą kwitły jak po obfitym nawożeniu. Człowiek ten ma z lekka zwichrowany stosunek do życia i w praktycznie co drugie słowo wpiepsza swojego boga, który go niby prowadzi przez życie. W razie czego jak mu się misja nie powiedzie możemy być pewni, że nie zawinił człowiek tylko jego bóg, któremu on oddał się i mu zawierzył. Szykują się kolorowe czasy, zwłaszcza, że fachowcy w stopniu profesorskim odmówili Tuskowi przyjęcia teki ministra, więc ten z braku lepszych kandydatur musiał wybrać "dżumę" opętaną przez pana boga swego, a nuż wyjdzie nam to na zdrowie - ot taki sobie eksperyment polityczny. >
Lepszy Czuma niż ci twoi "fachowcy". Ćwiąkalski był ministrem tylko po to by bronić prawniczych cechów przed większym dostępem. Wszystko wróciło do normy, synkowie się dostają więc wrócił do zawodu.
|
|
|  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
>Lepszy Czuma niż ci twoi "fachowcy". Ćwiąkalski był ministrem tylko po to by bronić prawniczych cechów przed większym dostępem. Wszystko wróciło do normy, synkowie się dostają więc wrócił do zawodu.
Nie nazywajmy korporacji "cechem". Tak tak, w Polsce monopol na wydawanie uprawnień ma korporacja - stary wynalazek faszystowskich Włoch, gdzie gospodarka opierała się na korporacjach właśnie. W Polsce działa w polityce mnóstwo takich "ekspertów", którzy dbają o to, by nie rynek, lecz korporacja decydowała, kto się nadaje do pracy.
|
|
4 na 4 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że tym razem odpowiedzialne stanowisko w naszym rządzie obejmie ktoś kompetentny. Nadzieja się tliła, bo ta zawsze umiera ostatnia, jak orkiestra na statkach, lecz nie zdziwiłem się nie w ząb. Znów będziemy raczeni pomysłami niewyedukowanych katoli  Przyznam się, że też się boję, ale sił coraz mniej, by walczyć z tym cyrkiem... Bądźmy dobrej myśli. Może dżuma zrobi czystki na wiejskiej  Pozdrawiam i łączę się w strachu.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
 | 3 na 3 | michiko (596 punktów) | > musiał wybrać "dżumę", a nuż wyjdzie nam to na zdrowie> Może dżuma zrobi czystki na wiejskiejJesteście zabawni. Ale nie przejmujmy się, przecież wybór jest tylko taki: albo dżuma albo cholera, za przeproszeniem. Taki nasz los. Pozdrawiam szczerze roześmiana.
|
|
5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
>Nieważne co i po co, podpalenie to czyn kryminalny.
Zupełnie się Tobą zgadzam, ale niektórzy nazwą to czynem patriotycznym. Tak jak zdradę Kuklińskiego !!!
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 2 | Ocykan (3528 punktów) | > >Nieważne co i po co, podpalenie to czyn kryminalny.> Zupełnie się Tobą zgadzam, ale niektórzy nazwą to czynem patriotycznym.A to był ewidentny czyn kryminalny o charakterze chuligańskim, podobnie jak np. zburzenie Bastylii, perły architektury (w której nie byli przecież więzieni żadni przeciwnicy reżimu) czy zniszczenie przez Amerykanów, członków konspiracyjnej organizacji Synowie Wolności, transportu herbaty w porcie bostońskim. Godne to pożałowania, ale większość rewolucji, powstań i wszelkich ruchów wolnościowych zaczynała się aktami o charakterze kryminalnym. > Tak jak zdradę Kuklińskiego !!!I tak jak zdradę podchorążych z Piotrem Wysockim na czele. Na tle tych zdrajców pięknie wyróżnia się wierność i patriotyzm członków Konfederacji Targowickiej, którzy nie zdradzili carycy Katarzyny, jakby nie było oficjalnie uznanej przez polski sejm protektorki Polski. Gratuluję Ci takiego szczerego i prostodusznego przywiązania do legalizmu.
|
|
|  | | lotrek (14275 punktów) | >podobnie jak np. zburzenie Bastylii, perły architektury Coś Ci się chyba pokręciło , zburzenie Bastylii nastąpiło w trakcje rewolucji ( w czasie wojny , czy też rewolucji zawsze są zniszczenia) a plany podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie przez Niesiołowskiego i Czumę były jednorazowym aktem terrorystycznym.
>I tak jak zdradę podchorążych z Piotrem Wysockim na czele.
Oczywiście udajesz , że nie rozróżniasz tych dwóch okresów - za czasów Piotra Wysockiego Polski nie było a za czasów zdrajcy Kuklińskiego Polska jako państwo istniała i jako tako taka była pełnoprawnym podmiotem prawa międzynarodowego. Każdy czasem "rżnie głupa", ale nie zakłamuj historii, jak to czynią niektóre prawicowe oszołomy.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | | webmaster (moderator) | > Coś Ci się chyba pokręciło , zburzenie Bastylii nastąpiło w trakcje rewolucji Bastylii nie zburzono, tylko ją zdobyto. Potem została spokojnie rozebrana na materiał do budowy, a do dziś pozostał po niej zarys fundamentów..
|
|
| | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > > Coś Ci się chyba pokręciło , zburzenie Bastylii nastąpiło w trakcje rewolucji> Bastylii nie zburzono, tylko ją zdobyto. Potem została spokojnie rozebrana na materiał do budowy, a do dziś pozostał po niej zarys fundamentów..Czyżby? Gdy dowódca oraz obsada fortu-więzienia w Bastylii na przedmieściu Paryża stawiła tłumowi opór, nastąpiło oblężenie fortu, jego zdobycie w szturmie, a następnie całkowite zburzenie. Rozpoczęła się rewolucja francuska pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_XVIOczywiście Bastylia nie została zburzona w jeden dzień i nie całkowicie. To jednak była kupa kamienia. W końcu tłumowi euforia nieco przeszła i przestał ją demolować spontanicznie. Dokonano wtedy oceny zniszczeń, uznano, że nie ma sensu Bastylii remontować i postanowiono ją rozebrać. A szkoda... Byłaby teraz jedną z największych paryskich atrakcji.
|
|
| | | |  | | webmaster (moderator) | Tia..byłem, widziałem. Faktem jest, że nie zburzono zdobywając, tylko zdobyto i później rozebrano (częściowo sprzedano na pamiątki). I trudno nazwać szturmem negocjacje z "inwalidami", których zabito już po zdobyciu. Polska wiki jest w tym temacie niedokładna.
|
|
| | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > rudno nazwać szturmem negocjacje z "inwalidami", których zabito już po zdobyciu.Święta prawda. > Polska wiki jest w tym temacie niedokładna.Nie tylko polska, angielska również: Storming of the Bastilleen.wikipedia.org/wiki/Storming_of_the_BastilleByć może jest to "kalka" z francuskiego.
|
|
| |  | 1 na 3 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | Włożę kij w mrowisko, ale co mi tam. > >I tak jak zdradę podchorążych z Piotrem Wysockim na czele.> Oczywiście udajesz , że nie rozróżniasz tych dwóch okresów - za czasów Piotra Wysockiego Polski nie było a za czasów zdrajcy Kuklińskiego Polska jako państwo istniała i jako tako taka była pełnoprawnym podmiotem prawa międzynarodowego.> Każdy czasem "rżnie głupa", ale nie zakłamuj historii, jak to czynią niektóre prawicowe oszołomy.Za czasów Piotra Wysockiego istniała Polska. Mniej niż za Kuklińskiego ale nie mniej niż za I Rzeczpospolitej. Był król Polski i było Królestwo Polskie. Związane unią z Rosją. Wcześniej Polska była związana unią z Litwą i też nie istniała jako samodzielne państwo. Tu np. jest taka mapa: pl.wikiped(*)Plik:Rzeczpospolitapodrozb.pngi w legendzie jest coś takiego jak "I RP". Co to jest Pierwsza RP? Może spytajmy Litwinów? Wysocki z kolegami wykonał prototyp Powstania Warszawskiego. I był to prototyp na większą skalę. Piotr Wysocki nie był jednak zdrajcą takim jak Kukliński, który działał na rzecz wrogiego mocarstwa, tylko buntownikiem. Polecam artykuły: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3564 www.racjonalista.pl/kk.php/s,3484Co do Targowicy, to był to jednak bunt przeciwko królowi polskiemu i zwrócenie się o pomoc (bratnią) do obcego mocarstwa. I taki Szczęsny Potocki to byłaby dobra figura Kuklińskiego. Po rozbiorach wyniósł się do swoich mocodawców i służył im wiernie do śmierci. A kontynuując wątek Targowicy, to porównałbym ją (formalnie) do tzw. pierwszej Solidarności. W obu przypadkach posłużono się Polakami do demontażu państwa formalnie broniąc jego praw i żądając wcielenia ich w życie (w XVIII wieku - obrona wolności szlacheckich i walka z wprowadzoną "kuchennymi drzwiami" konstytucją 3. maja, w XX w. żądanie natychmiastowego wprowadzenia utopijnego socjalizmu). Oba te ruchy poparł Kościół. Każdy z tych ruchów zakończył się inaczej. Możemy się jednak zastanawiać co by było, gdyby Poniatowski stłumił Targowicę, albo co by było gdyby Jaruzelski zapisał się do Solidarności.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Za czasów Piotra Wysockiego istniała Polska. Mniej niż za Kuklińskiego ale nie mniej niż za I Rzeczpospolitej. Był król Polski i było Królestwo Polskie. Związane unią z Rosją. Wcześniej Polska była związana unią z Litwą i też nie istniała jako samodzielne państwo.
>Piotr Wysocki nie był jednak zdrajcą takim jak Kukliński, który działał na rzecz wrogiego mocarstwa, tylko buntownikiem.
Istniała legitymacja poczynań Wysockiego i jego towarzyszy. Oto Sejm Królestwa Polskiego wydaje ustawę o powołaniu Rządu Tymczasowego, powstania narodowego i detronizacji Romanowych.
|
|
| | | |  | -1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>Za czasów Piotra Wysockiego istniała Polska. Mniej niż za Kuklińskiego ale nie mniej niż za I Rzeczpospolitej. Był król Polski i było Królestwo Polskie. Związane unią z Rosją. Wcześniej Polska była związana unią z Litwą i też nie istniała jako samodzielne państwo. >>Piotr Wysocki nie był jednak zdrajcą takim jak Kukliński, który działał na rzecz wrogiego mocarstwa, tylko buntownikiem. >Istniała legitymacja poczynań Wysockiego i jego towarzyszy. Oto Sejm Królestwa Polskiego wydaje ustawę o powołaniu Rządu Tymczasowego, powstania narodowego i detronizacji Romanowych. Ta legitymizacja ma 2 wady. Po pierwsze nastąpiła PO FAKCIE, a więc w momencie buntu, Mikołaj I był królem Polski, któremu Wysocki składał przysięgę. Po drugie (i najważniejsze) powstanie upadło. Więc uchwała jest tylko uchwałą buntowników, która nie weszła w życie. Jest taka scena w "Szogunie", gdy Toranaga mówi, że nic nie usprawiedliwia buntu poddanych (w kontekście buntu Niderlandów przeciwko Habsburgom Hiszpańskim) a Blackthorn odpowiada, że są usprawiedliwieni, bo zwyciężyli.
|
|
| | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Co do Targowicy, to był to jednak bunt przeciwko królowi polskiemuPrzede wszystkim był to bunt przeciw Konstytucji 3 Maja, która została uchwalona w warunkach zamachu stanu, a więc była NIELEGALNA. Zatem obowiązkiem każdego uczciwego patrioty było wystąpienie przeciw niej oraz wszystkim, którzy ją poparli, w tym i królowi. Król zresztą w końcu zrozumiał swój błąd i przyłączył się do Konfederacji Targowickiej.  > i zwrócenie się o pomoc (bratnią) do obcego mocarstwa.A do kogo targowiczanie mieli się zwrócić? Przecież Rosja była ustanowionym przez polski Sejm gwarantem tzw. praw kardynalnych, tj. ustaw obejmujących podstawowe zasady ustroju demokracji szlacheckiej. Skoro więc owe prawa zostały poprzez zamach stanu pogwałcone, obowiązkiem każdego uczciwego patrioty było prosić o pomoc ich jedynego legalnego gwaranta.  > I taki Szczęsny Potocki to byłaby dobra figura Kuklińskiego.Proszę nie obrażać Szczęsnego Potockiego. Dla niego Rosja nie była obcym mocarstwem, lecz starszą siostrą , która owszem, czasem skarci niesfornego brata, ale dba aby przez głupotę i lekkomyślność nie zrobił sobie krzywdy (a przy okazji nie podpalił całej chałupy).  W tym sensie Sz. P. jest raczej figurą Jaruzelskiego. > A kontynuując wątek Targowicy, to porównałbym ją (formalnie) do tzw. pierwszej Solidarności.Trochę karkołomna paralela... > Możemy się jednak zastanawiać co by było, gdyby Poniatowski stłumił Targowicę, albo co by było gdyby Jaruzelski zapisał się do Solidarności.Możemy... Gdyby Tygrys był mniejszy Od Królika i lżejszy, I cokolwiek grzeczniejszy, A zaś Królik silniejszy Od Tygrysa i wyższy, A znów Tygrys był niższy I cokolwiek szczuplejszy, Wtedy tak by nie brykał Na biednego Królika, Który jednak jest mniejszy. (A. A. Milne)
|
|
| |  | 2 na 2 | Vytautas (4394 punktów) | > Oczywiście udajesz , że nie rozróżniasz tych dwóch okresów - za czasów Piotra Wysockiego Polski nie było a za czasów zdrajcy Kuklińskiego Polska jako państwo istniała i jako tako taka była pełnoprawnym podmiotem prawa międzynarodowego.
Historykiem nie jestem, ale wydaje mi się, że Królestwo Polskie było formalnie niepodległym państwem z własną armią, sejmem, rządem, administracją a nawet walutą, tyle że połączone było z Cesarstwem Rosyjskim unią personalną. Prawo międzynarodowe chyba jeszcze nie istniało. W stosunkach międzynarodowych zakłamanie istniało od dawna. Władcy państw podbitych przez Rzym byli jak przedtem synami bożymi lub bogami wcielonymi, władcami świata itd., tyle że na końcu tytulatury dodane mieli skromne 'przyjaciel ludu rzymskiego'. Podobnie Polska Rzeczpospolita Ludowa była niezależna, niezawisła i niepodległa, a tylko związana ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich układem o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy. Dzisiaj Rzeczpospolita Polska jest związana ze Stolicą Apostolską konkordatem.
|
|
| | |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
> Historykiem nie jestem, ale wydaje mi się, że Królestwo Polskie było formalnie niepodległym państwem z własną armią, sejmem, rządem, administracją a nawet walutą, tyle że połączone było z Cesarstwem Rosyjskim unią personalną.Tyle na ten temat: Cytat:Ustrój Królestwa określała Konstytucja z 1815 r. nadana przez cara Aleksandra I. Zgodnie z jej postanowieniami Królestwo było związane unią personalną z Rosją; car jako król Polski prowadził politykę zagraniczną, posiadał pełnię władzy wykonawczej, mianował urzędników państwowych, miał zwierzchnictwo nad wojskiem. Podczas jego nieobecności państwem rządził namiestnik. Gwarantowała też podstawowe prawa obywatelskie i zezwalała na używanie języka polskiego w życiu publicznym. Za czasów zdrajcy Kuklińskiego Breżniew nie posiadał pełnej władzy wykonawczej, jak car Rosji w tz. Królestwie Polskim. Trochę jednak odbiegliśmy od tematu niedoszłego terrorysty a obecnego ministra sprawiedliwości Czumy. Na saksach w Stanach trochę się zamerykanizował, ale mam nadzieję, że nie będzie optował za wprowadzeniem kary śmierci.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Trochę jednak odbiegliśmy od tematu niedoszłego terrorysty a obecnego ministra sprawiedliwości Czumy. Na saksach w Stanach trochę się zamerykanizował, ale mam nadzieję, że nie będzie optował za wprowadzeniem kary śmierci.
Kary śmierci to może nie, ale jest za wprowadzeniem amerykańskich praw i obyczajów w sprawie swobody posiadania broni. Swego czasu ministrem spraw wewnętrznych był Leszek Miller i on to wtedy zapowiadał wniesienie do laski marszałkowskiej projektu ustawy na mocy której każdy dorosły obywatel będzie mógł posiadać broń, chyba że przeciwstawi się temu psychiatra lub sąd. W projekcie ministra Czumy o zezwoleniu na posiadaniu broni ma decydować urzędnik samorządowy. Do kogo zwróci się o opinię taki urzędnik, jeśli jest asekurantem (a takich jest większość)? Pójdzie oczywiście do proboszcza po świadectwo moralności.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Coś Ci się chyba pokręciło , zburzenie Bastylii nastąpiło w trakcje rewolucjiTo Tobie się pokręciło. Gdy dowódca oraz obsada fortu-więzienia w Bastylii na przedmieściu Paryża stawiła tłumowi opór, nastąpiło oblężenie fortu, jego zdobycie w szturmie, a następnie całkowite zburzenie. Rozpoczęła się rewolucja francuskapl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_XVIOczywiście wcześniej jakieś zamieszki i rozruchy były, ale to nie była jeszcze rewolucja. Za "oficjalny" moment wybuchu rewolucji historia Francji uznaje zdobycie Bastylii. Nie bądź lepszym znawcą historii Francji niż francuscy historycy. > >I tak jak zdradę podchorążych z Piotrem Wysockim na czele.> Oczywiście udajesz , że nie rozróżniasz tych dwóch okresów - za czasów Piotra Wysockiego Polski nie było a za czasów zdrajcy Kuklińskiego Polska jako państwo istniała i jako tako taka była pełnoprawnym podmiotem prawa międzynarodowego.Znowu pudło. Za czasów Piotra Wysockiego istniało Królestwo Polskie, z własną konstytucją, sejmem, wojskiem, monetą i polskim językiem urzędowym, które również było pełnoprawnym podmiotem ówczesnego prawa międzynarodowego. Suwerenność tego państwa była mniej więcej taka jak PRL-u, tyle że car rządził KP jawnie, jako jego koronowany król, natomiast I sekretarz KPZR rządził PRL przez swoje marionetki.
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Gdy dowódca oraz obsada fortu-więzienia w Bastylii na przedmieściu Paryża stawiła tłumowi opór, nastąpiło oblężenie fortu, jego zdobycie w szturmie, a następnie całkowite zburzenie.Rozumiem Twoją fascynacje Rewolucją Francuską, jednak tematem tego wątku jest nowy minister sprawiedliwości Andrzej Czuma i nasz przyjaciel Vytautas w końcu się zdenerwuję, że odbiegamy od tematu i "postawi nas do kąta". Załóż proszę nowy wątek z Rewolucją Francuską a z chęcią się wypowiem. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Rozumiem Twoją fascynacje Rewolucją Francuską,Rozumiem Twoją obsesję na punkcie Kuklińskiego > jednak tematem tego wątku jest nowy minister sprawiedliwości Andrzej CzumaSkoro jesteś tego świadom to czemu rozszerzyłeś wątek o Kuklińskiego? www.racjonalista.pl/forum.php/s,178941#w178986Pogratulować konsekwencji...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Powiadacie, że mamy ministra ministranta. I że to skandal, że taki zostaje ministrem. Na mnie nie robi dobrego wrażenia. Ale wszak nie o wrażenia chodzi. Ja się tylko pytam, dlaczego czterech bardzo zacnych (tak mi się wydaje) kandydatów odmówiło Tuskowi i nie chcieli być następcami Ćwiąkalskiego? Ciekaw jestem, czy będą pierwszymi w krytykowaniu Czumy vel dżumy. A może mając do wyboru coś zrobić, albo odmówić powinno się wybierać to pierwsze, szczególnie, że Ojczyzna w potrzebie, bo Wielki Kryzys stanął u Jej bram?
|
|
| | | | |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Rozumiem Twoją obsesję na punkcie KuklińskiegoTo nie obsesja, ale odruch wymiotny.  > Skoro jesteś tego świadom to czemu rozszerzyłeś wątek o KuklińskiegoMasz na myśli zdrajce Kuklińskiego ? To był kontekst...
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
1 na 3 | Satyr (4285 punktów) | > Słowo czuma w języku rosyjskim znaczy tyle, co nasze 'dżuma'. Boję się dżumy.Dość ekstrawagancki argument przeciw człowiekowi. A jak Ty się nazywasz?  > Nieważne co i po co, podpalenie to czyn kryminalny. Boję się podpalacza na tak wysokim i ważnym stanowisku.Ten argument niewiele swoim dziwactwem ustępuje poprzedniemu. Jakbym mógł, też też bym podpalał pomniki narzuconej, totalitarnej władzy (na marginesie: skoro, jak twierdzisz "nieważne co i po co, podpalenie to czyn kryminalny", to ciekaw jestem jak sobie radzisz bez podpalania np. gazu w kuchence.  ) > Podpalenie mu nie wyszło, bo to wszystko było nędznie zorganizowane. Boję się żyć w kraju, gdzie> ministrem sprawiedliwości jest nieudacznik.To może kolega wolałby tą ubecką wtyczkę? W końcu zapobiegła podpaleniu, pewnie startuje z listy jakiejś lewicowej partii  > Boję się pobożnych na każdym stanowisku, bo wiem, że sprawiedliwością posługiwać się ani umieją,> ani chcą.Niewątpliwie, każdy pobożny jest niesprawiedliwy, bez wyjątku! Uff, rzeczywistość posegregowana w czarno-białe obszary, można iść spać z poczuciem bezpieczeństwa intelektualnego.
|
|
 | 4 na 4 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
> >Słowo czuma w języku rosyjskim znaczy tyle, co nasze 'dżuma'. Boję się dżumy.> Dość ekstrawagancki argument przeciw człowiekowi. A jak Ty się nazywasz?  Nie pomylił ci się Satyr z Pegazem? W każdym razie co nieco lotności by ci się przydało. .
|
|
 | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | > To może kolega wolałby tą ubecką wtyczkę? W końcu zapobiegła podpaleniu, pewnie startuje z listy jakiejś lewicowej partii  Sam sobie odpowiedziałeś na ten zarzut: > Uff, rzeczywistość posegregowana w czarno-białe obszary, można iść spać z poczuciem bezpieczeństwa intelektualnego.>  Aha, biernik od "ta" to "tę", a nie "tą".
|
|
3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Jestem zasmucony wielce! Czy Wy nazywacie się racjonalistami? Do chwili w której piszę tego posta jest już kilka innych w tym wątku, ale prawie nic w treści, co zasługuje na to, aby autorów nazwać racjonalistami: zero tolerancji i zero merytoryki w połączeniu z ideologicznym antyklerykalizmem. Co to jest?
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | > prawie nic w treści, co zasługuje na to, aby autorów nazwać racjonalistami: zero tolerancji i zero merytoryki w połączeniu z ideologicznym antyklerykalizmem. Co to jest?
A to racjonalizm właśnie. Jak się ma rację, to się ją ma i nie może być tolerancji dla fałszu.
Aha, a co to jest 'merytoryka'? Czy tu też mam być tolerancyjny i przechodzić obojętnie obok chwastów językowych?
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | Człowieku zlituj się nad sobą! Nazywasz nowego ministra podpalaczem i nieudacznikiem, piszesz że szczyci się tym, że coś kiedyś podpalił, piszesz że wszyscy pobożni sprawiedliwością posługiwać się ani umieją, ani chcą. Piszesz, że jak się ma rację, to się ją ma (jak Tadeusz R.). Obrażasz, generalizujesz, a wszystko przeniknięte jakimś złowieszczym antyklerykalizmem. A merytoryka, może być np nauką o tym, jak dochodzić do istoty sprawy. Jak zrobią taki kierunek studiów, zapisz się na I rok.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|