Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jerzy Owsiak - bezczelność i obłuda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-01-2009 19:53Ocykan (3528 punktów)Jerzy Owsiak - bezczelność i obłuda
Ocena 2 na 16
Sądzę, że znaczna większość uczestników tego forum wsparła finansowo akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Rozmiar tego wsparcia był oczywiście różny, uzależniony od ofiarności i możliwości finansowych każdego z ofiarodawców. Jedno było jednakże wspólne, każdy ofiarodawca dawał datek dobrowolnie. A jak by każdy z nas zareagował, gdyby usiłowano na nim datek wymusić? I to nie kilka lub kilkadziesiąt złotych, tylko kilkadziesiąt tysięcy? Pytanie jest oczywiście retoryczne, bo jasnym jest, że pogoniłby bezczelnego wolontariusza.
I na taką właśnie reakcję zasłużył Jerzy Owsiak. No bo przecież rezygnacja osób występujących podczas koncertów organizowanych przez WOŚP z wynagrodzenia (czego domagał się Owsiak) byłaby równoznaczna ze złożeniem na rzecz akcji organizowanej przez Orkiestrę takiego właśnie datku. Oczywiście ładnie i szlachetnie byłoby, gdyby wszyscy oni wykazali się taką ofiarnością. Jeżeli jednak niektórzy nie byli skłonni przeznaczyć na wsparcie akcji WOŚP aż takiej kwoty, to nie można ich za to ganić i obrażać. Dobroczynność bowiem jest i powinna być szlachetnym porywem serca, a nie obowiązkowym podatkiem. I nikt nie ma prawa obrażać ludzi z powodu ich niedostatecznej ofiarności, nawet jeżeli sam jest ekstremalnym altruistą. Jeżeli... Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie wątpliwości. Nie słyszałem bowiem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze, nawet w nieco mniejszej kwocie niż kilkadziesiąt tysięcy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Archi (547 punktów)
Jest dokładnie odwrotnie. Skoro zespół daje dobrowolnie koncert charytatywny, a potem żąda za to honorariów, które musiałyby przecież być wypłacone z darowizn i składek, to musi się liczyć że zdobędzie opinię drobnych cwaniaczków i wyłudzaczy. Może Hołdys przesadził w słowach, ale z drugiej strony trzeba naprawdę być cynicznym nihilistą, żeby za zrobienie czegoś charytatywnie domagać się dla siebie kasy ze zbiórki.

Co do WOŚP to nie zawsze daję pieniądze, bo mam wątpliwości, czy to cokolwiek poprawi w naszej służbie zdrowia. Od tego powinien być rząd, a takie akcje powinny być bonusem, a nie ratunkiem dla chorych dzieci. Mimo to społecznie jest to rzecz wspaniała i moim zdaniem ostatnia pozostałość Solidarności z jej ideałami etycznymi.

plus ratio quam vis caeca valere solet
webmaster (moderator)
Zaraz zaraz, kto tu robi na kim interes? Owsiak na artyście, że mu nie zapłaci pieniędzmi ze składek (lub miasto - z budżetu)? Czy może artysta na Wosp, że ma okazję wystąpić przed tłumem, bez wydawania kasy na promocję i itd.? To raczej artysta powinien się cieszyć, że Wosp daje mu tłum słuchaczy i firmuje swoim wizerunkiem (jak by nie patrzeć, pozytywnie odbieranym). Ja się raczej dziwię, że to Owsiak nie pobiera opłat za zaproszenia.
DyktaFon (9281 punktów)
A nie jest to przypadkiem tak, że artyści występowali zgodnie z podpisanymi z nimi umowami? Czyli jeśli ktoś zgodził się zapłacić, to dobrze byłoby się tego trzymać... A jeśli ktoś nie chciał płacić, to nie musiał podpisywać umowy.... A wypominanie teraz, że ktoś wziął pieniądze.... to trochę dziwnie wygląda... Tak moim zdaniem oczywiście. Występy artystyczne gdziekolwiek, także na WOŚP nie są jeszcze obowiązkowe.... Choć kto wie...
26-01-2009 23:46 
 Ocena 2 na 2
jad11 (18783 punktów)
Cytat:
>A nie jest to przypadkiem tak, że artyści występowali zgodnie z podpisanymi z nimi umowami? Czyli jeśli ktoś zgodził się zapłacić, to dobrze byłoby się tego trzymać... A jeśli ktoś nie chciał płacić, to nie musiał podpisywać umowy.... A wypominanie teraz, że ktoś wziął pieniądze.... to trochę dziwnie wygląda... Tak moim zdaniem oczywiście.


I moim też. Jeśli nie chcę płacić dziwce to jej nie zamawiam.
25-01-2009 20:37
 Ocena 4 na 10
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)

Ocykan... pieprzysz jak potłuczony!
Zgadzam się z Hołdysem w... 100%!
Takie hieny, to... MORALNE CHUJE!
Popieranie takich gnojów też jest... chujowe!
Ostatnimi czasy kreślisz na forum... totalne idiotyzmy!
Nie miałem czasu na replikę ale obiecuję Ci, że to się... zmieni!
Już się zacznij... bać!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
26-01-2009 23:42 
 Ocena 2 na 2
jad11 (18783 punktów)
Cytat:
>Ocykan... pieprzysz jak potłuczony!Zgadzam się z Hołdysem w... 100%!Takie hieny, to... MORALNE CHUJE!Popieranie takich gnojów też jest... chujowe!Ostatnimi czasy kreślisz na forum... totalne idiotyzmy! Nie miałem czasu na replikę ale obiecuję Ci, że to się... zmieni!Już się zacznij... bać!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina


To tu tak, kurwa , wolno?
Tomasz (568 punktów)
(zablokowany)
Zgadzam się w pelni z Ocykanem, a widzę, że co niektorzy nie rozumieją zasad funkcjonowania akcji charytatywnych. To nie jest tak, jak napisal Archi, że "zespół daje dobrowolnie koncert charytatywny". Zespół zostaje zatrudniony przez WOŚP, żeby przyciągnąć ofiarodawców. A promować to się mogą młode, nieznane jeszcze zespoły.
W podobny sposób wydaje się np. przyjęcia charytatywne - restauracja dostaje swoje honorarium (jeżeli zechce, może dać jakiś upust), a ofiarodawcami są goście, którzy płacą za karnet wstępu kwotę wielokrotnie przewyższającą koszty bankietu - i dopiero różnica pomiędzy wpływami a wydatkami stanowi przychód danej akcji.
25-01-2009 22:11 
 Ocena 9 na 9
(Alicja)Duda (25557 punktów)
O ile pamiętam od pierwszych Orkiestr zasada była taka, że zespoły miały występować za darmo. Występowały razem i znani artyści i zespoły zupełnie nieznane.
Była to promocja zespołów a równocześnie Owsiak ze swoim "róbta co chceta" pokazywał że młodzież zarówno ta grająca jak i ta słuchająca potrafi zorganizować coś dla innych.
W miarę rozwoju Orkiestry zespoły nawet bardzo znane zabiegały o to by grać z Orkiestrą, bo to ich nobilitowało.
Teraz jest to olbrzymia impreza i uznani artyści uważają , że robią łaskę Orkiestrze.
Oczywiście jeżeli organizatorzy sami zabiegali o jakiś znany zespół i zawarli umowę i uzgodnili stawkę za występ to powinni to zapłacić.
25-01-2009 22:22 
 Ocena 6 na 6
Grzegorz (2117 punktów)

>Oczywiście jeżeli organizatorzy sami zabiegali o jakiś znany zespół i zawarli umowę i uzgodnili stawkę za występ to powinni to zapłacić.

I to jest sprawa zasadnicza nie wiemy jakie były umowy między zespołami a organizatorami. Jeśli ktoś zgodził się grać za friko i potem zażądał kasy to jest naciągaczem, jeśli ktoś obiecał kasę, a potem powiedział ze nie zapłaci, to jest oszustem. Ale jak nazwać kogoś kto nie mając wglądu do tych uzgodnień wydaje sądy?

Pozdrawiam
26-01-2009 14:04 
 Ocena 1 na 1
Tinwena (39 punktów)
>I to jest sprawa zasadnicza nie wiemy jakie były umowy między zespołami a organizatorami. Jeśli ktoś zgodził się grać za friko i potem zażądał kasy to jest naciągaczem, jeśli ktoś obiecał kasę, a potem powiedział ze nie zapłaci, to jest oszustem. Ale jak nazwać kogoś kto nie mając wglądu do tych uzgodnień wydaje sądy?

Czy Ty na każdym wątku zabraniasz ludziom wydawać własne sądy? Bo już któryś raz widzę jak piszesz coś takiego. O ile wiem to każdy może myśleć co mu się podoba i można o tym podyskutować, po to jest forum. Przecież Ty też nie masz wglądu do wszystkich danych ze wszystkich tematów, a przecież wypowiadasz się na tym forum i formułujesz sądy. Czasem nawet wydaje Ci się, że lepiej wiesz co kto myśli, niż on sam, jak zauważyłam podczas naszej poprzedniej dyskusji.
26-01-2009 14:13 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (2117 punktów)
Witam

Pochlebia mi, że po raz kolejny zainteresowała Cię jakaś moja opinia.
Życzę przyjemnego początku jak i dalszych dni tygodnia.

Pozdrawiam
placownik (17853 punktów)

>No bo przecież rezygnacja osób występujących podczas koncertów organizowanych przez WOŚP z wynagrodzenia (czego domagał się Owsiak) byłaby równoznaczna ze złożeniem na rzecz akcji organizowanej przez Orkiestrę takiego właśnie datku.

   A domagał się?. Może jakiś konkret?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
25-01-2009 21:53 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>   A domagał się?. Może jakiś konkret?

Tak jakby...

Zbigniew Hołdys w otwartym liście do Jurka Owsiaka zaatakował wszystkich artystów, którzy każą sobie płacić za charytatywne występy, nazywając ich "zdemoralizowanymi chujami". Pod tymi słowami podpisał się Owsiak.
www.pudele(*)_artystow_przed_owsiakiem/153/
25-01-2009 22:29 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>www.pudele(*)_artystow_przed_owsiakiem/153/

Gratuluję źródła.


Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
25-01-2009 23:02 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>Gratuluję źródła.

A to może być?

Owsiak o żądaniach artystów: to są zdemoralizowane ch...
wiadomosci.onet.pl/1895083,11,item.html
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>Gratuluję źródła.
>A to może być?
>Owsiak o żądaniach artystów: to są zdemoralizowane ch...wiadomosci.onet.pl/1895083,11,item.html

Jak najbardziej Właśnie strzeliłeś samobója. Jak się z tym czujesz?

Ostatnie zdanie Zbyszka daje Ci chyba trochę do myślenia, co nie? Przynajmniej powinno.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
26-01-2009 20:11 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>Ostatnie zdanie Zbyszka daje Ci chyba trochę do myślenia, co nie?

To jest taka sytuacja, że mówisz w pewnym momencie dziecku choremu na raka: "pomogę Ci, ale za 30 tys." - dodał.

To jest czysta demagogia i manipulacja. Równie demagogicznie można by powiedzieć: "nie pomogę Ci, bo nie mogę wydać wszystkich pieniędzy na leczenie dzieci. No bo kto sfinansuje Przystanek Woodstock?"

I odpowiedz mi, ale tak całkiem szczerze. Czy oddałbyś pół pensji na akcję WOŚP? A jeżeli tak - to czy oddałeś? Bo ja - nie. Poprzestałem na kilkudziesięciu złotych, ale ch...m się nie czuję.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>Ostatnie zdanie Zbyszka daje Ci chyba trochę do myślenia, co nie?
>To jest taka sytuacja, że mówisz w pewnym momencie dziecku choremu na raka: "pomogę Ci, ale za 30 tys." - dodał.
>To jest czysta demagogia i manipulacja. Równie demagogicznie można by powiedzieć: "nie pomogę Ci, bo nie mogę wydać wszystkich pieniędzy na leczenie dzieci. No bo kto sfinansuje Przystanek Woodstock?"

Przystanek Woodstock powstał nie jako impreza, na której po prostu można się wyszaleć. Od początku jest podziękowaniem dla tych, którzy zbierali kasę. Zespoły, które grają na tym gigu biorą tylko kasę za zwrot dojazdu i jest to 100 zł. na głowę, a nie kilkanaście tysięcy.

>I odpowiedz mi, ale tak całkiem szczerze. Czy oddałbyś pół pensji na akcję WOŚP? A jeżeli tak - to czy oddałeś? Bo ja - nie. Poprzestałem na kilkudziesięciu złotych, ale ch...m się nie czuję.

Połowę pensji? Nie. Wyrzec się honorarium - jak najbardziej. Jeśli dany "artysta" zarabia na życie dając koncerty za kilkadziesiąt tysiaków od nocki, to bez jednej wypłaty niezbyt im ubędzie, czyż nie?

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Ocykan (3528 punktów)
>Połowę pensji? Nie. Wyrzec się honorarium - jak najbardziej.

Zapytano kiedyś pewnego kandydata na członka PZPR:
- Czy oddalibyście Partii dom?
- Co bym nie miał oddać? Oddałbym.
- A oddalibyście Partii samochód?
- Oddałbym.
- A oddalibyście Partii żonę?
- Też bym oddał.
- A oddalibyście kozę?
- Nie, kozy bym nie oddał.
- A dlaczego?
- Bo kozę mam.


Zamojski też, za radą pana Zagłoby, wyrzekł się Niderlandów na rzecz Karola Gustawa.
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>>Połowę pensji? Nie. Wyrzec się honorarium - jak najbardziej.
>Zapytano kiedyś pewnego kandydata na członka PZPR:
>- Czy oddalibyście Partii dom?
>- Co bym nie miał oddać? Oddałbym.
>- A oddalibyście Partii samochód?
>- Oddałbym.
>- A oddalibyście Partii żonę?
>- Też bym oddał.
>- A oddalibyście kozę?
>- Nie, kozy bym nie oddał.
>- A dlaczego?
>- Bo kozę mam.

>Zamojski też, za radą pana Zagłoby, wyrzekł się Niderlandów na rzecz Karola Gustawa.
>
Że przytoczę innego autora: "Znaj proporcją, mociumpanie." Chcesz powiedzieć, że taki zespół ma dwa koncerty na miesiąc, w związku z czym byłoby to tak, jak oddanie połowy pensji przez przeciętnego zarabiacza na etacie? Nie wspomnę zresztą o dalszych proporcjach - wysokości tej przeciętnej pensji w zestawieniu z wysokością honorariów znanych zespołów


I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere.
Ocykan (3528 punktów)
Nie zrozumiałaś. Mój żart nie dotyczył tej części wypowiedzi Ojca Dyrektora w której oświadczył, że nie wyrzekłby się połowy pensji. Dotyczył on oświadczenia, że wyrzekłby się honorarium (którego, jak przypuszczam, nikt mu nie zaproponował).
25-01-2009 22:58 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>   A domagał się?. Może jakiś konkret?
>Tak jakby...
>Zbigniew Hołdys w otwartym liście do Jurka Owsiaka zaatakował wszystkich artystów, którzy każą sobie płacić za charytatywne występy, nazywając ich "zdemoralizowanymi chujami". Pod tymi słowami podpisał się Owsiak.
>www.pudele(*)_artystow_przed_owsiakiem/153/

   Faktycznie. Tak jakby. Zgrabnie go pomówiłeś. A do tego jeszcze tytułowa bezczelność i obłuda. Może skrobniesz coś do Pudelka? Jakiś list otwarty do Owsiaka?

   Panie Owsiak! Dlaczego nie żyjesz Pan o chlebie i wodzie tak jak np. ponad 4 tysiące pracowników Caritasu, tylko pasiesz się Pan na nieszczęściu tych biednych dzieci, biorąc pensję od swojej Fundacji?

   Tu masz poważniejsze potraktowanie tematu.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
25-01-2009 23:21 
 Ocena 1 na 5
Ocykan (3528 punktów)
Nie udawaj, że nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Wyraźnie przecież napisałem, że od nikogo nie należy wymagać altruizmu (od Owsiaka również). Lecz jeżeli on się tego domaga (lub choćby tylko oczekuje) to wypada, żeby sam się takim altruizmem wykazał. I po co ta złośliwa wzmianka o "chlebie i wodzie"? Nikt nie oczekuje, żeby Owsiak oddawał na promowany przez siebie, niewątpliwie szlachetny cel, wszystkie swoje dochody. Wystarczyłaby jednorazowa symboliczna rezygnacja choćby z części pensji prezesa. To by go bardzo uwiarygodniło i zatkało gęby takim "radiomaryjnym opluwaczom i zawistnikom" jak ja. A może nawet uczyniło jego fanem?... Słowo bowiem poucza, ale przykład pociąga.

A co do tych przywołanych przez Ciebie "ponad 4 tysiącach pracowników Caritasu" to jakoś nie słyszałem, by któryś z nich publicznie wymyślał od ch...w tym, co nie wykazują oczekiwanej przez nich ofiarności.
26-01-2009 20:55 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Wyraźnie przecież napisałem, że od nikogo nie należy wymagać altruizmu (od Owsiaka również).

Z Regulaminu Organizacji Imprezy Zamkniętej XVII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:

13. Organizator imprezy zamkniętej zobowiązany jest do:
- maksymalnej oszczędności środków finansowych przeznaczonych na zorganizowanie imprezy tj. do minimalizowania jej kosztów,
- w przypadku organizacji koncertu, dyskoteki lub innej imprezy - do nie wypłacania wykonawcom honorariów, zgodnie z ideą finałów WOŚP i z ukształtowanymi już zasadami. Sztab może jedynie zwracać wykonawcom faktycznie poniesione przez nich koszty związane z wzięciem udziału w imprezie ze środków finansowych pozyskanych zgodnie z punktem 14 niniejszego regulaminu.
- powiadomienia Fundacji o wszystkich działaniach komercyjnych, jeśli wykorzystywany jest w nich prawnie zastrzeżony znak towarowy oraz nazwa własna Fundacji WOŚP.
- poinformowania własnych sponsorów o sposobie użycia środków finansowych przez nich przekazanych


   Zasada niepobierania honorariów przez wykonawców uczestniczących w finałach WOŚP nie jest jakimś nowym wymysłem. Obowiązuje od pierwszego finału.

   Fundacja WOŚP nie zawiera żadnych umów z wykonawcami.

>Nikt nie oczekuje, żeby Owsiak oddawał na promowany przez siebie, niewątpliwie szlachetny cel, wszystkie swoje dochody. Wystarczyłaby jednorazowa symboliczna rezygnacja choćby z części pensji prezesa. To by go bardzo uwiarygodniło

   Moim skromnym zdaniem Owsiak nie potrzebuje takiego uwiarygodnienia. Ty masz prawo mieć zdanie inne. Nie masz natomiast żadnych podstaw, aby łączyć nazwisko Owsiaka z bezczelnością i obłudą, tak jak to zrobiłeś w tytule tego wątku.

   Pozdrawiam

   P.S. Kubeł pomyj wylany przez Zbigniewa Hołdysa na łby pazernych estradowców (facet wie, jak trafić do tego towarzystwa) zmusił ich do szybkiego przystrojenia się w odszukane naprędce resztki przyzwoitości, powodując zamierzony skutek.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Ocykan (3528 punktów)
>Nie masz natomiast żadnych podstaw, aby łączyć nazwisko Owsiaka z bezczelnością i obłudą, tak jak to zrobiłeś w tytule tego wątku.

Jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że wymyślanie od ch...w ludziom, którzy nie chcą pracować za darmo, choćby dla szlachetnego celu, jest bezczelnością. A jeżeli samemu się nie pracuje za darmo - jest również obłudą.

A nie można było po prostu zrezygnować z "usług" tych artystów?
27-01-2009 21:55 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że wymyślanie od ch...w ludziom, którzy nie chcą pracować za darmo, choćby dla szlachetnego celu, jest bezczelnością.

   Artyści, nie róbcie wiochy - to język Owsiaka, zdemoralizowane ch...je to język Hołdysa, wykorzystany na zasadzie cytatu przez Owsiaka. Trzeba bardzo mocno się uprzeć, aby żądanie zastosowania się do ogólnie znanego regulaminu nazwać bezczelnością.

>A jeżeli samemu się nie pracuje za darmo - jest również obłudą.

   Podnosisz poprzeczkę. Już nie wystarczy Ci symboliczna rezygnacja choćby z części pensji prezesa? Uważasz, że nie byłaby obłudą wpłata na konto Orkiestry części pensji wypłacanej przecież ze środków uzyskanych ze zbiórki? Idąc tokiem Twego rozumowania również ksiądz doktor Marian Subocz, Dyrektor Caritas Polska winien się uwiarygadniać wpłacając część swoich poborów na konto zarządzanej przez siebie organizacji. Dla mnie to jakaś paranoja.

   A skoro mowa o obłudzie...

Oświadczenie Arki Noego
W odniesieniu do informacji prasowych i zamieszczonych na portalach on-line informujemy i wyjaśniamy:
ARKA NOEGO nie pierwszy raz bierze udział w Finale Wielkiej Orkiestry. Za występ w Finałach WOŚP, także we Wrocławiu nie pobierała i nie pobiera wynagrodzenia za występ.
Koszty związane z noclegami, wyżywieniem, transportem i obsługi technicznej naszej ok. 40-osobowej ekipy postanowił sfinansować Samorząd Województwa Dolnośląskiego poprzez wrocławską instytucję kultury , która nas na ten koncert zaprosiła.
Wyjaśniamy też, że od Wielkiej Orkiestry nie braliśmy i nie zamierzaliśmy brać żadnych pieniędzy!
Przykro nam, że praca, zaangażowanie całej ekipy WOŚP i poświecenie Jurka Owsiaka są cały czas przedmiotem różnych ataków.
My popieramy to co robi Jurek z Orkiestrą, dlatego zagramy we Wrocławiu i zaśpiewamy z nowej płyty: "Uwaga na zęby jadowitego węża, lepiej mówić prawdę ona zawsze zwycięża"


   Arka Noego zagrała za 12 tysięcy złotych, co miało pokryć koszty transportu, noclegi itp. Biorąc pod uwagę liczebność zespołu kwota nie wydaje się być wygórowaną. Tyle tylko, że dzień wcześniej za koncert kolęd, w tym samym Wrocławiu, skasowała od tego samego wrocławskiego OKiS-u 21 tysięcy. Ładnie?

   Żeby skończyć z tematem. Skąd u Owsiaka tyle bezczelności i obłudy w żądaniu gry za darmo, zwłaszcza, że ani o grosz nie zwiększa to wpływów Orkiestry? Otóż Owsiak nie urodził się wczoraj. Trochę już przeżył w naszym pięknym kraju i stąd wie doskonale, że pytanie ile to kosztuje, zadane w odpowiednim momencie przez zatroskanych o grosz publiczny obywateli, potrafi załatwić nawet najbardziej sensowne przedsięwzięcie. Tego chce uniknąć. I oby udawało mu się to jak najdłużej.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Ocykan - znany mi homofob, teraz przedstawia mi się jako opluwacz Owsiaka i WOŚP.

Ocykan - radiomaryjny głos na forum.

   
26-01-2009 11:06 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)
Daruj sobie proszę takie personalne wstawki. To już po prostu zwykły brak kultury.
Gadasz jak spec od propagandy, który atakuje każdą próbę krytyki ubóstwianych przez siebie opcji. Nie powiedziałeś w swoim poście nic merytorycznego, tylko kilka inwektyw.

Jakby zamienić w Twoim poście "homofob" na "zboczeniec", a "radiomaryjny" na "lewacki" to merytorycznie wychodzi to samo co się w Radiu Maryja produkuje. Albo nawet gorzej.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Prawda w oczy kole? I dobrze, tak ma być.

Możecie sobie z Ocykanem uprawiać na tym forum waszą radiomaryjną propagandę, to ja mogę bez owijania w bawełnę nazywać rzeczy po imieniu.

   
Satyr (4285 punktów)
Jak na fanatyka przystało nie zadałeś sobie trudu przeczytania mojej opinii zamieszczonej kilka postów niżej, i porównania jej z "radiomaryjną propagandą".

Nie mam zamiaru się sprzeczać. Zabawne jest jednak dla mnie, że mimo iż tkwisz w stereotypach i sztywnych schematach, zapewne uważasz się za "racjonalistę". Rzeczywistość płata figle.
diogenes (42753 punktów)
>każdy ofiarodawca dawał datek dobrowolnie.

Od pewnego czasu pociągają mnie imprezy masowe.
Również wielki odpust Owsiaka przyciągnął Nikon mojego mózgu.
Pamiętam dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi szpaler przenośnych ubikacji,
nad którym unosił się Pałac Kultury i Nauki.
denną muzykę de mono i grochówkę.

Nie dodaję żadnych symbolicznych znaczeń do tego,
co widzę. Zapamiętałem jeszcze nadymane serca wbite w główkę kapusty,
które sprzedawał facet o wyglądzie alkoholika. Uwielbiam margines,
zwłaszcza społeczny.

Jutro mam prywatną wizytę u dentysty,
mimo że odprowadzam składkę zdrowotną.

Co do Owsiaka: każdy orze jak może.
Bieżący weekend pochłonął znowu 50 istnień,
którym nie pomoże ani orkiestra Owsiaka,
ani strażacka.
26-01-2009 01:21 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>każdy orze jak morze.
Oczom nie wieżę.
.
26-01-2009 10:14 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>>każdy orze jak morze.
>Oczom nie wieżę.

Ja też nie wierzę oczom
nad morzem.
26-01-2009 13:35 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>>każdy orze jak morze.
>>Oczom nie wieżę.
>Ja też nie wierzę oczom
>nad morzem.
A i wieża nie morze.
.
28-01-2009 09:30 
 Ocena 2 na 2
sukulent (2309 punktów)
>Zapamiętałem jeszcze nadymane serca wbite w główkę kapusty,
>które sprzedawał facet o wyglądzie alkoholika. Uwielbiam margines,
>zwłaszcza społeczny.

Na codzień korzystam z aparatu do MR z przystawką do znieczulenia zakupionego przez WOŚP. Pierwsze dzieci zdiagnozowane i leczone dzięki temu aparatowi idą teraz do gimnazjum. Gdyby nie ten aparat pamiątką po nich byłby mały nagrobek na miejscowym cmentarzu w dziale "dziecięce".
Proszę, jak miejsce siedzenia zmienia punkt widzenia. Ty ze swojej beczki widzisz co innego, ja co innego.

>Jutro mam prywatną wizytę u dentysty,
>mimo że odprowadzam składkę zdrowotną.

Ależ możesz znaleźć sobie jedno z "niedorżniętych" miejsc "państwowej" stomatologii. Leczą Akademie Medyczne, medycyna pracy, branże... We wszystko powyżej czwórki wstawią Ci amalgamat, kamień oczyszczą zakrzywionym haczykiem ze stali nierdzewnej, ale usługę - na miarę Twej składki - otrzymasz.
Czy zadałeś sobie kiedyś trud policzenia ile mianowicie płacisz na NFZ każdego roku? Jeżeli nie - to dla higieny psychicznej dokonaj takich obliczeń. Potem zorientuj się choć troszkę ile kosztuje w medycynie i stomatologii "cokolwiek" - operacja wyrostka ze znieczuleniem i pobytem w szpitalu (policz sobie minimalnie 3-4 dni), jakiś woreczek, żylaki, czy inny bzdecik. dokonaj następnie prostych obliczeń ile czasu na to odkładasz. Taka na przykład kobieta w wieku dwudziestu paru lat, niech nawet trzydziestu paru, jeżeli zdecyduje się na ciążę i urodzenie dziecka przez samą opiekę w trakcie ciąży i poród (dołem, czy cc) jest natychmiast z rozliczeniem "winien i ma" na zero.
I już Ci słońca nie zasłaniam

Pozdrawiam


"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka") )
28-01-2009 12:40 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Czy zadałeś sobie kiedyś trud policzenia ile mianowicie płacisz na NFZ ...

Kiedyś homo sapiens wpadł na coś takiego, co nazywa się podziałem pracy. Jeden robi to, drugi tamto, i ewentualnie kooperują. W tym kraju ta zasada nie obowiązuje. Każdy jest każdym, i zamiast coś robić - wszystko pieprzy. Po każdym trzeba poprawiać, za każdego coś zrobić. Po hydrauliku, mechaniku, krawcu, nauczycielu, sportowcu, buchalterze, grabarzu, ginekologu, kominiarzu, informatyku, ministrze, premierze, prezydencie. Można przelecieć listę wszystkich zawodów. Nawet kochankowie odwalają fuszerkę. Podobno Polska jeszcze nie zginęła. Dla mnie to już raczej atrapa państwa. Kiedy słyszę hymn, mam uczucie gwałtownego odjazdu windą w dół. Całe szczęście, że są rzeczy ważniejsze
niż państwo.

Nie, nie zadałem sobie trudu policzenia składek.
Dopłaciłbym szmatom z NFZ, żeby nie mieć z nimi nic wspólnego.
Ktoś, kogo kocham, ma raka.
I podziela moje zdanie.
28-01-2009 13:50 
 Ocena 1 na 1
sukulent (2309 punktów)

>Kiedyś homo sapiens wpadł na coś takiego, co nazywa się podziałem pracy. Jeden robi to, drugi tamto, i ewentualnie kooperują. W tym kraju ta zasada nie obowiązuje. Każdy jest każdym, i zamiast coś robić - wszystko pieprzy. Po każdym trzeba poprawiać, za każdego coś zrobić. Po hydrauliku, mechaniku, krawcu, nauczycielu, sportowcu, buchalterze, grabarzu, ginekologu, kominiarzu, informatyku, ministrze, premierze, prezydencie. Można przelecieć listę wszystkich zawodów. Nawet kochankowie odwalają fuszerkę. Podobno Polska jeszcze nie zginęła. Dla mnie to już raczej atrapa państwa. Kiedy słyszę hymn, mam uczucie gwałtownego odjazdu windą w dół.

???
Nie rozumiem, dalipan, nie rozumiem ! Pewnie to dlatego, że jak każdy jestem każdym. A serio - takie nastroje mnie się nie imają. Mam fabrycznie wbudowany imperatyw "robienia swojego", czyli tego, na czym się znam. I tak jak Roy Orbison radził swojej żonie postępowanie w kryzysie - skoncentrować się na tym , żeby iść - najpierw lewa nga, potem prawa, potem znowu lewa ... Potem już się będzie szło "samo".
Nie rozumiem Twojego wybuch goryczy, skoro tak jak każdy też jesteś każdym - składek nie policzyłeś, ale piszesz "na rybkę", że płacisz, a stomatologa musisz odwiedzać prywatnie.

>Dopłaciłbym szmatom z NFZ, żeby nie mieć z nimi nic wspólnego.

Ja muszę się z nimi chandryczyć prawie codziennie. W chwilach "odlotu myślowego" roi mi się raczej podłożenie solidnej bomby pod budynek (teraz mam przykład na samej górze władzy, więc mniej się wstydzę tych marzeń) niż dopłacanie. Ale to nie ma nic wspólnego z wysokością mojej składki.

>Ktoś, kogo kocham, ma raka.

Raka ma ponad połowa dziennej porcji mojego otoczenia. Leczenie raka kosztuje tyle, że z własnej kieszeni bym na to nie dała rady wyłożyć (nie wiem jak Ty, choć daj ci bóg z którego bądź kościoła) więc dobrze, że płaci NFZ z mojego, Twojego, twojej Ukochanej Osoby (życzę zdrowia i sukcesu w leczeniu !) i jeszcze paru młodych, dotychczas zdrowych biznesmenów. Zasada solidaryzmu społecznego.

Pozdrawiam


"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
28-01-2009 14:45 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>jak każdy jestem każdym.
>Mam fabrycznie wbudowany imperatyw "robienia swojego", czyli tego, na czym się znam.

Czyli jednak nie jesteś każdym. Raczej tym, na czym się znasz.

>I tak jak Roy Orbison radził swojej żonie postępowanie w kryzysie - skoncentrować się na tym , żeby iść - najpierw lewa nga, potem prawa, potem znowu lewa ... Potem już się będzie szło "samo".

Po prostu Orbison wiedział, jak nakręca się kobietay. A tak przy okazji - co żona radziła Orbisonowi w kryzysie?

>piszesz "na rybkę", że płacisz,...

Podobnie jak ty - stara(łe)m się robić dobrze to, co potrafię. Przez długie lata nieświadomie zakładałem, że tzw. życie społeczne na tym miedzy innymi polega. Teraz radykalnie rewiduję poglądy w tej sprawie. Nie bardzo jeszcze wiem, co z tego wyniknie.

>Ja muszę się z nimi chandryczyć prawie codziennie. W chwilach "odlotu myślowego" roi mi się raczej podłożenie solidnej bomby pod budynek (teraz mam przykład na samej górze władzy, więc mniej się wstydzę tych marzeń)...

Tak, to zabawne. Leninizm wiecznie żywy.

>Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.

Czy to dziwne?
Kiedy zaglądam do środka, nie widzę nic poza środkiem.
Cóż innego mogłoby w nim być?
sukulent (2309 punktów)

>Czyli jednak nie jesteś każdym. Raczej tym, na czym się znasz.

Ciężko mi idzie zrozumienie, co masz na myśli. Znam się na wielu różnych rzeczach. Poza zawodowo znam się na hafcie, szydełkowaniu, praniu, szyciu, gotowaniu, sprzątaniu, pewnych działach literatury polskiej i zagranicznej, rąbaniu drzewa, malarstwie polskim XIX i XX wieku... No znam się - tylko nie wiem co z tego wg Ciebie wynika.

>Po prostu Orbison wiedział, jak nakręca się kobietay. A tak przy okazji - co żona radziła Orbisonowi w kryzysie?

Cóż, podobno była to jego recepta na przetrwanie krachu. Zastosowana ze skutkiem, kiedy najpierw umarła mu żona, a następnie dwóch synów zginęło w pożarze. Taką przekazał drugiej żonie. Mam wrażenie, że ta nie potrzebowała mu już niczego radzić na czas kryzysu, bo skoro przetrwał - jego recepta musiała być niezła. Co zaś do tego nakręcania - nie masz wrażenia, ze spłycasz ?

>Podobnie jak ty - stara(łe)m się robić dobrze to, co potrafię. Przez długie lata nieświadomie zakładałem, że tzw. życie społeczne na tym miedzy innymi polega. Teraz radykalnie rewiduję poglądy w tej sprawie. Nie bardzo jeszcze wiem, co z tego wyniknie.

Przestaniesz robić swoje ? Ja raczej nie przestanę, może (w skrajnej, jasno przeze mnie zdefiniowanej ostateczności) wyjadę - robić swoje gdzie indziej.

Nie masz wrażenia, ze dość mocno odeszliśmy od tematu tego wątku ?

Pozdrawiam


"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka" )
25-01-2009 22:22
 Ocena 10 na 10
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Czuję moralny obowiązek wypowiedzieć się w tym temacie, ponieważ zajmuję się muzyką od dłuższego czasu. Jestem gitarzystą pewnego zespołu dość znanego w swoim gatunku (a nie jest to gatunek, który w tym kraju puszcza się w radiu), więc powiem Ci jedno - PRZESTAŃ SŁUCHAĆ KLERU!!! Zryto Ci mózg antyowsiakową propagandą. Popatrz ile sprzętu kupił przez te lata i ile żyć uratował. Czy Twój proboszcz może poszczycić się takim wynikiem? Chociaż jakimś procentem tego wyniku? CHOCIAŻ JEDNYM URATOWANYM ŻYCIEM????!!! Ludzie, którzy za występ na takiej imprezie życzą sobie honoraria wielkości kilkudziesięciu tysięcy PLN zasługują na słowa, jakimi określił ich Hołdys (jeden z najważniejszych autorytetów muzycznych w tym chorym kraju). Podpisuję się pod tymi słowami obiema kończynami górnymi, dolnymi i czym jeszcze tam sobie wymyślisz. Skąd się biorą tacy ignoranci jak ty? Jako muzyk byłbym zaszczycony mogąc wziąć udział w takiej imprezie. Niestety w ostatniej chwili w moim mieście (tj. Wrocław) odwołano koncert na rynku, na którym miałem z moim zespołem wystąpić... ZA DARMO. Tak, tak. Powiem Ci więcej. Ci, którzy wystąpili na WOŚP wzięli za to kasę, tylko pod przykrywką "zwrotów kosztów transportu". Tak na zdrowy rozsądek (postaraj się proszę ten jeden raz pomyśleć logicznie beż pryzmatu ambony) skąd musieliby jechać Ci wszyscy "artyści", żeby zwrot kosztów podróży wyniósł 15 tysięcy złotych?? Abu k***a Dhabi?!?!

A bezczelność i obłudę masz pod ręką, w księżach pedofilach. Nie wiem po co szukasz jej tak daleko od własnego ciemnogrodzkiego podwórka.

Tym razem nie pozdrawiam.


Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
sledziu (1058 punktów)
Mam pytanie: jak nazywa się kapela, w której grasz? Pytam z czystej ciekawości - kto wie, czy nie mam Twojej płyty w domu
26-01-2009 00:37 
 Ocena 1 na 1
jad11 (18783 punktów)
>Mam pytanie: jak nazywa się kapela, w której grasz? Pytam z czystej ciekawości - kto wie, czy nie mam Twojej płyty w domu

Też jestem ciekaw ale chyba wiąże się to ze zdemaskowaniem Ojca na tym forum, czego może sobie nie życzyć.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>Mam pytanie: jak nazywa się kapela, w której grasz? Pytam z czystej ciekawości - kto wie, czy nie mam Twojej płyty w domu
>Też jestem ciekaw ale chyba wiąże się to ze zdemaskowaniem Ojca na tym forum, czego może sobie nie życzyć.

Dlatego właśnie nie napisałem wcześniej jaki to zespół

Pozdrawiam

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
28-01-2009 18:02 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>A bezczelność i obłudę masz pod ręką, w księżach pedofilach.

Nie tylko.
To problem społeczeństwa wciąż tolerującego taką instytucję kościoła.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

> A jak by każdy z nas zareagował, gdyby usiłowano na nim datek wymusić?
Być może na zasadzie odruchu obronnego, część osób zrezygnowałaby z datku. Przecież nikt nie lubi być zmuszany do czegokolwiek. Być może refleksja przyszłaby później?

>Jeżeli jednak niektórzy nie byli skłonni przeznaczyć na wsparcie akcji WOŚP aż takiej kwoty, to nie można ich za to ganić i obrażać. Dobroczynność bowiem jest i powinna być szlachetnym porywem serca, a nie obowiązkowym podatkiem.
Całkowicie się zgadzam.

>I nikt nie ma prawa obrażać ludzi z powodu ich niedostatecznej ofiarności, nawet jeżeli sam jest ekstremalnym altruistą.
Podobnie w kościołach, niektórzy mają zwyczaj patrzeć ile inni wrzucają na tacę.
A potem w drodze do domu i w domowym zaciszu, komentować. To taka, jakże polska, cecha.

>Jeżeli... Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie wątpliwości.
Nic mi o tym nie wiadomo i nie obchodzi mnie to, nie mam zwyczaju zaglądać komuś do portfela. To jego sprawa. Nawet, gdyby nie dał ani grosza, to ten czas i wysiłek, który poświęca Orkiestrze jest wystarczającą ofiarą.
A Twoje wątpliwości przypominają mi tych z kościoła...

A ja, jak zwykle - staram się być obiektywny i nie podążać za stadem. W stadach istotna jest jednomyślność, niby nie obowiązkowa ale jednak jakoś tak... nie wypada się wychylić.
Bo stada mają to do siebie, że umniejszają rolę jednostki, powodują tzw. "owczy pęd" i poprawność polityczną. Poprawnie politycznie jest mówić pozytywnie o Owsiaku.
Niech no tylko ktoś wychyli się z krytyczną uwagą...
Huzia na Józia!
Wydawało mi się, że piszący na forum racjonalisty są z innej gliny ulepieni.
Niestety - te same stadne nawyki.

A teraz do rzeczy. Zgadzam się z Ocykanem.
Z czym mianowicie się zgadzam. Otóż należy oddzielić dwie kwestie. Kwestię dobrowolnego, płynącego z głębi serca impulsu, który powoduje, że ludzie wpłacają pieniądze na szlachetny cel, od innej kwestii - kwestii, o której wspomniał Ocykan.
Moim zdaniem, nie każdy ma obowiązek wspierania Orkiestry i nie należy go za to potępiać.
Po drugie uważam, że zespoły mają prawo domagać się zapłaty za występy. Jeżeli członek takiego zespołu ma ochotę i czuje potrzebę wsparcia Orkiestry swoim datkiem - to jego sprawa. Nie zmuszajmy wszystkich do jednakowego zachowania, nie wywierajmy na ludzi presji. To jest złe. Uważam, że to jest początek wszelkiego rodzaju totalitaryzmów - nawet, jeżeli wynikają one z najszlachetniejszych pobudek.
Może jeszcze wspomnę o wielu firmach i ludziach, którzy dają, by zrobić sobie reklamę lub ze snobistycznych pobudek . To również jest zło - zło podstępne, zakamuflowane, ukryte za pozorami.
I to zło i fałsz są stokroć gorsze od tych, którzy domagają się zapłaty za swoją pracę. Popieram akcję Owsiaka, uważam, że swoją charyzmą i zaangażowaniem doprowadził do ujawnienia ukrytych w społeczeństwie pokładów dobra i altruizmu.
Inna kwestia, czy ci ludzie w ten sposób nie uspokajają swojego sumienia. Taki sposób na poprawę samooceny...
W miarę moich skromnych możliwości(700PLN netto/mc) staram się również wesprzeć tę szlachetną akcję.

Ten sam temat:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,177137#w177150

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Lubię wypowiedzi diogenesa - ten jego dystans i spokój.


Przewartościowanie wszelkich wartości
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
> Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie
>wątpliwości. Nie słyszałem bowiem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze, nawet w
>nieco mniejszej kwocie niż kilkadziesiąt tysięcy.

A gdzie dowód na poparcie tezy? Ja zawsze cos dorzucam, i jakoś nie afiszuje się z tym na wszystkich płotach.
JATO

P.S. Cytat:
"Myslenie przyszłość ma kolosalną, niemniej nie wprawnym szkodzi".
JT.



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Ocykan (3528 punktów)
>> Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie wątpliwości. Nie słyszałem bowiem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze, nawet w nieco mniejszej kwocie niż kilkadziesiąt tysięcy.
>A gdzie dowód na poparcie tezy?

Wybacz, ale w tym przypadku żądanie dowodu jest nielogiczne. Jak mam udowodnić, że mam wątpliwości co do ofiarności Owsiaka i że nie słyszałem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze? Niestety, musi Ci wystarczyć moje oświadczenie.

>Ja zawsze cos dorzucam, i jakoś nie afiszuje się z tym na wszystkich płotach.

Tu nie chodzi o "dorzucanie". Hołdys i Owsiak nie dlatego mieszają ludzi z błotem, że ci czegoś nie "dorzucili", tylko że nie chcieli pracować za darmo.
Adam Gilniewski (399 punktów)
>Sądzę, że znaczna większość uczestników tego forum wsparła finansowo akcję Wielkiej Orkiestry
>Świątecznej Pomocy. Rozmiar tego wsparcia był oczywiście różny, uzależniony od ofiarności i
>możliwości finansowych każdego z ofiarodawców. Jedno było jednakże wspólne, każdy ofiarodawca dawał
>datek dobrowolnie. A jak by każdy z nas zareagował, gdyby usiłowano na nim datek wymusić? I to nie
>kilka lub kilkadziesiąt złotych, tylko kilkadziesiąt tysięcy? Pytanie jest oczywiście retoryczne, bo
>jasnym jest, że pogoniłby bezczelnego wolontariusza.
>I na taką właśnie reakcję zasłużył Jerzy Owsiak. No bo przecież rezygnacja osób występujących
>podczas koncertów organizowanych przez WOŚP z wynagrodzenia (czego domagał się Owsiak) byłaby
>równoznaczna ze złożeniem na rzecz akcji organizowanej przez Orkiestrę takiego właśnie datku.
>Oczywiście ładnie i szlachetnie byłoby, gdyby wszyscy oni wykazali się taką ofiarnością. Jeżeli
>jednak niektórzy nie byli skłonni przeznaczyć na wsparcie akcji WOŚP aż takiej kwoty, to nie można
>ich za to ganić i obrażać. Dobroczynność bowiem jest i powinna być szlachetnym porywem serca, a nie
>obowiązkowym podatkiem. I nikt nie ma prawa obrażać ludzi z powodu ich niedostatecznej ofiarności,
>nawet jeżeli sam jest ekstremalnym altruistą. Jeżeli... Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie
>wątpliwości. Nie słyszałem bowiem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze, nawet w
>nieco mniejszej kwocie niż kilkadziesiąt tysięcy.
>

Owsiaka nie znam, ale to co robi (niezależnie od pobudek) wychodzi jednoznacznie na plus. Mimo tego, jeśli było tak, jak podają źródła - zgadzam się z Ocykan'em.
Altruizm jest cechą własną. Kto daje nam prawo do oceniania co jest moralne a co nie? Dopóki ktoś nie szkodzi, stopień jego "dobroci" pozostaje jego prywatną sprawą. I wara nam od tego!

Czytałem ostatnio o genetycznie uwarunkowanej skłonności człowieka do okazywania postaw altruistycznych. Tak! Nie do altruizmu samego w sobie a do korzyści, jakie przynosi pokazywanie się w świetle bycia altruistą. I zgadzam się z tym. Widzę tę obłudę w sobie, widzę ją też u innych. Trudno, tacy jesteśmy.

Niektóre wasze odpowiedzi przypominają mi to, o czym koleżanka Beatus pisała w kontekście polityki:
Cytat:
Niektórzy w naszym pięknym kraju przywdziali błyszczące zbroje i ruszają na smoka, jednocześnie dużo o tym smoku i własnej odwadze głosząc.

Prawda, że pasuje? Orkiestra, co by o niej nie mówić, nie jest już "szlachetnym porywem" a instytucją (w najlepszym tego słowa znaczeniu). Przy takim rozmachu stać ją zapewne na opłacenie występów jednego czy drugiego artysty. To, że ja uważam swoją sprawę za piękną i szlachetną, nie oznacza automatycznie, że kto za nią nie podąża, ten ch..
Satyr (4285 punktów)
Moim zdaniem nie masz całkowitej racji.
Mówisz o przymusie grania za darmo: zauważ jednak, że chodzi tu o presję społeczną, moralną, a nie przymus np. państwowy, za którym stoi przemoc fizyczna. Muzyk zawsze może odmówić grania za darmo, ale z drugiej strony uważam, że Hołdys miał prawo powiedzieć co myśli o takich ludziach. Ja myślę, że jest w takiej postawie artystów sporo draństwa (nie użyję słowa "ch***" bo to po prostu brak kultury) ale nikt ich przemocą nie zmusza. Przymus (a właściwie - presja) jest tylko moralny, a taki występuje przecież na niemal każdym aspekcie życia i jest czymś naturalnym. Co innego, gdyby ktoś domagał się interwencji siłowej np. aparatu państwa - coś takiego uważałbym za niedopuszczalną formę wywierania presji.

Reasumując, Hołdys miał prawo wywrzeć presję, i pejoratywnie określić postawę artystów (choć użycie wulgaryzmu szkodzi właściwie jemu samemu), a artyści mieli prawo żądać zapłaty (skoro taka była umowa), choć uważam to za coś nieszlachetnego i zasługującego na krytykę.

Co do samego Owsiaka, to faktycznie nieźle się dorobił na WOŚP, ale, szczerze mówiąc, to jak dla mnie mógłby wziąć sobie dwa razy tyle za to, co udało mu się zrobić. Bo to nie tylko uzyskiwanie kasy, ale też pokaz tego, że ludzi można skłonić do szlachetności inaczej niż przymusem państwowym, co jest wg. optymistyczną okolicznością.

Na koniec uwaga to osób, które personalnie najechały Ocykana: ludzie, trochę kultury. W waszych postach nie ma nic merytorycznego, tylko inwektywy i piana wściekłości. Ja się z Ocykanem nie zgadzam, ale nie poniżę się do używania inwektyw.
26-01-2009 19:52 
 Ocena 4 na 4
Ocykan (3528 punktów)
>Reasumując, Hołdys miał prawo wywrzeć presję, i pejoratywnie określić postawę artystów

Nie miał. Nikt nie ma prawa pejoratywnie określać postawy człowieka, który:
- nie skacze w ogień, słysząc z płonącego domu krzyk dziecka,
- nie staje w obronie człowieka katowanego przez bandę łobuzów,
- nie rezygnuje z wynagrodzenia na rzecz WOŚP.
Jeżeli to robi, to jest BOHATEREM lub ALTRUISTĄ. Ale jeżeli nie, to jest normalnym człowiekiem, a nie żadnym ch...m. Ch...m jest ten, co go z tego powodu publicznie miesza z błotem, nawet jeżeli sam byłby bohaterem lub altruistą.
R. Grochala (970 punktów)
>Bo co do ofiarności Owsiaka mam niejakie wątpliwości. Nie słyszałem bowiem, żeby na akcję WOŚP przeznaczał swoje własne pieniądze, nawet w nieco mniejszej kwocie niż kilkadziesiąt tysięcy.

Wybaczcie, nie chcę uogólniać, ale - na motylą nogę! - dlaczego Polak musi koniecznie udupić każdego kto robi coś lepszego od niego samego? Dlaczego niby wszyscy ludzie, którzy, zbytnio się nie rozpisując, są po prostu bardziej hojni, popularni muszą dostawać po dupie od każdego?

Może polskie społeczeństwo zostało tak zepsute przez chrześcijaństwo, że każdy chce egzekwować chrześcijańską filozofię "pierwsze będzie ostatnie, najlepsi będą najgorszymi"?
TyDraniu (6569 punktów)
>Może polskie społeczeństwo zostało tak zepsute przez chrześcijaństwo

Raczej przez socjalizm...
Satyr (4285 punktów)
> Dlaczego niby wszyscy ludzie, którzy, zbytnio się nie rozpisując, są po prostu bardziej hojni, popularni muszą dostawać po dupie od każdego?

No ale przecież Ocykan nie krytykuje ludzi, którzy dają pieniądze na WOŚP...
27-01-2009 17:45 
 Ocena 2 na 2
R. Grochala (970 punktów)
>> Dlaczego niby wszyscy ludzie, którzy, zbytnio się nie rozpisując, są po prostu bardziej hojni, popularni muszą dostawać po dupie od każdego?
>No ale przecież Ocykan nie krytykuje ludzi, którzy dają pieniądze na WOŚP...

I do krytyki Owsiaka piłem. Udupiono Kuronia, udupiono Wałęsę, teraz nawet z Owsiakiem próbują to zrobić. Nie wiem, u nas nawet z Supermana zrobiono by człowieka wykradającego dzieci, niszczącego kościoły i szerzącego zło.
27-01-2009 19:59 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>I do krytyki Owsiaka piłem.

Z pewną taką nieśmiałością chciałbym zauważyć, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi...
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>>I do krytyki Owsiaka piłem.
>Z pewną taką nieśmiałością chciałbym zauważyć, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi...
>
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi - raczej

Plusa dałam w zasadzie przez pomyłkę, ale może być też, że za możliwość zastosowania mądrości mojego Starego


I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365