Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak wypisać się ze "wspólnoty kościoła"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
23-06-2011 22:52erblicker (76 punktów)Jak wypisać się ze "wspólnoty kościoła"
Mam pytanie na które nie potrafiłem znaleźć dokładnej odpowiedzi na forum. Mianowicie od dawna już noszę się z zamiarem usunięcia się z listy osób należących do kościoła katolickiego. Jak to zrobić?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ania... (14138 punktów)
>Mam pytanie na które nie potrafiłem znaleźć dokładnej odpowiedzi na forum. Mianowicie od dawna już
>noszę się z zamiarem usunięcia się z listy osób należących do kościoła katolickiego. Jak to zrobić?
"Ze względu na narastającą falę zgłaszanych aktów apostazji w całej Polsce (m.in. poprzez informacje kolportowane przez serwis apostazja.pl oraz jego użytkowników) Konferencja Episkopatu Polski 29 września 2008 ustaliła zasady przeprowadzania aktu apostazji przez obywateli Polski. W myśl tych zasad apostazja dokonywana na terenie diecezji polskich dla swej skuteczności musi być złożona w formie własnoręcznego oświadczenia złożonego na ręce proboszcza miejsca zamieszkania w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Do wniosku należy także dołączyć akt chrztu. Nie mają mocy prawnej apostazje składane przez Polaków składane poza Polską (np. w Niemczech i Austrii) co prowadzi do paradoksów, że Polak mieszkający na stałe w Niemczech nie jest tam katolikiem, a w Polsce może nim być. Jedynym dokumentem potwierdzającym apostazję jest obecnie akt chrztu z odpowiednią adnotacją, poświadczającą apostazję. Apostazję natomiast formalizuje prawnie wpis do księgi chrztu o dokonanym akcie."
Z portalu apostazja.pl
Co do świadków, to jest to na ile wiem działanie nieformalne, ale częste. Możemy służyć pomocą, jeśli rodzina jest niedostępna.

erblicker (76 punktów)
Wszystko jasne. Znajdę dwóch chętnych na pewno . Dziękuję za te informacje - proces jest trochę utrudniony, bo muszę wymysleć gdzie mam akt chrztu, ale i tak to zrobię.
28-06-2011 21:21 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Może będziesz miał szczęście jak ja. U mnie zakończyło się na jednej wizycie. Proboszcz chyba stwierdził, że trzeba się pozbyć chwasta i sam się podpisał jako świadek. Drugim świadkiem był kościelny. Zajęło to 15 minut. Żadnych kazań, straszeń. Dziękuję, do widzenia i załatwione.
Potem nawet trochę żałowałem, że się obyło bez awantury. Nie ma co opowiadać


Thank God, I'm an atheist
28-06-2011 21:52 
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)
>Może będziesz miał szczęście jak ja. U mnie zakończyło się na jednej wizycie. Proboszcz chyba stwierdził, że trzeba się pozbyć chwasta i sam się podpisał jako świadek. Drugim światkiem był kościelny. Zajęło to 15 minut. Żadnych kazań, straszeń. Dziękuję, do widzenia i załatwione.
>Potem nawet trochę żałowałem, że się obyło bez awantury. Nie ma co opowiadać
Czasem to jest najgorsze.
Raz przygotowałam tyrradę w sprawie reklamacji regałku, miały być 4 półki a były trzy. Już miałam wystartować, a pani mówi - oczywiście, już wysyłamy na nasz koszt. I kupa, mój zapał musiałam przełknąć, ale autentycznie czułam się rozżalona, taka ładna awanturka nie wyszła...
Selanos (12869 punktów)
Też myślałem o apostazji, już nawet miałem szukać świadków, ale stwierdziłem, że nie warto. Byłem ochrzczony, więc i tak będą mnie wliczać jako katolika, procedura jest czasochłonna i po prostu szkoda mi czasu tych dwóch świadków. Poza tym, zawsze mogę trafić na księdza który będzie chciał ratować moją duszę i wywali mnie z hukiem.

Jeżeli apostazja będzie działać na zasadzie przychodzę, składam podpis, dostaje kwitek żeby się komuś pochwalić, wychodzę i nie jestem członkiem KK, to chętnie skorzystam. Nie jestem służbą kleru, ani politykiem, żeby o coś uniżenie ich prosić.

Uważam, że gdybyśmy zorganizowali akcję jakiegoś masowego wypisywania się z KK, to zrobiłoby jakieś wrażenie i miało jakiś sens. Gdyby powiedzmy 10 000 ludzi w jednym dniu chciało apostazji to dopiero byłaby kościelna panika
26-06-2011 22:55 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>Uważam, że gdybyśmy zorganizowali akcję jakiegoś masowego wypisywania się z KK, to zrobiłoby jakieś wrażenie i miało jakiś sens. Gdyby powiedzmy 10 000 ludzi w jednym dniu chciało apostazji to dopiero byłaby kościelna panika
A może to ciekawa inicjatywa??
Taki zrzut zorganizowany i zalewa ich fala antychrystów
Selanos (12869 punktów)
>A może to ciekawa inicjatywa??
>Taki zrzut zorganizowany i zalewa ich fala antychrystów

Byle nie przed wyborami, bo pewne partie będą sobie nabijać punkty popierając, a inne potępiając. :>
erblicker (76 punktów)
>>Uważam, że gdybyśmy zorganizowali akcję jakiegoś masowego wypisywania się z KK, to zrobiłoby jakieś wrażenie i miało jakiś sens. Gdyby powiedzmy 10 000 ludzi w jednym dniu chciało apostazji to dopiero byłaby kościelna panika
>A może to ciekawa inicjatywa??
>Taki zrzut zorganizowany i zalewa ich fala antychrystów

Bardzo podoba mi się ten pomysł - wywarłby duży wpływ na to, jak się widzi Polskę - no bo obok świebodzina i świątyni opatrzności byłaby Apostazja tysięcy. Pozytywne.
KarolG (2892 punktów)
Chyba nie wyglądałoby to spektakularnie, bo każdy z tego legionu musiałby iść do swojej parafii.
Taka akcja musiałaby mieć pomoc mediów. Niestety znając nasze realia obawiam się, że pokazaliby tą akcję w humorystyczno-potępiającym tonie.


Thank God, I'm an atheist
Beata.D (83 punktów)
Na pewno taka "masowa apostazja" byłaby bardzo trudna do przeprowadzenia, ale gdyby udało się coś takiego zorganizować, to na pewno bardzo pozytywnie by to wpłynęło na opinię o naszym kraju na Zachodzie, jak ktoś już wyżej napisał. Po drugie, w kupie raźniej, może więc zdecyduje się na ten krok wiele osób, które same nie mają odwagi wypisać się z KK. Myślę, że PSR mogłoby spróbować coś takiego zorganizować.
Dawid81 (121 punktów)
Tak to już jest, że kler niezbyt chętnie pozbywa się owieczek ze swojego stada. Pozwolę sobie pójść za słowami F.Nietzschego ..."odtąd wszystkie sprawy życia są tak urządzone, że kapłan jest wszędzie niezbędny; przy wszystkich naturalnych wydarzeniach życiowych, przy narodzinach, ślubie, chorobie, śmierci, nie mówiąc o ofierze ("posiłku"), pojawia się świątobliwy pasożyt, by je pozbawić naturalności: w jego języku nazywa się to "uświęceniem"... Jak ja dokonywałem aktu apostazji na początku 2008 r. nie było jeszcze wielkich obostrzeń z tą sprawą. U mnie proces przeszedł gładko a dodatkowo miałem ułatwioną sprawę, gdyż w Tarnowie występowałem publicznie przeciw KRK i brałem czynny udział w kampanii poświęconej profilaktyce AIDS i zapobieganiu ciąży rozdając pod kościołami środki antykoncepcyjne.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365