>Chyba Kliczko wygra! ale dopiero 6 runda...
a ja się zastanawiam, co jest w tym czymś czynnikiem przyciągającym widza? czyli: po co to się ogląda?
niby dwóch facetów się leje. Nie lubię oglądać bicia, ale jako że mieszkam pomiędzy stadionami Wisły i Cracovii - i nie wmawiajcie mi, ze jest to sam środek Błoń - wiem jak wygląda autentyczna bójka. Mężczyzn,a i kobiet...
Bywałem też w Nowej Hucie, w czasach gdy w pierwszej lidze był i trzeci krakowski klub czyli Hutnik.
Podkreślam, nie bawi mnie widok bijących się ludzi - ale rozumiem, że można w tym dostrzec coś z pierwotnego piękna... Siła, furia, spryt czasem.
Widziałem ataki furii w zamkniętych ośrodkach, dużo groźniejsze ale i mające coś ekscytującego w sobie... Autentyzm! Zaangażowanie, desperacja!
A to w TV? No przepraszam bardzo... Dlaczego w każdej dziedzinie życia dajemy robić się w... napiszę: bambuko. Może ktoś zrozumie?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|