 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-01-2009 22:46 | Satyr (4285 punktów) | Nowy Wspaniały Świat
3 na 3 |
Zamieszczam link do tekstu o nowym niemiecko-francuskim podręczniku do historii, który ma być modelowym podręcznikiem dla innych państwo UE: www.wykop.(*)ropejskim-podreczniku-historiiJeden z pikantnych szczegółów: "Autorzy nie opisali skutków paktu Ribbentrop-Mołotow (nazwanego przez nich paktem o nieagresji)."  Jak nic ktoś nam tu próbuje zbudować wspaniały, nowy świat, a zaczyna się od nauki "słusznej" wersji historii. Tylko czekać na podpisanie Traktatu Lizbońskiego - i hokus pokus - a Parlament Europejski wspólnymi siłami przegłosuje te "prawdy" jako obowiązkowe do nauki we wszyskich krajach Europy. Zachęcam do zapoznania się z tym krótkim artykułem i rozmowy tak na temat "podręcznika", jak i zalet centralnie sterowanej oświaty. Tu link do ekspertyzy prof. W. Roszkowskiego: www.rp.pl/artykul/255833.htmlPozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >Zamieszczam link do tekstu o nowym niemiecko-francuskim podręczniku do historii, który ma być >modelowym podręcznikiem dla innych państwo UE:
Żeby wydać opinię, należałoby samemu przeczytać ten podręcznik. Recenzja profesora Roszkowskiego jest na pewno tendencja, wszak należy on do PiS, partii znanej z eurosceptycyzmu, której bliżej do Iranu niż do Krajów Europejskich. Pewnie tę opinię wydał na polecenie swojego prezesa a ten, jak wszyscy wiedzą sam by napisał dla nas Polaków podręcznik do historii.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | | R. Grochala (970 punktów) | Cóż za zbieg okoliczności, wczoraj zacząłem czytać "Nowy wspaniały świat" Huxleya  . Świetnie byłoby, gdyby gdzieś w internecie znalazł się ów podręcznik - w wersji polskiej bądź angielskiej. Trudno uwierzyć na słowo w taką kompromitację władz francusko-niemieckich.
|
|
|  | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | "Nowy wspaniały świat" ma na celu spotwarzać rozwój i doprowadzić do "nowoczesnego niewolnictwa" - oczywiście, wyrosłego z irracjonalizmów. Interesujący tytuł-ironia, a tak naprawdę: łajanie się przed metafizyką. Narkotyzujące środki farmakologiczne stosowane po to, aby uśmierzyć "ból istnienia", śmiech przy śmierci, seks każdego z każdym - to nie są produkty nauki. Huxley świadomie jest przywódcą jednego z najważniejszych dla kościoła katolickiego frontów: frontu walki z dążeniem do doskonałości. Niewłaściwie postawione zagadnienie, spotwarzana wytyczna przyszłości, nadmuchana wspaniałość będąca w istocie tłumieniem płaczu lichych istot... Karygodne.
|
|
| |  | | Satyr (4285 punktów) | >\Narkotyzujące środki farmakologiczne stosowane po to, aby uśmierzyć "ból istnienia", śmiech przy śmierci, seks każdego z każdym - to nie są produkty nauki. To są produkty nauki. Huxley pokazuje, jak można wykorzystać naukę, aby oddać wolność a uzyskać zwierzęcy spokój istnienia. Eugenika, warunkowanie, farmakologia, to przecież nauka, a Huxley pokazuje, jak ludzkość może ową naukę wykorzystać.
>Huxley świadomie jest przywódcą jednego z najważniejszych dla kościoła katolickiego frontów: frontu walki z dążeniem do doskonałości. Kościół nie jest przeciwnikiem doskonałości, bo też ludzkość przedstawiona u Huxleya nie jest doskonała, lecz żałosna. Wyzbycie się wolności w zamian za życie w cukierkowym reżimie nie jest doskonałością. Oczywiście, ta opinia zależy od założeń aksjologicznych.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >To są produkty nauki. Huxley pokazuje, jak można wykorzystać naukę, aby oddać wolność a uzyskać zwierzęcy spokój istnienia. Eugenika, warunkowanie, farmakologia, to przecież nauka, a Huxley pokazuje, jak ludzkość może ową naukę wykorzystać.
Narkotyzujące środki farmakologiczne stosowane po to, aby uśmierzyć "ból istnienia", śmiech przy śmierci, seks każdego z każdym - to są produkty nauki? Środki farmakologiczne - owszem, ale nie po to, aby uśmierzać skutek przesiąknięcia metafizyką: karygodny stan człowieka i zastępować innym karygodnym stanem. Śmiech przy śmierci to produkt nauki? Seks każdego z każdym to raczej skutek pochłaniającej wiele miliardów propagandy znoszącej złote jaja. Nie mówiąc o tym, że ta propaganda ma służyć ludziom lichym, niezdolnym do podrywu bez narkotyzowania.
>Kościół nie jest przeciwnikiem doskonałości, bo też ludzkość przedstawiona u Huxleya nie jest doskonała, lecz żałosna. Wyzbycie się wolności w zamian za życie w cukierkowym reżimie nie jest doskonałością. Oczywiście, ta opinia zależy od założeń aksjologicznych.
Jest żałosna i to kościół pragnie, by się człowiek na swoim dorobku przejechał, a więc używał tego, co posiada, w sposób przeczący zdrowemu rozsądkowi. Ocalenie kościoła znajduje się pod osłoną nocy. Wolność nie ujrzała jeszcze światła dziennego, świat Huxleya to po prostu inny reżim, zresztą w wielu wariantach - m.in. na płaszczyźnie seksualnej - już dziś obecny. Kapłanom chodzi tylko i wyłącznie o kasę oraz o zaspokajanie sadyzmu.
|
|
 | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
Ekspertyza, do której link zamieściłem, zawiera odnośniki do konkretnych rozdziałów i stron tego podręcznika. Nie sądzę, żeby człowiek z tytułem profesora zmyślał rzeczy tak łatwe w weryfikacji. To, że jest w partii nie znaczy, że przestał być naukowcem. Myślę, że nie ma powodu by lekceważyć tę ekspertyzę.
Poza tym, nie tylko on krytykuje ów podręcznik, lecz cała grupa naukowców z różnych krajów Europy.
|
|
|  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | >Ekspertyza, do której link zamieściłem, zawiera odnośniki do konkretnych rozdziałów i stron tego podręcznika. Nie sądzę, żeby człowiek z tytułem profesora zmyślał rzeczy tak łatwe w weryfikacji. To, że jest w partii nie znaczy, że przestał być naukowcem. Myślę, że nie ma powodu by lekceważyć tę ekspertyzę. >Poza tym, nie tylko on krytykuje ów podręcznik, lecz cała grupa naukowców z różnych krajów Europy. > Niestety, nauka zwana historią, a może historia zwana nauką, praktycznie zawsze podlegała wpływom polityki i racji stanu. Dlatego śmiało można powiedzieć, że ewentualne ustalenie "wspólnej, obiektywnej, historii" Europy będzie najtrudniejszym wyzwaniem dla procesu zjednoczenia.
|
|
| |  | | Satyr (4285 punktów) |
> Dlatego śmiało można powiedzieć, że ewentualne ustalenie "wspólnej, obiektywnej, historii" Europy będzie najtrudniejszym wyzwaniem dla procesu zjednoczenia.
No właśnie. Warto więc zapytać, czy w ogóle jest sens tworzyć podręcznik wspólny dla całej Europy. Można założyć w ciemno, że autorzy będą eksponowali pozycję własnego narodu, co z pewnością wzbudzi protesty innych.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >No właśnie. Warto więc zapytać, czy w ogóle jest sens tworzyć podręcznik wspólny dla całej Europy. Można założyć w ciemno, że autorzy będą eksponowali pozycję własnego narodu, co z pewnością wzbudzi protesty innych.
Sens jest - co lepiej by świadczyło o zjednoczeniu narodów Europy niż wystarczająca odwaga i odpowiedzialność by przyznać się do wszelkich wzajemnych przewinień jak i zasług. Ale obawiam się, że za wcześnie na to. Z drugiej strony próby podejmować można.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >To, że jest w partii nie znaczy, że przestał być naukowcem.
To, że zostawało się TW, otwierało furtkę kariery.
|
|
|  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >Nie sądzę, żeby człowiek z tytułem profesora zmyślał rzeczy tak łatwe w weryfikacji. Niekoniecznie zmyślał, lecz nad interpretował. Co do tytułów profesorskich to Waść sobie "jaja" z nas robisz, albo nigdy nie słyszałeś o sławnych w całej naszej Rzeczypospolitej profesorach Ryszardzie Benderze, Jerzym Robercie Nowaku, czy Andrzeje Zybertowiczu. Jest ich oczywiście dużo więcej....
>Poza tym, nie tylko on krytykuje ów podręcznik, lecz cała grupa naukowców z różnych krajów Europy.
Pewnie z takiej samej "półki".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Profesor to tylko tytuł, nie zapominajmy o tym.
|
|
| Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Zamieszczam link do tekstu o nowym niemiecko-francuskim podręczniku do historii, który ma być modelowym podręcznikiem dla innych państwo UE: > To jest chyba nadinterpretacja, że to ma być modelowy podręcznik dla całej UE. Francuzi i Niemcy mają swoje stare porachunki i ich pojednanie nie jest wcale dopełnione. Pisali ten podręcznik wyłącznie na własne bilateralne potrzeby. I na pewno jest "zgniłym" kompromisem. Wyobraźcie sobie w jakich potwornych mękach powstawałby wspólny podręcznik polsko-rosyjski. To wszystko nie znaczy jednak, że nie powinniśmy stanowczo oprotestować zapisów w tym podręczniku, wypaczających albo fałszujących naszą, polską historię.
|
|
3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Podręcznik ten nie ma nic wspólnego z Huxley'em.
Cieszę się, że kościół katolicki został ukazany w podręczniku jako "instytucja co najmniej podejrzana".
Biorąc pod uwagę pranie mózgu, jakie przechodzą Polacy, ciężko stwierdzić, czy pewnych buńczucznych zachowań nam nie wpojono. Ciężko też nie oprzeć się wrażeniu, iż historia w polskich podręcznikach jest zakłamana. Kościół katolicki zawsze pragnął utożsamiania swej instytucji z Polską. Polska nigdy nie była w "kościelnej historii" agresorem, bo jakże by mogła być, skoro odpowiedzialność spadłaby automatycznie na kościół? Historia zawsze była pisana subiektywnie i - dla interesów. Jako dawny miłośnik tej dziedziny wiedzy, dziś czuję obrzydzenie nadmiarem kłamstw, jakie wokół historii narosły i jakie historia... stanowi.
Tylko historia niesubiektywna mogłaby dać nam wiedzę. Historii nigdy nie poznamy dogłębnie. Spójrzmy choćby na to, ile cennych pism spalono.
|
|
 | | Satyr (4285 punktów) | >Polska nigdy nie była w "kościelnej historii" agresorem, bo jakże by mogła być, skoro odpowiedzialność spadłaby automatycznie na kościół?
Dziwaczne poglądy. Polska nie jest przedstawiana jako agresor w polskich podręcznikach? I to niby dlatego, że Kościołowi by się to nie spodobało? Oczywiście, że jest przedstawiana jako agresor, ale agresywność Polski jako państwa była raczej przytłumiona agresją potężniejszych sąsiadów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|