Witam wszystkich !
Jest to mój 'debiut' na tym zacnym forum, więc w razie jakichś niedoróbek proszę o łagodny wymiar kary.
Śledzę artykuły już od miesięcy kilku, zauważyłem że od czasu do czasu pojawiają się wątki kojarzące religijność z budową mózgu. Ja natomiast spotkałem się niegdyś z teorią, która podchodzi do tematu 'od dupy strony'. Najmocniej przepraszam za ten kolokwializm, niemniej w tym przypadku pasuje on do sytuacji jak rzadko

Po poszukiwaniach w google udało mi się dotrzeć do tekstu poniżej, jestem ciekaw czy ktokolwiek słyszał / widział / wie cokolwiek więcej na ten temat, bo to niestety wszystko co udało mi się znaleźć.
"We francuskiej Szkole Marynarki Wojennej pracuje się nad rozwojem energii atomowej i sekretnej broni. Selekcję inżynierów przeprowadza się w Saclay. Muszą tam przejść intensywne ćwiczenia psychologiczne, przypominające pranie mózgów. Wybiera się osoby, które opierają się najdłużej. Ludzi tych poddaje się również rygorystycznym badaniom fizycznym. Wyklucza się wszystkich, którzy mają jelita dłuższe niż metr i jedenaście centymetrów. Dowiedziono bowiem, dzięki pracom profesora Pierre Duvala, członka Akademii Medycznej, że ludzie czynu o twardym charakterze mają jeslito grube znacznie krótsze niż przeciętne.
Mistycy mają zawsze nienormalniedługie jelito grube i, co ciekawe, stają się znacznie większymi racjonalistami, jeśli długość ich jelit zostanie sztucznie skrócona. Przyczyny takiej zmiany nie są całkiem jasne, niemniej odnotowuje się ją dosyć często. Najwyraźniej długi przewód pokarmowy wpływa bezpośrednio na pracę mózgu i powstawanie pewnych skłonności idealistycznych.
W 1938 roku profesor Duval zoperował zrosty jelita u pewnego wysokiej rangi duchownego katolickiego. Tę część przewodu pokarmowego pacjent miał nienormalnie długą, bo prawie dwumetrową. W trakcie operacji jelito skrócono prawie o połowę. Chory szybko powracał do zdrowia.
W 1941 roku przyszedł podziękować profesorowi Duvalowi w towarzystwie żony i dwójki dzieci. Zoperowany utracił bowiem wiarę, porzucił Kościół i ożenił się.
Podobne przypadki zaobserwowano w przypadkach spirytualistów i duchownych wszystkich wyznań. Można tylko spekulować na temat tego, czy toksyny wchłaniane w większej ilości przez dłuższe jelita wpływają na indywidualne cechy charakteru."
(źródło: ksiązka Roberta Charroux "One Hundred Thousand Years of Man's Unknown History")