 |
Ma 14 lat i właśnie założył swoją firmę. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-06-2022 09:27 | romaro (25211 punktów) | Ma 14 lat i właśnie założył swoją firmę.
3 na 3 | Nastolatek zainteresował się tematem napędów podczas zajęć na Politechnice Lubelskiej. Najmłodszym studentem w Polsce został, gdy miał niespełna dziewięć lat. Wówczas media ochrzciły go mianem młodego geniusza. Kamil zaczął studiować mechatronikę na Wydziale Mechanicznym Politechniki Lubelskiej. Był wtedy w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Wszystko zaczęło się dwa lata wcześniej. Gdy miał sześć lat rodzice zaczęli się zastanawiać, czy wysłanie chłopca do pierwszej klasy rok wcześniej to dobry pomysł. Nalegały na to nauczycielki z przedszkola. - Sami także dość szybko dostrzegliśmy zdolności manualne Kamila. Gdy miał półtora roku zaczął układać klocki Lego. Na początku takie bardzo proste. Radził sobie niezwykle szybko. Gdy szedł spać, szukałem w internecie czegoś trudniejszego. Podsuwałem mu kolejne zestawy, z którymi o dziwo radził sobie bez najmniejszych problemów. Jak miał trzy lata, złożył klocki składające się dwóch tysięcy elementów. Sprawdzałem więc kolejne zestawy. Już bardziej techniczne. Z silnikami, przełącznikami, dźwigniami i innymi tego typu elementami. Później do tego doszło programowanie. Siedziałem więc i zastanawiałem się, jaki powinien być następny krok - wspomina Patryk Wroński, ojciec Kamila. Umiejętności techniczne to jednak nie wszystko. Gdy dzieci uczyły się liczb, on już operował ułamkami. Gdy miał trzy lata, rodzicom opowiadał, że na obiad zjadł jedną drugą talerza zupy pomidorowej i pięć szóstych kotleta mielonego z marchewką. Do tego dzielił i mnożył. Później, gdy dzieci uczyły się liter, on już bez problemów czytał. Za namową nauczycielek z przedszkola rodzice poszli z Kamilem do poradni pedagogiczno-psychologicznej. Wynik badania: chłopiec potrzebuje nauczania akademickiego. Chodziło tu nie tylko o jego wiedzę, ale przede wszystkim sposób myślenia. Sześciolatek miał już wykształcone myślenie abstrakcyjne. Na poziomie intelektualnym także znacznie przewyższał swoich rówieśników. Rodzice Kamila uznali, że skonsultują syna w innej poradni. Efekt był taki sam. Ostatnie podejście było u specjalistki w Warszawie, która po badaniu stwierdziła: "Bardzo państwu współczuję, ale Kamil potrzebuje nauczania akademickiego". W efekcie Kamil poszedł do pierwszej klasy rok wcześniej. I zaczęły się problemy. Ziewanie, spanie na lekcjach, nudzenie się, słaby kontakt z rówieśnikami. Kiedy jego koledzy z klasy próbowali nauczyć się dodawać i odejmować, on już operował ułamkami, mnożył i dzielił. Sylabizowanie prostych tekstów go irytowało, bo bez problemu czytał dłuższe książki. - To była jedna wielka frustracja. Kamil po prostu większość rzeczy, o których mówili nauczyciele, już wiedział. Było to dla niego nudne. To tak jakby kazać dorosłej osobie od nowa uczyć się czytania. Nie było to dla niego nic ciekawego - wspomina ojciec chłopaka. Nauczyciele wzywali więc go do szkoły, sugerowali kolejne badania w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zaczęły się podejrzenia, czy może to nie autyzm lub inne zaburzenie. Wszystkie jednak wykluczono. Rodzice postanowili przenieść Kamila do innej szkoły. To był strzał w dziesiątkę. Dyrektor nowej podstawówki dostrzegł inność chłopca i postanowił działać. Wprowadził indywidualny tok nauki. Matematykę, fizykę i chemię Kamil miał z rok starszymi dziećmi. To nie koniec. Po kilku miesiącach dyrektor zaproponował, żeby ośmiolatek spróbował swoich sił na uczelni. Konieczne było zawarcie porozumienia między kuratorium oświaty, szkołą, UMCS i Politechniką Lubelską. Dziś 14-latek jest uczniem pierwszej klasy III Liceum Ogólnokształcącego. Jak przekonuje, z rówieśnikami ma bardzo dobry kontakt. - Najczęściej spotykamy się, żeby grać w planszówki. Lubię też gry komputerowe i czytanie książek fantasy - wylicza. I przekonuje, że mechatronika to cały czas jego hobby. - Nie poświęcam na nie więcej niż półtorej-dwie godziny dziennie. Poza tym daję korepetycje. Wielu osobom może wydawać się, że nie mam na to czasu, że to zabiera mi dzieciństwo. Ale to nieprawda. Czasu mam bardzo dużo, bo w szkole nie muszę być na wszystkich zajęciach z matematyki, fizyki, chemii i informatyki. Znaczną część materiału zaliczyłem na studiach. To pozwala mi się skupić na tym, co lubię, czyli moich projektach - mówi. Po pięciu latach studiów ma też całe mnóstwo zaliczeń z poszczególnych przedmiotów. Większość to piątki. Jednak tytułu inżyniera nie uzyska, bo najpierw musi zdać maturę. Polski system edukacji nie przewiduje innej ścieżki. Teraz nastolatek zamierza się skupić na rozwoju firmy. Aby mógł ją w ogóle założyć, zgodę musiał wydać sąd, bo właścicielem może być jedynie osoba pełnoletnia. Proces wcale nie był łatwy. Kamil chce, żeby w najbliższym czasie założona przez niego spółka przygotowała dwa produkty do wprowadzenia na rynek. Pierwszym z nich jest solar tracker, czyli urządzenie ustawiające panele słoneczne w stronę słońca, dzięki czemu znacznie zwiększa ich wydajność. Jak przekonuje Kamil, jego solar tracker przewyższa te dostępne na rynku. Zarówno technologicznie, jak i pod względem kosztu wykonania. Drugie urządzenie, to wspomniany napęd do samochodu elektrycznego. O tym, że jest to możliwe, przekonywał już jesienią. Na filmiku zamieszczonym na Facebooku pokazuje, jak działa urządzenie. "Dziś skończyłem składać moduł do mojego napędu. Pierwszym jego uruchomieniem chciałem się podzielić z wami. Najpierw muszę ustawić jego ograniczenia takie jak napięcie oraz prąd [natężenie - red.]. Spróbujemy go zakręcić z prędkością 10 tys. obrotów na minutę. Łączę się z płytką, ustawiam napięcie i próbujemy". Po chwili napęd rusza, a widzowie mogą oglądać, jak się rozpędza. "Udało się zbadać parametry silnika. Wyszły całkiem dobre" - podsumowuje z satysfakcją Kamil. lublin.wyb(*)32550187#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | DyktaFon (9281 punktów) | Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie, bo rzeczywiście i konkretnie. Takich dzieci nam trzeba, a nie chodzących co niedziela na odbębnienie wydumanych obowiązków religijnych. Takie osoby powinno się wspierać i pokazywać jak najczęściej. Dając przykład, że można nie być youtuberem, a mimo to być popularnym i - co najważniejsze - przydatnym dla społeczeństwa. Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty.
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | >Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie,
Ale nie tak dobry jak wątki Arminusa które zalewały swego czasu to forum a Tobie to nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie....komu nie podoba to omijać.
>Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty. >
Na tym forum przez lata ludzie wręcz prosili o usunięcie albo choćby ograniczenie ekspozycji Arminiusa.
Dlatego powiem to tak w modnej 3osobie nnatym forum. nawet mi was nie żal
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie,> Ale nie tak dobry jak wątki Arminusa które zalewały swego czasu to forum a Tobie to nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie....komu nie podoba to omijać.Nadal uważam, że chęć czytania tylko tego, co jest zgodne z moim poglądem, a chorobliwa wręcz niechęć do wszystkiego, co jest niezgodne nie jest najwłaściwsza. Bo może moje poglądy nie są tymi optymalnymi? Może w czymś nie mam racji, tylko o tym nie wiem? > >Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty.> >> Na tym forum przez lata ludzie wręcz prosili o usunięcie albo choćby ograniczenie ekspozycji Arminiusa.Prosili na klęczkach? Widzę, że niektórym wręcz fizycznie się te wypowiedzi wryły w umysł... > Dlatego powiem to tak w modnej 3osobie nnatym forum.> nawet mi was nie żal> Nie widzę zupełnie związku z tym wątkiem, ale widocznie aż tak nie przeżywam wypowiedzi innych osób na tym forum. Jestem mniej emocjonalny  To dobrze, czy źle?
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | > >>Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie,> >Ale nie tak dobry jak wątki Arminusa które zalewały swego czasu to forum a Tobie to nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie....komu nie podoba to omijać.> Nadal uważam, że chęć czytania tylko tego, co jest zgodne z moim poglądem, a chorobliwa wręcz niechęć do wszystkiego, co jest niezgodne nie jest najwłaściwsza. Bo może moje poglądy nie są tymi optymalnymi? Może w czymś nie mam racji, tylko o tym nie wiem?Toż pisze że setki tematów o żydach jakie były spamowane..... Omijaj tematy globalnego ocieplenia zgodnie ze swoją sugestia jak tematy Arminiusa > >>Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty.> >>> >Na tym forum przez lata ludzie wręcz prosili o usunięcie albo choćby ograniczenie ekspozycji Arminiusa.> Prosili na klęczkach? Widzę, że niektórym wręcz fizycznie się te wypowiedzi wryły w umysł...Widzę że niektórym....wryły się wypowiedzi o globalnym ociepleniu. Ale nie setki teamtow o żydach > >Dlatego powiem to tak w modnej 3osobie nnatym forum.> >nawet mi was nie żal> >> Nie widzę zupełnie związku z tym wątkiem, ale widocznie aż tak nie przeżywam wypowiedzi innych osób na tym forum. Jestem mniej emocjonalny To dobrze, czy źle?Jak to. Utyskujesz na jakiś tematy o globalnym ociepleniu których jest tu dwa na krzyż gdy latami gość spamowal jednym tematem o żydach. Ale też nie przeszkadza Ci spam okrągłego Hamerlika tylko wzsadzie tematy globalnego ocieplenia. Naprawdę ktoś kto wiejdzie na to forum to stwierdzi...o nie tu tylko piszą o globalnym ociepleniu... Serio? No ma kto pecha że nie był tu pół roku wcześniej bo mógłby ten.....14latek czytać o Żydach a tak się biedny męczy czytaniem o globalnym ociepleniu.
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | >Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie, bo rzeczywiście i konkretnie. Takich dzieci nam trzeba, a nie chodzących co niedziela na odbębnienie wydumanych obowiązków religijnych.
No i jak je mamy sobie zrobić? Jest jakiś sposob?
>Takie osoby powinno się wspierać i pokazywać jak najczęściej. Dając przykład, że można nie być youtuberem, a mimo to być popularnym i - co najważniejsze - przydatnym dla społeczeństwa.
Recepta na poważne niepokoje spoleczne. Zdajesz sobie sprawe co by sie stało jak by do ludzi dotarlo ze mimo ich calej pracy z dziecmi one nie spelniaja oczekiwań, ze IQ jest niemal jedynie z genów?
>Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty. >
A temu jak pomoglo? Dlaczego jego nie wytępilo? Jesli tak by bylo rzeczywiscid to by znaczylo ze powszechne wychowanie czy socjalizacja miala by istotne znaczenie. a nie ma, przynajmbiej na tyle by cos takiego wytępić. Za to faktycznie, przy poczatkowo(5-11lat) duzym nakladzie pracy wlasnej rodzica a potem juz tylko na np 2 lata przed maturą, przez bycie za dzieckiem gdy sie uczy, da się zrobic z dziecka przeciętnych akademicko rodziców magistra matematyki, studenta informatyki itd. ale juz nie takiego goscia jak ten opisywany, on to mial z ulozenia genow, w duzej czesci przypadkowego pewnie, a moze nie tak przypadkowego jak by sie wydawalo ? Moze mial w rodzinie juz kogos podobnego, co pominięto bo to wowczas nie byłby takidający nadzieje przykład.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Doskonały temat na wątek. O wiele lepszy, niż globalne ocieplenie, bo rzeczywiście i konkretnie. Takich dzieci nam trzeba, a nie chodzących co niedziela na odbębnienie wydumanych obowiązków religijnych.> No i jak je mamy sobie zrobić? Jest jakiś sposob?Oczywiście  Ten sposób nazywa się przypadek. W każdym razie na obecnym poziomie wiedzy. > >Takie osoby powinno się wspierać i pokazywać jak najczęściej. Dając przykład, że można nie być youtuberem, a mimo to być popularnym i - co najważniejsze - przydatnym dla społeczeństwa.> Recepta na poważne niepokoje spoleczne. Zdajesz sobie sprawe co by sie stało jak by do ludzi dotarlo ze mimo ich calej pracy z dziecmi one nie spelniaja oczekiwań, ze IQ jest niemal jedynie z genów?Gdyby tym zdolnym poświęcić choć część wysiłków, jakie poświęca się tym ograniczonym, to by efekty dla społeczeństwa były duże. Nie widzę tu żadnych niepokojów społecznych  > >Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty.> >> A temu jak pomoglo? Dlaczego jego nie wytępilo?Nie wiem. Pewnie ma upartych rodziców i nie dali się zbyć twierdzeniem, że przepisy na coś nie pozwalają... > Jesli tak by bylo rzeczywiscid to by znaczylo ze powszechne wychowanie czy socjalizacja miala by istotne znaczenie. a nie ma, przynajmbiej na tyle by cos takiego wytępić. Za to faktycznie, przy poczatkowo(5-11lat) duzym nakladzie pracy wlasnej rodzica a potem juz tylko na np 2 lata przed maturą, przez bycie za dzieckiem gdy sie uczy, da się zrobic z dziecka przeciętnych akademicko rodziców magistra matematyki, studenta informatyki itd. ale juz nie takiego goscia jak ten opisywany, on to mial z ulozenia genow, w duzej czesci przypadkowego pewnie, a moze nie tak przypadkowego jak by sie wydawalo ? Moze mial w rodzinie juz kogos podobnego, co pominięto bo to wowczas nie byłby takidający nadzieje przykład.To nieistotne z jakiej przyczyny taki się urodził. Istotne, żeby nie przepadł w trybach współczesnego szkolnictwa i zajmowania się uczniem przeciętnym lub cofniętym w rozwoju.
|
|
| |  | 1 na 1 | qwery (2864 punktów) | . > >>Takie osoby powinno się wspierać i pokazywać jak najczęściej. Dając przykład, że można nie być youtuberem, a mimo to być popularnym i - co najważniejsze - przydatnym dla społeczeństwa.> >Recepta na poważne niepokoje spoleczne. Zdajesz sobie sprawe co by sie stało jak by do ludzi dotarlo ze mimo ich calej pracy z dziecmi one nie spelniaja oczekiwań, ze IQ jest niemal jedynie z genów?> Gdyby tym zdolnym poświęcić choć część wysiłków, jakie poświęca się tym ograniczonym, to by efekty dla społeczeństwa były duże. Nie widzę tu żadnych niepokojów społecznych  Oczywiscie , moj błąd. Jednak i tak twierdze ze już niewiele to by dalo na poziomie wspierania zewnetrznego. Widzialeś kiedys wykresy edukacyjnej watosci dodanej - EWD? > >>Wiem, że dużo podobnych przypadków nasze społeczeństwo wytępiło skutecznie w ostatnich latach sprowadzając ich do przeciętności, a nie pomagając im i rozwijając ich talenty.> >>> >A temu jak pomoglo? Dlaczego jego nie wytępilo?> Nie wiem. Pewnie ma upartych rodziców i nie dali się zbyć twierdzeniem, że przepisy na coś nie pozwalają...Widzialem wywiad z ojcem, wynikalo z niego dla mnie że oni jedynie podążali za synem i np to sam Sad im mówił że syn da rade ze spółką ZOO. System zadziałał. > >Jesli tak by bylo rzeczywiscid to by znaczylo ze powszechne wychowanie czy socjalizacja miala by istotne znaczenie. a nie ma, przynajmbiej na tyle by cos takiego wytępić. Za to faktycznie, przy poczatkowo(5-11lat) duzym nakladzie pracy wlasnej rodzica a potem juz tylko na np 2 lata przed maturą, przez bycie za dzieckiem gdy sie uczy, da się zrobic z dziecka przeciętnych akademicko rodziców magistra matematyki, studenta informatyki itd. ale juz nie takiego goscia jak ten opisywany, on to mial z ulozenia genow, w duzej czesci przypadkowego pewnie, a moze nie tak przypadkowego jak by sie wydawalo ? Moze mial w rodzinie juz kogos podobnego, co pominięto bo to wowczas nie byłby takidający nadzieje przykład.> To nieistotne z jakiej przyczyny taki się urodził. Istotne, żeby nie przepadł w trybach współczesnego szkolnictwa i zajmowania się uczniem przeciętnym lub cofniętym w rozwoju.Dlaczego mialby? Czy w państwowych podstawowkach gdzie wszyscy są zmieszani ci inteligentniejsi przepadają? Nie, oni idą do modnych liceów a potem na dobre studia. Także, nie narzekaj
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | żeby wychować dziecko potrzeba całej wsi, żeby geniusza całego miasta, ale u nas religią panująca jest liberalizm wystepujący w 3 świętych dygmatach- indywidualizm, wolność, własność- nasz geniusz balcerowicz kazal podzielić np stocznie 5 000 pracownikow na jednostki, powstalo 5 000 firm (spawaczy, sprzataczki, mechanicy ... kazdy prezesem, panem) i co sie stalo? z firmy produkującej ogromne statki na cały świat potrafią kajaki, libki niedorozwojki sa niesamowite, i jakie dumne
u tego młodego geniusza cos nie zagralo dlatego sie udal (podejrzewam że bylo wokół niego za malo libków a za duzo wspolnoty)
|
|
2 na 2 | Czarownica11 (73 punktów) | Śmiem podejrzewać, że to dziecko było mądre w poprzednim wcieleniu i nie wykasowali pamięci  mogliby częściej zapominać lub ponownie wysylac mądrych na ten świat. Głupków wspólnota i stado ma nadmiar. Tylko kto tu chce wracać? Chyba po truskawki i mango.
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | > Śmiem podejrzewać, że to dziecko było mądre w poprzednim wcieleniu i nie wykasowali pamięci mogliby częściej zapominać lub ponownie wysylac mądrych na ten świat.> Głupków wspólnota i stado ma nadmiar.Moze wcale nie? Moze wystarczy ze tych mądrych jest ile trzeba do sterowania resztą?
|
|
|  | | Czarownica11 (73 punktów) |
>Moze wcale nie? Moze wystarczy ze tych mądrych jest ile trzeba do sterowania resztą?
A kogo madrego znasz np w naszym rzadzie? Prosze o przyklad z opisem 😗
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Śmiem podejrzewać, że to dziecko było mądre w poprzednim wcieleniu i nie wykasowali pamięci  zapewne było żydem > mogliby częściej ponownie wysylac mądrych na ten świat.mądrość jest głupia > Głupków wspólnota i stado ma nadmiar.jest ich tyle ile ma być > Tylko kto tu chce wracać? Chyba po truskawki i mango.właśnie, mądrzy mają opór przed płodzeniem mądrych
|
|
|  | | Czarownica11 (73 punktów) |
>mądrość jest głupia
Nie, mądrosc to obciazenie, glupim lzej sie zyje
>jest ich tyle ile ma być
Dostrzegasz harmonie tego swiata? Nawet pogoda sie juz popierniczyla.
>właśnie, mądrzy mają opór przed płodzeniem mądrych
Nie ma gwarancji, ze urodzi sie geniusz, moze byc zespol downa, autyzm czy inne wady plodu. Wladza by chciala ja wiem, rodzic co rok, do menopauzy.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>mądrość jest głupia >Nie, mądrosc to obciazenie, glupim lzej sie zyje indywidualizm, wolność, to obciążenie
>>jest ich tyle ile ma być >Dostrzegasz harmonie tego swiata? harmonia była jak byłaś dzika, dzisiaj ty udomowiona, choć masz w sobie trochę dzikości i to Cię męczy (rozkrok)
>>właśnie, mądrzy mają opór przed płodzeniem mądrych >Nie ma gwarancji, ze urodzi sie geniusz, moze byc zespol downa, autyzm czy inne wady plodu. w raju jesli kobieta urodzila dziecko z wadami, zostawiano go, choc matka nie chciala ale indywidualizm byl grzechem, decydowala wspolnota
>Wladza by chciala ja wiem, rodzic co rok, do menopauzy. kobiety dzikie rodziły co 7 lat, nie mialy miesiączek czy bolesnego porodu, dzikość jest genialna
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) |
>>właśnie, mądrzy mają opór przed płodzeniem mądrych > Władza by chciała ja wiem, rodzic co rok, do menopauzy.
I tu władza na problem - Kaczyński nie może. A w ogóle teraz ludzie z dobrymi zdolnościami intelektualnymi mają średnio mniej dzieci niż osoby o niższym IQ. Generalnie stajemy się więksi i coraz częściej głupsi, bo gdy tylko pojawia się słowo "wysiłek", wolimy żreć chipsy podczas oglądania telewizji. A Internet? Oferuje ludziom wieczną wiedzę, ale zamiast tego zatrzymują się na pornografii.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > A Internet?> Oferuje ludziom wieczną wiedzę, ale zamiast tego zatrzymują się na pornografii.Tylko dlaczego oni są zawsze tacy źli a my zawsze tacy dobrzy? Może oni nie są tacy źli a my wcale nie jesteśmy tacy dobrzy? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>A Internet? Oferuje ludziom wieczną wiedzę, ale zamiast tego zatrzymują się na pornografii. pornografia to namiastka raju, wszyscy wszystko o sobie wiedza, nie mieli nic do ukrycia, nie byli niewolnikami, mieli ogrom czasu wolnego, to śpiewali, tanczyli i sie seksili, z tego rodzily sie zdrowe, nieplaczace, nieklopotliwe dzieci. Kolo sie zamyka. Niewolnice liberalizmu (indywidualuizm, wolność, wlasność) rodzą libki niedorozwojki, poziom cierpienia wzrasta. Nasz bohater narodowy, balcerowicz stworzyl ogrom cierpienia, tak jak ci którzy wywołali powstanie warszawskie
>Tylko dlaczego oni są zawsze tacy źli a my zawsze tacy dobrzy? jesteśmy tacy sami tylko warunki powoduja ze stajemy sie inni, np nastal bohater narodowy balcerowicz, kradzieże aut i innego majątku byly na porzadku dziennym z niego guru libków niedorozwojków, książę, dr kulczyk, 1 000 000 zł/godz pracy (3 domy na godzinę)
>Może oni nie są tacy źli a my wcale nie jesteśmy tacy dobrzy? z natury jestesmy dobrzy (z raju), warunki prowokuja że wstepuje w nas diabel np epoka balcerowicza mazowieckiego walesy, naszych bohaterów narodowych z styropianu
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Cóż za piękna historia 14 lat a tyle dokonań. Jest sporo podobnych na świecie przypadków, prawie żaden nie kończy się "żył długo i szczęśliwie". Granica między geniuszem a szaleństwem jest prawie niewidzialna. Mądry rodzic ma niezwykle trudne zadanie, uformować mocną psychikę i osobowość dziecka. Im jest inteligentniejsze tym zadanie trudniejsze i niezbędne. Geniusze, prymusi kiepsko sobie radzą w realu, dlatego rodzice powinni sprowadzać stanowczo na ziemię delikwenta. Szkoła publiczna jest doskonałą kuźnią życia, mądremu nie zaszkodzi, głupiemu nie pomoże. Masz 3,4 letnie dziecko, uczysz je czytać, pisać liczyć. Wydaje się tobie, że robisz mu przysługę, pomagasz, jesteś zajebistym rodzicem. Tymczasem krzywdzisz go, pójdzie do szkoły, zostanie wyrzutkiem wśród rówieśników, będzie się na zajęciach nudził, izolował. Same kłopoty z tego wynikną.
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | >Cóż za piękna historia 14 lat a tyle dokonań. Jest sporo podobnych na świecie przypadków, prawie żaden nie kończy się "żył długo i szczęśliwie". Granica między geniuszem a szaleństwem jest prawie niewidzialna. Mądry rodzic ma niezwykle trudne zadanie, uformować mocną psychikę i osobowość dziecka. Im jest inteligentniejsze tym zadanie trudniejsze i niezbędne. Geniusze, prymusi kiepsko sobie radzą w realu, dlatego rodzice powinni sprowadzać stanowczo na ziemię delikwenta. Szkoła publiczna jest doskonałą kuźnią życia, mądremu nie zaszkodzi, głupiemu nie pomoże. Masz 3,4 letnie dziecko, uczysz je czytać, pisać liczyć. Wydaje się tobie, że robisz mu przysługę, pomagasz, jesteś zajebistym rodzicem. Tymczasem krzywdzisz go, pójdzie do szkoły, zostanie wyrzutkiem wśród rówieśników, będzie się na zajęciach nudził, izolował. Same kłopoty z tego wynikną.
A jak mu wczesniej nie idzie w kontaktach z rówiesnikami? Nadmiernie sie sie przejmuje z powodu porażek? Zostawić samego sobie?
|
|
 | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Szkoła publiczna jest doskonałą kuźnią życia, mądremu nie zaszkodzi, głupiemu nie pomoże.Raczej kuźnią niewolników zdolnych tylko do stadnego myślenia. Gdybym tylko miał taką możliwość zaraz zapisałbym moje dzieci do prywatnej szkoły w przekonaniu, że po prywatnej i płatnej szkole drastycznie zmniejszy się ryzyko, że w dorosłym życiu zostaną, zależną od cudzego, biedotą. Gdy już stworzę tę możliwość zaraz tak zrobię. Najgorszym jest pozwolić innym zarazić własne dzieci przekonaniem, że podlegają innym ludziom. Wtedy to jest już dramat i bardzo wysokie ryzyko nieszczęścia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > w przekonaniu, że po prywatnej i płatnej szkole drastycznie zmniejszy się > ryzyko, że w dorosłym życiu zostaną, zależną od cudzego, biedotą.
Masz jakieś doświadczenia z prywatnymi szkołami? Znajomi mają, czy to znów tylko takie spekulacje? Kuzynka żony jest nauczycielka w prywatnym liceum. Już drugim. Tam jest przekrój dzieci: od synów i córki japiszonów których jak pamiętam tak nienawidziłeś, po ambitne ale często zaniedbane uczuciowo dzieci.
Ciało pedagogiczne pozostawia sporo do życzenia. W jednym tych liceów "rządzi" były rektor jednej z krakowskich uczelni (to jego liceum). Stopień jego zależności od nakowo-biznesowego światka i tzw "układów", jest niebywały. Fak,t jakich nauczycielów potarfią ściągnąć i co katastrofalnego później z tego wynika, jest osobną historią na długi wieczór.
Plagą jest ostatnio neutralność jeśli chodzi o seksualną orientację wychowanków. Ostatnio Kuzynka usłyszała następujący tekst "jeszcze nie mam w sobie decyzji kim jestem, więc proszę nie zwracać się do mnie <<uczennica/uczeń>>" . To ciagłe stąpanie o cienkim lodzie. Do tego dochodzi ostentacyjne obnoszenie się z bogactwem. "Żebyś cudze dzieci uczył".
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Ostatnio Kuzynka usłyszała następujący tekst "jeszcze nie mam w sobie decyzji kim jestem, więc proszę nie zwracać się do mnie <<uczennica/uczeń>>" .O tym właśnie mówię. Wychowanek szkoły państwowej będzie trzymał gębę na kłódkę a potem swoim strachem, wstydem i poczuciem braku wartości zainfekuje umysły moich dzieci i one też zaczną bać się, wstydzić i wierzyć, że nie mają żadnej wartości, że nic się im nie należy, bo wszystko należy się innym, że niczego im nie wolno i wszystko muszą. Następnie targani tymi emocjami, których już się nie pozbędą z zarażonego umysłu, spędzą życie jako niewolnicy innych ludzi. Mnie właśnie takie zgniłe emocje, którymi zostałem zarażony w dzieciństwie sprowadziły do niewolnictwa i do zagrożenia mojego życia. Moje dziecko ma nabrać takich emocji od których wstanie i zażąda patrząc innym prosto w oczy. Moje dziecko ma wierzyć, że jemu się należy a nie innym. I tu nie chodzi tylko o wiedzę choć także, bo w organizacjach prywatnych ludziom się po prostu chce coś osiągnąć ale przede wszystkim o emocje, które ukształtują ich stosunek do innych ludzi. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Nie słyszałem, żeby w prywatnych czy państwowych liceach kładziono szczególny nacisk na swobodne wyrażanie emocji.
>Moje dziecko ma nabrać takich emocji od których wstanie i zażąda patrząc innym prosto w oczy.
Czego zażąda i co da w zamian? Zastanów się chwilkę, zanim nakręcisz własne dzieci do wołania "dawaj mi, tylko dla mnie!!" a one popatrzą na ciebie, jak na obcego wyrzutka odwrócą się plecami i odejdą.
>O tym właśnie mówię.
Przykład z "jeszcze nie mam w sobie decyzji kim jestem, więc proszę nie zwracać się do mnie <<uczennica/uczeń>>" pokazuje, jak niepewni odnośnie swojej orientacji są dziś uczniowie. Druga sprawa, to pewnego rodzaju moda. Odczucia nauczycieli są takie, że to na pokaz. Trochę na siłę pokazuje się swoją odmienność i oryginalność. Choć odwaga ma tu niewątpliwie znaczenie, zasług prywatnego szkolnictwa bym tu nie upatrywał.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Nie słyszałem, żeby w prywatnych czy państwowych liceach kładziono szczególny nacisk na swobodne wyrażanie emocji.Z kim przestajesz takim się stajesz. > Zastanów się chwilkę, zanim nakręcisz własne dzieci do wołania "dawaj mi, tylko dla mnie!!"Już dobrze się zastanowiłem albo raczej już trochę poznałem Ciebie, Was i wasz świat. Albo jesteś pewny siebie, cenisz swoją wartość i kategorycznie żądasz dla siebie albo twoi kolesie zrobią z Ciebie swojego niewolnika i spędzisz życie zniewolony przez innych ludzi. Tu nie ma się nad czym zastanawiać, świat jest pełen wrogów maturalnych. Albo wiesz kim jesteś, czego chcesz i dokąd zmierzasz albo już po Tobie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Albo (..) kategorycznie żądasz dla siebieCoś dając w zamian? > wiesz kim jesteś, czego chcesz i dokąd zmierzaszMyśle że do twoich dzieci pomału dochodzi kim jest ich ojciec, czego chce i dokąd zmierza.  I tego się trzymajmy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > > Albo (..) kategorycznie żądasz dla siebie> Coś dając w zamian?Pracę, przychylność, respekt, ideę wspólnego rozwoju, zawsze żądając odpowiedniej części świata tylko dla siebie. > Myśle że do twoich dzieci pomału dochodzi kim jest ich ojciec, czego chce i dokąd zmierza.Pewnie chciałbyś je zarazić własną wizją i przekonać, że Tobie należy się 100x więcej a mi 100x mniej ale ja chcę je przed iniekcją tej destrukcyjnej dla nich samych i dla mnie wizji uchronić i zrobię co w mojej mocy, żeby twojej wiary nie przyjęli za swoją. Cieszmy się z tego, że nie Ty jesteś ich ojcem lecz ja. Mam nadzieję, że będą z tego dumne, na przeszkodzie do czego stoją jednak wasze zgniłe ideologie społeczne. Ale wszystko ma swój kres. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Coś dając w zamian?> Pracę, przychylność, respektTja.. przykładem ich tatuś  > >Myśle że do twoich dzieci pomału dochodzi kim jest ich ojciec, czego chce i dokąd zmierza.> Pewnie chciałbyś je zarazić własnąBędą miały własną. Już zapewne zaczynają co-nieco rozumieć. > zrobię co w mojej mocy, żeby twojej wiary nie przyjęli za swoją.Czyli zarazisz uprzedzeniami, lękiem i skłonnością do bełkotu oraz zbierania bęcków na forach?  Jak już napisałem, myśle że do twoich dzieci pomału dochodzi kim jest ich ojciec, czego chce i dokąd zmierza. > na przeszkodzie do czego stoją jednak wasze zgniłe ideologie społeczneWszyscy na zewnątrz zawsze winni nieusuwalnym przeszkodom. Nigdy Hamerlik 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Tja.. przykładem ich tatuś  Zgadza się. > lękiemPrzed chamstwem, cwaniactwem, kłamstwem, dominacją, wyzyskiem i bezwzględnością z pewnością. Na pewno nie będę ich przekonywał, że inni ludzie to ich przyjaciele. Raczej, że wszyscy chodzą w maskach i żaden w głębi duszy nie jest tym, kogo odgrywa. > i skłonnością do bełkotuTo są tylko twoje wizje i nie bezinteresowne. > oraz zbierania bęcków na forach?  Przeżyję, oni też i bez sprzedania duszy komukolwiek. Nie muszę ani Tobie ani nikomu innemu mówić tego, go chcecie usłyszeć i to jest ważne. Oni też się tego nauczą. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | A ja nadal czekam na odpowiedź www.racjonalista.pl/forum.php/s,881307#w881799Uczysz dzieci jak byś intelektualną kloaką? p*****lić bez sensu i uciekać od obrony własnego zdania? Uczysz jak pouczać innych nie mając elementarnej wiedzy? Uczusz rozpowiadania ćpwuńskich wizji debila? Biedne dzieci. mam nadzieję, że trafią do ochronki Może nauczą je że żyje się z pracy a nie z socjalu Może nauczą je, że piekarza trzeba uważać, a nie pogardzać nim , jak tatuś Może nauczą je, że starym ludziom należy się uważanie i utrzymanie a nie wypędzanie z domów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Może nauczą je, że starym ludziom należy się uważanie i utrzymanie a nie wypędzanie z domówWiem, wiem, wasze katolickie ochronki szybko nauczyłby moje dzieci, że jednemu procentowi ludzi należy się cały świat, bo katolicki bóg tak chce i kto się temu podda, tego spotka nagroda po śmierci w niebie a kto się temu sprzeciwi, ten skończy źle. Muszę uważać, żeby żadne z moich dzieci nie trafiło do waszych katolickich ochronek, bo wtedy z mojego dziecka zrobicie mojego wroga. Młoda psyche nie oprze się wpływom chciwych i bezwzględnych ludzi, takich jak Ty, który gardzisz mną każdym zadaniem, czego szybko i łatwo Ci nie zapomnę. Propagowanie podatku wyłącznie od właśnosci nie jest żadną pogardą dla ludzi starych tylko respektem dla ludzi, z których uczyniliście swoich niewolników, zarażając ich wrogą im ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności prywatnej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Może nauczą je, że starym ludziom należy się uważanie i utrzymanie a nie wypędzanie z domów >Wiem, wiem, wasze katolickie ochronki szybko nauczyłby moje dzieci, że jednemu procentowi ludzi należy się cały świat,
Przykład Płocka ucieczka
>Propagowanie podatku wyłącznie od właśnosci nie jest żadną pogardą dla ludzi starych tylko respektem dla ludzi, Przykład Płocka ucieczka
>opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności prywatnej.
Przykład włamywacza ucieczka
I nadal czekam na odpowiedzi na moje pytania
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I nadal czekam na odpowiedzi na moje pytaniaCzekaj tatka latka. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Propagowanie podatku wyłącznie od właśnosci nie jest żadną > pogardą dla ludzi starych
Przede wszystkim to propagowanie autorstwa gołodupcewa Hamerlikja stało się już nudne, ileż razy można się obnażać ze swoich pragnień, kompleksów, lęków i braku szacunku do człowieka, szczególnie starszego? Ale jak już musisz - przynudzaj dalej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Muszę uważać, żeby żadne z moich dzieci nie trafiło do waszych katolickich ochronek
A grozi im, że gdzieś trafią? W końcu mają jeszcze ich matkę.. Hamerlik, coś z nią nie tak?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19904 punktów) | > Może nauczą je, że piekarza trzeba uważać, a nie pogardzać nim , jak tatuśTeraz piekarzy już nie ma. Teraz są już tylko robotnicy koncernów, wypiekajacy chleb, dla dobra i szczęścia nieznanych im właścicieli firmy, w której zostali zatrudnieni do pracy najemnej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Może nauczą je, że piekarza trzeba uważać, a nie pogardzać nim , jak tatuś >Teraz piekarzy już nie ma. >Teraz są już tylko robotnicy koncernów, wypiekajacy chleb, dla dobra i szczęścia nieznanych im właścicieli firmy, w której zostali zatrudnieni do pracy najemnej.
Tjaaaa i mieszkają w niedogrzanych piwnicach i nie stać ich na podróż do Seelow Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Teraz są już tylko robotnicy koncernów, wypiekajacy chleb, dla dobra> i szczęścia nieznanych im właścicieli firmy, w której zostali zatrudnieni> do pracy najemnej.W Lądku też te wielkie koncerny piekarskie? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > > Teraz są już tylko robotnicy koncernów, wypiekajacy chleb, dla dobra> > i szczęścia nieznanych im właścicieli firmy, w której zostali zatrudnieni> > do pracy najemnej.> W Lądku też te wielkie koncerny piekarskie?  Lądka już nie ma, jest Korpo - Zdrój Wszystkie mieszkania i domy należą do wonowii ( i nikt mnie kto jest właścicielem wonowii) Piekarnia ma zarząd w Berlinie, sklep rzeźniczy w Rzymie, nawet sklepik z pijałkami należy do korpo o nieznanych właścicielach. Geodeta pracuje w korpo jako niewolnik i nie może pojechać do Kłodzka bo go nie stać, dentysta pracuje w gabinecie najmowanym od korpo i mieszka w niedogrzanej piwnicy, a piekarz.... Jednego Hamarlikowi zazdroszczę: fantazji, choć przypuszczam, że taka skłonność do konfabulacji jest już chorobliwa, bo brak umiejętności zrozumienia argumentów to zwykła głupota.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jednego Hamarlikowi zazdroszczę: fantazji, choć przypuszczam, że taka > skłonność do konfabulacji jest już chorobliwa, bo brak umiejętności > zrozumienia argumentów to zwykła głupota.
Nie ma czego zazdrościć. To będzie się pogarszać jak i towarzyszący poziom lęku, wyobcowania etc. Z tego co mi wiadomo, w końcowym stadium człowiek zupełnie nie odróżnia realu od własnych fantazji. Smutny koniec. Daj Boże, żeby ktoś przy nim wytrzymał. Hamerlik był za młodu promienny, spontaniczny, wesoły acz głupi i naiwny. Sparzył się, potem liczy tylko na siebie, zamyka się - dość typowy scenariusz socjopatii.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie muszę ani Tobie ani nikomu innemu mówić tego, go chcecie > usłyszeć
Ktoś tego pragnie? Nie martw się. Bez Ciebie świat przeżyje.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Na pewno nie będę ich przekonywał, że inni ludzie to ich przyjacieleTo się rozumie. Żeby kogoś w ten sposób przekonywać - trzeba mieć przyjaciół. > Raczej, że wszyscy chodzą w maskach i żaden w głębi> duszy nie jest tym, kogo odgrywa.A nie, że tatuś przejrzał wszystkie maski.. tylko do własnego BIK boi się zajrzeć?  > > oraz zbierania bęcków na forach?> PrzeżyjęMam nadzieję. Szkoda, by się urwało. > oni teżCzyli dziedziczne zbieranie od życia bęcków. Smutne. > i bez sprzedania duszy komukolwiek. Nie muszę ani> Tobie ani nikomu innemu mówić tego, go chcecie usłyszeć i> to jest ważneA po co byłoby to komukolwiek potrzebne? Od lat powiadam: głoś swoje. Skoro musisz..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >>> Coś dając w zamian?> >> Pracę, przychylność, respekt> > Tja.. przykładem ich tatuś> Zgadza się.Ciekawe, względem kogo żywisz ten respekt i przychylność. Tu i teraz. Poniższy twój respekt chwilowo pomińmy 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | oportunista (1711 punktów) | Co jest ważne? Na pewno nie to co się doraźnie opłaca. Mamy dziś w polityce dorodny wysyp cyników, takich co to się liczy tylko ich kawałek podłogi, byle się nachapać. Nigdy nie śmierdziałem groszem, nie mam zacnych tytułów przed nazwiskiem, nie piastuje doniosłych stanowisk. Jestem zwyczajnym szarakiem, dumny z tego co mam, dzieci, wnuków żony ciągle tej samej od ponad 35 lat. Siadamy często na naszym przydomowym tarasie, z lampka wina, piwka czy czegoś mocniejszego, podziwiamy drzewa które sadziliśmy, ogród przez nas od zera założony. gościmy często przy grillu i nie tylko rodzinę i przyjaciół. Sami tez często bywamy zapraszani, dzielimy się radościami i troskami. Pomagamy sobie wzajemnie, nie czekając nawet by nas o to poproszono. Każde dobro, które uczyniliśmy innym wraca do nas z wzmocnioną mocą. Nie uczyliśmy dzieci chytrości ani chciwości, pozwalaliśmy iść własna drogą, uczyć się na własnych błędach. W tym duchu też budują dziś własne rodziny. Wnuki posyłają do normalnych szkól, na dodatkowe zajęcia, które dzieciom sprawiają radość, pozwalają na zabawę i beztroskę, jednocześnie ucząc dyscypliny. Ostatnio napatoczył się temat wygranej w totka, co by było gdybyśmy wygrali. Skończyło się na tym, ze właściwie dobrze, że nie gramy, kusząc los tylko problemy sobie można na kark ściągnąć. Każdemu się wydaje, że przechytrzy przeznaczenie. Nauczysz dziecko chytrości, cynizmu, sam pierwszy padniesz tego ofiarą. Nie wierzysz, wejdź w wolontariat w DPS i porozmawiaj z porzuconymi przez bliskich staruszkami.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|