Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dobry zbójca?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-02-2009 21:25Ocykan (3528 punktów)Dobry zbójca?
Już dawno nikogo na tym forum nie "odbrązawiano", czas więc wrócić do tej starej tradycji. Na pierwszy ogień postanowiłem wziąć "dobrego" zbójcę. Dlaczego właśnie jego? A bo akurat mój siostrzeniec uczy się na pamięć wiersza Powrót taty Mickiewicza.
Występujący w tym wierszu herszt zbójców od lat robi za pozytywnego bohatera, który wysłuchawszy modłów dziatek swojej przyszłej ofiary doznał refleksji, pod wpływem której nastąpił u niego moralny przełom, wskutek którego odstąpił od spełnienia niecnego planu. Otóż nic podobnego. Ów zbójca był nie bardziej szlachetny niż ten góral z Poronina, o którym mówiono, że uratował życie Leninowi.

- Powiedzcie baco, jak to było?
- Ano tak. Drapię się na Nosala a kole mnie lezie jakiś cepr granią. Patrzę, Lenin. Wypisz wymaluj jak na cesarsko-królewskim liście gończym. Myślę, zepchnę go... No ale niby cemu, nic mi przecie nie zrobił. A Austriaki to też łobuzy... A niech sobie zyje, myślę. No i takem mu zycie uratował.


Podobnie "szlachetnie" postąpił nasz zbójca. Jego "dobroć" polegała na tym, że nie pozabijał kupca i jego dziatek. Bo przecież koni, wozów i zrabowanego majątku nie oddał... Świadczy o tym następujące wers:

Wtem "Stójcie, stójcie!" - krzyknie stary zbójca,
I spędza bandę precz z drogi,
A wypuściwszy i dzieci, i ojca,
"Idźcie - rzekł - dalej bez trwogi".


Co prawda w ostatnich słowach zbójca mówi:

Kupcze, jedź w miasto, ja do lasu muszę;

ale należy to złożyć na karb błędu drukarskiego, bowiem herszt zbójców, o ile nie był samobójcą, nie mógł tak powiedzieć. Takiej zmiany decyzji podwładni z pewnością nie puściliby mu płazem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
Nawet w pijanym zwidzie nie wymyśliłbym takiego tekstu.
Ergo: świat istnieje niezależnie ode mnie.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Kupcze, jedź w miasto, ja do lasu muszę;ale należy to złożyć na karb błędu drukarskiego, bowiem herszt zbójców, o ile nie był samobójcą,
>nie mógł tak powiedzieć. Takiej zmiany decyzji podwładni z pewnością nie puściliby mu płazem.
Mickiewicz bełkotał jak delficka Pytia. Wymyślił nawet "czterdzieści i cztery". No, jednakowoż był wieszczem. Licencia poetica. Gorzej, jak wieszczyć zaczynają Ci, co Rzeczypospolitą władają.
Pozdrawiam.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365