Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ciało

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-02-2009 14:07Kula (6 punktów)Ciało
Witam. Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda procedura przeznaczenia swych zwłok na rzecz uczelni medycznej?
O dziwo - kontaktując się z prosektorium Łódzkiej Akademii Medycznej powiedziano mi, iż nie są zainteresowani takim podarunkiem. Czy ktoś z was może poszedł już tą ścieżką ( w kwestii formalności rzecz jasna
Pozdrawiam
WK
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
   Pozwól, że to za Ciebie wyszukam.

   www.rynekz(*)ac-uczelni-zwloki-,2832,9.html

   Rączki przyrosły? Popracuj nad samodzielnością.

   Aha, nad polszczyzną też popracuj: "kontaktując się z prosektorium Łódzkiej Akademii Medycznej powiedziano mi [...]" Kto się kontaktował - ten, kto Ci tak powiedział?
diogenes (42753 punktów)
>Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda procedura przeznaczenia swych zwłok na rzecz uczelni...

Biorąc pod uwagę kondycję polskiej służby zdrowia wolałbym przeznaczyć zwłoki do ZOO.
09-02-2009 21:40 
 Ocena 5 na 5
plodzien (7378 punktów)
>> Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda procedura przeznaczenia swych zwłok na rzecz uczelni... >
> Biorąc pod uwagę kondycję polskiej służby zdrowia wolałbym przeznaczyć zwłoki do ZOO. >
Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po.
09-02-2009 21:51 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po.>

Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po.>Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za.

Adamiak !!! Żyjesz !!!
Adamiak (36436 punktów)
>Adamiak !!! Żyjesz !!! >

Eee tam, ja... Ty żyjesz, Witwos, to jest osiągnięcie!!!
Adamiak (36436 punktów)
>>>Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po.>Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za.
>Adamiak !!! Żyjesz !!! >

Wesołych Świąt, Witwos...

(Nie napiszę, że już po Świętach, coby ta prawda Cię nie zabiła... )
09-02-2009 23:18 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
>> Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po .>
>Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za. >

A seks tam zaraz.
Założyciela wątku interesuje deklaracja bezgranicznego oddania się nauce w zamian za kasę, którą by można cieszyć się do woli nim nadejdzie dzień, w którym będzie można mu wszędzie zaglądnąć w nadziei znalezienia czegoś interesującego.
Ja przystanąłem nad fenomenem popularnych ostatnio zainteresowań naszych rodaków gorącą chirurgią. Ogłoszenia "nerkę sprzedam" coraz częściej pojawiają się w internecie i przyznam, że zrozumiałe to dla mnie jest tylko w tym sensie, że nerki są aż dwie a może być przecież jedna. Na tej samej zasadzie można sprzedać jeszcze oko, nogę czy rękę.
Można, ale czy nie jest to czasem przejaw skrajnego lenistwa rodaków, którzy zamiast zarobić te głupie 30 - 40 tysięcy - wolą wyzbywać się własnych części?
A zważcie Państwo, że dzieje się to w kraju, w którym roboty jest moc, a rządzone jest coraz lepiej, przez coraz lepsze siły polityczne.
p.s
Nie lepiej to po pracowitym dniu zasiąść przed telewizorem i napełnić piwem obie nerki?
Tudzież po przemówieniu prezydenta lub premiera zaklaskać obiema dłońmi zamiast jedną o blat lub o własne czoło?
Kula (6 punktów)
>>> Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po .>
>Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za. >A seks tam zaraz.
>Założyciela wątku interesuje deklaracja bezgranicznego oddania się nauce w zamian za kasę, którą by można cieszyć się do woli nim nadejdzie dzień, w którym będzie można mu wszędzie zaglądnąć w nadziei znalezienia czegoś interesującego.
>Ja przystanąłem nad fenomenem popularnych ostatnio zainteresowań naszych rodaków gorącą chirurgią. Ogłoszenia "nerkę sprzedam" coraz częściej pojawiają się w internecie i przyznam, że zrozumiałe to dla mnie jest tylko w tym sensie, że nerki są aż dwie a może być przecież jedna. Na tej samej zasadzie można sprzedać jeszcze oko, nogę czy rękę.
>Można, ale czy nie jest to czasem przejaw skrajnego lenistwa rodaków, którzy zamiast zarobić te głupie 30 - 40 tysięcy - wolą wyzbywać się własnych części?
>A zważcie Państwo, że dzieje się to w kraju, w którym roboty jest moc, a rządzone jest coraz lepiej, przez coraz lepsze siły polityczne.
>p.
>Nie lepiej to po pracowitym dniu zasiąść przed telewizorem i napełnić piwem obie nerki?
>Tudzież po przemówieniu prezydenta lub premiera zaklaskać obiema dłońmi zamiast jedną o blat lub o własne czoło?
>
Cóż, nie byłem świadom możliwości uzyskania jakiś korzyści majątkowych z tego tytułu, ale jeśli takie są możliwe - trudno i.racjonalista.pl/img/em/grin.gif
I naprawdę nie o to mi chodzi. Przyczyn jest wiele, aby poczynić taką decyzję i one mi wystarczają.
A jeśli chodzi o nepotyzm w służbie medycznej - ubolewam nad tym tak jak i pozostali. Ale fakt, że studenci MD mają dziadka, babkę czy też stryjka w dyżurce nie zmienia faktu, że być może przyjdzie naszym dzieciom lub komukolwiek, iść pod ich nóż - lepiej jakby drżenie rąk stażysta opanował wcześniej na moich zwłokach.
10-02-2009 14:50 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>> Od siebie dodam, że jako żywo interesujący się chirurgią - zdecydowanie wolę rżnięcie przed śmiercią niż po .> >> Deklaruję w profilu zainteresowanie seksem, więc jestem za.
>A seks tam zaraz. >

Nie musi być zaraz - byle przed śmiercią.

>Założyciela wątku interesuje deklaracja bezgranicznego oddania się nauce...>

A niech jej będzie i Nauka.

>...w zamian za kasę...>

Racjonaliści pieniędzy nie biorą, ale nie będę się targował.

>Ja przystanąłem nad fenomenem popularnych ostatnio zainteresowań naszych rodaków gorącą chirurgią.>

Nauka z gorącą Chirurgią, allle duecik... mniammm!!!

>...czy nie jest to czasem przejaw skrajnego lenistwa rodaków, którzy zamiast zarobić te głupie 30 - 40 tysięcy...

Jasne, że lenistwo!
Przecie można po południu drugim kursem wózeczka ze złomem do skupu się skatować, gdyby do wieczora tych głupich 40 tysięcy miało nie starczyć!!!
Sie nie chce, psia mać!

>Nie lepiej to po pracowitym dniu...>

Nooo, dwa kursy wózeczkiem...uff!

>...zasiąść przed telewizorem i napełnić piwem obie nerki

Obie nerki... to po piwo ma być trzeci kurs???

>Tudzież po przemówieniu prezydenta lub premiera zaklaskać obiema dłońmi...>

Prezydenta nie honor klaskaniem jak mola utylizować! Nawet po tak ciężkim dniu.

>...zamiast jedną o blat lub o własne czoło

... może zaprosić teściową, zamiast?
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Czy ktoś z was może poszedł już tą ścieżką ( w kwestii formalności rzecz jasna

   W moim przypadku absolutnie wykluczona jest sytuacja, w której adepci sztuki medycznej mieliby na moim skończenie pięknym ciele (pięknym nawet po śmierci) nabywać praktyki w chlastaniu skalpelem, bądź bezceremonialnie zaglądać w moje trzewia.

   Jako że większość studentów medycyny to dzieci lekarzy, niech rodzic medyk, oprócz otworzenia potomkowi swoim nazwiskiem drzwi Akademii Medycznej, pomoże spadkobiercy praktyki i sam mu się na stole sekcyjnym rozłoży.
   
09-02-2009 23:29 
 Ocena 4 na 4
rudyment (3233 punktów)
>   Jako że większość studentów medycyny to dzieci lekarzy, niech rodzic medyk, oprócz otworzenia potomkowi swoim nazwiskiem drzwi Akademii Medycznej, pomoże spadkobiercy praktyki i sam mu się na stole sekcyjnym rozłoży.
>   

O nie! Rodzic winien być żywy jeszcze podczas pierwszych sekcji dokonywanych przez dziatwę. A to gwoli właściwego kształtowania podejścia studentów do medycyny, na przykład tak:
wokół stołu sekcyjnego z niezbyt świeżym nieboszczykiem stoi grupa studentów i profesor. Profesor mówi:
- Pierwszą zasadą dobrego lekarza jest brak wszelkich oporów przed ludzkim ciałem - z tymi słowy wkłada trupowi palec do odbytu, a wyjąwszy, oblizuje.
Studenci pokornie powtarzają zabieg. A profesor ciągnie:
- Drugą zasadą dobrego lekarza jest spostrzegawczość. Nikt nie zauważył ,że włożyłem palec środkowy, a oblizałem wskazujący.

"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365