 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-02-2009 16:51 | Szczeszak Tomasz (99 punktów) | Debata na temat In vitro
4 na 4 | Na początku chciałbym zaznaczyć iż to jest mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość. Chciałbym się odnieść do tematu In vitro, a dokładniej do artykułu w dzisiejszej Gazecie Wyborczej (z 12.02.2009 r) "Pseudodebata, marne prawo"w której autor Kazimierz Bem (dr prawa międzynarodowego, student teologii w Yale oraz przyszły pasto Kościoła Ewangelicko-Reformowanego) rozprawia się z sposobem prowadzenia dyskusji pod przewodnictwem posła Jarosława Gowina oraz z samym projektem ustawy przygotowanym przez tego posła. Autor nie pozostawia suchej nitki na pośle Jarosławie Gowinie i jego projekcie, argumentując w to sposób racjonalny. Min krytykując: -sama radę ekspertów składającą się głównie z przedstawicieli "jedynego słusznego kościoła" lub związanych z nim ludzi -brak szerokiej debaty zwłaszcza ze środowiskami zainteresowanymi (przedstawicielami małżeństw, lekarzami itd.) -traktowanie kobiety jako inkubatora zarodków -definicji zarodka -oraz projekt ustawy ograniczający lub całkowicie uniemożliwiający dostęp do zabiegu dla pewnych osób (min. osób samotnych chcących posiadać dziecko, osób po 40 itp).
Wiem, że powyższe streszczenie nie oddaje w pełni treści artykułu, ale chciałbym zadać kilka pytań i rozpocząć dyskusje na ten temat: 1.) Jak uważacie czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem którzy nie uważają państwo za "swoją" własność i akceptują istnienie rożnych poglądów i wyznań oraz że prawo powinni stanowić wszyscy obywatele a nie tylko obywatele o "słusznych" (czytaj: konserwatywno-katolickich) poglądach? 2.) Jak uważacie jaką formę będzie miała ustawa dotycząca in vitro (beðzie skrajnie konserwatywna, umiarkowana czy też liberalna)? 3.) Czy uważacie, że problem in vitro jest ważnym problemem (wg. różnych danych problem bezpłodności jest dotkniętych w Polsce ok 2,5 miliona kobiet i mężczyzn)? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> 1.) Jak uważacie czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem którzy nie uważają> państwo za "swoją" własność i akceptują istnienie rożnych poglądów i wyznań oraz że prawo powinni> stanowić wszyscy obywatele a nie tylko obywatele o "słusznych" (czytaj: konserwatywno-katolickich)> poglądach?Poziom umysłowy naszych biskupów jest żenująco niski. To ludzie wychowani w zapadłych wsiach nie wybili się z tych zaścianków. Osoby takie jak ks.Tischner czy redaktorzy Tygodnika Powszechnego budzą ich strach bo nie są wstanie ich zrozumieć. Najchętniej zakazano by im kontaktów z wiernymi. > 2.) Jak uważacie jaką formę będzie miała ustawa dotycząca in vitro (beðzie skrajnie> konserwatywna, umiarkowana czy też liberalna)?Będzie się nazywała kompromisowa i będzie najbardziej restrykcyjna w Europie, podobnie jak z ustawa antyaborcyjną. > 3.) Czy uważacie, że problem in vitro jest ważnym problemem (wg. różnych danych problem> bezpłodności jest dotkniętych w Polsce ok 2,5 miliona kobiet i mężczyzn)?Ten problem będzie dotykał coraz większa ilość osób, i podobnie jak z aborcją Polacy sobie poradzą. Odrębną sprawą równie ważną jest staczanie się Polski w kierunku państwa fundamentalistycznego. Przymusowa indoktrynacja religijna dzieci od przedszkola, stanowienie praw pod dyktando religii, finansowanie religii z budżetu państwa. Wszystko to wskazuje, że cel w postaci państwa fundamentalistycznego jest już bardzo bliski. Ciekawy artykuł na ten temat jest: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6352
|
|
 | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Wszystko to wskazuje, że cel w postaci państwa fundamentalistycznego jest już bardzo bliski.Złowrogo to zabrzmiało, aż mnie ciarki przeszły.  Nie jest źle - na razie nie chodzą jeszcze po domach kościelne trójki, z zapytaniem o przyczynę nieuczestniczenia w niedzielnej mszy. Jestem optymistą - to jest jak bańka spekulacyjna. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie... Przekroczenie masy krytycznej jest już bliskie - przykręcanie śruby tylko ten proces przyspieszy. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Najlepsza będzie wolta w wykonaniu polityków, urzędników i dyrektorów szkół. Nagle okaże się, że tak naprawdę, to oni wszyscy byli ateistami. Tyle, że czasy były takie, a nie inne. Jak za "komuny"... 
Prawda jest jedna.
|
|
2 na 2 | Michał Kostaś (2046 punktów) | >1.) Jak uważacie czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem którzy nie uważają >państwo za "swoją" własność i akceptują istnienie rożnych poglądów i wyznań oraz że prawo powinni >stanowić wszyscy obywatele a nie tylko obywatele o "słusznych" (czytaj: konserwatywno-katolickich) >poglądach?
Być może wtedy, kiedy ludzie wierzący w naszym kraju nie stanowić będą większości (o ile to w ogóle nastąpi). Wtedy księża i biskupi będą musieli zawalczyć o wiernych i, jak to zwykle bywa, zmienić PR.
>2.) Jak uważacie jaką formę będzie miała ustawa dotycząca in vitro (beðzie skrajnie >konserwatywna, umiarkowana czy też liberalna)?
Jeśli w ogóle wprowadzą jakąś regulację, to będzie to kolejny "kompromis" (po Okrągłym Stole czy ustawie aborcyjnej), z różnymi elementami przeciągniętymi przez różne grupy interesu (a nie składna całość) - czyli nie za wiele rozwiąże.
A ustawa jest potrzebna, bo powinny być wyznaczone podstawowe standardy wykonywania takich zabiegów i zapewnione odpowiednie procedury.
>3.) Czy uważacie, że problem in vitro jest ważnym problemem (wg. różnych danych problem >bezpłodności jest dotkniętych w Polsce ok 2,5 miliona kobiet i mężczyzn)?
Problem bezpłodności jest duży i może mieć różne przyczyny. Prawdą jest, że tzw. metoda in vitro nie leczy bezpłodności (rodzice po zabiegu wciąż pozostają bezpłodni), ale pozwala na uzyskanie potomstwa, przy jednoczesnej kontroli kto jest biologicznymi rodzicami.
Czy "problem in vitro" jest duży? Dla kręgów kościelnych na pewno. Przyznam, że na mnie jako "problem" nie robi wrażenia. Metoda jest ciekawa i właściwie dlaczego mielibyśmy jej zakazać? Na finansowanie z budżetu, moim zdaniem, nie zasługuje, bo w naszym kraju brak jest pieniędzy na leczenie np. nowotworów i innych schorzeń powodujących śmierć czy niezdolność do życia. Jeśli ludzie chcą mieć do niej dostęp, to niech sami ją sobie finansują. Istnieje wszak inne rozwiązanie na uzyskanie potomstwa: adopcja.
|
|
2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem?
Jeśli doczekamy się Kościoła Katolickiego-Reformowanego, to i więcej będzie Kazimierzy Bemów. Jeśli zaś Kościół katolicki jest niereformowalny, więcej będzie Dziwiszów.
|
|
| jad11 (18783 punktów) |
>1.) Jak uważacie czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem którzy nie uważają >państwo za "swoją" własność i akceptują istnienie rożnych poglądów i wyznań oraz że prawo powinni >stanowić wszyscy obywatele a nie tylko obywatele o "słusznych" (czytaj: konserwatywno-katolickich) >poglądach?
Są tacy księża ale wątpię, żeby mieli kiedyś stanowić ogół.
>2.) Jak uważacie jaką formę będzie miała ustawa dotycząca in vitro (beðzie skrajnie >konserwatywna, umiarkowana czy też liberalna)?
Nie mam pojęcia, jeśli mam strzelać to- umiarkowana.
>3.) Czy uważacie, że problem in vitro jest ważnym problemem (wg. różnych danych problem >bezpłodności jest dotkniętych w Polsce ok 2,5 miliona kobiet i mężczyzn)?
Póki co jest ważny dla samych zainteresowanych i dla niektórych facetów w sukniach.
|
|
1 na 1 | Liss (2003 punktów) |
>1.) Jak uważacie czy doczekamy się w Polsce księży takich jak Kazimierz Bem którzy nie uważają >państwo za "swoją" własność i akceptują istnienie rożnych poglądów i wyznań oraz że prawo powinni >stanowić wszyscy obywatele a nie tylko obywatele o "słusznych" (czytaj: konserwatywno-katolickich) >poglądach? Myśle że już tacy byli i są nadal ale jest ich garstka(wg mojego doświadczenia to 1/12) >2.) Jak uważacie jaką formę będzie miała ustawa dotycząca in vitro (beðzie skrajnie >konserwatywna, umiarkowana czy też liberalna)? Wydaje mi się że: Będzie to próba pogodzenia światopoglądu opartego na starych legendach bliskowschodnich z pewnymi postulatami liberalnymi ,co w konsekwencji nie zadowoli żadnej ze stron i przedłuży faktycznie tylko status Q ale dla PO może być korzystna bo z jednej strony ukazuje tą partie jako obrończynie moralności a z drugiej jako partie optującą za większą swobodą dla obywatela. >3.) Czy uważacie, że problem in vitro jest ważnym problemem (wg. różnych danych problem >bezpłodności jest dotkniętych w Polsce ok 2,5 miliona kobiet i mężczyzn)? Zależy pewnie dla kogo,dla mnie np. nie jest to problem.
|
|
2 na 2 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Watykan powinien zakazać mycia się i obłożyć ekskomuniką wszystkich producentów mydełek i gąbeczek, gdyż kąpiel czy prysznic zmywa brud i zabija bakterie, a jak wiadomo zabijanie to grzech śmiertelny. In vitro przy tym to pikuś, gdyż "zabija" się tylko kilka do kilkunastu niepotrzebnych żywych istot, a podczas mycia ciała czy tylko samych rąk giną ich miliony. Powinien też wydać nakaz spalenia na stosie wszystkich miesiączkujących dziewczynek, gdyż podczas okresu wydalana jest niezapłodniona komórka jajowa + różne krwawe gluty, a jak wiadomo nowe życie powstaje właśnie z komórek jajowych. Okres jest więc aborcją jeszcze nienarodzonego dziecka i ... ...na tym przykładzie widać do jakich absurdów dochodzą klechy wtykając nos tam, gdzie nie trzeba :> Więc Tak czy Nie dla tej sprawy powinno być toczone pomiędzy jedną stroną rządu i ludźmi to popierającymi, a drugą stroną rządu i ludźmi nie popierającymi tego, bo na przykład nie chcą przeludnienia :> No bo patrzcie: zabicie "gluta", jeśli tak by to żartobliwie ująć to grzech, no ale jak ktoś idzie na polowanie i morduje niewinne zwierze, które nawet nie ma szansy ucieczki przed kulą to osiągnięcie, jeszcze taki myśliwy sobie powiesi łeb zamordowanej ofiary nad kominkiem... A jak by wyglądała spowiedź rzeźnika? "zabiłem w tym tygodniu dziesięć tysięcy trzysta pięćdziesiąt czterech bliźnich, powiedziałem brzydko do kolegi, nie pomodliłem się wieczorem"... Dlaczego kościół uważa za istotę żywą mikroskopijną kulkę, a majestatycznego tygrysa, 6 tonowego słonia, pięknego motyla, inteligentnego kruka czy budzącą sympatię rybkę akwariową albo ślimaczka to już nie? Taka komórka może w ogóle nie odczuwać bólu przy "zabijaniu" jej, no a krowa czy świnia... Na świecie jest, uwaga, uwaga, 6 miliardów ludzi, czyli gdyby napisać to liczbą 6 000 000 000, natomiast pięknych, majestatycznych tygrysów? "aktualna liczba tygrysów w Indiach waha się pomiędzy 1300 a 1500 osobników." pracownia.(*)y-archiwalne,2179,article,3499I teraz ciekawostka: o in vitro trąbią bez przerwy, o aborcji tak samo. Ale jakoś nigdy nie słyszałam, żeby jakiś klecha ogłosił, żeby ratować naszych "braci mniejszych". Albo "Datki dane na dzisiejszej mszy zostaną darowane fundacji na rzecz ochrony rafy koralowej"...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|