>Dlaczego pierwotna energia, która pojawiła się w nieistniejącym przecież wszechświecie zaczęła >niejako "stygnąć", Po pytanie to jest z punktu widzenia standardowego modelu kosmologicznego źle postawione - stygnie, oczywiście nie energia, a cząstki ( gaz cząstek masywnych i fotonów ) Ponadto, to nie energia pojawiła się w "nieistniejącym" Wszechświecie, ale Wszechświat jest wynikiem dynamiki pewnego pola (powiedzmy energetycznego - zazwyczaj nazywa się polem inflatonowym ) >Co zdeterminowało "ją" tą energię do takiego a nie innego zachowania jeżeli to ona była niejako twórcą >wszystkiego, samej siebie. Wynika z tego, że musiała się ona dostosować do jakiegoś tła... Owszem plan jest - konkretna postac ( w każdym z modeli inna ) pola inflatonowego - w najprostszym z takich modeli Wszechświat ewoluuje ( istotny jest tu tzw. czynnik skalowy ) opadając ku minimu takie pola. Sama ideea jest trywialna, gorzej z technicznymi szczegółami.
>Idea multi wszechświatów mówiąca o tym, że mogą istnieć inne wszechświaty w których >istnieją inne prawa fizyki świadczyła by jedynie tylko o tym, że pierwotna energia przekształcająca >się w znaną nam i obserwowalną materię wraz z tą ciemną o której nie wiemy w zasadzie nic > ewoluowała na bazie innego "tła" narzucającego jej inne zachowanie niż to które obserwujemy w >naszym wszechświecie. Póki co to tylko daleko idące spekulacje - po pierwsze idea multiversum jest mocno "niedopracowana" po drugie nie wiemy póki, co czym jest ciemna materia i ciemna energia, czyli wiemy zbyt mało, aby prowadzic teo rodzju rozważania.
>Myślę więc, że o ile teoria multi wszechświatów jest realna to nie widzę >powodów dla których pierwotna energia miała by ewoluować do innych niż znane nam do tej pory formy, >zakładając, iż istnieje tylko jedna forma energii. Dynamika twojej "pierwotnej energii" w każdym z powstałych wszechświatów mogła bybyc inna.
>Więc skoro zakładając, że multi wszechświaty są >realne to w każdym z nich powinny jednak istnieć takie same prawa fizyki. W tym kontekście należy odróżnic same prawa fizyki np. prawo powszechnego ciążenia od wartości numerycznych stałych rządzących takimi prawami np. w podanym przykładzie - stałej grawitacyjnej. O ile same prawa mogą pozostawa takie same, to wartości stałch może się różnic. Takie różnice prowadzą do znacznych odstępstw od znanego nam świata - w szczególności "formy energii, którymi sami jesteśmy" mogłyby nie zaistniec.
|