 |
Powitanie i opowiadanie dla was :D Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-07-2013 13:14 | PinczakP (30 punktów) | Powitanie i opowiadanie dla was :D | Jako, ze to mój pierwszy tutaj post, to chciałbym się z wszystkimi wami przywitać. Nazywam się Przemysław Pinczak, i czytam Racjonalistę od kiedy mam tylko internet, czyli od dobrych kilkunastu lat, nigdy jednak nie udzielałem się na forum. Zawsze musi być jednak ten pierwszy raz, a okazję do przywitania mam nie byle jaką. Od czasu ukończenia studiów staram się zajmować na poważnie pisaniem. Próbuje swoich sił w scenariuszach filmowych i raz już byłem bliski realizacji. Napisałem powieść, która nie znalazła jednak wydawcy, nie zrażam się i piszę właśnie kolejną. Ta pisarska żyłka + racjonalizm i umiłowanie nauki (lubię powtarzać, że jestem bardzo ścisłym humanistą) w zasadzie mnie definiuje. Moje literackie obsesje to Borges, Nabokov, Hrabal, Lem, Cortazar, Witkacy i wielu innych. Filmowe obsesje to Buñuel, Has, wczesny Kawalerowicz, Bergman, Antonioni, Allen, Herzog i wielu, wielu innych. Ale do rzeczy. Chociaż piszę już jakiś czas, to dopiero niedawno napisałem coś, co treścią odpowiada temu serwisowi w jakimś tam stopniu, więc chciałbym się pochwalić, licząc, że może znajdę tu kliku nowych czytelników  W końcu każda literatura powstaje po to, aby być czytana, a nic tak nie cieszy początkujących gryzipiórków, jak czytelnicy. Podaję więc wam link do mojego opowiadania, które chciałbym wam serdecznie polecić: www.pincza(*)bsesje-ksiedza-tymoteusza.htmlMam nadzieję, że się spodoba i życzę przyjemnej lektury! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Paul Figura (1368 punktów) |
> Filmowe obsesje to Buñuel, Has, wczesny Kawalerowicz, Bergman, Antonioni, >Allen, Herzog i wielu, wielu innych.
Widzę ze kolega ma podobne zainteresowanie to świetnie.Chciałbym ci zadać pytanie w kwestii Hasa oraz Allena twój film, do którego wracasz po raz 10,20 itd.?
Jeśli chodzi o mnie to nigdy nie przeszłem z obojętnością wobec takich dzieł jak;
Has-Pętla,Jak być kochaną-Barbara Krafftówna była wtedy piękna kobietą.Sanatorium pod Klepsydrą,reszta też niczego sobie.
Allen-praktycznie wszystko (ale z nim w roli głównej, nie tylko jako reżysera)
|
|
 | 1 na 1 | PinczakP (30 punktów) | > Widzę ze kolega ma podobne zainteresowanie to świetnie.Chciałbym ci zadać pytanie w kwestii Hasa oraz Allena twój film, do którego wracasz po raz 10,20 itd.?Chyba "Rękopis znaleziony w Saragossie" i "Sanatorium pod klepsydrą" to dwa moje ulubione. "Pętle" widziałem raz i chociaż bardzo mi się podobała, to trudno mi będzie do tego tekstu wrócić - za bardzo mi o kimś przypomina, a to wspomnienia bolesne... "Pożegnania" zrobiły na mnie ogromne wrażenie, chociaż widziałem tylko raz, a "Jak być kochaną" mnie odrzuciło, chociaż wciąż myślę, aby dać temu filmowi jeszcze jedną szansę. Co do Allena, to również lubię praktycznie wszystko, chociaż wyraźny spadek miał w drugiej połowie lat 90. Bodajże od "Jej wysokość Afrodyta" zaczął kręcić zbyt komediowe i komercyjne filmy (z dwoma, może trzema wyjątkami), później wrócił z wspaniałym "Wszystko gra" i od tego momentu kręci w kratkę. "Sen Kasandry" był okropny, "Vicki, Cristina, Barcelona" wspaniały. "Whatever Works" doskonały i przezabawny niemalże tak, jak "Anne Hall", "Poznaj przystojnego bruneta" zaledwie dobry... "O północy w Paryżu" magiczny, czarujący z troszkę hermetycznym humorem (co mi akurat bardzo pasowało, jednak wiem, że wielu osobom się nie podobał - po prostu pewnie załapali tylko połowę żartów, jak przykładowo ten z Bunuelem  ), a "Zakochani w Rzymie" typowo Allenowski, bez szału, bez błędów... Szczyt Allena to okres od "Anne Hall" do "Tajemnic Morderstwa na Manhattanie".
pinczak.me
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|