Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nauka polska boi się postmodernizmu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-07-2013 22:15Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Dlaczego nauka polska boi się postmodernizmu?
Ocena 2 na 2
Naukowiec postmodernista to tylko odrobinę scjentysta, a więcej (choć po trochu) socjolog, kapłan, szaman i guru, a często nawet kelner, klaun, żigolo i celebryta.
Naukowiec postmodernista w przeciwieństwie do tradycyjnego naukowca, który trzyma się dominującego paradygmatu jak chromy ślepca, podchodzi do uprawiania nauki z dużą twórczą swobodą, elokwencją, inwencją i pełną świadomością dobra, jakiego może przysporzyć sobie, społeczeństwu, a nawet swojemu wydawcy, nie rezygnując jednocześnie z wyznawania "pozanaukowego" światopoglądu i zaspokajania osobistych potrzeb na drodze jogi, kontemplacji i doznań mistycznych.
Naukowiec postmodernista jest świadom, że uprawia naukę, czyli przede wszystkim bierze udział w szczególnej formie aktywności towarzyskiej, która polega głównie na świadczeniu różnych uprzejmości wobec innych naukowców postmodernistów i wobec otaczającej naukę postmodernistyczną rozbudowanej świty oraz na zbieraniu różnych doświadczeń duchowych. Różni się tym od naukowców tradycyjnych, pośród których znajduje się wielu mizantropów, odludków, gburów i zwykłych nudziarzy, nieznających prawdziwej ceny Prawdy.
Dzięki dużemu naciskowi, jaki kładzie się w nauce postmodernistycznej na kształtowanie różnych kompetencji społecznych, naukowiec postmodernista pozostaje zawsze głęboko dyspozycyjny, o ile tylko odpowiada to jego własnym potrzebom, interesom i specyficznemu poczuciu humoru. Dzięki takiemu podejściu nauka postmodernistyczna góruje nad zwykłą nauką swoją elastyczną energią, relatywistyczną rozciągliwością i potencjałem przegięcia w dowolną stronę, o ile tylko znajdzie się ku temu odpowiednia pobudka duchowa, błogosławieństwo, grant i honorarium. W ten sposób nauka postmodernistyczna kreuje prawdziwe gwiazdy i świętych, o których głośno w lokalnych, a nawet światowych mediach; wiecznych kandydatów do Nagrody Nobla, o których nieraz dyskutuje się pod strzechą w najlichszej wiosce, tak oddalonej od cywilizacji, że nawet "Jedynka" nie odbiera, oraz godnych reprezentantów, nosicieli odznaczeń państwowych, doktorów honoris causa i laureatów.
Dlatego też postuluję więcej postmodernizmu w polskiej nauce! Co Państwo na to? To przecież dla Polski wspaniała szansa!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

29-07-2013 22:31
 Ocena 13 na 13
Appenzeller (3118 punktów)
Dlatego?

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

A już myślałem, że dla... no... tego...
Zresztą sam Pan wie, jak Pan internet czyta!

Pst!

(Wie Pan czy nie?)

A tymczasem dla niepoznaki w dziale "Stare, ale jare":
blog.newhu(*)lospher-pulls-soakl-style.html


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
30-07-2013 11:14 
 Ocena 4 na 4
Kowalski4 (762 punktów)
1) Postmoderniści uważają, że Sokal ich nie zrozumiał i nie docenił, a przy tym sprowadził wyrafinowaną treść do marnej materii (Nie mam linka, niestety...)

2) Mam wrażenie, że pytanie było prowokacyjne. Choćby wczoraj pokazał się taki news:
wiadomosci(*)ielkie_badania__nagrody_i.html
Wygląda na to, że przynajmniej jeden naukowiec obrał interdyscyplinarny-postmodernistyczny kurs i oczyma wiary zobaczył coś, czego nie ma
O 'postmodernistycznej' roli naukowca-kapłana, czy naukowca-nadeksperta (por. Smoleńsk) też we współczesnej Polsce można mówić...
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

To wcale nie o to chodziło, ale dla niepoznaki daję plusiki, żeby nie wzbudzać podejrzeń, że jednak o to.
(Taki demaskujący się kamuflaż, stosowany w celach zmyłkowo-naprowadzających).

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Kowalski4 (762 punktów)
Postmodernizm to słowo lubiane zachodnich lewaków. Dlaczego w katolickiej, konserwatywnej Polsce miałoby być używane? Polska nauka chętnie przyjmie jego treść, ale odrzuci etykietkę
Maldoror XXIII (2480 punktów)

>Dlatego też postuluję więcej postmodernizmu w polskiej nauce! Co Państwo na to? To przecież dla
>Polski wspaniała szansa!!!

Antoni Macierewicz promuje postmodernizm w polskiej nauce w dziedzinie aeronautyki.


br
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Naukowiec postmodernista to tylko odrobinę scjentysta, a więcej (choć po trochu) socjolog, kapłan,szaman i guru, a często nawet kelner, klaun, żigolo i celebryta.<<
Można prosić o jakieś przykłady, najlepiej z polskiego grajdołka?
No bo - podobno - ten przykład "szczecińskiego komórkowca" to jeszcze nie to.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>No bo - podobno - (...) to jeszcze nie to.

Podobno nie. Dlatego proponuję, byśmy potraktowali wpis tytułowy wątku jako nieco rozwichrzoną definicję projektującą, a nie sprawozdawczą. Taki potworek czysto literacki, zupełnie oderwany od rzeczywistości, niemający nic wspólnego ze sferą faktu poroniony płód chorej wyobraźni, nonsensowna kwestia szalonego naukowca z taniego filmu science-fiction...


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
panTeista (6812 punktów)
>Dlaczego nauka polska boi się postmodernizmu?

A boi się, czy może uważa go za mało pragmatyczny?

>To przecież dla Polski wspaniała szansa!!!

Szansa na co?


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365