Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie klerykalizacji kraju

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
19-10-2014 19:30kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie klerykalizacji kraju
Ocena 5 na 5
Cytat:
List otwarty polskich naukowców

Niniejszy apel nie jest skierowany do Kościoła katolickiego (dalej: Kościoła), ale do władz państwowych.

Kościół, jak każda legalnie działająca organizacja, ma pełne prawo wyrażania swoich poglądów w rozmaitych kwestiach, zwłaszcza moralnych, oraz do podejmowania działań w celu wprowadzania w życie swych postulatów, ale w granicach obowiązującego prawa. Z tego jednak nie wynika, że owe postulaty - wszystkie i zawsze - mają być akceptowane i realizowane przez władze publiczne. Takie też jest stanowisko sporej i stale zwiększającej się liczby Polaków. Jest to wystarczający sygnał dla władz państwowych, aby ściśle przestrzegały zasady neutralności światopoglądowej państwa zagwarantowanej w Konstytucji RP.

Władze RP są nadmiernie uległe wobec roszczeń Kościoła w sprawach finansowych, edukacyjnych, blokowania inicjatyw legislacyjnych w tzw. gorących materiach prawnych i społecznych (np. związki partnerskie, przemoc w rodzinie) czy demonstracyjnego eksponowania symboli religijnych w instytucjach publicznych. Postawa ta nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Bywa, że uroczystości o charakterze państwowym mają przede wszystkim charakter religijny, a władze publiczne stają się dodatkiem do hierarchów kościelnych występujących w roli rzeczywistych gospodarzy. Prowadzi to do degradacji państwa i obniżenia jego prestiżu w skali krajowej, a nawet międzynarodowej.

Spotykamy się także z działaniami przedstawicieli Kościoła o charakterze bliskim kolizji z prawem lub przekraczającym tę barierę w postaci wzywania do naruszania prawa, gróźb pod adresem osób rezygnujących z katechezy w szkole, zmuszania uczniów do uczestniczenia w obrzędach religijnych, domagania się przez szkoły ujawniania przez rodziców lub uczniów swojego światopoglądu, obrażania ludzi niewierzących w publicznych wypowiedziach duchownych czy nawet deprecjonowania najwyższych przedstawicieli władz państwowych.

Częste przypadki bezczynności organów RP wobec tego rodzaju zaszłości mają bardzo negatywny skutek dla spójności społecznej i winny być zastąpione działaniami mającymi na celu pełne urzeczywistnienie ustrojowych podstaw państwa polskiego i jego porządku prawnego, tak jak tego wymaga konstytucja i inne ustawy.

SYGNATARIUSZAMI POWYŻSZEGO APELU SĄ PROFESOROWIE:
Jerzy Brzeziński (psycholog)
Dariusz Doliński (psycholog)
Ewa Łętowska (prawnik)
Edward Nęcka (psycholog)
Stanisław Obirek (polonista)
Henryk Olszewski (prawnik)
Wiktor Osiatyński (prawnik)
Janusz Reykowski (psycholog)
Henryk Samsonowicz (historyk)
Jan Strelau (psycholog)
Jerzy Szacki (socjolog)
Andrzej Walicki (filozof)
Bogdan Wojciszke (psycholog)
Jan Woleński (filozof)
Mirosław Wyrzykowski (prawnik)
(źródło)

Istnieje możliwość podpisania się pod apelem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sceptyk35 (291 punktów)Odp: Apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie klerykalizacji
>Istnieje możliwość podpisania się pod apelem.
Podpisałem - wyborcza.pl/0,141703.html - i podobnie myślących zachęcam do podpisania. Wiem, że jeszcze teraz nie spowoduje to odpowiedniej decyzji władz, ale da to wielu do myślenia...
"Kropla drąży skałę".
20-10-2014 07:30 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wyborcza.pl/0,141703.html - i podobnie myślących zachęcam do podpisania
Formularz zawiera rubrykę "zawód", więc może zajść okoliczność ujawnienia, że utytułowanych naukowców popierają np. sprzątaczki lub stróże, czy zgoła osoby ze społecznego marginesu. Czy to służy profesorskiej inicjatywie?
.
Hodża (11172 punktów)
>Formularz zawiera rubrykę "zawód", więc może zajść okoliczność ujawnienia, że utytułowanych naukowców popierają np. sprzątaczki lub stróże, czy zgoła osoby ze społecznego marginesu. Czy to służy profesorskiej inicjatywie?

Może potrzebują do statystyk. Swoją drogą aby te podpisy miały jakąkolwiek wartość, powinny być uzupełnione o numer PESEL (nie podawany na liście publicznej) - inaczej jak można odeprzeć zarzut, że ktoś "podrasował" liczbę osób wpisując Jana Kowalskiego murarza czy Marię Wiśniewską pielęgniarkę.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
20-10-2014 21:12 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Może potrzebują do statystyk.
To niechby się zdecydowali czego chcą.

> aby te podpisy miały jakąkolwiek wartość, powinny być uzupełnione o numer PESEL
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Może potrzebują do statystyk.
>To niechby się zdecydowali czego chcą.

A może chcą wyższych statystyk, aby mieć później mocniejszą siłę głosu?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
20-10-2014 21:26 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Formularz zawiera rubrykę "zawód", więc może zajść okoliczność ujawnienia, że utytułowanych naukowców popierają np. sprzątaczki lub stróże, czy zgoła osoby ze społecznego marginesu. Czy to służy profesorskiej inicjatywie?
Tym samym właśnie pochwaliłaś się, że nie podpisałaś się pod listem.
Gdybyś to zrobiła, to wiedziałabyś, że rubrykę "zawód" można pozostawić pustą.
20-10-2014 21:59 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tym samym właśnie pochwaliłaś się, że nie podpisałaś się pod listem.
>Gdybyś to zrobiła, to wiedziałabyś, że rubrykę "zawód" można pozostawić pustą.
Lub że podpisałam wypełniając ją.
.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Lub że podpisałam wypełniając ją.
W takim razie cieszę się.
KORUND (4922 punktów)
>Niniejszy apel nie jest skierowany do Kościoła katolickiego (dalej: Kościoła), ale do władz państwowych.

-Czarno to widzę. Premiera, który "nie klękał przed biskupami", ale ze strachu lub ze zwykłego konformizmu wziął ślub kościelny, zastąpiła "uduchowiona" kobieta.
Cytat:
Polityka to służba i jeśli nie opiera się na wartościach uniwersalnych, to jest drogą donikąd - powiedziała premier Ewa Kopacz w niedzielę podczas inauguracji nowego roku akademickiego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Cytat:
Będę zmieniać polską politykę i zawsze służyć ludziom tak, jak Katolicki Uniwersytet Lubelski służył prawdzie i za to mu serdecznie dziękuję - zadeklarowała.

Cytat:
Premier podkreśliła, że mimo wielu problemów i "niełatwych czasów" KUL pozostał wierny wezwaniu wyrażonemu przez Jana Pawła II: "Uniwersytecie, służ prawdzie!" i w dalszym ciągu "jest kolebką wartości uniwersalnych", których brakuje w dzisiejszym świcie.


wiadomosci(*)artosci-to-droga-donikad/sbfrn
-A w razie czego przyjdzie jeszcze bardziej "uduchowiony" i mocniej dbający o "wartości". Jarosław.

-Apel podpisałem.
20-10-2014 21:33 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Apel podpisałem.
I o to chodzi. Tuski, Kopaczowe, Kaczory robią hierarchom KK dobrze, ewentualnie lepiej, ale to my, wyborcy, decydujemy na kogo oddać głos i to my, mieszkańcy tego kraju, mamy prawo do niezgadzania się z pseudo rzeczywistością kreowaną przez przykościelne elity i media.
Elasp (6859 punktów)
>[cytat]List otwarty polskich naukowców
>Niniejszy apel nie jest skierowany do Kościoła katolickiego (dalej: Kościoła), ale do władz państwowych.

Gdyby nie ta uwaga, pewnie nie domyślilibyśmy się.

>Kościół, jak każda legalnie działająca organizacja, ma pełne prawo wyrażania swoich poglądów w rozmaitych kwestiach, zwłaszcza moralnych, oraz do podejmowania działań w celu wprowadzania w życie swych postulatów, ale w granicach obowiązującego prawa.

Ale może też np. dążyć do (zgodnej z prawem) zmiany prawa.

>Z tego jednak nie wynika, że owe postulaty - wszystkie i zawsze - mają być akceptowane i realizowane przez władze publiczne.

Ale i nie wynika, że nie mogą być.

>Takie też jest stanowisko sporej i stale zwiększającej się liczby Polaków.

Co widać zwłaszcza po sondażach "Twojego Ruchu"...

>Jest to wystarczający sygnał dla władz państwowych, aby ściśle przestrzegały zasady neutralności światopoglądowej państwa zagwarantowanej w Konstytucji RP.

>Władze RP są nadmiernie uległe wobec roszczeń Kościoła w sprawach finansowych, edukacyjnych, blokowania inicjatyw legislacyjnych w tzw. gorących materiach prawnych i społecznych (np. związki partnerskie, przemoc w rodzinie) czy demonstracyjnego eksponowania symboli religijnych w instytucjach publicznych. Postawa ta nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia.

Co to znaczy "nadmiernie"? Kto i jak wyliczył, że akurat wyszło, że "nadmiernie"?

>Bywa, że uroczystości o charakterze państwowym mają przede wszystkim charakter religijny, a władze publiczne stają się dodatkiem do hierarchów kościelnych występujących w roli rzeczywistych gospodarzy.

>Prowadzi to do degradacji państwa i obniżenia jego prestiżu w skali krajowej, a nawet międzynarodowej.

Jestem ciekaw, dlaczego z pierwszego miałoby wynikać drugie. Czy ktoś to ustalił, czy też jest to kolejne domniemanie?

>Spotykamy się także z działaniami przedstawicieli Kościoła o charakterze bliskim kolizji z prawem lub przekraczającym tę barierę w postaci wzywania do naruszania prawa, gróźb pod adresem osób rezygnujących z katechezy w szkole, zmuszania uczniów do uczestniczenia w obrzędach religijnych, domagania się przez szkoły ujawniania przez rodziców lub uczniów swojego światopoglądu, obrażania ludzi niewierzących w publicznych wypowiedziach duchownych czy nawet deprecjonowania najwyższych
>przedstawicieli władz państwowych.

Od tego są sądy i prokuratura - proszę zgłaszać takie przypadki, jeżeli nie macie Państwo niczego innego do roboty (najwyraźniej nie).

>Częste przypadki bezczynności organów RP wobec tego rodzaju zaszłości mają bardzo negatywny skutek dla spójności społecznej i winny być zastąpione działaniami mającymi na celu pełne urzeczywistnienie ustrojowych podstaw państwa polskiego i jego porządku prawnego, tak jak tego wymaga konstytucja i
>inne ustawy.

W jaki sposób Państwo ustaliliście, że ma to negatywny "skutek dla spójności społecznej"? Czym jest rzeczona "spójność społeczna" i jak mierzyć spójność tej spójności? Jak ludzie nauki mogą używać tak mętnego i bełkotliwego języka, i to jeszcze w apelu skierowanym do władz państwowych?

Tego apelu nie należy przyjmować już ze względów językowych - jest to językowy (i intelektualny) gniot. Albo autorzy lekceważą władze, kierując do niej taki mierny list, albo nie wierzą w powodzenie tej akcji, albo nie potrafią niczego porządnie napisać. Żadna z tych ewentualności nie świadczy dobrze o sygnatariuszach.

>Jerzy Brzeziński (psycholog)
>Dariusz Doliński (psycholog)
>Ewa Łętowska (prawnik)
>Edward Nęcka (psycholog)
>Stanisław Obirek (polonista)
>Henryk Olszewski (prawnik)
>Wiktor Osiatyński (prawnik)
>Janusz Reykowski (psycholog)
>Henryk Samsonowicz (historyk)
>Jan Strelau (psycholog)
>Jerzy Szacki (socjolog)
>Andrzej Walicki (filozof)
>Bogdan Wojciszke (psycholog)
>Jan Woleński (filozof)
>Mirosław Wyrzykowski (prawnik)

Cóż, dla przeciętnego Polaka ta odezwa to śmieszne kuriozum, gdyż nie dotyczy w ogóle problemów dnia codziennego. No, ale jak ktoś cale życie przesiedział w sali wykładowej, to siłą rzeczy jest oderwany od rzeczywistości i jego fobie oraz uprzedzenia z łatwością urastają do rozmiarów ciężkich chmur, spowijających oto całą Rzeczpospolitą...

Do autora wątku: nie ośmieszaj się propagując takie niezborne "apele".
21-10-2014 12:21 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)

>W jaki sposób Państwo ustaliliście, że ma to negatywny "skutek dla spójności społecznej"? Czym jest rzeczona "spójność społeczna" i jak mierzyć spójność tej spójności? Jak ludzie nauki mogą używać tak mętnego i bełkotliwego języka, i to jeszcze w apelu skierowanym do władz państwowych?

>Tego apelu nie należy przyjmować już ze względów językowych - jest to językowy (i intelektualny) gniot. Albo autorzy lekceważą władze, kierując do niej taki mierny list, albo nie wierzą w powodzenie tej akcji, albo nie potrafią niczego porządnie napisać. Żadna z tych ewentualności nie świadczy dobrze o sygnatariuszach.

SYGNATARIUSZAMI POWYŻSZEGO APELU SĄ PROFESOROWIE:
Jerzy Brzeziński (psycholog)
Dariusz Doliński (psycholog)
Ewa Łętowska (prawnik)
Edward Nęcka (psycholog)
Stanisław Obirek (polonista)
Henryk Olszewski (prawnik)
Wiktor Osiatyński (prawnik)
Janusz Reykowski (psycholog)
Henryk Samsonowicz (historyk)
Jan Strelau (psycholog)
Jerzy Szacki (socjolog)
Andrzej Walicki (filozof)
Bogdan Wojciszke (psycholog)
Jan Woleński (filozof)
Mirosław Wyrzykowski (prawnik)


> Cóż, dla przeciętnego Polaka ta odezwa to śmieszne kuriozum, gdyż nie dotyczy w ogóle problemów dnia codziennego. No, ale jak ktoś cale życie przesiedział w sali wykładowej, to siłą rzeczy jest oderwany od rzeczywistości i jego fobie oraz uprzedzenia z łatwością urastają do rozmiarów ciężkich chmur, spowijających oto całą Rzeczpospolitą...

> Do autora wątku: nie ośmieszaj się propagując takie niezborne "apele".
www.racjon(*).php/s,635357/z,0/d,23#w637857
www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,600722#w601729
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,622763#w624056
www.racjon(*).php/s,635357/z,0/d,13#w637116
www.racjon(*).php/z,0/d,38/s,635357#w639181
Tak, Pan Elasp nie jest wprost zdolnym do tego aby się ośmieszyć!

@@@
.
21-10-2014 12:59 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Cóż, dla przeciętnego Polaka ta odezwa to śmieszne kuriozum, gdyż nie
>> dotyczy w ogóle problemów dnia codziennego.

Na szczęście Pan Elasp prawi nam tu prawie codziennie o realnych problemach i bilans wychodzi znacznie ponad "rozmiar ciężkich chmur, spowijających Rzeczpospolitą".
Z moich obserwacji dyrekcji różnych firm i szefów jednej uczelni wynika, że jest on reprezentantem podejścia recenzującego formę. Ta grupa dyrektorów głównie sprawdza przecinki i gramatykę różnych pism przedstawianych do podpisu.
Można im przedstawić prawie dowolną głupotę, lub najbardziej dopracowany w intencji dokument, ale nikt się nie spodziewa, że merytorycznie coś wniosą.
Mimo wszystko przecinki są na swoim miejscu, a człowiek z nizin skarcony, więc szafa gra

>> Do autora wątku: nie ośmieszaj się propagując takie niezborne "apele"
> Pan Elasp nie jest wprost zdolnym do tego aby się ośmieszyć!

Jest takie powiedzenie "kijem Wisły nie zatrzymasz", ale niektórzy o tym nie wiedzą i nadal próbują.
Alleluja i do przodu!
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-10-2014 10:52 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Do bólu typowa wypowiedź, jakie po publikacji apelu wysypały się z ust i spod piór prawackich/kościółkowych wazeliniarzy - głupców oraz hipokrytów.

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365