 |
Encyklopedia po katolicku Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-08-2011 16:48 | Owidiusz (9 punktów) | Encyklopedia po katolicku
6 na 6 | Witam w moim pierwszym poście i temacie na tym szacownym forum. Znalazłem niedawno w internecie pewną encyklopedię, jest to "Encyklopedia Zjawisk XXI w. "OKIEM" (C) Marcin Niewalda 2002 I wyczytałem tam wiele "ciekawych" rzeczy, niektóre śmieszne, niektóre głupie, niektóre wręcz tragiczne. Oto przykłady (będę cytował)" Inkwizycja: - "Inkwizycja przeciw karom Z dekretu Grzegorza IX wynika, że trybunały inkwizycyjne były powołane m.in. do tego, aby nie dopuścić do karania za herezję osób niewinnych. Związane to było z tym, że przedtem sprawy o herezje, wytaczane przez sądy świeckie, powodowały potworny chaos, tortury i kary śmierci." - "Inkwizycja w Ameryce W Meksyku pomiędzy rokiem 1574 a 1715 odbyło się... 39 egzekucji" - "Humanitaryzm Inkwizycji Inkwizycja była pierwszą instytucją, która wprowadziła obrońcę z urzędu dla każdego. Kary były generalnie łagodniejsze od kar wydawanych przez sądy cywilne. Kara śmierci zawsze była humanitarna, w przeciwieństwie do śmierci w męczarniach stosowanych przez wszystkie ówczesne sądy. Wprowadzono też wiele innowacji prawnych, przyjętych w sądownictwie dopiero w XX wieku." - "Za co skazano Galileusza Opublikował nie udowodnioną teorię jako PEWNIK, nie potrafił jej udowodnić i, co więcej, napisał w sposób zakrawający na herezje. Jedynym dowodem jaki przedstawił, były odpływy i przypływy (co jak wiadomo jest spowodowane przez księżyc, a nie obroty ziemi dookoła słońca. Zostało to dopiero potwierdzone w 1748). Karą dla Galileusza było: Raz w tygodniu odmówić SIEDEM psalmów. Kara wygasła po trzech latach. Galileusz, jako że uważał się za wierzącego, "karę" kontynuował." - "Tortury-łagodniej Tortury uznawano jako metodę śledczą w całym świecie. Inkwizycja wprowadza dwa zastrzeżenia. Nie mogły prowadzić do okaleczeń i uszkodzenia zdrowia, a zeznania musiały być powtórzone dobrowolnie. Zeznania na torturach nie były brane pod uwagę. Z tych powodów były rzadko stosowane." Dane statystyczne: "Obecnie na świecie istnieje kilkaset religii różniących się od siebie choćby w małym stopniu, szacunkowe dane nie są jednak dokładne i podają różne liczby od 288 do blisko 800. Chrześcijan, katolików najwięcej (dane z lat 80-tych) · 1 400 mln (28%) - chrześcijanie o 850 mln - katolicy o 400 mln - protestanci o 150 mln - prawosławni · 900 mln (18%) - muzułmanie · 700 mln (15%) - hinduiści · 280 mln ( 5%) - buddyści · 280 mln ( 5%) - inne religie · 1 450 mln (28%) - niereligijni OPINIA: Już przed dwoma laty, wg statystyk kościelnych, liczba katolików wynosiła 1 miliard 38 milionów. Myślę, że obecnie zbliża się do 1mld 100 mln, natomiast wszystkich chrześcijan razem jest blisko 2 mld - (3.10.2001, ks. Waldemar Kulbat za stroną 'Fides'" Dobra, starczy, na więcej szkoda marnować miejsca w waszych serwerach...  Ale tak na serio - są to dane z katolickiej encyklopedii. Co o tym myślicie? Ja osobiście uważam, że to są kłamstwa i hipokryzja, także zwykła propaganda. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | To o inkwizycji to chyba częściowo prawda, ich sądy były trochę bardziej cywilizowane, ale sądzenie kogoś za herezję już nie jest oznaką cywilizacji. Galileusz  On przedstawiał dowody, nie wiem za to, czy teologowie potrafili je zrozumieć. Wszak Galileusz nie powiedział, że jest tak a nie inaczej bo tak postanowił nasz pan bóg, on śmiał parać się nauką, co dla niektórych jest równoznaczne z czarną magią. Tortury, to o torturach to tak jak z logiką naszego rządu: jeżeli gdzieś jest gorzej, to znaczy, że u nas jest wspaniale. Od takiej logiki zaczyna się przecież ten wpis "Tortury-łagodniej Tortury uznawano jako metodę śledczą w całym świecie". To oczywiście usprawiedliwia te stosowane przez inkwizycje. Nie wiem ilu jest chrześcijan, ani wierzących w ogóle, ale jestem pewien, że nie da się policzyć tzw. martwych dusz. W Austrii też jest dużo ludzi ochrzczonych, a do kościoła uczęszcza mniej niż 10 % społeczeństwa. Ostatnio kościół niesie swą dobrą nowinę do Afryki i Ameryki Południowej, gdzie ludzie często niepiśmienni, wierzą, bo są po prostu słabo wykształceni i nie są zdolni do krytycznego myślenia, szczególnie gdy ktoś straszy ich rogatym. To taka stara kościelna taktyka: chwalą się liczbą owieczek jak supermarket liczbą klientów, przyznają, że w kościele były tzw. ciemne wieki, a potem bronią tych odpowiedzialnych za "ciemne wieki", na koniec machają przed nosem niedowiarków swoją długą historią i tekstami w stylu "tylu ludzi nie może się mylić" albo "jest mnóstwo dowodów, świadectw". No i oczywiście media cały czas nam mówią o tym, jaki z tych panów w sukienkach jest wielki autorytet dla wszystkich Polaków.
|
|
6 na 6 | hubin (2274 punktów) |
>Inkwizycja: >- "Inkwizycja przeciw karom Z dekretu Grzegorza IX wynika, że trybunały >inkwizycyjne były powołane m.in. do tego, aby nie dopuścić do karania za >herezję osób niewinnych.
Dziś wiemy, dość dobrze że oskarżenia o herezję były wykorzystywane nie tylko do szerzenia zbrodniczej ideologii KK ale też załatwiania prywatnych porachunków. Z drugiej strony kiedy tak nie było ?
>herezje, wytaczane przez sądy świeckie, powodowały potworny chaos, >tortury i kary śmierci."
Autor hasła zapomniał, że inkwizycja ma na koncie również wyroki śmierci co w świetle choćby wszystkich bzdur dogmatycznych z których kościół już się wycofał rysuje obraz KK jako instytucji opartej o zbrodniczą ideologię, kłania się faszyzm nazizm i komunizm.
>- "Inkwizycja w Ameryce W Meksyku pomiędzy rokiem 1574 a 1715 odbyło >się... 39 egzekucji"
Ciekaw jestem jakie są źródła tej wiedzy, aczkolwiek widać że autorowi wyraźnie mało...
>- "Humanitaryzm Inkwizycji Inkwizycja była pierwszą instytucją, która >wprowadziła obrońcę z urzędu dla każdego. Kary były generalnie >łagodniejsze od kar wydawanych przez sądy cywilne. >Kara śmierci zawsze >była humanitarna, w przeciwieństwie do śmierci w męczarniach >stosowanych przez wszystkie ówczesne sądy.
Typowa etyka katolicka, rozważania nad wyższością raka odbytu nad rakiem kości, brak słów na humanitaryzmem tej ostoi moralności.
>- "Za co skazano Galileusza Opublikował nie udowodnioną teorię jako >PEWNIK, nie potrafił jej udowodnić i, co więcej, napisał w sposób >zakrawający na herezje.
To już jakiś niezdrowy żart, ta instytucja ostatnio wraca do wspierania kreacjonizmu ...
Szkoda komentować, mam nadzieję że nie jest to na papierze kredowym może w toalecie przynajmniej da się wykorzystać.
Jest to przykład manipulacji faktami, przeinaczania i mieszania informacji powszechnie przyjętych z fikcją brzmiącą prawdopodobnie, celem budowania wizerunku dobrej instytucji która wspiera humanitarnie ludzkość i dba o poziom naukowy prac dając klapsy niepokornym urwisom.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
12 na 12 | Amai (3012 punktów) | > - "Inkwizycja przeciw karom Z dekretu Grzegorza IX wynika, że trybunały inkwizycyjne były powołane m.in. do tego, aby nie dopuścić do karania za herezję osób niewinnych. Związane to było z tym, że przedtem sprawy o herezje, wytaczane przez sądy świeckie, powodowały potworny chaos, tortury i kary śmierci."A sądy inkwizycyjne najwyraźniej tortur i kar śmierci nie uznawały.  "Zasługa" KK to w tym przypadku fakt, że uregulował coś, co wcześniej zależało od widzimisię świeckich, nie chcąc, żeby ktoś mu wchodził w paradę. Tam, gdzie sądy świeckie nie zawracały sobie głowy podobnymi bzdurami, ludzie raczej za to nie dziękowali. > - "Inkwizycja w Ameryce W Meksyku pomiędzy rokiem 1574 a 1715 odbyło się... 39 egzekucji"Cóż, Inkwizycja z założenia sądziła chrześcijan. Mordowanie Indian, którzy jeszcze chrześcijaństwa nie przyjęli, odbywało się na nieco innych zasadach. > - "Humanitaryzm Inkwizycji Inkwizycja była pierwszą instytucją, która wprowadziła obrońcę z urzędu dla każdego.Obrońcę, którego zadaniem było przekonanie oskarżonego do przyznania się do winy. Obrońca nie mógł bronić heretyka, bo tym samym broniłby herezji. > Kary były generalnie łagodniejsze od kar wydawanych przez sądy cywilne. Kara śmierci zawsze była humanitarna, w przeciwieństwie do śmierci w męczarniach stosowanych przez wszystkie ówczesne sądy. Wprowadzono też wiele innowacji prawnych, przyjętych w sądownictwie dopiero w XX wieku."Jaki ten Kościół postępowy... Rozumiem, że palenie ludzi na stosach, często żywcem, to ideał humanitaryzmu. A kary śmierci owszem, bywały jeszcze gorsze, ale wtedy, kiedy skazywano prawdziwych przestępców, a nie tam, gdzie sądzono za niewłaściwe myślenie. > - "Tortury-łagodniej Tortury uznawano jako metodę śledczą w całym świecie. Inkwizycja wprowadza dwa zastrzeżenia. Nie mogły prowadzić do okaleczeń i uszkodzenia zdrowia, a zeznania musiały być powtórzone dobrowolnie. Zeznania na torturach nie były brane pod uwagę. Z tych powodów były rzadko stosowane."Tortury nie były stosowane, jeśli oskarżony przyznawał się od razu. Możliwe, że nawet w większości przypadków, w których chodziło o drobiazgi, a karą była tylko stosowna pokuta - co statystycznie może dać jakieś konkretne liczby, jeśli się nie uwzględnia rodzaju przestępstwa. A watykańska definicja okaleczenia i uszkodzenia zdrowia chyba się trochę rozmija z ogólnie przyjętą. > Dane statystyczne:> · 1 400 mln (28%) - chrześcijanie> · 1 450 mln (28%) - niereligijniSzkoda, że u nas jakoś tych proporcji nie widać.
|
|
3 na 3 | IllusiveMan (2786 punktów) | Dawno się tak nie uśmiałem, ale patrząc na źródło i że wielu ludzi w to wierzy to raczej śmiech nie jest odpowiedni w tej sytuacji. Kościół lubi tak modyfikować historię żeby tylko wyglądał na dobry (a to naprawdę trudne zadanie ;]) , ale tylko naprawdę człowiek małej inteligencji kupi takie głupoty. Dlatego minuta ciszy za ludźmi którzy wierzą w coś takiego 
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
|
|
| DEMONICON (4893 punktów) | Pachnie tu siarką i czarnym humorem. Prawda po katolicku.  Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Brednie, kłamstwa, zupełnie nieetyczne robienie z narkotyku "Jezus" zalecanego wszystkim mleka od krowy...
Na marginesie chciałbym dodać, iż inkwizycja nie była mniej brutalna od sądów świeckich! To mit, który, jak widać, Kościół zaszczepił również wśród nas. W dawnych czasach bycie heretykiem narażało człowieka na znacznie gorszy koniec, niż każde inne przestępstwo. Żaden monarcha nie miał takich wirtuozów tortur jak Kościół i jego inkwizycja. Żaden monarcha nie torturował tak długo swoich "złych" jak inkwizycja.
|
|
6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | Tak naprawdę to szkoda w ogóle zaglądać do tego badziewia, wystarczy sam nagłówek:
Encyklopedia OKIEM Encyklopedia NIE ograniczona racjonalizmem. "Racjonalista - człowiek wierzący w brak wiary."
i już wiadomo, że w środku jest tylko katolicki jad i fałsz.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| Owidiusz (9 punktów) | Widzę, że macie takie same poglądy jak ja, na tę "encyklopedię"... Ktoś tam pisał o smiechu, to prawda, to byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że niektórzy ludzie w to wierzą (mohery jakieś). Ogólnie to żałosne, że takie coś nazywa się encyklopedią, ale co zrobić... Jest tam jeszcze o wieeele więcej takich kłamstw, ale szkoda czasu nawet na kopiuj-wklej. Może jednak ten wątek komuś pomoże w ocenieniu wierygodności pracy pana Niewalda. Dzięki za wypowiedzi.
|
|
| slik (20011 punktów) | > Ale tak na serio - są to dane z katolickiej encyklopedii. Co o tym myślicie? Ja osobiście uważam,> że to są kłamstwa i hipokryzja, także zwykła propaganda.W tym rzecz, ze nie ogranicza się to tylko do katolickich serwerów. Tak jak kiedyś fałszowano manuskrypty czy zapisy w księgach, dzisiaj robi się to Internecie. Swego czasu interesując się historią jednego z ostatnich stosów w Doruchowie, korzystałem z Wikipedii - można było w niej przeczytać dosyć obszerne opracowanie na ten temat - dzisiaj jest to mocno okrojone i obarczone komentarzem, że "Współcześni historycy niekiedy kwestionują liczbę ofiar procesu w Doruchowie, uważając, że była ona mniejsza[3], a Janusz Tazbir podniósł, że istnieją przesłanki by uznać całe zdarzenie za wymyślone[4]." Kościelni wybielacze są tak dokładni, że prawdopodobnie wymogli na samorządzie zmianę herbu miejscowości, bo herb z płomieniami fatalnie wpływał na watykański PR. pl.wikiped(*)_czary#Ostatni_proces_w_Polscepl.wikipedia.org/wiki/Doruchów
|
|
 | | KarolG (2892 punktów) | Trochę więcej jest po angielsku , ale z drugiej strony, być może prof. Tazbir ma rację. Znam go akurat z pracy opisującej fałszerstwo PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU - Autentyk czy falsyfikatZ tego, co znalazłem na internecie to jedyne źródło dotyczące tego wydarzenia pochodzi z 1835 roku podczas gdy egzekucja miała mieć miejsce w 1775 roku. Przyznam jednak, że nie miałem czasu na studiowanie, więc jeżeli znasz argumenty, które wykluczają wersję Tazbira to chętnie poczytam.
Thank God, I'm an atheist
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | Istotnie, jedynym znanym opisem sprawy z Doruchowa jest relacja podobno naocznego świadka, opublikowana w leszneńskim "Przyjacielu Ludu" w 1835 roku. Coś jednak musiało być na rzeczy, skoro ów świadek podawał imiona kobiet, szczegółowo relacjonował tortury i opisał, jak następnego dnia wychłostano trzy nastoletnie córki straconych "czarownic", po czym jedna z nich chłosty nie przeżyła. Wymyślił sobie? Być może... Może uczynił to w słusznej sprawie, bo mimo zniesienia tortur w śledztwie i kary śmierci za czary nadal ciemny lud i niewiele jaśniejsza elita narodu czarownice ścigała i dopuszczała się samosądów. Może wstrząsający opis okrucieństw z Doruchowa miał być dźgnięciem w sumienia? Średnio mu to wyszło, bo jeszcze w latach 70. XIX wieku w Dżurkowie koło Stanisławowa i w Bysinie w powiecie myślenickim czarownice pławiono, a czarownika zawieszono na drzewie. Tylko czemu autor owej fałszywki (?) doruchowskiego dziedzica Stokowskiego z nazwiska tak okrutnie obszczekał? Zatarg z nim może miał o miedzę albo co? Natomiast proces w Nieszawie z 1721 roku fałszerstwem nie jest, bo są na to dokumenty sądowe. Na stosie zginęły 4 kobiety: Anna Szymkowa, Zofia Pędziszka, Agata Jakubkowa i Agnieszka Jakubkowa. Niektórym tumanom ze strachu przed czarami niewiele było trzeba: w 1640 roku w Kacicach spalono Dorotę Pilecką, bo znaleziono u niej martwego nietoperza, co było widomym dowodem uprawiania czarów. Nadworny lekarz (i znakomity botanik) Augusta II Chrystian Erndtel opisywał ze zgrozą, jak to pewna polska dama, chora na puchlinę wodną, nakazała spalić 13 swoich poddanych wieśniaczek, chorobę przypisując ich czarom. I dodał, że to nie był przypadek jednostkowy, bo takie rzeczy nagminnie się zdarzały. Taka osobistość chyba by nie łgała? I powinnam na tym zakończyć, bo to zupełnie nie na temat, za co Autora wątku o wybaczenie proszę.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
4 na 4 | darlove (2804 punktów) | Kiedy Napoleon podbił Hiszpanię w 1808 r., pewien polski oficer w jego armii, pułkownik Władysław Limanowski doniósł, że dominikanie zabarykadowali się w swym klasztorze w Madrycie, w którym to też była główna siedziba Inkwizycji. Limanowski dostał więc od Napoleona żołnierzy i dowodził szturmem na klasztor, mimo oporu zdobył go. Kiedy weszli siłą, inkwizytorzy zaprzeczali istnieniu sal tortur. Żołnierze przeszukali klasztor i znaleźli je w podziemiach. Sale pełne były więźniów, z których wszyscy byli nadzy, wielu zaś postradało już zmysły. Żołnierze francuscy, przyzwyczajeni do okrucieństwa i widoku krwi, nie mogli znieść tego co ujrzeli. Limanowski w swoich pamiętnikach napisał: "Zastaliśmy tam kłębki cierpienia obu płci i w najróżniejszym wieku, od trzyletnich dzieci, po kilkuletnie, po piętnastoletnie - wszystkie w kajdanach. Dalej byli mężczyźni i kobiety w podeszłym wieku, zamknięci od wielu lat. Potem przeszliśmy do następnego pomieszczenia, gdzie znajdowały się narzędzia tortur tak wymyślnych, że tylko pomysłowość ludzka lub diabelska mogła je stworzyć." Limanowski kazał opróżnić sale tortur, podłożyć w klasztorze proch i wysadzić go w powietrze, co oczywiście uczyniono.
O Inkwizycji, zbrodniach systemu papieskiego i innych "śfientych dziełach przy niej powstałych" można przeczytać na chomikach (chomikuj.pl). W Google'ach można wpisać: "dowolne słowa kluczowe" site:chomikuj.pl.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
3 na 3 | Madman (7811 punktów) | > "Encyklopedia Zjawisk XXI w. "OKIEM"> (C) Marcin Niewalda 2002 Cytat: O Encyklopedii Encyklopedia OKIEM zawiera głównie fakty oraz ciekawostki. Przedstawia jak Katolik widzi takie problemy jak wiara, kościół, polityka, życie, miłość, aborcja, moralność, nauka, media. Leksykon, liczne książki i ich recenzje, ciekawostki, tapety uzupełniają obszerny zbiór. Jest to stanowisko z założenia subiektywne. Katolickie. Najbardziej śmieszy nazywanie czegoś takiego "Encyklopedią"... Choć ta tabelka jest też niczego sobie:
|
|
 | gegebege (231 punktów) (zablokowany) | Z Galileuszem to prawda. Jego historia urosła do rangi antyklrykalnego mitu. W jego sporze z Oficjum najzabawniejsze było to, że Galileusz miał rację w kwestiach teologicznych, natomiast Oficjum - w sprawach naukowych.
Galileusz powiadał, że Biblii nie można interpretować dosłownie, bo nie zawiera ona opisu naukowego; zatem np. świat nie został stworzony w 7 dni. Dziś jest to zupełnie oczywiste dla katolickich teologów. Z kolei mylił się Galileusz w kwestiach naukowych. Po pierwsze, głosił swoje tezy jako pewnik, a nie potrafił ich udowodnić. Po drugie, dziś już wiemy, że ruch jest jest względny, więc dyskusja o tym, czy Słońce krąży wokół Ziemi, czy też na odwrót, jest raczej mało sensowna, bo zależy to tylko od tego, czy przyjmiemy układ odniesienia związany z Ziemią czy Słońcem.
Jak wspomniałem, Galileusz jest w środowiskach antykościelnych postacią mityczną i niemal męczennikiem, bo większość ludzi jest przekonana (to zasługa propagandy z okresu rewolucji francuskiej), że Galileusz został przez ów sąd kościelny skazany na śmierć. Taki wyrok oczywiście nie zapadł.
|
|
|  | 4 na 4 | darlove (2804 punktów) | Galileusz miał tylko takie szczęście, że papież był jego przyjacielem. Ale i tak nie ustrzegło go to przed wyrokiem inkwizycyjnym (choć jak na tamte czasy dość łaskawym). Kościół katolicki ma tyle ze świętości, co biskupi Rzymu z pokory i ubóstwa św. Franciszka. Tę organizację, tak szkodliwą dla całej ludzkości, należy poddać utylizacji tak, aby już nigdy się nie odrodziła pod jakąkolwiek postacią.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | Ciekawe, czym NLP się naraziło czarnoksiężnikom... Jeszcze jeden przykład na to, że katolicyzm należy po prostu poddać anihilacji.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
|  | 1 na 1 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >Jeszcze jeden przykład na to, że katolicyzm należy po prostu poddać anihilacji.
Jasne. To bodajże Wolter, pierwszy spośród racjonalistów, zwykł mawiać, że rewolucja [francuska] nie może się skończyć, dopóki ostatni katolicki ksiądz nie zawiśnie na własnych wnętrznościach... To jest oświeceniowa wolność, równość i braterstwo.
|
|
| |  | 4 na 4 | maruda (5550 punktów) | Cytat:Ludzie dopiero wtedy będą wolni, kiedy udusi się ostatniego króla wnętrznościami ostatniego z księży. To powiedział Denis Diderot, twojego cytatu nie umiem znaleźć, możesz podać źródło?
|
|
|  | | Madman (7811 punktów) | >Ciekawe, czym NLP się naraziło czarnoksiężnikom... To jeszcze byłbym w stanie zrozumieć. Ale sztuka współczesna?! Może chodzi o Nieznalską?
|
|
4 na 4 | rhotax7 (3947 punktów) | Definicja ateizmu z Encyklopedii:
ateizm (gr. theos - Bóg; a - zaprzeczenie). Stanowisko naturalistyczne, wierzące (ateizm jest również niezweryfikowanym przekonaniem, podobnie jak każda wiara), że Bóg nie istnieje, bądź jest niepotrzebny. Ateizm nie jest stanowiskiem obiektywnym, jest stanowiskiem jedynie racjonalnym, którego logika wynikająca ze świata przyrody może określać jedynie zjawiska w niej zachodzące. Na gruncie religijnym jest nieuzasadnionym i tendencyjnym użyciem logiki świata materialnego do negowania istnienia świata duchowego.
Ateizm może być świadomy (pozytywny) lub nieświadomy (negatywny), byś jedynie pewnym ograniczenie użycia filozofii (teoretyczny) lub być postawą na której buduje się cały światopogląd (praktyczny).
Zacytuję jeszcze (me ulubione) Zbawienie.com:
Nie ma nic bardziej rozumnego niż wiara w Boga i nic bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w Rozum.
Pozdrawiam wszystkich niewierzących (na pohybel bogom i ich akolitom).
|
|
 | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | > Nie ma nic bardziej rozumnego niż wiara w Boga i nic bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w Rozum.Masz rację, to zdanie jest bardzo, jakże bardzo, katolickie... A ja bym jeszcze dodał, że nie ma nic bardziej rozumnego niż wiara w katolickiego Boga. Bo jeszcze inni bogowie mają jakieś tam logiczne umocowanie. Natomiast Bóg katolików jest całkowicie zbudowany na braku spójności logicznej. I WŁAŚNIE DLATEGO JEST DLA NICH NAJBARDZIEJ LOGICZNY  Św. Augustyn, albo Tomaszek z Akwinu, mówił, że "wierzy tym bardziej, im bardziej pozbawione logiki to jest". A może Paweł to powiedział? Nie pamiętam, bo katolickie głupoty są obecne w mej pamięci tylko w formie mocno fragmentarycznej. Swoją drogą, ciekawe, czy da się przekonać takich ludzi jak Yaro, że czarne to naprawdę czarne, a białe - zwyczajnie białe...
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | > - "Inkwizycja przeciw karom Z dekretu Grzegorza IX wynika, że trybunały> inkwizycyjne były powołane m.in. do tego, aby nie dopuścić do karania za> herezję osób niewinnych.Tyle że kwestia kto jest ową "osobą niewinną" mogła być dość dowolnie interpretowana. Aby nie szukać daleko, przytoczmy właśnie owego Grzegorza IX i jego bullę Excomunicamus et anathematisamus która zatwierdza stosowanie kary śmierci w stosunku do przywódców katarskich. Oprócz katarów (trudno, w końcu heretycy) winnymi okazują się Jan Hus (mimo listu żelaznego), Giordano Bruno, Joanna d'Arc czy de Molay z braćmi, aby wymienić tylko nazwiska powszechnie kojarzone. A tak w ogóle to nie ma niewinnych, są co najwyżej nieumiejętnie przesłuchani - w razie odpowiedniej "perswazji" większość i tak w końcu się przyzna do najbardziej absurdalnych oskarżeń (np. de Molay), co uzasadni zarówno późniejszy wyrok jak i konieczność uprzedniego stosowania tortur. W związku z czym encyklopedia katolicka musi się koncentrować na faktach typu że sądy świeckie były równie brutalne, a wykonawcy wyroków to osoby świeckie którym Inkwizycja tylko wydawała rozkazy  Coś w stylu starego kawału o dobroci Stalina z puentą "a mógł zabić".
|
|
 | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >Joanna d'Arc czy de Molay z braćmi, aby wymienić tylko nazwiska powszechnie kojarzone. A tak w ogóle to nie ma niewinnych, są co najwyżej nieumiejętnie przesłuchani - w razie odpowiedniej "perswazji" większość i tak w końcu się przyzna do najbardziej absurdalnych oskarżeń (np. de Molay), co uzasadni zarówno późniejszy wyrok jak i konieczność uprzedniego stosowania tortur.
Nie bronię Inkwizycji w innych sprawach, ale akurat w przypadku Joanny d'Arc i templariuszy, winowajcami były władze świeckie, które chciały się pozbyć wyżej wymienionych.
|
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Nie bronię Inkwizycji w innych sprawach, ale akurat w przypadku Joanny d'Arc i templariuszy, winowajcami były władze świeckie, które chciały się pozbyć wyżej wymienionych.Też się spostrzegłem. Tuż po swojej wypowiedzi myślałem czy nie zrobić edycji z zaznaczeniem właśnie tego faktu w odniesieniu do templariuszy, ale stwierdziłem że przygotuję odpowiedź i poczekam na odpowiedzi czy ktoś wyłapie ten fakt. W każdym razie gratuluję spostrzegawczości Co do templariuszy - fakt, zgubił ich raczej nadmiar kasy której potrzebował Filip Piękny, inkwizycja nie miała tu nic do roboty... ale już papież współpracował z Filipem na tyle że de Molay również uwzględnił go w swojej "klątwie". Tak, wiem, to też da się logicznie wyjaśnić choćby tym że w Awinionie miał cokolwiek ograniczony wybór co do współpracy, można więc przerzucić 100% odpowiedzialności na "władzę świecką" i zupełnie pominąć niezbyt chwalebne zachowanie władzy duchownej... ale to już zostawiam encyklopediom katolickim, które jak widać są w tym dużo lepsze Przy czym przyznaję do pewnego skrótu myślowego i wynikającego z niego "nadużycia semantycznego" w kwestii inkwizycji.
|
|
| |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > Co do templariuszy - fakt, zgubił ich raczej nadmiar kasy której potrzebował Filip Piękny,No właśnie. Ciekawe czy państwo francuskie przeprosiło już za zbrodnię popełnioną na templariuszach?  > inkwizycja nie miała tu nic do roboty... ale już papież współpracował z Filipem na tyle że de Molay również uwzględnił go w swojej "klątwie".> Tak, wiem, to też da się logicznie wyjaśnić choćby tym że w Awinionie miał cokolwiek ograniczony wybór co do współpracy, można więc przerzucić 100% odpowiedzialności na "władzę świecką" i zupełnie pominąć niezbyt chwalebne zachowanie władzy duchownej...Zadzieranie z władcą, który był w stanie w ciągu krótkiego czasu zaaresztować przedstawicieli najpotężniejszego zakonu rycerskiego, byłoby bardzo nieracjonalne... > Przy czym przyznaję do pewnego skrótu myślowego i wynikającego z niego "nadużycia semantycznego" w kwestii inkwizycji.No cóż, autorzy tej "encyklopedii", z tego co widzę, też nie unikają "skrótów myslowych".
|
|
| |  | | hubin (2274 punktów) |
> Co do templariuszy - fakt, zgubił ich raczej nadmiar kasy której potrzebował Filip Piękny, inkwizycja nie miała tu nic do roboty...ale już papież współpracował z Filipem na tyle że de Molay również uwzględnił go w swojej "klątwie". Tak, wiem, to też da się logicznie wyjaśnić choćby tym że w Awinionie miał cokolwiek ograniczony wybór co do współpracypl.wikipedia.org/wiki/Templariusze#Upadek_zakonuCytat: Po długotrwałym procesie, trwającym do czerwca 1311 roku, będący pod wpływem królów Francji sobór w Vienne zdecydował o kasacie zakonu templariuszy.
Wybacz ale wygląda mi to przynajmniej na współudział kościoła jeżeli sądzisz zorganizowaną grupę przestępczą, to możesz traktować podwładność jako okoliczność uniewinniająca? Pomijając fakt, że logika i istota tej instytucji posłużyła do popełnienia zbrodni, wykorzystano też instytucje i organy kościelne. > Przy czym przyznaję do pewnego skrótu myślowego i wynikającego z niego "nadużycia semantycznego" w kwestii inkwizycji.Sądzę, że to zbyt daleko idące.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Cytat: >Po długotrwałym procesie, trwającym do czerwca 1311 roku, będący pod wpływem królów Francji sobór w Vienne zdecydował o kasacie zakonu templariuszy. >
> Wybacz ale wygląda mi to przynajmniej na współudział kościoła jeżeli sądzisz zorganizowaną grupę przestępczą, to możesz traktować podwładność jako okoliczność uniewinniająca?Odnosiłem przede wszystkim do wątku "inkwizycyjnego"... o współudziale sam wspomniałem, ale zauważ że sama kasata zakonu to mimo wszystko nieco mniejszy ciężar gatunkowy niż tortury plus spalenie na stosie (i wychodzę teraz na obrońcę Kościoła... więc lepiej skończę w tym miejscu dyskusję, nie ma sensu dzielić włosa na czworo próbując ilościowo dzielić odpowiedzialność między Filipa, papieża i "podwykonawców"). A samą podwładność często próbowano przedstawić jako okoliczność łagodzącą ( en.wikipedia.org/wiki/Superior_Orders ) i wbrew pozorom udawało się to na tyle często że przed Norymbergą alianci musieli odgórnie podjąć decyzję że tym razem ta linia obrony nie będzie uznawana.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|