Racjonalista - Strona głównaDo treści
Próba zamachu na uczestników anty-papieskiej demonstracji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-08-2011 11:02IllusiveMan (2786 punktów)Próba zamachu na uczestników anty-papieskiej demonstracji
Ocena 9 na 9
Kolejny katolicki terrorysta próbował uderzyć przeciwko inaczej myślącym, ale w przeciwieństwie do Brevika na szczęście mu się nie udało.

www.telegr(*)tack-on-anti-Pope-protest.html
fakty.inte(*)eza-udaremniono-zamach,1681941

Zapewne sprawa przejdzie bez rozgłosu, ale warto wiedzieć o takich przypadkach w czasach, kiedy każdy ksiądz z ambony krzyczy jak to katolicy są atakowani zewsząd i nie daje im się miejsca w przestrzeni publicznej.

>Wobec postępującej laicyzacji Hiszpanii Rouco Varela odniósł się w homilii do chrześcijańskich korzeni tego kraju. - Główną cechą tożsamości Hiszpanii, jej kultury i sposobu bycia jest wiara chrześcijańska - powiedział. - Hiszpania powstała w oparciu o wyraźne cechy dotyczące chrześcijańskiej wizji człowieka i życia, począwszy od zarania swojej historii (...) prawie dwa tysiące lat temu, wraz z pierwszym głoszeniem apostolskim - dodał.

Czyżby szanowna eminencja zapomniała o katolicko-nacjonalistycznym niedawnym długim okresie w Hiszpanii i o zbrodniach jakich dochodziło w tamtym okresie ? Bo w tym okresie jeżeli nie posiadałeś tej głównej ,,cechy" wspomnianej wyżej mogłeś zostać pozbawiony wszystkiego poczynając od dzieci, a kończąc na życiu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Byłbym ostrożny z tym pisaniem o udaremnieniu zamachu i o kolejnym terroryście.
Cytat:
the police had no proof that the suspect was capable of carrying out an attack but wanted to avoid even the chance of a failed attack that might panic people

Myślę jednak, że po tej informacji liczba nieznośnych ateistów protestujących przeciwko Ojcu Św. stopnieje.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jednym ze wspaniałych elementów katolickiej, chrześcijańskiej kultury Hiszpanii jest inkwizycja, rekord w dziedzinie ludzkiego sadyzmu... Doprawdy, jest za czym tęsknić, i do czego nawiązywać... Przyznam, że nie płakałbym po osobach tęskniących za "złotymi czasami" katolickiej Hiszpanii...
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Dziś media donoszą o starciach w trackie manifestacji antypapieskiej (w istocie wymierzonej w publiczne finansowanie imprez papieża). Ponieważ w polskich mediach uczyniono z tego nieomal martyrologię chrześcijańską, więc sugeruję ogląd tych wydarzeń za pośrednictwem mediów zagranicznych.

www.bbc.co.uk/news/world-europe-14569270
czy
www.cbc.ca(*)8/18/pope-madrid-protests.html

i tu jeszcze coś: www.nytime(*)/16/world/europe/16madrid.html

Na gwałtowne starcia z policją w czasie antypapieskiej demonstracji i na 11 rannych należy patrzeć w szerszym kontekście wydarzeń w Hiszpanii. Kilkanaście dni temu w innych antyrządowych (już niezwiązanych z papieżem) demonstracjach w Madrycie rannych zostało 20 osób. Jest to część kryzysowego pobudzenia w Hiszpanii.
19-08-2011 07:15 
 Ocena-3 na 3
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Na gwałtowne starcia z policją w czasie antypapieskiej demonstracji i na 11 rannych należy patrzeć w szerszym kontekście wydarzeń w Hiszpanii. Jest to część kryzysowego pobudzenia w Hiszpanii.

Skoro mamy do czynienia z "kryzysowym pobudzeniem" mieszkańców Hiszpanii do dlaczego piłka nożna cieszy się tam tak ogromną popularnością na co idą aktualnie wielkie pieniądze ? Przypomnę tylko, że Real Madryt od wielu lat jest zadłużony na sumę grubych kilkuset milionów dolarów - już dawno przestał na siebie zarabiać. Hiszpanie nadal chcą się bawić, ale pieniędzy zaczyna brakować no to obwiniają cały świat tylko nie siebie. Wielkie żarcie się kończy, ale nie wszyscy to rozumieją lub nie chcą zrozumieć dlatego winny jest Papież i jak zwykle ci wredni kapitaliści. Trudno w takiej sytuacji dostrzec szerszy konteksty wykraczający poza skutki suto zakrapianej imprezy.
19-08-2011 19:25 
 Ocena 7 na 7
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Skoro mamy do czynienia z "kryzysowym pobudzeniem" mieszkańców Hiszpanii do dlaczego piłka nożna cieszy się tam tak ogromną popularnością na co idą aktualnie wielkie pieniądze ?

Zdaje się, że ostatnio akurat ty mi rzucałeś demagogicznymi komentarzami, i teraz znów to samo. Choć zdecydowanie nie jestem fanem piłki nożnej, która kompletnie mnie nie interesuje, jednak Real Madryt jest nie tylko symboliczną wizytówką Hiszpanów, ale i klubem najwyżej wycenianym na całym świecie, którego głównymi sponsorami są prywatne podmioty: Adidas i bwin.com. Chodzi ci o to, że zamiast protestować przeciwko finansowaniu z publicznej kasy imprez kościelnych, Hiszpanie powinni pisać petycje do Adidasa, aby dotował budżet państwowy?

>Hiszpanie nadal chcą się bawić

Przypuszczam, że w gwałtowne protesty antyrządowe zaangażowani są w dużej mierze ci, którym mniej chce się już bawić. Hiszpania to jednak niemały kraj.

>ale pieniędzy zaczyna brakować no to obwiniają cały świat tylko nie siebie

Tylko gwałtowność tych protestów może wynikać z trudnej sytuacji ekonomicznej, a nie samo odrzucanie pomysłu finansowania publicznego imprez kościelnych, które jest kontestowane przez środowiska laickie od wielu lat, nie tylko z powodów kryzysowych.
21-08-2011 10:15Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
>Skoro mamy do czynienia z "kryzysowym pobudzeniem" mieszkańców Hiszpanii do dlaczego piłka nożna cieszy się tam tak ogromną popularnością na co idą aktualnie wielkie pieniądze ? Przypomnę tylko, że Real Madryt od wielu lat jest zadłużony na sumę grubych kilkuset milionów dolarów - już dawno przestał na siebie zarabiać.

W ostatnim numerze "Piłki Nożnej" (nr 33 z 16 sierpnia) jest artykuł Tomasza Lipińskiego odnośnie finansów w klubach piłkarskich. Co prawda Real Madryt jest zadłużony (349 mln euro), ale stwierdzenie, że:

Cytat:
"...już dawno przestał na siebie zarabiać."


To totalna bzdura. Cytując autora artykułu:

Cytat:
"Gdyby w połowie tego roku UEFA wzięła się za mierzenie finansowych długów narobionych przez europejskie kluby w latach 2009-10 [...] o dziwo dobrze wypadły też finanse Realu Madryt, mającego na plusie 45,5 miliona."


Głównym źródłem finansowania nie jest skarb państwa, jak zdajesz się sugerować, ale jak wspomniał Mariusz prywatne podmioty. Trzeba dodać, że głównym źródłem finansowania jest sprzedaż praw do transmisji. Za Deloitte.com:

Cytat:
"Dan Jones, Partner Sports Business Group w Deloitte, stwierdził: - Pomimo rozczarowania, jakie sprawił Real Madryt zarówno w skali krajowej, jak i europejskiej, jego przychody wzrosły o 10%, do kwoty 401 mln EUR (342 mln GBP). W największym stopniu przyczyniły się do tego dochody z transmisji, a ich obecna kwora 161 mln EUR (137 mln GBP) przewyższa sumaryczne przychody wszystkich klubów Money League prócz czołowej dziesiątki."



"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
22-08-2011 07:22Nie na temat 
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>W ostatnim numerze "Piłki Nożnej" (nr 33 z 16 sierpnia) jest artykuł Tomasza Lipińskiego odnośnie finansów w klubach piłkarskich. Co prawda Real Madryt jest zadłużony (349 mln euro), ale stwierdzenie, że:
>Cytat:
"...już dawno przestał na siebie zarabiać."

>To totalna bzdura.

No jak ktoś uważa, że zarabianie na siebie wiąże się z braniem kredytów by móc funkcjonować i wiązać koniec z końcem to oczywiście takie stwierdzenie weźmie za bzdurne. Problem w tym, że ja nie odpowiadam za analfabetyzm. W ekonomii zarabianie na siebie oznacza zysk netto przekraczający wydatki. Naprawdę nic nie poradzę na człowieka dla którego hipotetyczna sytuacja w której firma otrzymuje co miesięczne wpływy finansowe w kwocie 100 mln Euro przy jednoczesnych wydatkach o sumie 200 mln Euro, w tym samym terminie, pokrywanych w pożyczonej kwocie opiewającej na sumę 250 mln Euro, jest zarobkiem bowiem mają 50 mln Euro do dyspozycji. Tak "zarabiało się", za komuny, ale dzisiaj realia są nieco inne.

>Głównym źródłem finansowania nie jest skarb państwa, jak zdajesz się sugerować, ale jak wspomniał Mariusz prywatne podmioty. Trzeba dodać, że głównym źródłem finansowania jest sprzedaż praw do transmisji.

Ja nigdzie nie sugerowałem, że kluby hiszpańskie utrzymuje skarb państwa. Ja sugeruję nieśmiało, bo na tym portalu to jest nowość, że lud domaga się igrzysk i chleba. Hiszpanie lubią płacić z własnej kieszeni na oglądanie meczy jak i w ogóle lubią się bawić co w dobie kryzysu ekonomicznego jest dość znamienne. Zwalanie winy na Papieża albo wrednych kapitalistów za kryzys jak zwykle jest nieporozumieniem albo cyniczną grą oddalającą podejrzenia od głównej tego przyczyny. W sytuacji gdy społeczeństwo za mało produkuje, a nieproporcjonalnie więcej konsumuje skacowani po wczorajszej imprezie Hiszpanie wciąż nie wiedzą jak to się stało, że bawić się już nie można tak jak wczoraj.

Liga hiszpańska jest obecnie zadłużona na grube miliardy Euro. Doprawdy zabawne jest oglądanie jak racjonalizujecie, a więc robicie wszystko by przeinaczyć fakty, sytuację ekonomiczną hiszpańskim klubów. O zadłużeniu w Primera Division wiadomo od ładnych kilku lat. Nie tylko te portale informują o tym zadłużeniu :

sport.inte(*)ma-i-na-transfery,1651447,6445
sport.onet(*)trzym,1,4655162,wiadomosc.html
www.eurosp(*)szpanii_sto2842419/story.shtml

Interesuję się piłką nożną od 20 lat i coś o tym wiem.
22-08-2011 21:44Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>No jak ktoś uważa, że zarabianie na siebie wiąże się z braniem kredytów by móc funkcjonować i wiązać koniec z końcem to oczywiście takie stwierdzenie weźmie za bzdurne. Problem w tym, że ja nie odpowiadam za analfabetyzm.

Nie wiem jak doszedłeś do takich wniosków
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem w poprzednim poście, tym razem uważnie...

>Ja nigdzie nie sugerowałem, że kluby hiszpańskie utrzymuje skarb państwa. Ja sugeruję nieśmiało, bo na tym portalu to jest nowość, że lud domaga się igrzysk i chleba.

To Sugerujesz czy nie Sugerujesz? Bo już nie wiem...

>Hiszpanie lubią płacić z własnej kieszeni na oglądanie meczy jak i w ogóle lubią się bawić co w dobie kryzysu ekonomicznego jest dość znamienne.

Tak, właśnie, płacą z własnej kieszeni za oglądanie meczÓW.

>Zwalanie winy na Papieża albo wrednych kapitalistów za kryzys jak zwykle jest nieporozumieniem albo cyniczną grą oddalającą podejrzenia od głównej tego przyczyny.

Tak, główną przyczyną są długi Realu i Barcelony...

>Liga hiszpańska jest obecnie zadłużona na grube miliardy Euro.

Ale czy ja twierdzę, że nie? Tak samo większość piłkarskich gigantów ma długi.

>Doprawdy zabawne jest oglądanie jak racjonalizujecie, a więc robicie wszystko by przeinaczyć fakty, sytuację ekonomiczną hiszpańskim klubów...

Aż chce się zacytować tekst "pokaż go, to palcem, bo chcę uwierzyć, że śnie".

>Interesuję się piłką nożną od 20 lat i coś o tym wiem.

No teraz to mnie przekonałeś, ten argument jest nie do podważenia.:D



"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
marcin1902 (3438 punktów)
Ciekawe jest to jak cała sytuacja przedstawiana jest w mediach, chodzi mi o wizytę papieża i protesty z nią wiązane. Wczoraj zasłyszałem w wiadomościach radiowych jak to 1,5 mln katolików przybyło zamanifestować swoją wiarę, a przeszkadza im grupka kilku tysięcy (zapewne marnych ) protestujących. Naprawdę fajnie to brzmi, daje to poczucie tego, że wiara katolicka trwa i trwa mać


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
21-08-2011 11:11 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
> 1,5 mln katolików przeciw kilku tysiącom protestujących ateistów

W mediach katolickich ciągle słychać syndrom oblężonej twierdzy, wychodzi na to że jeden ateista jest wart w "tej wojnie" tyle co tysiące katolików. Zaprawdę straszne czasy nastały, kwiat rycerstwa stoi po stronie niewiernych.
Joly (94 punktów)
Ja tu dorzuce niesmialo, bo rozmowa o papiezu przerodzila sie w dyskusje o pilce noznej, ze gdyby podliczyc wszystkie wizyty obecnego i przeszlego papieza w krajach tak biednych, jak te w Afryce czy Am. Pld., o Polsce nie wspominajac, to uwazam, ze lepiej te zmarnowane miliony przeznaczyc trzeba bylo na zbozniejsze cele, jak walka z AIDS, glodem, swiatowa bieda, chorobami, na edukacje! Kk jest tak bogaty- ponoc najbogatsza instytucja na swiecie- ze te papieskie wycieczki niech sam sponsoruje! A jesli tak bardzo chce B XVI udawac pielgrzyma, niech to zrobi jak wszyscy- na piechote, a nie przy dzwieku fanfar, w blysku fleszow, swietle lamp, po czerwonym dywanie jak jakis krol! Powiela tylko podroze Wojtyly, chcac byc jak on popularny.
Ta instytucja zmierza pomalu do swego konca i nie wierze, ze papieskie rozjazdy cos tu zmienia! Pograza sie coraz bardziej poprzez liczne skandale, coraz bardziej dostrzegana oblude, falsz, oplywanie w bogactwo, nadal powtarzajac, jak mantre: modl sie i pracuj!, gdy na swiecie ludzie umieraja z glodu!
Pewnego dnia, nie dzis i nie za 10 lat, ale umrze ta wypaczona religia, jak wiele przed nia!
W czym nam dopomozcie bogowie!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365