 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-08-2011 19:31 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Byłem na mszy!
4 na 4 | Dziś 23.08.2011 godzina 18, dzień przełomowy. Po blisko czterech latach, przejeżdżając akurat obok postanowiłem odwiedzić stare mury pobliskiego kościoła pamiętającego moją komunię i ostatnie w nim wizyty rekolekcyjne. Widać, że parafia mocno się wzbogaciła, nowe ławki, malowanie, oświetlenie, gigantyczny Jezus na krzyżu, jednak nie przybity ani w dłonie, ani w stopy, z uniesionymi rękoma jakoby manifestujący przyklejenie się do krzyża plecami. W dziwnym uczuciu mimowolnego i powstrzymywanego śmiechu, prowadziłem ogólne obserwacje tej szopki. W słowa księdza szybko przestałem się wsłuchiwać, bo powaga słuchających tych jakby "mądrości?" przysporzyła mnie o ciężki do zamaskowania uśmiech litości. Ale nie o tym chciałem  Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
> Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy >kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak >większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn? Raczej skłonności do masochizmu.
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn.Taka nasza kultura. Tak się wychowuje dziewczynki. To już mamy w frazeologicznej spuściźnie narodu, że czym skorupka za młodu nasiąknie czy jakoś tak... Z drugiej strony, to kobiet jest zdecydowanie mniej w więzieniach. Czy więc to ich konformizm tworzy kulturę, czy raczej kultura wprowadza u nich konformizm? A może za wszystko odpowiada testosteron? Z drugiej strony są roztropne kobiety, od których nie bije testosteronem... Nie ukrywam, że to zagadka iście filozoficzna! Jednakże mieliśmy już w historii troszkę kultur matriarchalnych, więc ja ze swoim historiozoficznym osądem wskazałbym na dwa czynniki. Kulturowy i biologiczny.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Dziś 23.08.2011 godzina 18, dzień przełomowy. Po blisko czterech latach, przejeżdżając akurat obok postanowiłem odwiedzić stare mury pobliskiego kościołaStarzejesz się?
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Starzejesz się?  Staję się coraz młodszy
|
|
8 na 8 | Pabloss (4221 punktów) | Prawdziwy samiec Alfa pojawia się w kościele albo w niedzielę (zwłaszcza na najwcześniejszych mszach) albo tylko w wybrane święta kościelne - głównie 1 Listopada, 24-26 grudnia, na wielkanoc oraz boże ciało. Prawdziwy males-catholicus zawsze stoi w przedsionku kościoła albo zasiada w tylnych ławach. Niepisana zasada jest także taka, że samce-dominatorzy zajmują miejsca po lewej stronie kościoła - prawa strona należy do kobiet, dzieci i mężczyzn o nieugruntowanej jeszcze orientacji. Wybrałeś niestety zły dzień na obserwację samców.
Druga strona medalu jest taka, że samiec-katolik choć nie uczęszcza na msze i olewa to co ksiądz gada, to jednak potrafi dać po "mordzie" każdemu kto atakuje jawnie najświętszy kościół, zwłaszcza gdy poprosi go o to jego małżonka lub dzieci.
|
|
 | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Druga strona medalu jest taka, że samiec-katolik choć nie uczęszcza na msze i olewa to co ksiądz gada, to jednak potrafi dać po "mordzie" każdemu kto atakuje jawnie najświętszy kościół, zwłaszcza gdy poprosi go o to jego małżonka lub dzieci. Potrafi także po katolicku dać po "mordzie" małżonce i dzieciom, jak się sprzeciwią.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
10 na 10 | rhotax7 (3947 punktów) | > Dziś 23.08.2011 godzina 18, dzień przełomowy. Po blisko czterech latach, przejeżdżając akurat obok> postanowiłem odwiedzić stare mury pobliskiego kościoła pamiętającego moją komunię i ostatnie w nim> wizyty rekolekcyjne.Szatan istnieje i wodzi Cię na pokuszenie--jedyne co może Cię uzdrowić to Kill the Christians od 40 sekundy posłuchaj zapowiedzi Glena Bentona z Deicide www.youtube.com/watch?v=3tkID_uIrYE> Widać, że parafia mocno się wzbogaciła, nowe ławki, malowanie, oświetlenie, gigantyczny Jezus na> krzyżu, jednak nie przybity ani w dłonie, ani w stopy, z uniesionymi rękoma jakoby manifestujący> przyklejenie się do krzyża plecami.Czy tak jak tutaj  > W dziwnym uczuciu mimowolnego i powstrzymywanego śmiechu, prowadziłem ogólne obserwacje tej>szopki.Śmiej się śmiech to zdrowie. > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy>kobiety są bardziej podatne na religię?Są bardziej podatne no i troszkę podkochują się w boskim supermanie czyli Chytrusie. Zauważ że go pragną i jest ich księciem z bajki, po za tym mają zapewne troszkę większe poczucie grzechu cudzołóstwa niż faceci. Więc ich poczucie winy zmusza ich do adoracji mszy i księdza też, lub wikarego jego młodego i jurnego. > czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?KOBIETY MAJĄ TAKI SAM ILORAZ INTELIGENCJI JAK FACECI. NIE MA TU RÓŻNIC STATYSTYCZNYCH. ZAPAMIĘTAJ TO SOBIE. Tak więc statystyka załatwia Twą tezę o wyższości mężczyzn na AMEN.
|
|
1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Dziś 23.08.2011 godzina 18, dzień przełomowy. Po blisko czterech latach, przejeżdżając akurat obok> postanowiłem odwiedzić stare mury pobliskiego kościoła pamiętającego moją komunię i ostatnie w nim> wizyty rekolekcyjne.A niech to, ja prawie codziennie przechodzę obok mojego kościoła, a nie byłem tam już ze sześć lat. Chyba pójdę w Twoje ślady  Chociaż nie wiem czy w moja parafia mogła się jeszcze bardziej wzbogacić, no bo jakieś granice muszą być, wszystkiego. Chociaż żeby posłuchać księdza, nie muszę być w środku. Odkąd pamiętam, nagłośnienie było przednie, w ładne dni słyszę go w moim domu, oddalonym od kościoła o dwa kilometry.
|
|
| coreless (16088 punktów) |
Jako komentarz proponuje lekturę tekstu z Nowin naukowych: Fryzjer obniży ci ciśnienie (w przeciwieństwie do pastora)Nadreprezentacja kobiet na nabożeństwach nie jest tylko polskim fenomenem. Ciekawe, czy z podobnymi zależnościami mamy do czynienie również w islamie?
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Czy kobiety są bardziej podatne na religię?
Założycielami wielkich religii byli faceci. Religijne brednie to raczej samcza specjalność.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
>Założycielami wielkich religii byli faceci. Religijne brednie to raczej samcza specjalność.
Wg mnie chrześcijaństwo jest bardziej "kobiece", a islam bardziej "męski". Chodzi oczywiście o stereotypowe pojęcie męskiej i żeńskiej roli płciowej.
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >chrześcijaństwo jest bardziej "kobiece", a islam bardziej "męski".
Myślę, że taka analogia w odniesieniu do tak złożonych zjawisk jest ryzykowna. Co kobiecego było np. w wyprawach (rzeziach) krzyżowych?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | zupełna (2507 punktów) | >>>Wg mnie chrześcijaństwo jest bardziej "kobiece", a islam bardziej "męski". Chodzi oczywiście o stereotypowe pojęcie męskiej i żeńskiej roli płciowej. Czy stereotypy to własciwe postrzeganie świata?
|
|
| |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Czy stereotypy to własciwe postrzeganie świata? Dość często działa na zasadzie średniej arytmetycznej, więc jest dość pomocne.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
>Dość często działa na zasadzie średniej arytmetycznej, więc jest dość pomocne. Ale bardzo mylące. Ty i Twój pies macie po trzy nogi. Średnio arytmetycznie.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > Ale bardzo mylące. Ty i Twój pies macie po trzy nogi. Średnio arytmetycznie.Musiałbym mieć chyba 6 nóg, bo tak się złożyło, że mój pies ma łapy.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > >Ale bardzo mylące. Ty i Twój pies macie po trzy nogi. Średnio arytmetycznie.> Musiałbym mieć chyba 6 nóg, bo tak się złożyło, że mój pies ma łapy.  Niech więc będzie "odnóża kroczne" 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czy stereotypy to własciwe postrzeganie świata?
Lustro postrzega świat bez stereotypów, ale niestety milczy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | | zupełna (2507 punktów) | > Lustro postrzega świat bez stereotypów, ale niestety milczy. Może lepiej milcząc postrzegać rzeczywisty obraz, niż poznać go za pomocą nieadekwatnego opisu?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Może lepiej milcząc postrzegać rzeczywisty obraz,...
Fizjologia percepcji wyklucza taki wariant. Nie postrzegasz nigdy rzeczywistego obrazu: już na poziomie receptorów dochodzi do redukcji danych sensorycznych. Nerw wzrokowy też działa redukująco: jego włókien jest mniej niż czopków i pręcików. Percepcja świata ma charakter uproszczony, abstrahujący od wielu nieistotnych szczegółów. Mechanika też operuje nie przedmiotami potocznego doświadczenia, ale abstrakcyjnymi punktami materialnymi czy ciałami, a nie jabłkami czy krzesłami. Wygląda na to, że poznanie ma z natury przybliżony charakter: ewolucyjnie zorientowane jest raczej na przetrwanie, komunikację i wspódziałanie, a nie na poznawanie tzw. obiektywnej rzeczywistości.
>...niż poznać go za pomocą nieadekwatnego opisu?
Opis nie musi być adekwatny, hiperrealistyczny, tak jak nikt nie żąda od kartografa wykonania mapy w skali 1:1. Kiedy poproszę cię: Podaj mi jabłko, to nie żądam od ciebie milczącego postrzeżenia rzeczywistego jabłka, ale wystarczy mi, że zidentyfikujesz je z grubsza jako plamę pewnego kształtu i koloru i podasz mi ja do ręki. Jeśli filtrowanie danych sensorycznych zostaje zaburzone (np. w przypadku HSP, higly sensitive person), mamy kłopoty.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | | zupełna (2507 punktów) | > Fizjologia percepcji wyklucza taki wariant. Nie postrzegasz nigdy rzeczywistego obrazu: już na poziomie receptorów dochodzi do redukcji danych sensorycznych. Nerw wzrokowy też działa redukująco: jego włókien jest mniej niż czopków i pręcików. Percepcja świata ma charakter uproszczony, abstrahujący od wielu nieistotnych szczegółów.Wprawdzie myslałam, że operujemy metaforami, ale dziekuję. nie wiedzialam, ze włókien jest mniej niż czopków i pręcików. > >...niż poznać go za pomocą nieadekwatnego opisu?. Jeśli filtrowanie danych sensorycznych zostaje zaburzone (np. w przypadku HSP, higly sensitive person), mamy kłopoty.Przypadek HSP znam z rzeczywistego doświadczenia  , ale jeśli może Pan ustosunkować się osobiście do kłopotów z HSP zwiazanych będę wdzięczna.
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Chyba, że jest krzywe  Czy istnieją proste?
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | To również mężczyźni są pierwotnymi twórcami mody. A jednak to kobiety są na nią bardziej podatne. Swoją drogą moda i religia mają ze sobą wiele wspólnego.
|
|
8 na 8 | lilith6 (179 punktów) | > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy> kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?Kobiety potrzebują więzi. Nieważne z kim czy to z inną kobietą, swoim mężczyzną, bogiem. Muszą mieć kogoś, kto ich wysłucha i nie skrytykuje. Otóż bóg świetnie się do tego nadaje, bo w ogóle się nie odzywa w przeciwieństwie do np. męża który zaraz powie żonie, że przesadza i wygłosi parę dobrych rad jak powinna postąpić. Niektóre kobiety mają problemy z myśleniem analitycznym  (w takich wypadkach jest zastępowane przez myślenie histeryczno-emocjonalne) Przeciętny człowiek gdy zastanowi się głębiej nad kwestią wiary, rozmaitych bogów dojdzie do wniosku, że z tymi religiami coś jest nie tak. Wynika z tego, ze kobiety rzadko zastanawiają się nad tym czy bóg istnieje czy nie albo nie dostrzegają sprzeczności. Po prostu wychodzą z założenia, że bóg istnieje i w ogóle nie zawracają sobie tym głowy tylko idą do kosmetyczki. Uznają istnienie siły wyższej i nie wierzą w przypadki. Niepokoi je nieznane. Dlatego czytają horoskopy i chodzą do wróżki. Niewiele kobiet jest nonkonformistkami. Nawet jeśli jakaś dojdzie do wniosku, że boga może nie być, nie wychyli się z tym i czym prędzej porzuci te bezbożne myśli i pójdzie do kościółka. Kobiety na każdym etapie rozwoju poddawane są praniu mózgu (nawet po 60 przez Rydzyka) i są na to mniej odporne od mężczyzn. Myślę że to tyle
|
|
 | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Myślę, że to zbyt daleko idące uogólnienie. Kobiety obecnie "wychylają się" równie często, jak mężczyźni. Bardzo dużo zależy od wychowania i środowiska.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Kobiety potrzebują więzi.Robinson Crusoe potrzebował jej również:
|
|
1 na 1 | sinapis (1725 punktów) | > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy> kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?Kobiety są po prostu bardziej konformistyczne niż mężczyźni. Co zresztą zapewniło przetrwanie tym ludzkim populacjom, w ktorych nie było odwrotnie.
|
|
4 na 4 | NorahYorke (329 punktów) | > > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy> kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?Za Wikipedią: w wieku (65 lat i więcej) - na 100 mężczyzn przypada 165 kobiet.
Może mężczyźni po prostu nie dożywają momentu w którym uaktywniłaby się ich podatność na religię.
I believe there is something out there watching over us - unfortunatelly it's the government (Woody Allen)
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Za Wikipedią: w wieku (65 lat i więcej) - na 100 mężczyzn przypada 165 kobiet. > Może mężczyźni po prostu nie dożywają momentu w którym uaktywniłaby się ich podatność na religię. To jednak nadal mała proporcja.
|
|
3 na 3 | zupełna (2507 punktów) | > Dziś 23.08.2011 godzina 18, dzień przełomowy. Po blisko czterech latach,>A jak to jednak wątki na forum niejakiego Andrzeja10 tak podziałały? My tu sobie czytamy o tych szatanach i babciach we śnie, niby głupotki takie, a proszę, podswiadomość swoje robi
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Piłem dziś wywar z korzenia tataraku, może to ten diabelski azaron psychodeliczny tak na mnie wpłynął
|
|
6 na 6 | Gosia (9452 punktów) |
> Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy> kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?Dzisiaj 23.08.2011, około 18 postanowiłam odwiedzić mury biblioteki publicznej. Otóż pośród ok. 10 czytelników, było zaledwie 0 mężczyzn! Pytanie więc, czy kobiety są bardziej podatne na wiedzę? Z czego to wynika? Maskuliniści, czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej kobiet? A w temacie: Choć 6 na 10 osób biorących udział w niedzielnej Mszy to kobiety, zauważono wśród nich gwałtowny spadek regularnego chodzenia do kościoła (z 66 proc. do 40), czemu - jak podkreśla prof. Grabowska - "towarzyszy systematyczny wzrost deklaracji całkowitego poniechania tych praktyk".Sądzę, że to równia pochyła, bo prędzej świnie zaczną latać niż zmieni się zapyziała retoryka polskich księży.
|
|
 | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | > Choć 6 na 10 osób biorących udział w niedzielnej Mszy to kobiety, zauważono wśród nich gwałtowny spadek regularnego chodzenia do kościoła (z 66 proc. do 40), czemu - jak podkreśla prof. Grabowska - "towarzyszy systematyczny wzrost deklaracji całkowitego poniechania tych praktyk"A to nasza prof. Grabowska?
|
|
| worek kości (2937 punktów) | |
|
6 na 6 | anhella (110 punktów) | > czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?Zaprawdę powiadam Ci, zamilcz!  To prawda, że mężczyzn w podeszłym wieku jest mniej niż kobiet. Czy w innych krajach w kościołach także więcej jest kobiet, niż mężczyzn? Tak, jeśli chodzi o Szwecję, mój ojciec i wuj po wyprawie do tamtejszego kościoła opowiadali, że byli jedynymi mężczyznami. Sam fakt wyprawy daje do myślenia, skoro niechętnie chodzą do kościoła w Polsce - czyżby wstyd, że zobaczy ich tam ktoś znajomy?  Mężczyzna, nawet mało inteligentny i niekoniecznie w podeszłym wieku chętniej spotka się z kolegami przy piwku niż w kościele, raczej poświęci czas na telewizję lub prasę niż na mszę, zwłaszcza w środku tygodnia. Nie będzie go ciągnęło w miejsce, które jest domeną kobiet (i to niemłodych!), w którym śpiewa się w tonacji przekraczającej nieraz jego możliwości. W którym dominuje inny mężczyzna, na dodatek taki jakby nie w pełni mężczyzna, bo żyjący w celibacie. Kobieta w podeszłym wieku, wychowywana dawno temu wśród ideałów pobożności, opiekuńczości i obowiązkowości, zwłaszcza jeśli już osamotniona, pójdzie do kościółka, bo tam przede wszystkim może spotkać się z innymi kobietami  przed i po mszy, tam znajdzie towarzystwo do plotek. Nie ma już tylu osób w domu, więc brak jej obowiązków, a że lenistwo kobiety to wielki wstyd (mężczyzny już mniejszy), znajduje sobie takie niby-obowiązki: codzienna msza, kółko różańcowe, koronka. Jest też osobą bardziej emocjonalną, częściej dopada ją więc tęsknota za straconymi bliskimi, więc pomodli się przy tym i za nich, by uniknąć wyrzutów sumienia, z większym przekonaniem, że ugra w ten sposób coś dla siebie "na przyszłość". Chętniej, niż mężczyzna, użala się nad sobą, że coś ją boli (jakby nie umiała się przyzwyczaić), więc tym żarliwiej prosić będzie o zdrowie. Jednocześnie pokaże społeczności, że jest godną przedstawicielką swojej płci w dostojnym wieku - bo ona chodzi, a jakaś inna nie; bo udziela się aktywnie, próbując odebrać prym kapłanowi (niektórym się to udaje  . Mam nadzieję, że to było obrazowe
|
|
 | | Artur@R (7115 punktów) | > Mam nadzieję, że to było obrazowe <...ba!! to było jak 10 obrazów , jak Panorama Racławicka, jak filmy Jarmucha , Feliniego...ufff  I mam nadzieje, że Złotek przestanie "pitolić" o jakieś " większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn". Mamy różniące się od siebie mózgi (kobiety i mężczyźni) - inaczej postrzegamy i odbieramy rzeczywistość. Ale jak trafnie "wykrzyczał"  to rhotax7 ( ja krzyknę sobie za Nim) "KOBIETY MAJĄ TAKI SAM ILORAZ INTELIGENCJI JAK FACECI. NIE MA TU RÓŻNIC STATYSTYCZNYCH."BTW Co ciekawe "pierwotna formą" ludzkiego mózgu, jak i "pierwotną" płcią jest mózg i płeć żenska! Maleńki (króciutki), w porównaniu do chromosomu "X"(żeński), chromosom "Y"(męski) - "wysyła" tylko "parę" instrukcji jak przeformować ciało i mózg "żenskie" w "męskie". Zastanawiąjące, że o jednej tylko z nich (płci) mówimy "piękna" - więc czy ta "transformacja" jest "progresem" czy "regresem", wniosek nasuwa sie sam.
|
|
|  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | > I mam nadzieje, że Złotek przestanie "pitolić" o jakieś "większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn"To było tylko pytanie, wynikające z obserwacji. Żadnej tezy nie postawiłem, nie trzeba się od razu tak gorączkować
|
|
| |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Zaobserwowałeś płeć, ok. A inne czynniki, warunkujące taki, a nie inny skład uczestników mszy? Ilu mieszkańców liczy sobie miejscowość? Jaki jest wiek uczestników? Jaki dzień tygodnia? Twoje pytanie było niepotrzebne.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Ilu mieszkańców liczy sobie miejscowość? Ok. 20 000. >Jaki jest wiek uczestników? Najmłodsza dziewczyna miała ok. 18-19 lat. Najstarsza ok. 90. >Jaki dzień tygodnia? 23 sierpnia 2011, był to zapewne wtorek.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>>Jaki jest wiek uczestników? >Najmłodsza dziewczyna miała ok. 18-19 lat. Najstarsza ok. 90. We wtorek o 18 czas i ochotę na kościół mają przeważnie tylko starsze kobiety. Co tam robiła ta młoda dziewczyna, jest dla mnie zagadką. Pewnie ją wychowano na gorliwą katoliczkę. A może się nudziła w wakacje. Już w odpowiedziach forumowiczów temat się przewijał, ale ja powtórzę - to, że kobiety częściej chodzą do kościoła nie wynika z jakichś braków w ich mózgach, tylko z siły tradycji, wychowania i sposobu postrzegania przez otoczenie. Osiemnastolatkowi wciąż jeszcze więcej wolno, niż osiemnastolatce. Pójdzie taki chłopak na piwo zamiast do kościoła i nic się dzieje. Pójdzie dziewczyna - całe miasteczko psy na niej wiesza. Sprawdź w niedzielę, mężczyźni też będą na mszy.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 1 na 1 | Artur@R (7115 punktów) | > Żadnej tezy nie postawiłem, nie trzeba się od razu tak gorączkować <Nikt się nie gorączkuje, choć można, bo "u mnie" 34st.C  Faktycznie tezy nie postawiłeś , ale postawiłeś "tezujące" pytanie. Gdyby ono było chociaż prowokacyjne - niestety wygląda na "poważne" , więc masz co masz. Ufam, że dyskusja będzie pouczająca w wielu aspektach  . Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn? Nie, nie udowadnia. A zwróciłeś uwagę na wiek tych osób? Jeśli nie, to na drugi raz zwróć.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 2 na 2 | Artur@R (7115 punktów) | > Jeśli nie, to na drugi raz zwróć.<Niech lepiej juz tam nie łazi - kadzidło jak widać ma "niepokojący" wpływ ...
|
|
1 na 1 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | >godzina 18... mury pobliskiego kościoła... >pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc... >czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn? Zależy co ok. 18 czczą mężczyźni, bo może piwo.
|
|
6 na 6 | Koraszewski (82900 punktów) | >kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?<
Świadczy to przede wszystkim o długiej historii dyskryminacji i zmuszania do uległości (do niedawna kobiet było znacznie mniej na uniwersytetach niż mężczyzn, słabo intelektualnie przygotowani mężczyźni wyciągali stąd wniosek o umysłowej słabości kobiet). Podobnie jak przez wieki dyskryminowana wieś jest nadal siedliskiem zabobonów, co u przemądrzałych mieszkańców miast wyzwala pogardę zamiast wysiłków na rzecz nadrobienia zaległości i eliminacji istniejącej nadal dyskryminacji wsi. Efektem jest oczywiście wydłużanie żywotności wiejskiego skansenu i cywilizacyjnej zaściankowości społeczeństwa jako całości. Samo pytanie było nie tylko nieeleganckie, ale i nierozumne.
|
|
 | 4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) | > Samo pytanie było nie tylko nieeleganckie, ale i nierozumne.
Pytania na ogół są nierozumne, bo stawiane w celu zrozumienia czegoś.
A czy nieeleganckie? To jest ta równość płci, czy jednak trochę jej nie ma?
|
|
|  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >To jest ta równość płci Jest, jest, ale nie polega na pochwalaniu sugerowania intelektualnej ułomności jednej z nich. Równie nieeleganckie byłoby pytanie, czy zjawisko x nie świadczy o większej średniej sprawności intelektualnej kobiet (w domyśle - mniejszej sprawności mężczyzn). Jakoś to takie... nie tego.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>To jest ta równość płci >Jest, jest, ale nie polega na pochwalaniu sugerowania intelektualnej ułomności jednej z nich. Równie nieeleganckie byłoby pytanie, czy zjawisko x nie świadczy o większej średniej sprawności intelektualnej kobiet (w domyśle - mniejszej sprawności mężczyzn). Jakoś to takie... nie tego.
Rozumiem, że wierzymy, że ta równość jest. Podobnie, jak wierzymy, że jest równość w sprawności fizycznej i od dziś w zawodach sportowych o to nie pytamy (Jakoś to takie.... nie tego.) tylko losujemy zwycięzców (Miałbym szansę... huuuuuura!)
Moim zdaniem nawet, jeśli w jakimś momencie coś zakładamy, to zaraz w następnym powinniśmy to sprawdzić. A w tym celu należy sobie postawić pytanie. Inaczej to wracamy do korzeni religii, tylko w nowym wydaniu.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Ale wiesz... w tej dyskusji zupełnie o co innego chodzi.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 1 na 1 | jasenka (1863 punktów) | Podobnie jak przez wieki dyskryminowana wieś jest nadal siedliskiem zabobonów, co u przemądrzałych mieszkańców miast wyzwala pogardę zamiast wysiłków na rzecz nadrobienia zaległości i eliminacji istniejącej nadal dyskryminacji wsi.
Ale co niby mamy zrobić? Pojechać na wieś z misją i z kagankiem oświaty? Przecież to nic nie da. Zabobon sam nie zdechnie. Musiałabym się osiedlić w takiej miejscowości i przeciwstawiać wiele lat, i może bym się doczekała, że mój styl życia i myślenia w młodym pokoleniu zakiełkuje. Przecież chyba wszyscy mają dostęp do książek, telewizji, internetu? Nie trzeba na siłę nikogo uświadamiać. W moim mieście, gdy mówię, że jestem ateistką i wegetarianką, to przynajmniej ludzie wiedzą, co to znaczy. W miejscowości, gdzie 99% wyznaje zabobony, nawet by ze mną nikt nie gadał.
|
|
2 na 2 | jasenka (1863 punktów) | > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn. Pytanie więc. Czy> kobiety są bardziej podatne na religię? Z czego to wynika? Feministki, czy nie udowadnia to jednak> większej średniej sprawności intelektualnej mężczyzn?To było na wsi, prawda, ten kościoł? Kobiety z małych miejscowości mają mniej odwagi, żeby przeciwstawiać się grupie. Gdy za bardzo podskakują, zostają napietniowane - albo nazywają je dziwkami, gdy mają kochanków, albo dziwaczkami, gdy deklarują inny sposób myślenia. To zbyt wielki nacisk, zbyt duże odrzucenie i osamotnienie. Ja sobie mogę dziwaczyć, mówić głośno, że jestem ateistką, że myślę inaczej, że mam gdzieś, co inni myślą, ale ja mieszkam w dużym mieście, które słynie z oryginałów i nawet się nimi szczyci. Tu nie chodzi o inteligencję kobiet, tylko o siłę grupy dominującej.
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >To było na wsi, prawda, ten kościoł? Miasto ok. 20 tys. mieszkańców.
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > >To było na wsi, prawda, ten kościoł?> Miasto ok. 20 tys. mieszkańców.Czy to ten kościół?  Tak na marginesie, bardzo piękny.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | |
|
| Grzegorz (5685 punktów) | > Ale nie o tym chciałem Otóż pośród ok. 80 kobiet było zaledwie 4 mężczyzn.Po pierwsze - demografia. Religia to domena osób w starszym wieku - skoro byłeś w dzień powszedni to ludzie aktywni zawodowo byli w pracy (lub nie mieli sił czy ochoty bo niedawno skończyli pracę). Oprócz wspomnianych już statystyk 165:100 wśród osób po 65 trzeba jeszcze uwzględnić niższy wiek emerytalny - zrobi się z tego pewnie jakieś 200:100. Co prawda do 80:4 jeszcze sporo brakuje, nawet jeśli na siłę doliczysz jeszcze księdza, ministranta/ów i organistę...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|