 |
Istnienie Boga a rzeczywistość Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2009 23:27 | zachaj (5239 punktów) | Istnienie Boga a rzeczywistość | Jaki Bóg pozwolił by aby w Jego imie krzewiono nietolerancje i nienawiść ? Jaki Bóg chce propagowania ksenofobii, homofobii, antysemityzmu ? Gdzie podział sie miłosierny obraz Boga rysowanego przez Chrystusa, obraz Boga pragnącego szczęścia dla nas ? Dlaczego środowisko o.Rydzyka, jego radio, gazeta, telewizja w imie chrześcijańskich ideałow propaguje nienawiść ? Gdzie naprzemiennie z pacierzem opluwa sie ludzi. Chciałoby sie powiedziec Boże widzisz i nie grzmisz.Dlaczego robi sie pranie mózgu ludzią starszym, niejednokrotnie "cudem" uratowanym w wojne?Dlaczego teraz w wolną Polskę Ci ludzie nie mogą być szczęśliwi? Dlaczego buduje sie obraz Polski zniewolonej? I zapytam sie jeszcze raz... gdzie jestes Boże? gdzie jestes kiedy Cie potrzebujemy, kiedy powinienes wskazac im że nie tędy droga!?... A może Cie nie ma? A może Ty wogóle nie istniejesz? Bo przecierz nie pierwszy raz wykorzystują Twoje imie do swoich niecnych celów.Bo przecierz przez setki lat morodowano w Twoje imie. A Ty nie uczyniłeś nic... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | marcus (876 punktów) | > Jaki Bóg pozwolił by aby w Jego imie krzewiono nietolerancje i nienawiść ? Jaki Bóg chce> propagowania ksenofobii, homofobii, antysemityzmu ? Gdzie podział sie miłosierny obraz Boga> rysowanego przez Chrystusa, obraz Boga pragnącego szczęścia dla nas ?I znowu tylko Jezus i Jezus... A starego testamentu to niby nie ma? Katolicy po prostu nie lubią sequeli i uważają, że pierwsza część zawsze jest lepsza... czarnanowina.xn.pl www.niflheim.fora.pl
|
|
 | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> I znowu tylko Jezus i Jezus... A starego testamentu to niby nie ma?Tylko te testamenty i testamenty. A innych świętych ksiąg o innych bogach nie ma? > Katolicy po prostu nie lubią sequeli i uważają, że pierwsza część zawsze jest lepsza...Mów co chcesz, ale przeważnie te pierwsze części zazwyczaj bywają lepsze. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 3 na 3 | Kamila Janowicz (598 punktów) | >Tylko te testamenty i testamenty. A innych świętych ksiąg o innych bogach nie ma?
Książka telefoniczna, ulotka z pizzeri...
|
|
| |  | | Autografka (10638 punktów) | >>Tylko te testamenty i testamenty. A innych świętych ksiąg o innych bogach nie ma? >Książka telefoniczna, ulotka z pizzeri...
O! O właśnie!
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | > >I znowu tylko Jezus i Jezus... A starego testamentu to niby nie ma?> Tylko te testamenty i testamenty. A innych świętych ksiąg o innych bogach nie ma?> >Katolicy po prostu nie lubią sequeli i uważają, że pierwsza część zawsze jest lepsza...> Mów co chcesz, ale przeważnie te pierwsze części zazwyczaj bywają lepsze.  > Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [GoetTestamenty, świete ksiegi.. prorocy... wedlug mnie oszczednie gospodarują prawdą... wręcz czasem sie z nią mijają... lub prościej -kłamią.Boga jak nie bylo tak i nie ma a człowiek jest skazany dochodzenia prawdy na własną rękę.
|
|
| |  | | Autografka (10638 punktów) |
>Testamenty, świete ksiegi.. prorocy... wedlug mnie oszczednie gospodarują prawdą... wręcz czasem sie z nią mijają... lub prościej -kłamią.Boga jak nie bylo tak i nie ma a człowiek jest skazany dochodzenia prawdy na własną rękę.
A masz z tym jakiś problem? Że Boga nie ma, czy też, że jesteś zmuszony do dochodzenia do prawdy? Nie jest to pytanie retoryczne.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) | tak to prawda. Stary testament jest zbrukany krwią.To pasmo rytualnych mordów i czystek etnicznych.Ten schemat bardziej pasuje do nietolerancjii dzisiejszych czasów.Jednak podkreślilbym ze polski katolicyzm szczególnie tez żarliwy powinien kierować sie wartościami chrześcijańskimi.
|
|
|  | | Autografka (10638 punktów) | >tak to prawda. Stary testament jest zbrukany krwią.To pasmo rytualnych mordów i czystek etnicznych.Ten schemat bardziej pasuje do nietolerancjii dzisiejszych czasów.Jednak podkreślilbym ze polski katolicyzm szczególnie tez żarliwy powinien kierować sie wartościami chrześcijańskimi.
Katolicy są różni. I nie wszyscy identyfikują się z ojcem dyrektorem. A Rydzyk? No cóż. To zdolny biznesmen i KK szybko się go nie pozbędzie, bo gromadzi wokół siebie wielu ludzi. Coś jak katolicki Owsiak. Tylko w trochę innym stylu.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | | zachaj (5239 punktów) | Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików.W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!!
|
|
| | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w BogaJa też tego nie rozumiem.  > słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.> Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików.Rozmawiałeś z nimi kiedyś? Wierzą w to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, a więc całe zło tego świata nie pochodzi od boga, lecz od człowieka, który w zły sposób wykorzystuje swoją wolną wolę. Przewrotne? Owszem, ale pozwala wierzyć w stwórcę i jego obietnice wiecznego życia. A to wielka obietnica. Cóż tam gwałcona dziewczynka, skoro chodzi o własne, wieczne życie. Ludzie są tylko ludźmi. > W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!!W moim również nie ma Boga, ale kara, czy nagroda, niekoniecznie muszą się zdarzyć. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | |  | | zachaj (5239 punktów) | > >Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga> Ja też tego nie rozumiem.  > >słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.> >Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików.> Rozmawiałeś z nimi kiedyś? Wierzą w to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, a więc całe zło tego świata nie pochodzi od boga, lecz od człowieka, który w zły sposób wykorzystuje swoją wolną wolę. Przewrotne? Owszem, ale pozwala wierzyć w stwórcę i jego obietnice wiecznego życia. A to wielka obietnica. Cóż tam gwałcona dziewczynka, skoro chodzi o własne, wieczne życie. Ludzie są tylko ludźmi.> >W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!!> W moim również nie ma Boga, ale kara, czy nagroda, niekoniecznie muszą się zdarzyć.  > Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]To jest taki paradoks- jezeli umiera dziecko to co dzieje sie z jego dusza? a raczej duszyczka? co dzieje sie z nie w pelni rozwinieta swiadomoscia tej duszyczki? jezeli ta swiadomość jest dodatkowo skrzywiona przez jakies traumatyczne wydarzenia za życia? czy świadomość tej duszyczki doznaje cudownego ozdrowienia i równie cudwnie dojrzewa zrównując sie z świadomościa dorosłego człowieka? Przecierz wydarzena i decyzje za życia decyduja kim jestesmy.Czy w takim razie Bog zadecyduje w jakim kierunku dobudować świadomośc?A gdzie wtedy podzieje sie wolna wola? Tak katolicy wierza ale nie myslą.Jest wiele takich paradoksów religijnych.Wiare trzeba przyjmowac nie mysląc poniewaz gdy zaczyna sie myslec przestaje sie wierzyc.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) |
> To jest taki paradoks- jezeli umiera dziecko to co dzieje sie z jego dusza? a raczej duszyczka? co dzieje sie z nie w pelni rozwinieta swiadomoscia tej duszyczki? jezeli ta swiadomość jest dodatkowo skrzywiona przez jakies traumatyczne wydarzenia za życia? czy świadomość tej duszyczki doznaje cudownego ozdrowienia i równie cudwnie dojrzewa zrównując sie z świadomościa dorosłego człowieka? Przecierz wydarzena i decyzje za życia decyduja kim jestesmy.Czy w takim razie Bog zadecyduje w jakim kierunku dobudować świadomośc?A gdzie wtedy podzieje sie wolna wola? Tak katolicy wierza ale nie myslą.Jest wiele takich paradoksów religijnych.Wiare trzeba przyjmowac nie mysląc poniewaz gdy zaczyna sie myslec przestaje sie wierzyc.To prawda. Zbytnie rozmyślania o zawiłościach religijnych wierzeń, mogą doprowadzić do niewiary  Dlatego ludzie zadowalają się odpowiedziami typu: "to jest tajemnica wiary" lub "umysł człowieka jest zbyt niedoskonały, by zrozumieć boże plany". Nie uzyskują odpowiedzi, ale widocznie wiara jest dla nich od tych odpowiedzi cenniejsza.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >To jest taki paradoks- jezeli umiera dziecko to co dzieje sie z jego dusza? a raczej duszyczka? co dzieje sie z nie w pelni rozwinieta swiadomoscia tej duszyczki? jezeli ta swiadomość jest dodatkowo skrzywiona przez jakies traumatyczne wydarzenia za życia? czy świadomość tej duszyczki doznaje cudownego ozdrowienia i równie cudwnie dojrzewa zrównując sie z świadomościa dorosłego człowieka? Przecierz wydarzena i decyzje za życia decyduja kim jestesmy.Czy w takim razie Bog zadecyduje w jakim kierunku dobudować świadomośc?A gdzie wtedy podzieje sie wolna wola? Tak katolicy wierza ale nie myslą.Jest wiele takich paradoksów religijnych.Wiare trzeba przyjmowac nie mysląc poniewaz gdy zaczyna sie myslec przestaje sie wierzyc.> To prawda. Zbytnie rozmyślania o zawiłościach religijnych wierzeń, mogą doprowadzić do niewiary Tak to prawda, lepiej się za to nie brać. Zapytam jednak. Jeżeli już dopuściliście w tej rozmowie, do istnienie duszy, to czemu powiązaliście ją z świadomością? Dlaczego dziecko ma duszyczkę, a nie duszę? A jak już ją ma, to od kiedy? Czy wtedy kiedy zaczęło żyć? Może później, a może wcześniej? Kiedy zaczyna się życie? A jak już się zaczęło, to należy je szanować? Czy w szacunku dla życie odgrywa jakaś rolę wiara, lub jej brak?
|
|
| | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) |
>Tak to prawda, lepiej się za to nie brać. Zapytam jednak. Jeżeli już dopuściliście w tej rozmowie, do istnienie duszy, to czemu powiązaliście ją z świadomością? Dlaczego dziecko ma duszyczkę, a nie duszę? A jak już ją ma, to od kiedy? Czy wtedy kiedy zaczęło żyć? Może później, a może wcześniej? Kiedy zaczyna się życie? A jak już się zaczęło, to należy je szanować? Czy w szacunku dla życie odgrywa jakaś rolę wiara, lub jej brak?
Tego też nie wiem. Zrobię listę pytań.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Tak to prawda, lepiej się za to nie brać. Zapytam jednak. Jeżeli już dopuściliście w tej rozmowie, do istnienie duszy, to czemu powiązaliście ją z świadomością? Dlaczego dziecko ma duszyczkę, a nie duszę? A jak już ją ma, to od kiedy? Czy wtedy kiedy zaczęło żyć? Może później, a może wcześniej? Kiedy zaczyna się życie? A jak już się zaczęło, to należy je szanować? Czy w szacunku dla życie odgrywa jakaś rolę wiara, lub jej brak? >Tego też nie wiem. Zrobię listę pytań.
Już go sam o to pytałem. Nie wie, kiedy zaczyna się życie.
|
|
| | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga> Ja też tego nie rozumiem.  > >słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.> >Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików.> Rozmawiałeś z nimi kiedyś? Wierzą w to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, a więc całe zło tego świata nie pochodzi od boga, lecz od człowieka, który w zły sposób wykorzystuje swoją wolną wolę. Przewrotne? Owszem, ale pozwala wierzyć w stwórcę i jego obietnice wiecznego życia. A to wielka obietnica.A może nie chodzi o tę obietnicę? Może to tylko nadzieja, na ostateczny rozrachunek własnej drogi życia, bez względu jaki on będzie? Może to nadzieja na znalezienie odpowiedzi na te pytania, które są bez odpowiedzi? > Cóż tam gwałcona dziewczynka, skoro chodzi o własne, wieczne życie. Ludzie są tylko ludźmi.Tego nie rozumiem. Co wiara, lub jej brak, ma do tego, żeby nie dopuścić, do krzywdy innego człowieka?
|
|
| | | | |  | | Autografka (10638 punktów) |
>A może nie chodzi o tę obietnicę? Może to tylko nadzieja, na ostateczny rozrachunek własnej drogi życia, bez względu jaki on będzie? Może to nadzieja na znalezienie odpowiedzi na te pytania, które są bez odpowiedzi?
Nie wiem. Musiałabym zapytać placownika.
>>Cóż tam gwałcona dziewczynka, skoro chodzi o własne, wieczne życie. Ludzie są tylko ludźmi. >Tego nie rozumiem. Co wiara, lub jej brak, ma do tego, żeby nie dopuścić, do krzywdy innego człowieka?
j.w.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>A może nie chodzi o tę obietnicę? Może to tylko nadzieja, na ostateczny rozrachunek własnej drogi życia, bez względu jaki on będzie? Może to nadzieja na znalezienie odpowiedzi na te pytania, które są bez odpowiedzi? >Nie wiem. Musiałabym zapytać placownika.
To zapytaj, ale nie jego obszar.
|
|
| | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików. W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!!
A co z wielokrotnym gwałcicielem i mordercą, kiedy go ręka sprawiedliwości nie doścignie? Zrobi to jeszcze raz i jeszcze.. Co z tym, w Twoim świecie? Co powiesz rodzicom tych dziewczynek?
|
|
| | | |  | | zachaj (5239 punktów) | >>Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików. W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!! >A co z wielokrotnym gwałcicielem i mordercą, kiedy go ręka sprawiedliwości nie doścignie? Zrobi to jeszcze raz i jeszcze.. Co z tym, w Twoim świecie? Co powiesz rodzicom tych dziewczynek?
Uważam ze jezeli nie spotka go kara za życia to nie spotka go wogóle.Nie wierze w zycie pozagrobowe... sad ostateczny... niebo czy pieklo.Uwazam ze jezeli umysl moredercy-gwlaciciela-zwyrodnialca jest wystarczajaco chory to nie ukarany za zycia bedzie umierał z usmiechem na ustach.Bedzie sobie kpił z zasad przyjetych przez spoleczenstwo.jestem za zaostrzeniem kar dla tych najcieższych zbrodniarzy i psychopatow.Jednak wykrywalnosc jest w dalszym ciagu na niskim poziomie.Problem znajduje sie glebiej.patologie rodza patologie.chore spoleczestwo stwarza psychopatow.przemoc w rodzinie ...molestowanie wlasnych dzieci to jest problem.dzieci te pozniej staja sie czesto same katami, maja skrzywiona psychike.Przypadek austryjacki niejakiego Fritzla.CZy ten czlowiek boi sie boga czy piekla?nie sądze!!Ale groźba krzesła elektrycznego - do zastanowienia.Moim zdaniem trzeba przygladac sie notowanym gwlacicielom i pedofilom.Jestem za kastracja chemiczna notorycznym przestepcą seksualnym a za wieloletnie gwalcenie wlasnego dziecka kara główna.
|
|
| | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>Nie rozumiem tylko jak człowiek może wierzyć w Boga słysząc te wszytskie okrutne mordy, molestowanie dzieci, związki kazirodcze... całe te zło wylewa sie z rynsztoków.. słyszymy to codziennie w wiadomościach, człowiek zachowuje sie jak zwierze.Nie ma miejsca na dusze... nie ma miejsca dla Boga.Ludzie idący co niedziele do kościoła co oni myślą.. nie rozumiem... wierza ze dobry pasterz zaopiekuje sie duszyczka dziewczynki wielkokrotnie gwałconej i zamordowanej... przecierz tak skrzywionej psychiki nie da sie naprawić.To wszechogarniająca obłuda i egoizm trawi katolików. W moim świecie nie ma Boga a kara lub nagroda spotyka ludzi za życia!! >>A co z wielokrotnym gwałcicielem i mordercą, kiedy go ręka sprawiedliwości nie doścignie? Zrobi to jeszcze raz i jeszcze.. Co z tym, w Twoim świecie? Co powiesz rodzicom tych dziewczynek? >Uważam ze jezeli nie spotka go kara za życia to nie spotka go wogóle.
I to mi wystarczy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >ia!! >>>A co z wielokrotnym gwałcicielem i mordercą, kiedy go ręka sprawiedliwości nie doścignie? Zrobi to jeszcze raz i jeszcze.. Co z tym, w Twoim świecie? Co powiesz rodzicom tych dziewczynek? >>Uważam ze jezeli nie spotka go kara za życia to nie spotka go wogóle. >I to mi wystarczy.
Gdybym był policjantem to co mialbym powiedziec tym rodzicom ??!! Ze sory ze go nie zlapalismy ale ten koles na pewno pojdzie do piekła ??!! O nie! powiedzialbym ze zrobimy wszystko zeby go złapać! tak bym powiedzial.dodalbym jeszcze ze ten czlowiek bedzie osądzony za życia i przyplaci za to życiem.jestem ateista, rodziny wiecej by ode mnie nie usłyszały.Cóż tylko tyle i aż tyle.
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) | Czym jest dusza?Czy nie jest to esencja naszej świadomości?Jezeli nie to czym jest?Z czym mozemy ja powiązać?Przeciez to nasza dusza... przeciez to my!Czy nie mam racjii?Przeciez to my bedziemy sądzeni przez Boga... a raczej nasza dusza ale w dalszym ciągu to my. a moze nie?a moze dusza to tylko nasze uczynki -dobre lub złe- dusza bez swiadomości.moze dusza to tylko nasze uczynki poddane osądowi?no ale uczynków nie da sie skazać na wieczne potępienie lub zbawienie.skazać mozemy jedynie istotę lub byt - posiadający świadomośc - bo jakże inaczej kara lub nagroda miałaby sens.Rozważania tego typu powodują zamęt.uważam ze ani zarodek ani dziecko ani człowiek dorosły nie posiada duszy.Za to jestem pewien ze gatunek ludzki posiada wysoko rozwinietą świadomość.
|
|
 | 1 na 1 | Mateusz (879 punktów) | >A starego testamentu to niby nie ma?
Katolicy to bardzo wybiórczy ludzie, biorą tylko to, co jest aktualnie na topie. Póki świat można było ST zwojować to wiedźmy paliły się nader często (za boskim wskazaniem - dobro!), ale gdy humanizm i inne mniej okrutne doktryny zaczęły brać górę nastąpił zwrot o 180 stopni (nawet półtora gramowego zarodka zabić nie można - zbrodnia!). I jak tu nie "wierzyć" w ewolucję?
|
|
|  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | >>A starego testamentu to niby nie ma? >Katolicy to bardzo wybiórczy ludzie, biorą tylko to, co jest aktualnie na topie. Póki świat można było ST zwojować to wiedźmy paliły się nader często (za boskim wskazaniem - dobro!), ale gdy humanizm i inne mniej okrutne doktryny zaczęły brać górę nastąpił zwrot o 180 stopni (nawet półtora gramowego zarodka zabić nie można - zbrodnia!). >I jak tu nie "wierzyć" w ewolucję?
Jak już wspomniałam - katolicy są bardzo różni. Ale większość, rzeczywiście jest zupełnie bezrefleksyjna. Co więcej, to, że nie przestrzegają wybranych zaleceń swojego kościoła, w żaden sposób nie przeszkadza im w odczuwaniu wyższości w stosunku do ateistów. Zabawne by to było, gdyby nie było takie żałosne.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | 1 na 1 | Mateusz (879 punktów) | >Jak już wspomniałam - katolicy są bardzo różni. Ale większość, rzeczywiście jest zupełnie bezrefleksyjna.
To chyba odwrotnie. Bezrefleksyjność powoduje bycie katolikiem.
>Co więcej, to, że nie przestrzegają wybranych zaleceń swojego kościoła, w żaden sposób nie przeszkadza im w odczuwaniu wyższości w stosunku do ateistów. Zabawne by to było, gdyby nie było takie żałosne.
No wiesz, całe życie uczyli ich - ba mnie(sic!) też, że ta wyższość jest czymś naturalnym i uzasadnionym.
|
|
| | |  | | Autografka (10638 punktów) | >>Jak już wspomniałam - katolicy są bardzo różni. Ale większość, rzeczywiście jest zupełnie bezrefleksyjna. >To chyba odwrotnie. Bezrefleksyjność powoduje bycie katolikiem.
Chyba jesteś trochę niesprawiedliwy.
>>Co więcej, to, że nie przestrzegają wybranych zaleceń swojego kościoła, w żaden sposób nie przeszkadza im w odczuwaniu wyższości w stosunku do ateistów. Zabawne by to było, gdyby nie było takie żałosne. >No wiesz, całe życie uczyli ich - ba mnie(sic!) też, że ta wyższość jest czymś naturalnym i uzasadnionym.
Owszem, ale Ci bezrefleksyjni ( czytaj: mniej przykładający się do religijnych nauk), mają chyba większe poczucie wyższości.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | |  | | Mateusz (879 punktów) | >Chyba jesteś trochę niesprawiedliwy.
Naprawdę tak myślisz? No może moja reguła nie sprawdza się w 100% tylko powiedzmy w 90, ale generalnie to tak jest.
>Owszem, ale Ci bezrefleksyjni ( czytaj: mniej przykładający się do religijnych nauk), mają chyba większe poczucie wyższości.
Chyba tak, bo niezatarte jeszcze skromnością.
|
|
| | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | > >Chyba jesteś trochę niesprawiedliwy.> Naprawdę tak myślisz? No może moja reguła nie sprawdza się w 100% tylko powiedzmy w 90, ale generalnie to tak jest.Może po prostu to ja doświadczyłam kontaktu z takimi ludźmi, którzy naprawdę poważnie rozważali Biblię (aż do obrzydzenia - mojego  ) > >Owszem, ale Ci bezrefleksyjni ( czytaj: mniej przykładający się do religijnych nauk), mają chyba większe poczucie wyższości.> Chyba tak, bo niezatarte jeszcze skromnością.To prawda. Wydaje się, że im głupszy człowiek, tym bardziej z siebie zadowolony (i nie dotyczy to tylko katolików) - ale i szczęśliwszy.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | |  | | Mateusz (879 punktów) | > Może po prostu to ja doświadczyłam kontaktu z takimi ludźmi, którzy naprawdę poważnie rozważali Biblię (aż do obrzydzenia - mojego )Aha, a ja że niby z chłopami małorolnymi w dysputy się tylko wdawałem?  > Wydaje się, że im głupszy człowiek, tym bardziej z siebie zadowolony (i nie dotyczy to tylko katolików) - ale i szczęśliwszy.Bardzo trafna myśl. Oglądałaś może "Idiokrację"?
|
|
| | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | > >Może po prostu to ja doświadczyłam kontaktu z takimi ludźmi, którzy naprawdę poważnie rozważali Biblię (aż do obrzydzenia - mojego )> Aha, a ja że niby z chłopami małorolnymi w dysputy się tylko wdawałem?  Skąd mam wiedzieć? A poza tym, jaki to ma związek z wykształceniem? Bo chyba o to Ci chodzi. > >Wydaje się, że im głupszy człowiek, tym bardziej z siebie zadowolony (i nie dotyczy to tylko katolików) - ale i szczęśliwszy.> Bardzo trafna myśl. Oglądałaś może "Idiokrację"?Nie oglądałam.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | |  | | Mateusz (879 punktów) | > A poza tym, jaki to ma związek z wykształceniem? Bo chyba o to Ci chodzi.Nie, nie o to. Popatrz na zdanie: > po prostu to ja doświadczyłam kontaktu z takimi ludźmi, , którzy naprawdę poważnie rozważali BiblięI powiedz czy takie sformułowanie nie nasuwa domysłu, że osoba z drugiej strony, czyli ja, tego kontaktu nie miała? Czepiam się z nudów. > Nie oglądałam.Obejrzyj. O ile odbiorcą docelowym jest chyba krypto-troglodyta to sam wstęp jest genialny. Zestawienie sposobu w jakim postępuje prokreacja pośród inteligencji i permanentnych idiotów. To porównanie, takie dosadne i kąśliwe. Cudo. Szczerze polecam, choćby tylko pierwsze parę minut obejrzeć. edit Zresztą proszę, masz początek: www.metaca(*)54/idiocracy_opening_sequence/
|
|
| | | | | | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | > >A poza tym, jaki to ma związek z wykształceniem? Bo chyba o to Ci chodzi.> Nie, nie o to. Popatrz na zdanie:> >po prostu to ja doświadczyłam kontaktu z takimi ludźmi, , którzy naprawdę poważnie rozważali Biblię> I powiedz czy takie sformułowanie nie nasuwa domysłu, że osoba z drugiej strony, czyli ja, tego kontaktu nie miała?Faktycznie. O jedno słowo jest za dużo w tym zdaniu. Miało być bez "to". 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) | >>Chyba jesteś trochę niesprawiedliwy. >Naprawdę tak myślisz? No może moja reguła nie sprawdza się w 100% tylko powiedzmy w 90, ale generalnie to tak jest. >>Owszem, ale Ci bezrefleksyjni ( czytaj: mniej przykładający się do religijnych nauk), mają chyba większe poczucie wyższości. >Chyba tak, bo niezatarte jeszcze skromnością. >
Swiat katolików to świat kolorowych motylkow.Wszystko pieknie i ladnie... kochajacy sie ludzie lecz prawda wygląda inaczej.Ludzie ktorzy tak na prawade wychodzac z mszy nie staja sie lepsi ,wracaja do domow i robia to samo.Ludzie chodzacy tam tylko po to zeby sie pokazac innym... tylko po to zeby miec o jeden powod mniej zeby siebie nawzajem nienawidzic
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
>Swiat katolików to świat kolorowych motylkow.Wszystko pieknie i ladnie... kochajacy sie ludzie lecz prawda wygląda inaczej.Ludzie ktorzy tak na prawade wychodzac z mszy nie staja sie lepsi ,wracaja do domow i robia to samo.Ludzie chodzacy tam tylko po to zeby sie pokazac innym... tylko po to zeby miec o jeden powod mniej zeby siebie nawzajem nienawidzic
W przypadku większosci, to prawda. Ale większość to nie wszyscy.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
3 na 3 |
 | | zachaj (5239 punktów) | he is a false prophet and God is a superstitious
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | >he is a false prophet and God is a superstitious
To jest taki paradoks- jezeli umiera dziecko to co dzieje sie z jego dusza? a raczej duszyczka? co dzieje sie z nie w pelni rozwinieta swiadomoscia tej duszyczki? jezeli ta swiadomość jest dodatkowo skrzywiona przez jakies traumatyczne wydarzenia za życia? czy świadomość tej duszyczki doznaje cudownego ozdrowienia i równie cudwnie dojrzewa zrównując sie z świadomościa dorosłego człowieka? Przecierz wydarzena i decyzje za życia decyduja kim jestesmy.Czy w takim razie Bog zadecyduje w jakim kierunku dobudować świadomośc?A gdzie wtedy podzieje sie wolna wola? Tak katolicy wierza ale nie myslą.Jest wiele takich paradoksów religijnych.Wiare trzeba przyjmowac nie mysląc poniewaz gdy zaczyna sie myslec przestaje sie wierzyc.
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>he is a false prophet and God is a superstitious >To jest taki paradoks- jezeli umiera dziecko to co dzieje sie z jego dusza? a raczej duszyczka? co dzieje sie z nie w pelni rozwinieta swiadomoscia tej duszyczki? jezeli ta swiadomość jest dodatkowo skrzywiona przez jakies traumatyczne wydarzenia za życia? czy świadomość tej duszyczki doznaje cudownego ozdrowienia i równie cudwnie dojrzewa zrównując sie z świadomościa dorosłego człowieka? Przecierz wydarzena i decyzje za życia decyduja kim jestesmy.Czy w takim razie Bog zadecyduje w jakim kierunku dobudować świadomośc?A gdzie wtedy podzieje sie wolna wola? Tak katolicy wierza ale nie myslą.Jest wiele takich paradoksów religijnych.Wiare trzeba przyjmowac nie mysląc poniewaz gdy zaczyna sie myslec przestaje sie wierzyc.
To już było drogi kolego. Kilka postów wyżej. Nie umiesz napisać nic więcej? Chcesz potwierdzić tezę teistów, ze ateiści są ułomni umysłowo? Popraw błędy ortograficzne, wstyd ateistom przynosisz.
|
|
| | |  | | zachaj (5239 punktów) | sory za błędy ort
a odpowiedzialem Ci wcześniej
|
|
1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Zapytaj Miłującego prawdę. On Ci wszystko wyjaśni  .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|