O ile tendencje są oczywiste o tyle kler jest zupełnie nieświadomy zmian jakie następują. Zajęci sami sobą, zarabianiem kasy, zupełnie oderwali się od swoich wiernych. Co z tego wyniknie, ano zobaczymy. Nadchodzą złote czasy dla domorosłych proroków, wróżek, uzdrowicieli i cokolwiek jest jeszcze do wymyślenia w tym temacie. Nie sądzę aby czekały mas czasy oświeconego wyzwolenia, namnoży się sekt pokrętnych organizacji nad którymi nikt nie ma kontroli, jeśli podupadniemy gospodarczo zapanuje chaos. Przypuszczam, że Islam jest lepiej przygotowany na taką ewentualność, z całą bezwzględnością wejdzie w nasze życie. Satysfakcja z upadku KK może być krótka i bardzo bolesna, dla ateistów szczególnie.
|