Nasza dzielna policja przeprowadziła ostatnio sondaż, by dowiedzieć się ...czego to tak bardzo się boimy: www.dzienn(*)_ma_oczy_pirata_drogowego.htmlNie pierwszy to sondaż i nie ostatni, jednak nigdzie nie spotkałem odpowiedzi, że boimy się (oczywiście miedzy innymi) Kościoła Katolickiego. A przecież stanowi spore zagrożenie dla nas i dla naszego kraju i to z kilku powodów: kościelni funkcjonariusze, czyli klechy, jak i hierarchowie będąc V kolumną Watykanu, bardziej dbają o interesy tego państwa, niż Polski. Chociażby Konkordat, który nakłada na nasze biedne państwo liczne obowiązki, w tym finansowe, nic w zamian nie oferując, oprócz "prania mózgów", zresztą też za nasze pieniądze. Przedstawiciele tegoż kościoła, wypaczają umysły dzieciom i młodzieży, przez pokazywanie wypaczonego obrazu świata, nie mającego nic wspólnego z nauką i dostępną wiedzą. Narzucają politykom i rządzącym rozwiązania prawne, które szkodzą naszym obywatelom, jak chociażby ostatnio sprzeciw kościoła w sprawie leczenia bezpłodności metodą in vitro a takich spraw jest bardzo dużo. Wśród funkcjonariuszy tego kościoła jest statystycznie najwięcej różnego rodzaju zboczeńców, przez co rodzice mały dzieci powinni szczególnie się obawiać kontaktów z wyżej wymienionymi. W tym wszystkim, wielką zasługą naszych prawicowych polityków (bardzo im za to jestem wdzięczny) jest to, że dzięki ich kłótliwości, zacietrzewieniu i chorobliwych ambicji, nie są wstanie przekształcić się w "skrajną prawice" a z naszego kraju uczynić Hiszpanii z okresu frankistowskiego.....kościół nie może się tego doczekać. Wódz podobny do generała Franco przecież by się znalazł, mało to mamy ambitnych kurdupli wśród polityków? Zagrożeń znalazłoby się więcej, pewnie coś jeszcze dorzucicie. |