Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy religia zostanie zniesiona?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-07-2010 19:57Filozof (53 punktów)Czy religia zostanie zniesiona?
Witam wszystkich Uczestników forum
Podczas poszukiwań w sieci jakiejś intelektualnej rozrywki przypomniałem sobie o forum Racjonalistów.Po przeczytaniu paru tekstów doszedłem do przekonania że właśnie do Państwa skieruje moje pytania ,które w tym miejscu postawione, sprawią z pewnością iż będę mógł liczyć na racjonalną na owe pytania- odpowiedź. Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?Jaki jest sens religii?Zapraszam do dyskusji
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Guzik (2020 punktów)
>Witam wszystkich Uczestników forum
>Podczas poszukiwań w sieci jakiejś intelektualnej rozrywki przypomniałem sobie o forum
>Racjonalistów.Po przeczytaniu paru tekstów doszedłem do przekonania że właśnie do Państwa skieruje
>moje pytania ,które w tym miejscu postawione, sprawią z pewnością iż będę mógł liczyć na racjonalną
>na owe pytania- odpowiedź. Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
>czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?Jaki jest sens
>religii?Zapraszam do dyskusji

Witam i podejmuje dyskusję.

Zniesiona?
W pierwszej chwili myślałam, że zostanie "zniesiona" w szkołach...
A w życiu człowieka? Nie może być tak po prostu zniesiona, zakazana. Człowiek sam musi zrozumieć, że to mit, bajka pomagająca czasami żyć. Potem musi sam wybrać, czy chce podporządkowywać się regułom i podlegać manipulacji i być zwolnionym z odpowiedzialności, czy sam kierować swym życiem i odpowiadać za swoje czyny.
Filozof (53 punktów)
Zniesiona - nie zakazana tzn Czy religia przybierze inną formę, przeobrazi się?
zachaj (5239 punktów)
>Zniesiona - nie zakazana tzn Czy religia przybierze inną formę, przeobrazi się?

Jeżeli się nie przeobrazi to zaniknie. Mem religii ale i sama organizacja kościoła podlega pewnym zmianom. Chrześcijaństwo dzisiaj jest czymś innym niż 500 lat temu.
Filozof (53 punktów)
A będzie się stale przeobrażać czy w końcu zniknie?
zachaj (5239 punktów)
>A będzie się stale przeobrażać czy w końcu zniknie?

Jeżeli zaprzestanie się przeobrażać to zniknie. Nikt nie zna odpowiedzi na Twoje pytanie. Nie wiadomo czy szybciej rasa ludzka nie wyginie.
Filozof (53 punktów)
religia chrześcijańska daje przecież pewne odpowiedzi w tej kwestii a chyba są chrześcijanie którzy wieżą i w te dogmaty
zachaj (5239 punktów)
>religia chrześcijańska daje przecież pewne odpowiedzi w tej kwestii a chyba są chrześcijanie którzy wieżą i w te dogmaty

Żadna religia nie daje odpowiedzi. To co słyszymy to tylko mit z przed 2 tys lat , nic więcej.
14-07-2010 15:21 
 Ocena 1 na 1
Filozof (53 punktów)
A mit nie może zawierać w sobie odpowiedzi?
zachaj (5239 punktów)
>A mit nie może zawierać w sobie odpowiedzi?

Pytanie : Skąd się biorą dzieci ?
Odpowiedź: Bocian przynosi.
Filozof (53 punktów)
Podałeś przykład przesądu nie mitu
zachaj (5239 punktów)
>Podałeś przykład przesądu nie mitu

To podaj mit , który nie jest przesądem i który zawiera odpowiedzi oparte o fakty.
Filozof (53 punktów)
Mit o Sfinksie
zachaj (5239 punktów)
Ile masz lat ?
Filozof (53 punktów)
dwadzieścia sześć
14-07-2010 17:48 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
Ok. Myślałem , że mniej. Więc , jakie to odpowiedzi oparte o fakty daje nam ten mit ? Jedyna prawdziwa informacja jaka z tego płynie jest taka , że ludzie kiedyś wierzyli w potwory zadające zagadki.
Filozof (53 punktów)
"Co to za zwierzę, które rano chodzi na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech?- odpowiedź -człowiek
"Są dwie siostry - jedna rodzi drugą a druga pierwszą" co to jest?- odpowiedź dzień i noc (dzień 'rodzi' noc, a noc 'rodzi' dzień)

Nitetzscheański człowiek-dziecko?
a Sfinks nie zadawał zagadek?
14-07-2010 19:21 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... ludzie kiedyś wierzyli w potwory zadające zagadki.

    Kiedyś... Dobre.
Zbigniew Modrzejewski (157 punktów)
(zablokowany)
Pytanie brzmi następująco: KIEDY religia katolicka zostanie zniesiona!

www.eioba.(*)ezus_zbawia_rowniez_w_playboyu
Filozof (53 punktów)
Kiedy chrześcijaństwo zostanie zniesione? dlaczego chrześcijaństwo miało by być zniesione? I co istotne za sprawą KOGO?
13-07-2010 20:29 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>Kiedy chrześcijaństwo zostanie zniesione? dlaczego chrześcijaństwo miało by być zniesione? I co istotne za sprawą KOGO?

Najprawdopodobniej przez utratę wyznawców - już teraz można zauważyć spadającą popularność tych religii na korzyść bardziej radykalnych bądź egzotycznych. Zmniejszenie liczby wyznawców spowoduje połączenie mniejszych odłamów i wymieszanie ich doktryn ( co zresztą można było obserwować przez ostatnie stulecia, gdy chrześcijaństwo wchłaniało mniejsze religie aby potem rozpadać się na inne ).

Ironią wydaje się to, że rozwój religie podlega temu samemu ewolucyjnemu procesowi który tak bardzo odrzucają ;]

A co do "KOGO" - organizacje o tak wielu członkach stają się w zasadzie organizmami - żadna komórka nie ma pełnego wpływu ani odpowiedzalności a całość zdaje się mieć własną świadomość i "inteligencję". Wyobrażasz sobie papieża, który mówi, że Boga nie ma i cała ta religia jest kłamstwem? Taka komórka zostałaby usunięta przez własny organizm tak jak zmutowana komórka rakowa ( analogia jest całkiem niezła - dopiero rozległe mutacje w wielu komórkach mają możliwość wpływu na organizm).
Filozof (53 punktów)
Czyli nie ma co liczyć na pewną jednostkę która racjonalnie odwiedzie ludzi od chrześcijaństwa?
zachaj (5239 punktów)
>Czyli nie ma co liczyć na pewną jednostkę która racjonalnie odwiedzie ludzi od chrześcijaństwa?

Co masz na myśli ?
Filozof (53 punktów)
Założyciele różnych religii byli filozofami którzy wybijali się ponad resztę.Np pogląd Jezusa to przecież pewna wersja idealizmu obiektywnego.Dlaczego więc nie mógłby zaistnieć taki myśliciel który głosiłby poglądy achrześcijańskie a jego system przyjęty byłby przez większość ludzi?
zachaj (5239 punktów)
>...Dlaczego więc nie mógłby zaistnieć taki myśliciel który głosiłby poglądy achrześcijańskie a jego system przyjęty byłby przez większość ludzi?

Takich ludzi było wielu , większość spalono na stosie. Dopiero teraz mają prawo do istnienia i mówienia o swoich przemyśleniach.
Filozof (53 punktów)
Może nadeszły odpowiednie czasy aby pewien racjonalista mógł się wypowiedzieć
14-07-2010 15:33 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Może nadeszły odpowiednie czasy aby pewien racjonalista mógł się wypowiedzieć
>

No to masz np. Dawkins'a. Wypowiada się a jakże, nawet jego antyreligijne książki stają się bestsellerami.
Filozof (53 punktów)
ale czy argumenty Pana Dawkins'a są rozstrzygające?Czy ewolucjonista może uzasadnić nie małe prawdopodobieństwo istnienia boga lecz jego nie istnienie?Wysoka sprzedaż bestselerów Pana D jest na pewno świadectwem postępu ku laicyzacji ludzi
Rigoletto (3891 punktów)
>ale czy argumenty Pana Dawkins'a są rozstrzygające?Czy ewolucjonista może uzasadnić nie małe prawdopodobieństwo istnienia boga lecz jego nie istnienie?

Argumenty Dawkins'a nie są rozstrzygające, a szczególności nie są rozstrzygające dla ludzi wierzących.

>Wysoka sprzedaż bestselerów Pana D jest na pewno świadectwem postępu ku laicyzacji ludzi

To zależy, jak na to spojrzeć. Z tego co wiem to największymi bestsellerami są obecnie: nr 1. Biblia, nr 2. Koran.
Filozof (53 punktów)
Moim zdaniem istnienie ewolucji nie wyklucza istnienia Boga
stilgar (7322 punktów)
Religia będzie istnieć tak długo, jak długo będą istnieć ludzie i ludzkie społeczeństwo. Żeby wyzwolić się całkowicie z tego ( nie mam tutaj na myśli tylko religii, ale wiary w inne bzdury, jak we wróżki, homeopatię i tak dalej ) ludzkość będzie musiała się przeobrazić w coś innego. Może to będzie (r)ewolucyjny krok naprzód, może w bok, a możę wstecz - ciężko stwierdzić.

Możliwe też, że ludzkość po prostu będzie trwać w obecnym stanie stagnacji aż do domentu, kiedy zostanie zniszczona przez czynniki zewnętrzne bądź wewnętrzne.
Filozof (53 punktów)
A czy religia istniejąca tak długo jak ludzkość przeobrazi się wraz z ludzkością ? na czym miałoby polegać wyzwolenie ludzkości od religii?
stilgar (7322 punktów)
>A czy religia istniejąca tak długo jak ludzkość przeobrazi się wraz z ludzkością ? na czym miałoby polegać wyzwolenie ludzkości od religii?

Przeobrazi się, albo powoli zaniknie, jak wyrostek robaczkowy, co najwyżej zredukowana do tradycji i rytuałów bez większego znaczenia, wykonywanych jedynie z przyzwyczajenia. Religie, które nie dostosują się do zmian ludzkości ulegną samozniszczeniu - albo będą musiały mniejszą lub większą siłą zatrzymać zmiany ludzkości ( to by wyjaniało wielki konserwatyzm wielu religii ).

W obecych czasach nawet całkowite odrzucenie religii i masowe przejście na ateizm całego świata spowodowałoby jedynie wynalezienie nowych wierzeń - najbardziej prawdopodobną byłaby wiara w "naukę" - już teraz można zaobserwować jak media przytaczają wypowiedzi "ekspertów", którzy niekoniecznie wiedzą cokolwiek na temat o którym się wypowiadają, ale przedstawia się ich jak kapłanów mających dostęp do tajemnic.
Filozof (53 punktów)
Ludzie nie mogliby odejść całkowicie od rytuałów religijnych?
stilgar (7322 punktów)
>Ludzie nie mogliby odejść całkowicie od rytuałów religijnych?

Mogliby, ale tego nie zrobią. Jak chcesz się dowiedzieć dlaczego, popytaj znajomych, dlaczego wierzą w Boga.
Filozof (53 punktów)
Chrześcijanie z którymi rozmawiałem (a było ich wielu) argumentują racjonalnie swoją wiarę.Oparciem dla współczesnego chrześcijaństwa jest przecież tomizm. Filozofia Tomasza to pewna synteza racjonalizmu i empiryzmu
więc nic dziwnego iż rozum i wnioskowanie są u chrześcijan na piedestale
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Proszę zdefiniować słowo religia. Co innego bowiem ono znaczy dla starej góralki z Zęba, a co innego dla ex księdza prof. Węcławskiego. Taka stara góralka "wierzy" w to w czym się wychowała. Równie dobrze mogłaby być muzułmanką lub mormonką, albo wyznawczynią Manitu. W tym sensie ludzie prawdopodobnie zawsze będą w coś wierzyli. Jak nie w Boga to w homeopatię, albo tarota.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Filozof (53 punktów)
Zawężając do bliskiej nam religii chrześcijańskiej- jest to ideologia walki o byt powstała w niewolniczej formacji społecznej
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> powstała w niewolniczej formacji społecznej
To powinna już była dawno wygasnąć, wraz ze zniesieniem niewolnictwa.


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Filozof (53 punktów)
A czy nie mogłaby istnieć jako przeżytek przez wszystkie formacje społeczne które gwarantowałyby podstawę jej dalszego rozwoju?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A czy nie mogłaby istnieć jako przeżytek przez wszystkie formacje społeczne które gwarantowałyby podstawę jej dalszego rozwoju?
Ale powstanie chrześcijaństwa jako odpowiedź na niewolnictwo wydaje mi się nadmiernym uproszczeniem. I w ogóle dlaczego ograniczać się do chrześcijaństwa? Pytanie jest ogólne. Czy religia ,jako fenomen, zostanie zniesiona. A co z islamem, judaizmem, religiami w Indiach etc.?. Przecież chrześcijaństwo to tylko element większej całości.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
13-07-2010 23:06 
 Ocena 1 na 1
Filozof (53 punktów)
ideologia chrześcijańska jako odpowiedź na walkę o byt toczącą się pomiędzy ludźmi żyjącymi w niewolniczej formacji społecznej.Chrześcijaństwo i islam wywodzą się z judaizmu a judaizm powstał w czasie gdy Żydzi byli zniewoleni przez Egipcjan.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Abraham. Izaak i Jakub.Oni byli pierwsi.

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
Ostatnio na ten temat - również po polsku - sensownie wypowiedział się Daniel C. Dennett.

@@@
13-07-2010 20:49 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Ostatnio na ten temat - również po polsku - sensownie wypowiedział się Daniel C. Dennett.
Nie wiedziałam, że Dennett zna polski!


Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
Ania... (14138 punktów)
Nie sądzę, ani nie chciałabym, żeby religia została zniesiona jakimś zakazem - wtedy na 100% rozkwitłaby w pełnej krasie, taka już nasza natura (przypomnijmy sobie jak oblegane były kościoły w komunie, na przekór poprawności politycznej).

Ufam, że przebrzmi, straci nieuprawnione przywileje, zostanie wypchnięta z piedestału świętej krowy tam, gdzie jej miejsce, obok przesądów i zabobonów. Ale to powinien być proces oparty na dobrowolności wyborów indywidualnych i racjonalizacji prawa.
Filozof (53 punktów)
Nie chodzi o zakaz chodzi o racjonalną przemianę
Filozof (53 punktów)
zniesienie religii polegające nie na braku wiary ale na wierze w coś innego w inną interpretację
Ania... (14138 punktów)
>Nie chodzi o zakaz chodzi o racjonalną przemianę
Więc chodzi o "wymarcie" religii, a nie zakaz?

Jestem optymistką - kiedyś tak się stanie, o ile nie wymrzemy do tej pory.
Filozof (53 punktów)
Wymarcie religii to jedynie pewna metafora poprzez którą można rozumieć zarówno zniesienie jak i coś innego
kogut59 (3090 punktów)

> Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
Religia zostanie "zniesiona" przez np. jakiegoś przyszłego Stalina. Moim zdaniem zemrze biedaczka śmiercią naturalna w przyszłości lub będzie tylko rozrywka dla garstki niedoinformowanych psychopatów.Właśnie ropoczol sie proces konania


13-07-2010 23:19 
 Ocena 1 na 1
Filozof (53 punktów)
autorytarny władca a nie wystarczyłby jakiś racjonalista?
Witold Baryluk (630 punktów)
>autorytarny władca a nie wystarczyłby jakiś racjonalista?
Każdy racjonalny władca by doszedł że religia sama się niszczy od środka, i nie trzeba jej wiele w tym pomagać.
Filozof (53 punktów)
A w jaki sposób religia sama się niszczy od środka i dlaczego?
Degre (752 punktów)
Hmm
Chyba zawsze będzie coś,czego nie będziemy wiedzieć.
A Ci,którzy nie będą umieli przyznać "faktycznie- nie wiemy!" będą tam na siłę upychać boga/bogów.
Filozof (53 punktów)
Nie będziemy wiedzieć bo coś może być nie poznawane czy nie będziemy wiedzieć gdyż istnieje granica poznania?
nobodylikeyou (972 punktów)
Czy nie po to powstały religie aby:
- trzymać w ryzach ciemnotę
- ograniczać zbrodnie
- utrzymywać ład w państwie
- dodawać otuchy uciśnionym
- pocieszać cierpiących
- sankcjonować władzę jednych i poddaństwo drugich

?

Bez wiary w pośmiertną nagrodę i karę niektórym ludziom po prosty puściły by hamulce.

Czyż przedstawicielom reżimu Korei Północnej nie przychodzi łatwiej zadawać cierpienia w pełnej świadomości o braku jakichkolwiek "pośmiertnych konsekwencji" za swoje "ziemskie czyny" ?

Niektórym ludziom (niestety) zawsze będzie potrzebna metoda kija i marchewki.

Tak przynajmniej to widzę. A że i religia nierzadko służyła podsycaniu nienawiści? To już zupełnie inna historia.
Filozof (53 punktów)
Sugerujesz iż jacyś ludzie świadomie wprowadzali w błąd innych?
Guzik (2020 punktów)

Bez wiary w pośmiertną nagrodę i karę niektórym ludziom po prosty puściły by hamulce.

Racja. Politycy i nie tylko z tego korzystają, nazywają to nawet boskim zaworem bezpieczeństwa.
Tylko co będzie jak ludzie rozszyfrują ten zawór i z łatwością go otworzą?
To co będzie - chyba jest tematem tego wątku.

[...]Czyż przedstawicielom reżimu Korei Północnej nie przychodzi łatwiej zadawać cierpienia w pełnej świadomości o braku jakichkolwiek "pośmiertnych konsekwencji" za swoje "ziemskie czyny" ?[...]

Pewnie Kim IR Sen nie myśli w ten sposób. On jest przekonany, że czyni dla swych rodaków dobro. Uniezależnia ich od świata konkurencji i kapitalizmu, a że czyni to za pomocą bomby atomowej to inna sprawa.
Filozof (53 punktów)
Może jednak religia pełni pozytywną rolę?
Rigoletto (3891 punktów)
>Może jednak religia pełni pozytywną rolę?

Dla wielu osób zapewne tak.
Filozof (53 punktów)
Jakie są pozytywy religii?
15-07-2010 08:31 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>Jakie są pozytywy religii?

Dla wielu ludzi indywidualnie, religia nadaje sens życia. Pozwala przeżyć trudne chwile, pozwala zachować równowagę psychiczną.

Czasem religia pozwala zachować tożsamość jakiejś uciskanej grupie, tak jak to kiedyś było w przypadku Irlandczyków, a obecnie np. Tybetańczyków (struktury religijne przejmują częściowo funkcje zlikwidowanych struktur państwowych).

Zresztą ocena religii, jako takiej, to ocena cywilizacji w ogóle, bo przecież w zasadzie do dzisiejszych czasów, religia była nieodłącznym elementem cywilizacji. Kiedy spojrzymy na Kaplicę Sykstyńską, Piramidę Cheopsa, Katedrę Sagrada Familia czy obrazy Caravaggio, przeczytamy Mahabharatę czy "Boską komedię", ten związek pomiędzy religią a cywilizacją, wydaje się być oczywisty.
Filozof (53 punktów)
Faktycznie wielu wyznawców twierdzi iż religia nadaje sens ich życiu ale spójrzmy na to tak czy religia wiąże się z afirmacją życia czy raczej z jego negacją? osobiście sądzę że z tym drugim- asceza, celibat itp.

Tożsamość danej grupy w takich przypadkach zostaje ocalona dzięki instytucjom religijnym podtrzymującym pewne stosunki społeczne a nie dzięki temu w co ci ludzie wierzą

Związek religii i cywilizacji jest oczywisty dlatego w temacie wątku jest zniesienie religii a nie jej nie istnienie
Rigoletto (3891 punktów)
>Faktycznie wielu wyznawców twierdzi iż religia nadaje sens ich życiu ale spójrzmy na to tak czy religia wiąże się z afirmacją życia czy raczej z jego negacją? osobiście sądzę że z tym drugim- asceza, celibat itp.

A czy zawsze życie skłania do jego afirmacji? Kiedyś życie było przede wszystkim bardzo ciężkie (dla wielu ludzi współcześnie nadal jest bardzo ciężkie), ważna była nie tyle sztuka życia, ile sztuka przeżycia. Myślę, że nieprzypadkowo, religie zanikają w społeczeństwach, w których życie jest łatwe.

>Tożsamość danej grupy w takich przypadkach zostaje ocalona dzięki instytucjom religijnym podtrzymującym pewne stosunki społeczne a nie dzięki temu w co ci ludzie wierzą

Ależ wiara też jest istotna. Weźmy pod uwagę np. tożsamość Polaków pod zaborami. Religijność była niezwykle istotna, chociaż instytucjonalny Kościół, nie zawsze popierał dążenia niepodległościowe (jako wywrotowe).

>Związek religii i cywilizacji jest oczywisty dlatego w temacie wątku jest zniesienie religii a nie jej nie istnienie

Pytałeś o pozytywy religii, więc podałem przykłady tych pozytywów.
19-07-2010 11:49 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>A czy zawsze życie skłania do jego afirmacji?
Po za nielicznymi przypadkami ascetyzmu i coraz częstszymi przypadkami depresji, ci którzy żyją są już z tego powodu szczęśliwymi, choć większość z nas chciałaby mieć lepiej. /Dotyczy to też tych, którzy mają najlepiej/.

>Kiedyś życie było przede wszystkim bardzo ciężkie (dla wielu ludzi współcześnie nadal jest bardzo ciężkie), ważna była nie tyle sztuka życia, ile sztuka przeżycia.
Czy polscy "nurkowie" mają łatwe życie i nie uprawiają sztuki przeżycia?

>Myślę, że nieprzypadkowo, religie zanikają w społeczeństwach, w których życie jest łatwe.
A nie jest trochę tak, że wraz z zanikiem /nie nakazowym/ religii życie staje się coraz łatwiejsze.

>Ależ wiara też jest istotna. Weźmy pod uwagę np. tożsamość Polaków pod zaborami. Religijność była niezwykle istotna, chociaż instytucjonalny Kościół, nie zawsze popierał dążenia niepodległościowe (jako wywrotowe).
No właśnie! Dlatego wieszano biskupów, a z poparciem kleru parafialnego organizowano powstania.
Więc może nie tyle religia była łącznikiem, co wspólne poglądy polityczne.
W PO i Pis-ie znakomita większość to katolicy /a wśród nich głęboko wierzący stanowią znaczny procent/.
I co? I nic! Walczą ze sobą bez pardonu.

>Pytałeś o pozytywy religii, więc podałem przykłady tych pozytywów.
Religia jest opium ludu, ale fałszywą świadomością zastępuje prawdziwą.
Czyli dobra to ona na pewno jest, ale czy dla wszystkich?

@@@
>
Rotor (179 punktów)
>czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
>czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?Jaki jest sens
>religii?

- Mnie, np. wychodzi, jak sądzę racjonalnie, sądzić, że w przyszłości religia jednak zostanie "zniesiona", czyli ewolucyjnie pobożnie, zastąpiona przez proligię. Pomimo tego, będzie trwała tak długo jak sama ludzkość, w muzeach jej poświęconych.
- Sens religii jest, jak wiadomo, przede wszystkim taki, jak sens opium dla ludu. Dla kasty kapłańskiej jest też dodatkowo źródłem utrzymania i przez baranki poważania.
Filozof (53 punktów)
poreligię? Na czym miałaby ona polegać?
Rotor (179 punktów)
>poreligię? Na czym miałaby ona polegać?

Na czym miałaby polegać ?poreligia ja też nie wiem.
14-07-2010 15:35 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>>poreligię? Na czym miałaby ona polegać?
>Na czym miałaby polegać ?poreligia ja też nie wiem.

Np. na braku religii instytucjonalnej? Każdy by sobie tam wierzył albo nie wierzył, zgodnie z indywidualną potrzebą.
Filozof (53 punktów)
czyli bez instytucji istniałaby potrzeba religii?
14-07-2010 15:54 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>czyli bez instytucji istniałaby potrzeba religii?

Tak sądzę. Również teraz osoby znajdujące się poza religią instytucjonalną, niekoniecznie są ateistami.
Filozof (53 punktów)
A skąd bierze się ta potrzeba?
Rigoletto (3891 punktów)
>A skąd bierze się ta potrzeba?

Pewnie u każdego wierzącego jest trochę inaczej. Ale najpopularniejsze wyjaśnienia potrzeby wiary to: lęk przed śmiercią, potrzeba wyjaśnienia jak funkcjonuje świat, potrzeba przynależności do jakiejś wspólnoty, potrzeba sprawiedliwości.
Filozof (53 punktów)
są to potrzeby jakie niewolnik miał względem swego Pana lub względem niezbadanego naukowo świata
Rigoletto (3891 punktów)
>są to potrzeby jakie niewolnik miał względem swego Pana lub względem niezbadanego naukowo świata

Ale to jest Twoja subiektywna ocena takich postaw. Osoba wierząca rozumuje inaczej i ma do tego prawo.
Guzik (2020 punktów)
>czyli bez instytucji istniałaby potrzeba religii?
>

Byłoby mniej ludzi, którzy mają potrzebę zwracania się do wszelkiego rodzaju Bóstw. Zauważcie, że nasze dzieci uzależnią się od religii. Wmawiając im istnienie Boga czynimy z nich istoty bezwolne. Bez tego większość z nich radziłaby sobie w życiu dobrze, bo taka jest wiedza i praktyka. Tak mówi psychologia i inne nauki o rozwoju współczesnego, nowoczesnego człowieka. Nie musi się go straszyć piekłem, aby nie czynił złego. Nie musi czekać na nagrodę po śmierci, bo życie, które sobie w dużym stopniu sam organizuje daje mu wystarczającą satysfakcję.
Filozof (53 punktów)
Ale skąd bierze się potrzeba zwracania się do bóstwa?
Rotor (179 punktów)
>Ale skąd bierze się potrzeba zwracania się do bóstwa?
>
- Z przyczyny wierzenia, że ono istnieje i skuteczniej pomoże jak zwracanie się do buctwa.
Filozof (53 punktów)
A co jest przyczyną wiary religijnej?
Rotor (179 punktów)
>A co jest przyczyną wiary religijnej?
>
- Wymyślenie jej meritum, chamska nauka religii i taka sama tresura do wiary w nią.
Filozof (53 punktów)
A gdyby ktoś lub coś nie wymyśliło wiary religijnej to istniała by ona czy nie?
Rotor (179 punktów)
>A gdyby ktoś lub coś nie wymyśliło wiary religijnej to istniała by ona czy nie?
>
- Istnienie każdej wiary religijnej jest i może być tylko z przyczyny ludzkiego wymyślenia (krótko pisząc). To ludzie i tylko ludzie są stwórcami religijnych wierzeń. Bez tego, żadnej z nich by nie było. - Jak powiada nam o tym niejedno pismo święte, i wiele znacznie poważniejszych.
Filozof (53 punktów)
a wymyślenie które jest przyczyną wiary religijnej to jest czy nie jest fizyczne?
Rotor (179 punktów)
>a wymyślenie które jest przyczyną wiary religijnej to jest czy nie jest fizyczne?
- Jak którym wiadomo a niektórym niewiadomo, wymyślenie to jest fizyczną funkcją duchowości ludzkich mózgów. Jest fizyczne - duchowo.
Filozof (53 punktów)
czyli wymyślenie jest fizyczną funkcją duchowości ludzkiego mózgu jest fizyczne-duchowo?
Rotor (179 punktów)
>czyli wymyślenie jest fizyczną funkcją duchowości ludzkiego mózgu jest fizyczne-duchowo?
>
- Ach, wyraziłem się trochę nieściśle. - Jest chemiczno-fizyczną funkcją ludzkich mózgów. Nie serc, pośladków, nie pięt. Mózgów.
- Oczywiście w świetle mojej o tym wiedzy. Jak ktoś wie o tym co innego, to i z tym też wypada się normalnie liczyć.
Filozof (53 punktów)
skoro wymyślenie jest chemiczno-fizyczną funkcją mózgu to czym jest myśl? Myśl też jest chemiczno-fizyczna?
15-07-2010 14:19 
 Ocena 1 na 1
Rotor (179 punktów)
>skoro wymyślenie jest chemiczno-fizyczną funkcją mózgu to czym jest myśl? Myśl też jest chemiczno-fizyczna?
>
- To może jeszcze raz, jak umiem, to ...zobrazuję. - Myślenie jest jednym z rodzajów funkcji mózgu. Myśl, to jednostka myślenia. Wymyślenie, to dokonany skutek myślenia celowego (myślenie chyba zawsze jest celowe...?).

- Poza tym, myślę, że więcej na ten temat już nic, albo niewiele wymyślę. No bo nie jestem mózgologiem - trochę znam życie. - Poza tym, nie podejmuję się za bardzo wykraczać poza meritum określone przez inicjatorów Forumowych wątków, bo... nie jest to racjonalne!... (Ale udało mi się wymyślić usprawiedliwienie ograniczeń mego mózgu.)
Filozof (53 punktów)
Słusznie wróćmy do tematu ale pamiętajmy że "Prawda jest całością"
Rotor (179 punktów)
>Na czym miałaby polegać ?poreligia ja też nie wiem.
>>Np. na braku religii instytucjonalnej? Każdy by sobie tam wierzył albo nie wierzył, zgodnie z indywidualną potrzebą.
>
Wobec czasów dopiero w przyszłości poreligijnych i też odwiecznej kultury nonreligijnej (bezreligijnej), podoba mi się nazywanie tego proligią (nie: poreligią - bo po religii jeszcze nie jest, a kultura bez religii, nie bezczeszczona nią, istnieje cały czas). Natomiast nie podoba mi się np. nazywanie obecnej polskiej wszechkultury jako posanacyjnej, postkomunistycznej, postsolidarnościowej (na razie jeszcze nie: postwatykańskiej). Bo mówi to o tym, że jest ona jaka jest po tym co było... ale nie wyraża (nie wyjaśnia) konkretnie jaką jest obecnie... - Ja wiem, że jest ona przede wszystkim propolska (oczywiście z pluralistyczną na to pomysłowością i udatnością).
- Termin religia kojarzy mi się z terminem regres; a termin proligia, z terminem progres. - Takie jest moje, przynajmniej teraz, o tym zdanie, i dlatego tak to opiniując komentarzuję.
Filozof (53 punktów)
proligia zastępująca religię czym miała by się charakteryzować?
14-07-2010 17:43 
 Ocena 1 na 1
Rotor (179 punktów)
>proligia zastępująca religię czym miała by się charakteryzować?
>
- Tym, czym charakteryzuje się zawsze: prawdą, pięknem, dobrem, mądrością, rozumnością, racjonalizmem, solidarnością, solidnością, uczciwością itd. itp.
Filozof (53 punktów)
A co ze sferą sacrum? Nie istnieje ? Przestałaby istnieć?
Rotor (179 punktów)
>A co ze sferą sacrum? Nie istnieje ? Przestałaby istnieć?
>
- Ze sferą sacrum, czyli z: prawdą, pięknem, dobrem, mądrością, rozumnością, racjonalizmem, solidarnością, solidnością, uczciwością itd. itp. - nic nowego, poza tym, iż byłoby religijnie mniej profanowane, mniej lekceważone, a bardziej szanowane, doceniane i święcone.
14-07-2010 18:15 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>... byłoby religijnie mniej profanowane, mniej lekceważone, a bardziej szanowane, doceniane i święcone.

   I powodowałoby łaknienie u ludzi tylko powyżej 18 roku życia.
Filozof (53 punktów)
To nie jest sfera sacrum
Rotor (179 punktów)
>To nie jest sfera sacrum
>
- Jeżeli nie jest to sfera sacrum, to może wychodzić, że jest to sfera profanum... No bo czego innego poza tym?
14-07-2010 20:08 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>- Jeżeli nie jest to sfera sacrum, to może wychodzić, że jest to sfera profanum... No bo czego innego poza tym?

   Jest jeszcze sfera pośrednia: fixum-dyrdum.
Rotor (179 punktów)
>>- Jeżeli nie jest to sfera sacrum, to może wychodzić, że jest to sfera profanum... No bo czego innego poza tym?
>   Jest jeszcze sfera pośrednia: fixum-dyrdum.
- Czyli każdy ma według swoich potrzeb, łaknienia i przełyku.
14-07-2010 20:21 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>   Jest jeszcze sfera pośrednia: fixum-dyrdum.
>- Czyli każdy ma według swoich potrzeb, łaknienia i przełyku.

   Tak by wynikało, ale to jest cała reszta mojego filozowania, żeby nie powiedzieć: resztka.
14-07-2010 18:13 
 Ocena 2 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>proligia zastępująca religię czym miała by się charakteryzować?
>>
>- Tym, czym charakteryzuje się zawsze: prawdą, pięknem, dobrem, mądrością, rozumnością, racjonalizmem, solidarnością, solidnością, uczciwością itd. itp.

   Chcesz wynieść Marksa na ołtarze?
   Czy Pinokia?
14-07-2010 20:12 
 Ocena 1 na 1
Rotor (179 punktów)
>>>proligia zastępująca religię czym miała by się charakteryzować?
>>>
>>- Tym, czym charakteryzuje się zawsze: prawdą, pięknem, dobrem, mądrością, rozumnością, racjonalizmem, solidarnością, solidnością, uczciwością itd. itp.
>   Chcesz wynieść Marksa na ołtarze?
>   Czy Pinokia?

- Marks już beze mnie był wyniesion na ołtarze - obecnie trochę z nich strącon, by ustąpić miejsca, następnym dobrodziejom ludzkości, a przynajmniej swojego korytka.
- Pinokia nie chcę wynosić aż na ołtarze - aczkolwiek bajka o nim jest dość sakralnie prolegijna. Nadaje się na lekturę w ramach szkolnego nauczania proligii.
14-07-2010 20:24 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>- Pinokia nie chcę wynosić aż na ołtarze -

   To sam se go wyniese...

>Nadaje się na lekturę w ramach szkolnego nauczania proligii.

   ... bo mnie służy na co dzień.
Rotor (179 punktów)
>>- Pinokia nie chcę wynosić aż na ołtarze -
>   To sam se go wyniese...
>>Nadaje się na lekturę w ramach szkolnego nauczania proligii.
>   ... bo mnie służy na co dzień.
>
- Rozumiem. Są świętości uniwersalne, powszechne, a wśród nich indywidualnie spolegliwe, upodobane i za to osobiście cenione.
15-07-2010 14:23 
 Ocena 1 na 1
valhalla (26 punktów)

wydaje mi sie że nie ma szans na zniesienie jakiejkolwiek religii,tak jak ludzka glupota sie szerzy tak i sa ludzie zyjący w niewiedzy,ktorzy zawsze byli i będa.Prosta i logiczna odpowiedz.
Rotor (179 punktów)
>wydaje mi sie że nie ma szans na zniesienie jakiejkolwiek religii,tak jak ludzka glupota sie szerzy tak i sa ludzie zyjący w niewiedzy,ktorzy zawsze byli i będa.Prosta i logiczna odpowiedz.
>
- Czy twa opinia uwzględnia fakty zniesienia religii słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich, "przedmuzułmańskich", indiańskich?...
valhalla (26 punktów)
>>wydaje mi sie że nie ma szans na zniesienie jakiejkolwiek religii,tak jak ludzka glupota sie szerzy tak i sa ludzie zyjący w niewiedzy,ktorzy zawsze byli i będa.Prosta i logiczna odpowiedz.
>>
>- Czy twa opinia uwzględnia fakty zniesienia religii słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich, "przedmuzułmańskich", indiańskich?...
>

mówie głównie o religii chrzescijańskiej .
Rotor (179 punktów)
>>>wydaje mi sie że nie ma szans na zniesienie jakiejkolwiek religii,tak jak ludzka glupota sie szerzy tak i sa ludzie zyjący w niewiedzy,ktorzy zawsze byli i będa.Prosta i logiczna odpowiedz.
>>>
>>- Czy twa opinia uwzględnia fakty zniesienia religii słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich, "przedmuzułmańskich", indiańskich?...
>>
>mówie głównie o religii chrzescijańskiej .
>
- W znacznej mierze zgadzam się z Tobą. Bowiem religie, które uznajemy za zniesione, wymarłe, przecież cały czas, w postaci ich różnych pozostałości w ludzkiej kulturze pozostają. Także zasymilowane z religiami chrześcijańskimi; wyraźnie w ich odmianie walczącego papizmu i jego wielu pododmianach regionalnych.
Różne zwyczaje wierzeń niechrześcijańskich zostały włączone do repertuaru wierzeń i zwyczajów chrześcijańskich - czyli konkretnie je nazywając: chrześcijańsko-pogańskich. Chrześcijaństwo w swej obecnej postaci ma się tak do chrześcijaństwa oryginalnego , jak np. jodełka rosnąca w lesie, do "bożonarodzeniowej" choinki.

- Natomiast zupełnie zgodziłbym się z Tobą, jeżelibyś napisała, że ludzkość nie ma żadnych szans na zniesienie swojej proligii .
Filozof (53 punktów)
Tak jak prosto i logicznie da się dowieść komuś że coś mu się tylko wydaje?
Filozof (53 punktów)
>wydaje mi sie że nie ma szans na zniesienie jakiejkolwiek religii,tak jak ludzka glupota sie szerzy tak i sa ludzie zyjący w niewiedzy,ktorzy zawsze byli i będa.Prosta i logiczna odpowiedz.

Tak jak prosto i logicznie da się dowieść komuś że coś mu się tylko wydaje?
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Witam wszystkich Uczestników forum
>Podczas poszukiwań w sieci jakiejś intelektualnej rozrywki przypomniałem sobie o forum
>Racjonalistów.Po przeczytaniu paru tekstów doszedłem do przekonania że właśnie do Państwa skieruje
>moje pytania ,które w tym miejscu postawione, sprawią z pewnością iż będę mógł liczyć na racjonalną
>na owe pytania- odpowiedź. Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
>czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?Jaki jest sens
>religii?Zapraszam do dyskusji

Nie wiem co oznacza zniesiona - zdelegalizowana? To jest możliwe. Jednak nie sądzę żeby zniknęła. Religia to nie jest wytwór człowieka - religia to potrzeba człowieka. Potrzeba stłumienia strachu przed nieznanym. Potrzeba, iluzorycznej choćby, kontroli nad życiem/światem (pomodlę się to zmienię los), potrzeba przynależności do stada etc ... Nie zniknie, zanim człowiek nie zniknie z tego globu.
Polecam pisma społeczne Freuda - zwł. Totem & Tabu.

P.S. Relgia to nie jest temat racjonalny - to forum nie udzieli odpowiedzi. Religia to temat psychologiczny - tam szukaj odpowiedzi.
Filozof (53 punktów)
Rozumiem że wyliczone potrzeby leżą u podstaw religii bo sama religia nie jest potrzebą.Co do potrzeb które mają wyznawcy to sprawa jest prosta: są to potrzeby jakie mieli niewolnicy wobec swych Panów w świacie starożytnym.Sam Freud choć był ateistą ,był przeciwny zniesieniu religii. Dzięki niej ,według niego ,motłoch może być utrzymany w ryzach
A czy religia to jedynie zjawisko psychiczne?
ja psychologizmowi się sprzeciwiam
stonehenge (103 punktów)
>Co do potrzeb które mają wyznawcy to sprawa jest prosta: są to potrzeby jakie mieli niewolnicy wobec swych Panów w świacie starożytnym.Sam Freud choć był ateistą ,był przeciwny zniesieniu religii. Dzięki niej ,według niego ,motłoch może być utrzymany w ryzach

Motłoch w ryzach próbowały utrzymywać wszelkiego rodzaju systemy totalitarne. Motłoch się od nich ostatnio uwalniał... Jaką rolę w tym odgrywała religia?
Filozof (53 punktów)
ideologia religijna nie współistniała zgodnie z ideologią autorytarnego komunizmu ale z autorytarnym nazizmem już tak. Walka z systemem autorytarnym prowadzona jest przez wyznawców wtedy gdy zagraża im przymusowa ateizacja.Oczywiście jeśli mowa o walce z pobudek czysto religijnych a nie innych tzn nie wszyscy ludzie którzy walczyli z systemem totalitarnym a byli wyznawcami jakieś religii podejmowali walkę właśnie w imię religii a nie na skutek działania innych czynników
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Rozumiem że wyliczone potrzeby leżą u podstaw religii bo sama religia nie jest potrzebą.Co do potrzeb które mają wyznawcy to sprawa jest prosta: są to potrzeby jakie mieli niewolnicy wobec swych Panów w świacie starożytnym.Sam Freud choć był ateistą ,był przeciwny zniesieniu religii. Dzięki niej ,według niego ,motłoch może być utrzymany w ryzach
>A czy religia to jedynie zjawisko psychiczne?
>ja psychologizmowi się sprzeciwiam
>

Chciałem powiedzieć - religia zaspokaja wymienione potrzeby, które prawdopodobnie nie znikną.
Co do Freuda - to wiem, że był ateistą ale nigdzie w jego książkach nie spotkałem opini jaką przytaczasz (przeciwko zniesieniu religi jako narzędzia sterowania ludźmi), podobnie jak nie znalazłem porównania do niewolników i panów - masz jakąś referencję potwierdzającą, że Freud tak uważał?

Myślę, że potrzeby pozostaną a religia będzie ewoluowała jedynie wraz z cywilizacją i tym czego się boimy i tym czego nie kontrolujemy etc .. Ateizm to też forma religi ostatecznie - wierzysz, że Boga nie ma i, że model (wymyślony przez człowieka) opisuje wszystko we wszechświecie.
immune.ltd (1783 punktów)
Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?
Możliwe, że uda się w niedalekiej przyszłości najpierw wyprowadzić religię ze szkół, później z instytucji Państwowych i stopniowo laicyzować społeczeństwo, to jest możliwe i trzeba wspierać wszelkie działania w tym kierunku. Świadomość w społeczeństwie rośnie i mam taką nadzieję, że doczekam takich czasów. Sama religia jako taka nie zniknie wg. mnie jest to produkt niszowy i popyt na nią pozostanie. Zresztą nie ma takiej potrzeby, ponieważ na wzór krajów protestanckich mogły by być traktowane budowle sakralne jako muzea, skanseny przeszłych czasów ... Samo oddzielenie działaczy religijnych od Państwa spowoduje umniejszenie ich roli i wpływu na bieżące życie oraz wydatki budżetowe ...
Jaki jest sens religii?
Racjonalnie nie potrafię Panu uzasadnić sensu nauczania i stosowania religii , proponuję we własnym zakresie poszukać, poszperać i wyciągać wnioski . Moja wypowiedź mogła by być uznana za stronniczą
19-07-2010 23:30 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
immune.ltd, weź się i przeczytaj instrukcję forum, ok? Pewnie pomyślisz, że chamsko się czepiam, ale proszę, cytuj zgodnie z zaleceniem, "na zielono". Twoje cytowania przez wytłuszczenie są naprawdę mylące.
Cytat:

§ 10. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności:
(...)
W oknie edycyjnym zostanie wyświetlony cytowany tekst danej wypowiedzi. Cytowanie oznaczane jest przez znak
>na początku linii - powoduje on pokolorowanie całej niełamanej linii tekstu na zielono.(...)


Tomasz Sztejka
19-07-2010 23:56 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
Kurcze no to pięknie, a ja dziś non stop w taki sposób pisałem , przepraszam Was wszystkich.
20-07-2010 00:05 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Kurcze no to pięknie, a ja dziś non stop w taki sposób pisałem , przepraszam Was wszystkich.
   Albo wpisywać [color= tu jaki chcesz kolor i zamykasz [/color]
immune.ltd (1783 punktów)
>Albo wpisywać [color= tu jaki chcesz kolor i zamykasz [/color]

Dziękuję, właśnie ślęczę i poprawiam te swoje wszystkie wypociny, ale obciach . Skąd Pan np, wie o tych wszystkich zmianach i zaleceniach tutaj ? Głupio tak nic nie wiedzieć, samemu
20-07-2010 00:56 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>... ale obciach . Skąd Pan np, wie o tych wszystkich zmianach i zaleceniach tutaj ?
   Część wyczaiłem sam, a pytałem o to, do czego jestem gamoń, albo leń.

>Głupio tak nic nie wiedzieć, samemu
   Czujesz się, jak chcesz się czuć.

PS
   Przestań mi panić, nie jestem z Elit.
20-07-2010 00:13 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>Kurcze no to pięknie, a ja dziś non stop w taki sposób pisałem , przepraszam Was wszystkich.

A ja myślałam, że chcesz się tak szczególnie wyróżnić.


Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
20-07-2010 00:19 
 Ocena 1 na 1
immune.ltd (1783 punktów)
> A ja myślałam, że chcesz się tak szczególnie wyróżnić.
ale siara ... nic kurde nie wiem, o tych wszystkich zmianach
immune.ltd (1783 punktów)
>Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?
Możliwe, że uda się w niedalekiej przyszłości najpierw wyprowadzić religię ze szkół, później z instytucji Państwowych i stopniowo laicyzować społeczeństwo, to jest możliwe i trzeba wspierać wszelkie działania w tym kierunku. Świadomość w społeczeństwie rośnie i mam taką nadzieję, że doczekam takich czasów. Sama religia jako taka nie zniknie wg. mnie jest to produkt niszowy i popyt na nią pozostanie. Zresztą nie ma takiej potrzeby, ponieważ na wzór krajów protestanckich mogły by być traktowane budowle sakralne jako muzea, skanseny przeszłych czasów ... Samo oddzielenie działaczy religijnych od Państwa spowoduje umniejszenie ich roli i wpływu na bieżące życie oraz wydatki budżetowe ...
>Jaki jest sens religii?Racjonalnie nie potrafię Panu uzasadnić sensu nauczania i stosowania religii , proponuję we własnym zakresie poszukać, poszperać i wyciągać wnioski . Moja wypowiedź mogła by być uznana za stronniczą
spellbinder (8577 punktów)
>Witam wszystkich Uczestników forum
>Podczas poszukiwań w sieci jakiejś intelektualnej rozrywki przypomniałem sobie o forum
>Racjonalistów.Po przeczytaniu paru tekstów doszedłem do przekonania że właśnie do Państwa skieruje
>moje pytania ,które w tym miejscu postawione, sprawią z pewnością iż będę mógł liczyć na racjonalną
>na owe pytania- odpowiedź. Pytania brzmią następująco: czy w przyszłości religia zostanie zniesiona
>czy może będzie trwała w podobnej postaci tak długo jak sama ludzkość?Jaki jest sens
>religii?Zapraszam do dyskusji

Religia polega zasadniczo na tym, że przychodzi dziwnie ubrany facet, którzy rzekomo zna się na czymś, i opowiada o tym jak wygląda świat, a my nie mamy możliwości, bądź mamy możliwość ograniczoną, tego zweryfikowania.
Tak więc czy to będzie facet w pióropuszu, czarnej kiecce, czy białym kitlu z okularkami na nosie, dla w zasadzie wszystkich ludzi jego tezy będą rzeczą, którą trzeba wziąć "na słowo". Tak więc nie uważam, żeby religia kiedykolwiek miała zniknąć

Jeśli chodzi o dzisiejszych czarnych żuczków, to oni jak najbardziej zostaną usunięci. Zamiast płacić im już płacimy twórcom bajek o globalnym ociepleniu i ratowaniu planety.
Inquisitor (113 punktów)
>Czy w przyszłości religia zostanie zniesiona ?
Zniesiona ze szkół czy skąd?
Jeżeli pytasz czy zostanie zakazana to mam nadzieję, że nie. Ponieważ zakaz rodzi opór oraz powoduje, że towar zakazany staje się nagle obiektem pożądania.

Jeśli pytasz, czy pod wpływem rozwoju nauki liczba wiernych spadnie do takiego poziomu, że religia przestanie być istotnym czynnikiem politycznym i społecznym to zakładam, że to prawdopodobne, choć nie wiem jak bardzo.

>Jaki jest sens religii?
"Są rzeczy, które (myślimy, że) wiemy.
Są rzeczy, o których wiemy, że nie wiemy, oraz
rzeczy, o których nie wiemy, że nie wiemy" - D.Rumsfeld

Korzyści, problemy i zagrożenia związane z istnieniem religii są dość powszechne.
Natomiast nie wiem, jak by cywilizacja wyglądała bez religii. To pytanie do bardziej poważnych filozofów a nie takich domorosłych fantastów jak ja.

Zawsze możemy sprawdzić na żywym organizmie, a jak się nie uda to zaczniemy ten cały "burdel" od nowa.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365