Racjonalista - Strona głównaDo treści
Myśle,ze to dobre dowody obalenia faktu,iż Boga nie ma...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-07-2010 15:08valhalla (26 punktów)Myśle,ze to dobre dowody obalenia faktu,iż Boga nie ma...
Ocena -3 na 3
Jesteśmy tylko istotami opartymi na biologii i na pewno nie posiadamy żadnych dusz. Nasze umysły opierają się na materii (reakcje chemiczne i prądy elektryczne zachodzące w naszych mózgach). Więc nie ma żadnego życia pozagrobowego ponieważ w chwili śmierci mózgu nasz umysł przestaje istnieć gdyż nie może on istnieć bez podstaw materialnych, udowodnił to m. in. Francis Crick (laureat Nagrody Nobla, brytyjski fizyk i biochemik, autor m. in. "Zdumiewającej hipotezy") Jeśli więc nasze umysły są śmiertelne to po prostu Bóg nie istnieje. Ale zapewne w waszych komentarzach wysuniecie argument że dusza nie ma nic wspólnego z umysłem, że jest czymś nieuchwytnym. Ale zastanówcie się chwilę przecież nasz umysł to my, nasza osobowość uwarunkowana przez geny i otoczenie, rodzinę itp. czynniki. Przecież jeśli nasz umysł przestanie istnieć to nasze indywidualne ja przestanie istnieć (więc jaka dusza), to nasz umysł i nic więcej, śmiertelny niestety (nie ma innego ja) (oczywiście jest podświadomość ale to inna bajka). A propos powstania człowieka jesteśmy tylko inteligentnymi małpami które powstały w toku przystosowania się do środowiska, posiadamy wysoka inteligencje ale to tylko skutek naszej ewolucji na przestrzeni tysiącleci, ciągłych zmian, zagrożeń, etc. Powstanie życia to też przypadek, zaistniały na skutek wyładowań (piorunów) elektrycznych w prabulionie. Ale ludzie nie mogli tego zrozumieć na przestrzeni wieków, więc musieli zacząć sobie wszystko tłumaczyć (wymyślili więc Boga lub Bogów) tłumacząc sobie ten sposób różne zjawiska przyrody, wydarzenia codzienne etc. A wszelkie przejawy myślenia w inny sposób szczególnie w ludach starożytnych i na przestrzeni ostatnich wieków tępili w różny sposób (np. Spalenie Galileusza na stosie bo nie wycofał się ze swoich poglądów (które były prawdziwe) na temat budowy wszechświata, a były sprzeczne z dogmatami kościoła, Dzieło Kopernika znajdowało się na liście ksiąg zakazanych przez kościół do końca XIX wieku, można mnożyć przykłady!!, Kościół zawsze starał się dopasować fakty (prawdę) do swoich dogmatów, ale zaczęło mu to nie wychodzić. Kościół niezależnie jakich odkryć dokonają naukowcy zawsze będzie twierdził że to tylko odkrywanie dzieła stworzenia (czyli stosował argument absolutny, pozornie nie dający się obalić). A ja uważam że po prostu kościół to wytwór naszej kultury i nic poza tym. A bajka o Bogu to marzenia ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to bajka DLA ludzi nie umiejących samodzielnie myśleć, naiwnie wierzących w jakąś wyższą siłę. Zresztą zapewne i tak zagorzałych fanatyków nie przekonam, ale po śmierci nie przekonacie się o niczym bo przestaniecie istnieć (a wierzyć można we wszystko, tylko że wiara nie wymaga myślenia, a poznanie prawdy wymaga go wiele).


Co myslicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rigoletto (3891 punktów)
>Jesteśmy tylko istotami opartymi na biologii i na pewno nie posiadamy żadnych dusz.
>Nasze umysły
>opierają się na materii (reakcje chemiczne i prądy elektryczne zachodzące w naszych mózgach). Więc
>nie ma żadnego życia pozagrobowego ponieważ w chwili śmierci mózgu nasz umysł przestaje istnieć gdyż
>nie może on istnieć bez podstaw materialnych, udowodnił to m. in. Francis Crick (laureat Nagrody
>Nobla, brytyjski fizyk i biochemik, autor m. in. "Zdumiewającej hipotezy") Jeśli więc nasze umysły
>są śmiertelne to po prostu Bóg nie istnieje.

A to dlaczego? Przecież istnienie Boga nie implikuje ludzkiej nieśmiertelności. Istniały i istnieją nadal religie, które zakładają istnienie Boga i brak życia pozagrobowego.

> Ale
>ludzie nie mogli tego zrozumieć na przestrzeni wieków, więc musieli zacząć sobie wszystko tłumaczyć
>(wymyślili więc Boga lub Bogów) tłumacząc sobie ten sposób różne zjawiska przyrody, wydarzenia
>codzienne etc. A wszelkie przejawy myślenia w inny sposób szczególnie w ludach starożytnych i na
>przestrzeni ostatnich wieków tępili w różny sposób (np. Spalenie Galileusza

Kolego, zanim coś napiszesz, uzupełnij swoją wiedzę. Galileusz nie został spalony na stosie.

>na stosie bo nie wycofał
>się ze swoich poglądów (które były prawdziwe) na temat budowy wszechświata, a były sprzeczne z
>dogmatami kościoła, Dzieło Kopernika znajdowało się na liście ksiąg zakazanych przez kościół do
>końca XIX wieku, można mnożyć przykłady!!, Kościół zawsze starał się dopasować fakty (prawdę) do
>swoich dogmatów, ale zaczęło mu to nie wychodzić. Kościół niezależnie jakich odkryć dokonają
>naukowcy zawsze będzie twierdził że to tylko odkrywanie dzieła stworzenia (czyli stosował argument
>absolutny, pozornie nie dający się obalić). A ja uważam że po prostu kościół to wytwór naszej
>kultury i nic poza tym.

W porządku, ale gdzie tu dowód na nieistnienie Boga?

A bajka o Bogu to marzenia ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to
>bajka DLA ludzi nie umiejących samodzielnie myśleć, naiwnie wierzących w jakąś wyższą siłę. Zresztą
>zapewne i tak zagorzałych fanatyków nie przekonam, ale po śmierci nie przekonacie się o niczym bo
>przestaniecie istnieć (a wierzyć można we wszystko, tylko że wiara nie wymaga myślenia, a poznanie
>prawdy wymaga go wiele).
>Co myslicie?

Myślę, że powinieneś popracować nad argumentacją.
15-07-2010 16:32 
 Ocena-1 na 1
apud (4399 punktów)

>W porządku, ale gdzie tu dowód na nieistnienie Boga?

Ojejeje, jak pójdziesz do nieba to będziesz miał satysfakcje.
Ze miałeś racje.
Nawet jak i do pieklą trafisz za dyskutowanie z heretykami to tez.
O czyściec sie nie martw, oficjalnie go zlikwidowano i to całkiem niedawno.
16-07-2010 08:54 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)
>>W porządku, ale gdzie tu dowód na nieistnienie Boga?
>Ojejeje, jak pójdziesz do nieba to będziesz miał satysfakcje.
>Ze miałeś racje.

A gdzie ja napisałem, że istnieje? Odnosiłem się tylko do argumentacji autora tego wątku, a ta jest mówiąc eufemistycznie, wątła.

>Nawet jak i do pieklą trafisz za dyskutowanie z heretykami to tez.
>O czyściec sie nie martw, oficjalnie go zlikwidowano i to całkiem niedawno.

Czyściec zlikwidowano? Skąd taki pomysł?
finerbijk (17282 punktów)
Dobre dowody na obalenie faktu, iż Boga nie ma?

Faktów się nie obala. Fakty są albo ich nie ma. Poza tym, tytuł jest sprzeczny w stosunku do treści.
coreless (16088 punktów)

>Faktów się nie obala. Fakty są albo ich nie ma.



Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
zachaj (5239 punktów)
Wszystko to już było. Wątek nadaje się do działu ABC.
lotrek (14275 punktów)
>np. Spalenie Galileusza na stosie bo nie wycofał się ze swoich poglądów
Ładnie zaczynasz karierę na forum

Cytat:
Trybunał Rzymskiej Inkwizycji stosunkiem głosów 7 do 3[2] skazał 69-letniego wówczas uczonego na dożywotni areszt domowy, który spędził najpierw w wilii Medyceuszów w Pincio, następnie przeniósł się jako gość do pałacu arcybiskupiego w Siennie by ostatecznie zamieszkać w willi Arcetri "Il gioiello" ("Perła"). W czasie pobytu w niej był odwiedzany zarówno przez naukowców jak i przez dostojników kościelnych, z którymi prowadził dysputy. Ostatecznie zakaz opuszczania willi został mu uchylony. Drugą częścią kary Galileusza było cotygodniowe odmawianie siedmiu psalmów pokutnych przez trzy lata, co czynił nadal po jej zakończeniu z własnej woli. Uczony w czasie procesu wyrecytował formułę odwołującą i przeklinającą swoje "błędy", określającą je jako "obrzydliwe" unikając surowszej kary; wydrukowany już nakład Dialogu Inkwizycja nakazała spalić, a samo dzieło zostało przez Kościół wpisane na indeks ksiąg zakazanych[3] (zdjęte z indeksu zostało w 1835 roku[4]). Przez cały okres od wyroku do naturalnej śmierci (9 lat po nim) Galileusz kontynuował również pracę naukową, odkrył librację Księżyca, zbudował pierwszy zegar wahadłowy.

Nie lubisz wujka Google?

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Rotor (179 punktów)
> (...) A bajka o Bogu to marzenia ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to
> (...)
>Co myslicie?

- Myślę, że oprócz bajek o różnych bogach, np o Bogu Jahwe Jedynym, wg wersji pierwotnej, a TrójJedynym w wersji następnych wymyślaczy religijnych bajek - istnieją jednak realne istoty opiekujące się nami ludźmi, którymi jesteśmy my! ludzie... Skoro tak - to logiczne i proste jest to, że to ludzie opiekujący się sobą, są sobie Bogiem... No a szkodzący sobie - Szatanem...

- Co o tym myślicie, bracia i siostry na naszej boskiej planecie Ziemi? Jeżeli poza tym, że jesteście wierzący, czy niewierzący - jesteście też racjonalnie myślący.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ale jest to jednak dosyć okrutne. Niby jesteśmy zwierzętami, ale jednocześnie uświadamiamy sobie naszą przemijalność, doczesność i skończoność. Dlatego poszukujemy sensu naszej egzystencji. Nie chcemy, aby była jednorazowa. Stąd te wszystkie filmy "Duch" i inne , mówiące (mamiące nas), że jest jakieś drugie życie. Naukowcy z kolei mówią nam, iż kiedyś zostanie skonstruowany superkomputer w którym zmartwychwstaniemy. A może przyjdą takie czasy, że będziemy mogli wymieniać nasze zużyte części.przepite wątroby, przepalone płuca itp. i będziemy żyli wiecznie jak remontowane stare samochody?

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
15-07-2010 21:58 
 Ocena-1 na 1
Zbyszek M. (157 punktów)
(zablokowany)
>Ale jest to jednak dosyć okrutne. Niby jesteśmy zwierzętami, ale jednocześnie uświadamiamy sobie naszą przemijalność, doczesność i skończoność. Dlatego poszukujemy sensu naszej egzystencji. Nie chcemy, aby była jednorazowa. Stąd te wszystkie filmy "Duch" i inne , mówiące (mamiące nas), że jest jakieś drugie życie.

Reinkarnacja jest racjonalna i jest faktem naukowym:

www.zbigni(*)webs.com/teksty/Lama_Osel.html



.
Głąbiński (3538 punktów)
>Reinkarnacja jest racjonalna i jest faktem naukowym:
Do pierwszej tezy: nie potrafię jej zaprzeczyć ani potwierdzić. Natomiast określenie faktem stwierdzonym sposobami aprobowanymi przez naukę, tej niemożliwej do doświadczalnego, niezależnego od ubocznych okoliczności, zbadania hipotezy jest nie do przyjęcia.

Stach M. G.
pavvel (8272 punktów)
>np. Spalenie Galileusza na stosie bo nie wycofał
>się ze swoich poglądów

Coś się Tobie obiło o uszy, ale w następny raz zanim coś powiesz posprawdzaj, czy nie ma w tym głupich błędów.

A mówię, że coś się obiło, bo już spotkałem się z tym, że ludzie los Giordana Bruno przypisują Galileuszowi.
A i Bruno skazano niezupełnie za poglądy astronomiczne.

Poszukaj, poczytaj i następny raz może będzie lepiej.

Pozdrawiam
Adamiak (36436 punktów)
>... można mnożyć przykłady!!, Kościół zawsze starał się dopasować fakty (prawdę) do swoich dogmatów...
>Co myslicie?

   Zrobisz karierę na tym forum.
Zbyszek M. (157 punktów)
(zablokowany)
Myśle,ze to dobre dowody obalenia faktu,iż Boga nie ma...

>Co myslicie?

Boga nie ma, ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca:

www.zbigni(*)webs.com/parmenides_index.html


.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Co myslicie?
Myślę, że pomyliłaś fora. Na tym większości użytkowników nie trzeba przekonywać, że Boga nie ma.

Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
spray (5875 punktów)
>>Co myslicie?
>Na tym większości użytkowników nie trzeba przekonywać, że Boga nie ma.[/color]
Ale wypadałoby przekonać, że się myśli...
Chociaż... bo ja wiem...chyba nie zawsze??

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365