Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak w prosty sposób obalić istnienie Boga;)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-07-2010 21:08spellbinder (8577 punktów)Jak w prosty sposób obalić istnienie Boga;)
Wielu się porywało, ale za każdym razem, mam wrażenie, do zburzenia wizerunku Boga używa się racjonalizmu. Tłumaczy się tym ludziom, z resztą głównie aby ich wkurzyć, że Boga nie ma, bo: i tu litania wszelkich dowodów. Oni odpowiadają, prawda, bo chcą powkurzać z kolei nas i tak kółko się zamyka.

No i tak sobie wymyśliłem, wątpię czy jako pierwszy, czy nawet jako tysięczny, ale dość prosty sposób obalenia istnienia Boga.

Otóż - Bóg był. Przedwieczny Władia mi powiedział. Przedwieczny Wł jest nieznany, bo rozmawia tylko ze mną jak na razie, ale jest bardzo potężny i on Boga po prostu zakatrupił. Nawet kazał mi tego posta napisać jako dowód. I niech teraz to oni się kręcą, wiją i niech tłumaczą, że Przedwieczny Władia nie istnieje
A jeśli im się nie spodoba, że to wymyślony Bóg, no to można się powołać na Seta, on ma w końcu wprawę w zabijaniu bogów i jest w dodatku "starszy" niż ten nasz

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
Poczytaj może o logice, zwłaszcza o implikacji. O tym, że z fałszu, może wynikać cokolwiek. I, że w związku z tym, jeśli założenie jest fałszywe, to nie sposób stwierdzić czy następnik implikacji jest prawdziwy czy nie.

Ergo, wracamy do punktu wyjścia.

c.b.d.o.
15-07-2010 21:36 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Poczytaj może o logice, zwłaszcza o implikacji. O tym, że z fałszu, może wynikać cokolwiek. I, że w związku z tym, jeśli założenie jest fałszywe, to nie sposób stwierdzić czy następnik implikacji jest prawdziwy czy nie.
>Ergo, wracamy do punktu wyjścia.
>c.b.d.o.

I właśnie na to zwróciłem uwagę. Patrząc na sprawę "logicznie" nie udowodnisz absolutnie niczego. Niczego absolutnie, włącznie z tym, że przebicie serca sztyletem powoduje śmierć. Logika jest bowiem zdalna do rzeczywistości, ćwiczeniem umysłu na zaprzeczanie temu co oczywiste.

I przede wszystkim do nikogo z "wierzących" nie trafia.

Różnica pomiędzy "logiczne jest to, że nie macie dowodów na istnienie Boga, my nie mamy przeciw, więc nie wiadomo czy jest czy nie ma" raczej nie działa Nie działa, bo tak naprawdę nie rzucasz tezy, tylko zaprzeczasz ich tezie. A tu trzeba zmienić ustawienie, niech oni, jak napisałem, się gimnastykują. Udowodnić się tego nie da, jak wielu rzeczy, więc choć w ten sposób można "wierzących" podenerwować. Wystarczy wspomnieć, że mój dowód jest tak samo dobry jak ich
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A nie prościej spytać kto stworzył Boga?


Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
15-07-2010 21:53 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>A nie prościej spytać kto stworzył Boga?
>
Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.


Nie, bo to jest pytanie. Zaczną tłumaczyć jak jakiemu głupiemu, nie mówiąc o tym, że ciołek nie ogarnia bezmiaru wszechświata, ale boga bez początku i końca już tak. Tu potrzebny atak, stwierdzenie. Wtedy zaczyna się gimnastyka
Rigoletto (3891 punktów)
>Nie, bo to jest pytanie. Zaczną tłumaczyć jak jakiemu głupiemu, nie mówiąc o tym, że ciołek nie ogarnia bezmiaru wszechświata, ale boga bez początku i końca już tak. Tu potrzebny atak, stwierdzenie. Wtedy zaczyna się gimnastyka

To proste: Teista z łatwością odpowie, że Bóg z samej swojej zasady jest nieśmiertelny, więc zapewne ten Władzia albo Cię okłamał, albo tylko wydawało mu się, że unicestwił Boga.
15-07-2010 21:53
 Ocena 10 na 10
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Błagam! Przestańcie już udowadniać istnienie czy też nieistnienie boga. Co drugi wątek jest o tym. Po co to udowadniać? Przekonanych nie trzeba już przekonywać a nieprzekonanych i tak nic nie przekona. </b
15-07-2010 21:59 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Błagam! Przestańcie już udowadniać istnienie czy też nieistnienie boga. Co drugi wątek jest o tym. Po co to udowadniać? Przekonanych nie trzeba już przekonywać a nieprzekonanych i tak nic nie przekona. </b
>

Toć napisałem, że to nie po to aby przekonać, a żeby wkurzyć, ale żeby o tym wiedzieć trzeba by tekst najpierw przeczytać
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>No i tak sobie wymyśliłem [...] sposób obalenia istnienia Boga.
To nie to samo, co "sposób na wkurzanie wierzących".

Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
15-07-2010 22:52 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Się nie da. Nic tak nie rajcuje tutejszych "ateistów" i "racjonalistów" jak wątki na temat Boga.


Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
16-07-2010 00:23 
 Ocena 2 na 2
Klapaucjusz (3379 punktów)
Z tego co widzę, to najwięcej postów w tym wątku umieściłeś właśnie ty (do tej chwili).
Czy to znaczy że nie jesteś "ateistą" i "racjonalistą" ?
16-07-2010 02:31 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Tak.


Preparat zawiera w składzie kompleks sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonolignanów w przeliczeniu na sylibinę.
16-07-2010 10:21 
 Ocena 1 na 1
Klapaucjusz (3379 punktów)
"Rozumiem".
16-07-2010 10:20 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Błagam! Przestańcie już udowadniać istnienie czy też nieistnienie boga.

Daremna prośba. Bóg to manowce, na które zwodzone są kolejne pokolenia. Jednym przechodzi jak trądzik, innych czepia się jak rzep psiego ogona.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)
A jak obalisz istnienie Władii i Seta? Wymyślając kolejne postaci?


postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
Rigoletto (3891 punktów)
>A jak obalisz istnienie Władii i Seta? Wymyślając kolejne postaci?

No właśnie, tym bardziej, że Set osiagał efekty raczej połowiczne, jeżeli chodzi o zabijanie bogów.
16-07-2010 13:43 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>>A jak obalisz istnienie Władii i Seta? Wymyślając kolejne postaci?
>No właśnie, tym bardziej, że Set osiagał efekty raczej połowiczne, jeżeli chodzi o zabijanie bogów.

E tam połowiczne, pochlastał na kawałeczki Tak czy inaczej to więcej niż Bóg był w stanie zrobić z szatanem
Rigoletto (3891 punktów)
>>>A jak obalisz istnienie Władii i Seta? Wymyślając kolejne postaci?
>>No właśnie, tym bardziej, że Set osiagał efekty raczej połowiczne, jeżeli chodzi o zabijanie bogów.
>E tam połowiczne, pochlastał na kawałeczki Tak czy inaczej to więcej niż Bóg był w stanie zrobić z szatanem

Tyle tylko, że pochlastany okazał się być całkiem żywy, po poskładaniu tych kawałeczków i dalej robił karierę w egipskim panteonie .

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365