7 powodów, żeby nie przyjeżdżał do Niemiec Wolni obywatele napisali do papieża i zalecają mu zmianę „ planów podroży”. Piszą między innymi: „... wiadomo, że wystąpienie Pana jako głowy państwa w niemieckim Bundestagu jest oszustwem w szyldzie: Stolica Apostolska w korespondencji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych nadmieniła jedynie o „podróży apostolskiej”. „...coraz więcej posłów w Bundestagu wzbrania się przed wysłuchaniem Pana przemówienia w parlamencie... w Bundestagu będzie mówił Pan częściowo nie do posłów, lecz do seniorów, byłych posłów...” „...w wielu Niemcach Pana odwiedziny wywołują szczególne oburzenie, ponieważ Pan jest głównym odpowiedzialnym za ustalenie i utrzymanie ogólnoświatowego systemu tuszowania oraz udzielania pomocy klerykalnym sprawcom pedofilji. Chodzi tutaj o około 100 000 ofiar. Te przestępstwa były Panu oczywiście znane już podczas wykonywania przez Pana funkcji prefekta Kongregacji Nauki Wiary i na polecenie papieża tuszowane, przez co państwowe sądownictwo pozbawiano możliwości działania. Tak długo jak nie udostępni Pan archiwów Watykanu i nie uruchomi wypłat odszkodowań za poniesione krzywdy, bez uciekania się do triku przedawniania, nikt Panu nie uwierzy, że traktuje Pan ofiary molestowania poważnie. „... Powinien Pan też zastanowić się i nad tym, że wielu Niemców uważa Kościół za pasożyta czerpiącego z majątku narodowego. Pomimo wysokiego zadłużenia państwa, na podstawie nowych umów, kler w dalszym ciągu nalega na roczne subwencje w miliardach euro jako odszkodowanie za sekularyzację, która miała miejsce 200 lat temu. Niemieccy podatnicy coraz rzadziej są gotowi do finansowania kościelnej biurokracji, która do obecnych czasów odpowiada za najcięższe przestępstwa i od której wierni odchodzą całymi gromadami.” Oryginał listu otwartego z wyszczególnieniem pozostałych powodów można przeczytać w jęz. niemieckim na stronie: www.freie-burger.org |