Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy KK chodzi naprawdę o zbawienie ludzi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-09-2011 15:55jark44 (619 punktów)Czy KK chodzi naprawdę o zbawienie ludzi?
Ocena 4 na 4
Od czego KK chce nas wybawiać i zbawić ostatecznie?. Od grzechu pierworodnego...? nikt z myślących nie weźmie tego poważnie pod uwagę, ale na rynku każdy towar znajdzie nabywcę (tak jak w świeckim przysłowiu - "każda potwora znajdzie swego amatora").

Grzech to sprzeciw wobec "nauki" wyprowadzonej z biblijnych mitów. Sprzeciw wobec boga. Ale dla racjonalistów oznacza on coś innego. Jeśli jest jasna zasada, akceptowana przez ludzi i stworzona przez racjonalnego prawodawcę, to jeśli ją łamiemy "grzeszymy", a wg naszych pojęć dopuszczamy się wykroczenia lub przestępstwa. Za grzech nie bierze się odpowiedzialności. Za wykroczenie i przestępstwo jest konkretna kara.

Nakaz biblijny o zakazie spożywania czegoś tam w raju z jakiegoś tam konkretnego miejsca jest irracjonalny. Bóg, który taki nakaz stworzył, to jakiś nierozumny byt - nieracjonalny "prawodawca" (już nasz parlament jest chyba bardziej racjonalny - ... ). Nie mówiąc już o karze, którą zaaplikował ten "pełen miłości" bóg. Kara bez sądu i bez możliwości odwołania się, no i ostateczna - potępienie.

W ten sposób stworzył sobie pretekst do stworzenia całej historyjki o zbawieniu (przewidujący ten bóg - albo doradców miał dobrych....). Znczy to, że historia z Jezusem to zabójstwo z premedytacją i... happy endem !

Nawiasem mówiąc, ten "grzech" zrobił z nas ludzi i faktycznie otworzył nam oczy - staliśmy się ludźmi, a nie narzędziem w rękach psychopatycznego potwora. Oczywiście wiemy, że ludźmi staliśmy się zupełnie inaczej.

Czyż podczas walk plemion Hutu przeciwko Tutsi nie mieliśmy przypadków ucieczki misjonarzy. Dla nich ważniejsze było uratowanie hostii - jakiegoś metalu a w min kawałka ciastka bez smaku - niż atakowanych Tutsi. Był to grzech - nie był!!!, było to przestępstwo - tak, bo nie udzielili pomocy innym. Ktoś zaprotestuje. Z opisów na ten temat wynika, że misjonarze mieli pozwolenie od Hutu na "uratowanie" hostii, po czy zabijano Tutsi, gdy misjonarze sobie odeszli. Gdyby misjonarze uciekli ze strachu - rozumiem, w takich okolicznościach wielu z nas dało by dyla. W ten sposób mogą zostać świętymi za uratowanie "dewocjonalii". Za uratowanie ludzi (choć pewnie nie było to w ich zasięgu) nigdy nie zostaliby świętymi. Ratowanie idei było ważniejsze. W ten sposób zapracowali na zbawienie. Tam w Afryce kupili towar - zbawienie... A może się tylko dobrze z(a)bawiali.

A może chodzić o coś zupełnie innego. Każdy, kto przyczynił się do rozwoju kościoła powinien być zbawiony. Gdyby tak faktycznie było, ci wszyscy, którzy zginęli z rąk kościoła (Indianie, Słowianie połabscy, Prusowie i in) czy też Ci co zostali w inny sposób "sprofanowani" przez niego (ofiary pedofilii) powinni być uznani prze KK za zbawionych. Jeśli KK głosi miłosierdzie, to powinien pochylić się nad swoimi ofiarami. A co z niewinnymi Żydami, którzy zginęli w obozach nazistowskich w czasie II wojnie światowej?. Europę Wschodnią "oczyszczono" z nich (za wiedzą Watykanu). Oni także "przyczynili" się przelewając krew do rozwoju potęgi katolicyzmu - zrobili mu po prostu miejsce, bo sami "zniknęli". W ten sposób może zasłużyli się KK, aby ten rósł w POTĘGĘ.

Wszyscy oni przyczynili się, choć tego nie chcieli lub nie byli świadomi, do rozwoju KK. Przelali za niego krew lub "swoją sferę emocjonalną". Jezus miał przecież odkupić nie tylko wierzących w niego, ale "cały rodzaj ludzki". Ta zasada jeszcze chyba działa. Nas na tym portalu również!!! - hehe, mam zapewnione życie wieczne. Tak jak bez Judasza nie odbyłoby się ukrzyżowanie Jesusa, tak bez nich (ofiar) KK nie zająłby prawie ¾ świata. Dziś na konto KK "pracują" miliony w Afryce (sprawa) prezerwatyw. Przestrzegając nauki KK są mu w ten sposób "wierni" (czytaj: sponiewierani obłudną ideologią). Oni umierają, cierpiąc jak... jak Jezus chrześcijański, z tą różnicą, że oni nie byli (i nie są winni) a Jezus "trochę" przesadził głosząc niedorzeczności. Dzisiaj Jesus trafiłby zapewne do zakładu psychiatrycznego, niż na wieszanie na krzyżu. Zatem my dziś nie dopuścilibyśmy do ZBAWIENIA ludzkości. Bóg przewidział, że posyłając go na mękę 2 tys. lat temu zrobił dobrze, bo gdyby go zesłał dziś - gdy ludzie są już mądrzejsi od boga nie dopuściliby do tego.

Kościół ukrywa swe błedy, bo swoje osiągnął dzięki męczennikom - "bogu ducha winnym". Cała Ameryka opętana jest obecnie katolicyzmem, więc po co ma to otwarcie głosić. Tak zresztą twierdził Hitler - zwycięzców się nie osądza.

Dla racjonalnie myślących jest to proste. Dla kościoła, rządzącego się zasadą "czystości wyznania" - przypomina wam to sformułowanie coś i kogoś? - "przyznawanie się" do win idzie opornie (nawet kilka setek lat).

Katolik odpowie - TO JEST WŁAŚNIE WIELKA TAJEMNICA BOGA. A ja odpowiem - każda mafia ma takie swoje nie pojęte tajemnice, tajemnice głęboko skrywane. Niech ktoś spróbuje je odnaleźć...

O co więc chodzi KK. Stworzyć system, stworzyć organizację, nadać jej ideologię, straszyć swoich i niszczyć innowierców (nie tylko straszyć, ale likwidować jak się da - tak jak wojsko, zlikwidować - tzn. ZABIĆ ).

I co pozostaje: dobrze funkcjonująca korporacja, z wewnętrzną strukturą dającą zyski, mającą wpływ na ludzi (nawet z przekroczeniem prawa), zniewalająca ich, upośledzająca ich psychikę. Wewnątrz organizacji - obłuda, fałsz, tuszowanie niewygodnych faktów. Na zewnątrz - strażnik i monopolista moralności, prawdy najprawdziwszej.

Czy tu jest jeszcze miejsce na człowieczeństwo? A gdzie prawda, gdzie otwarta dyskusja, gdzie w tym miejsce dla zwykłych ludzi, skoro przedmioty liturgiczne, kropelki krwi, kawałki drzewa, płótna... są ważniejsze. NO TAK MARKETNG JEST BEZWZGLĘDNY -to jedyna rzecz, którą kościół z nowoczesnych rzeczy pojął bez zbędnej zwłoki... a maszyna parowa przez dziesiątki lat była tworem szatana.

Czy KK chodzi naprawdę o zbawienie ludzi? - Nie. On chce od ludzi posłuszeństwa i darów; nie bożych, czysto ale ziemskich!!!

Motto - "my Wam dary boże, Wy nam dary ziemskie" - piękna myśl i mam nadzieję, że nie będzie ponadczasowe
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jasenka (1863 punktów)
>Od czego KK chce nas wybawiać i zbawić ostatecznie?. Od grzechu pierworodnego...?
>I co pozostaje: dobrze funkcjonująca korporacja, z wewnętrzną strukturą dającą zyski, mającą wpływ
>na ludzi (nawet z przekroczeniem prawa), zniewalająca ich, upośledzająca ich psychikę.


No. Ale właściwie dlaczego się tak strasznie zdziwiłeś? To instytucja, której głównymi cechami jest brak logiki w ideologii, hipokryzja i sekciarskie zacięcie. Nic nowego. Równie dobrze mógłbyś opierniczyć Świętego Mikołaja, że nie przynosi prezentów muzułmańskim dzieciom
22-09-2011 17:10 
 Ocena 1 na 1
jark44 (619 punktów)
Od zdziwienia zaczyna się... (lub kontynuuje) racjonalne myślenie.
A Ty dlaczego także się zdziwiłaś tym, co napisałem?



mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
22-09-2011 17:28 
 Ocena 4 na 4
jasenka (1863 punktów)
> A Ty dlaczego także się zdziwiłaś tym, co napisałem?

No że się tak spieniłeś nad oczywistością
22-09-2011 17:40 
 Ocena 2 na 2
jark44 (619 punktów)
Weź proszę pod uwagę, że na nasze forum wchodzą "świeże" owieczki i to z myślą dla nich "tak się spieniłem" - hahaha. Może kilka zrozumie "oczywistość". Nie można zamykać się w domku i mówić, że nie wychodzę z niego, bo już wszystko widziałem - ...

Krótka Twoja odpowiedź a treściwa. Gratuluję.


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
jark44 (619 punktów)
>Równie dobrze mógłbyś opierniczyć Świętego Mikołaja, że nie przynosi prezentów muzułmańskim dzieciom

Kochany Mikołaju,
mam wielki żal do Ciebie. Znam bowiem małą dziewczynkę mieszkającą na Filipinach. U nich nigdy nie ma śniegu i nie wiedzą co to są Święta Bożego Narodzenia. Bez śniegu, w upale i bez Ciebie wraz z Twoimi prezentami nie przeżywają Narodzenia Pańskiego tak jak nakazują to Najukochańsi Księża Misjonarze, którzy przybyli do nich z pięknej Polski by wspomagać ich w walce z nieczystmi siłami.

W ostatnim liście do mnie napisała także do Ciebie parę słów: przytaczam najciekawsze (fragment):

"Najukochańszy św. Mikołaju

U nas niestety będzie Ci bardzo ciężko, bo ci wyznawcy innych tutaj religii ciągle nas zastraszają, że nam coś zrobią. Twój przyjazd, jako kogoś z innego świata - a ja wiem, że od naszego najukochańszego Pana Boga - zrobi na nich wrażenie. Proszę Cię przynieś mojemu bratu i tatusiowi karabin, abyśmy mogli bronić się przed bezbożnikami, mnie i mamusi przynieś małe pistoleciki, abyśmy mogli także bronić się przed gwałtami.

Nie mart się o nas, czasem nas zgwałcą lub poobijają, oczy bolą, sińce na całym ciele. Nasz kochany tu misjonasz podpowiada, że wiary trzeba bronić, więc bronimy jej z całych sił i całym ciałem. Brat i tatuś mówią, że biorą odwet za to co nam ich mężczyźni zrobili. To już trwa tak długo, że i babcia moja kochana wspomina, jak to tak samo było dawniej. Obrona i odwety będą skuteczniejsze, jeżeli - kochany św. Mikołaju - przyniesiesz nam takie prezenty o jakie Cię proszę. Wtedy całe Filipiny będą należeć do nas, nie będzie wrednych niekatolików - oni tutaj jedynie śmierć i ból niosą. Na ten moment udało nam się już około połowy z nich posłać do piekieł. Mamusia mówi i babcia także, że słyszą ich jęki z bólu w nocy, dochodzące z piekieł, kiedy śpią. Myślę, że zasłużyliśmy na takie prezenty.

Koleżanka z Polski mówiła mi, że dostała lalkę z kompletem sukieneczek dla niej. Ja jednak tak sobie myślę, że Bóg nasz kochany będzie bardziej zadowolony, kiedy pokażemy, że jesteśmy prawdziwymi chrześciajanami-katolikami, kiedy będziemy walczyć za naszą wiarę zamiast tracić czas na bawienie się laleczkami. A kochany ksiądz misjonasz na katechezie mówł - "Kto ginie w obronie wiary staje się świętym". Kiedy więc zostanę już świetą - będę miała czas na bawienie się laleczkami. Tak bardzo tego pragnę. Proszę więc pomóz mi w tym - kochany św. Mikołaju. Laleczkę z sukienkami dasz mi jak już będą świętą w niebie. Tam wtedy będa wszyscy, nie będziemy się niczego bać, więc, żeby się nie nudzić będę bawić się laleczką.

P.S. Nie zapomnij jeszcze o nabojach do karabinów i pistoletów".

Tyle moja koleżanka serdeczna napisała. Dobrze, że u nas nie ma innowierców; tatuś chyba musiałby nas przed nimi bronić. Aż strach pomyśleć. Tak naprawdę nic z tego nie rozumiem, czego oni od nas chcą, przecież my im wszystko możemy wybaczyć, nasze miłosierdzie nie zna granic (tak mówiła katechetka), ale dlaczego oni tak bardzo się uparli i nie chcą chodzić do kościółka? No ale katecheta mówił "za wiarę należy oddać wszystko, nawet życie". Ale co ja mam z tego rozumieć? Nic nie rozumiem - babcia mówiła, że jestem jeszcze za mała... św. Mikołaj dla mnie lalka dla niej pistolet, napaści, zabijania, kochana babcia, katecheta, oddawanie życia za wiarę, mój najukochańszy tatuś, inni także mają tatusia.... dobranoc


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Motto - "my Wam dary boże, Wy nam dary ziemskie" - piękna myśl i mam nadzieję, że nie będzie ponadczasowe

Pomyśl o KRK jako o korporacji sprzedającej niewidzialny produkt. I wszystko jasne:
1. racjonalizacja działania rzekomo w imię Twojego dobra
2. ponadczasowa misja
3. walka o wizerunek
4. tuszowanie skandali
5. komisja majątkowa
6. Stella Maris
7. bezwzględny cynizm w płaszczyku altruizmu

Idź i nie grzesz naiwnością więcej!

"Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje" S. Lem

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365