Racjonalista - Strona głównaDo treści
Protoplasta Rydzyka odnaleziony

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-07-2010 21:11Medieval (3004 punktów)Protoplasta Rydzyka odnaleziony
Ocena 8 na 8

Przedstawiam Edira Macedo. Ojca dyrektora z Brazylii !

"Powszechny Kościół Królestwa Bożego został założony w 1977 roku przez Edira Macedo, byłego pracownika Loterii Stanu Rio de Janeiro. Obecnie ma około 13 mln wiernych, ponad 5 tys. świątyń i prawie 15 tys. Pastorów w niemal 200 krajach świata. Posiada dużą sieć telewizyjną, trzy tytuły prasowe i kilka stacji radiowych. Należą do niego także agencja turystyczna i czarterowa linia lotnicza."

Buduje teraz cudeńko - Świątynię Salomona.

"W kompleksie świątynnym znajdzie się miejsce dla 36 szkół biblijnych, mogących pomieścić 1300 dzieci, a także dla studia telewizyjnego i radiowego..."

Szkoły i media. No protoplasta jak w mordę strzelił.

"Macedo, głosi, że przyczyną ludzkich niepowodzeń, biedy i bezrobocia jest diabeł, którego można wypędzić, uczestnicząc w spotkaniach organizowanych przez jego wspólnotę. Natomiast dobrobyt jest darem Bożym i można go osiągnąć potęgą wiary."

Ulepszył trochę. Ten obiecuje raj już tutaj, za swoim pośrednictwem.

ekai.pl/wy(*)ta-zbuduje-swiatynie-salomona/

Jak można przeczytać, ciągoty do polityki także ma. Założył już swoją partię, do której wstąpił wiceprezydent.

Na koniec najfajniejsze jaja. KRK cudownie wyraża swoje niezadowolenie:
"abp Aldo de Cillo Pagotto skrytykował Powszechny Kościół Królestwa Bożego za to, że "w kosztownych gmachach obiecuje biednym, prostym ludziom, że z pomocą Bożą będą mogli szybko osiągnąć dostatek materialny"."

Podłość ludzka nie zna granic. W kosztownych gmachach coś obiecywać biednym, prostym ludziom... Tfu !
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jkl; (5859 punktów)
>Natomiast dobrobyt jest darem Bożym i można go osiągnąć potęgą wiary."
Co tez ojciec Macedo, na własnym przykładzie udowodnił.
Zapomniał tylko dodać, że cudzej wiary.

Piękny Lolo (2082 punktów)
>dobrobyt jest darem Bożym i można go osiągnąć potęgą wiary.

W Polsce gdzie by człowiek głowy nie obrócił, napotyka symbole potężnej wiary Polaków, a dobrobytu jak nie było, tak nie ma i nie zanosi się, by był.
   
Grzegorz (5685 punktów)
Oszołomów jak widać nie brakuje ani tam, ani u nas, ale wychodzi na to że jednak jesteśmy sporo w tyle za Brazylią. Niezależnie od tego jak ocenimy Edira Macedo, buduje pieniądze za kasę swoich wiernych, i do tej części jego działalności trudno się przyczepić. Skoro ogłosił co chce budować i jest na to popyt - jego sprawa. Przynajmniej nie udaje że chce np. ratować jakąś nierentowną stocznie czy prowadzić badania geotermalne. Nie dochodzi (przynajmniej nie ma nic o tym w artykule) także do prób obejścia rozdziału państwa od kościoła, jak to miewa miejsce w kolejnych RP gdzie niezależnie od rządzącej koalicji pomysły typu Świątyni Opaczności mogą liczyć na hojne wsparcie z budżetu.
Medieval (3004 punktów)
>Nie dochodzi (przynajmniej nie ma nic o tym w artykule) także do prób obejścia rozdziału państwa od kościoła, jak to miewa miejsce w kolejnych RP gdzie niezależnie od rządzącej koalicji pomysły typu Świątyni Opaczności mogą liczyć na hojne wsparcie z budżetu.

Niestety tak nie jest. Założył partię polityczną, do której wstąpił m.in. wiceprezydent kraju. Poprzez partię i wpływowe osoby, sekta ma wpływ na politykę i pozyskuje zlecenia, kontrakty publiczne dla swoich "firm".
Poza tym, jak każda organizacja religijna skutecznie manipuluje ludźmi, wyciąga kasę a facet łże jak z nut. Jest wirtuozem kłamstwa. Jego majątek oceniany jest na 2 mld. (!) dolarów a w internecie można znaleźć zdjęcia wnętrz jego pałacu. Wrzucam dwa:



Gołębiewski (850 punktów)
skoro już narzekamy na klechów to fajny kawał w necie znalazłem

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzątka, karmił biedaków, nocował biednych...
Któregoś wieczora wracał na plebanię po odprawionej mszy i usłyszał ciche wołanie:
- Księże proboszczu.....
Przystanął, ale nikogo nie zobaczył. Wołanie powtórzyło się i wtedy dostrzegł na kamieniu żabkę. Podszedł do ledwie zipiącej żabki a ona wyjąkała:
- Weź mnie do siebie, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 17-letnim ministrantem. Nakarm mnie, napój, przytul, pocałuj a wtedy uwolnisz mnie od złego czaru...
Dobrotliwy proboszcz zabrał żabkę na plebanię, nakarmił, napoił, przytulił i pocałował. Rano obudził się, patrzy a koło niego leży piękny 17-letni ministrant...
I taka jest nasz linia obrony, Wysoki Sądzie!!!

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365