 |
Prawdziwy cel zbawienia gatunku ludzkiego. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-08-2010 23:39 | sable (465 punktów) | Prawdziwy cel zbawienia gatunku ludzkiego.
-2 na 4 | Chcę rozpocząć dyskusję w oparciu o zamieszczony poniżej tekst:
Opracowany przez Stwórcę i pomocników program Zbawienie musiał być przetestowany, aby nie powtórzyło się to, co z Adamem i Ewą. Musiał zająć się tym ktoś urodzony jako człowiek, ale bez zawirusowanego programu operacyjnego, czyli tzw. grzechu pierworodnego. Tak jak z niewiadomych przyczyn Szatan nie mógł, lub nie chciał, stworzyć swojego człowieka jako dostarczyciela energii, tak i Stwórca nie mógł narazie usunąć szatańskiego wirusa z programu operacyjnego gatunku ludzkiego. Stąd też misję Zbawienie powierzono synowi Stwórcy, Zbawicielowi, który wprawdzie urodził się jako człowiek, ale miał nature Stwórcy. Dopiero On rozpoczął wyczyszczenie zawirusowanego w Raju systemu operacyjnego człowieka poprzez chrzest. Miało to zapewnić ludziom otwarcie drogi na działanie Stwórcy poprzez Jego Ducha.
Zbawiciel miał urodzić się jako człowiek i jako człowiek umrzeć, aby jego duch wszedł do krainy zmarłych wcześniej ludzi, gdzie Szatan trzymał uwięzione dusze zmarłych, uwolnić stamtąd wszystkie te, które posiadały potrzebną Stwórcy pozytywną energię, a następnie wejść ponownie w swoje, lub podmienione-chwalebne, ciało i udać się do królestwa Stwórcy, zapewniając w ten sposób trwanie Jemu i Jego królestwu. Taki był prawdziwy cel zbawienia dusz ludzkich.
Misja Zbawiciela była aktem dobrowolnym, ale niezmiernie potrzebnym. Nie była to ofiara przebłagalna, jak naucza KrK, bo niby kogo miał przebłagać Zbawiciel i za co? Stwórcę ? Nonsens. A może Szatana ? To także nonsens.
Stawka była wysoka. Stwórca potrzebował stałego i coraz większego dopływu energii dusz ludzkich. Cały czas rozgrywała się walka między Stwórcą i Szatanem o każdego człowieka, a raczej o nieznany ludziom rodzaj energii jego duszy, bez której nie mogą Oni istnieć. W tym kontekście łatwo jest zrozumieć przypowieść Zbawiciela o zaginionej owcy oraz uświadomienie ówczesnym ludziom, że zbawienie obejmie nie tylko Żydów, którzy mu uwierzą i przyjmą chrzest z ducha, ale i także ochrzczonych pogan. Chrzest miał pomagać ludziom w zwiększeniu wartości energetycznej ich duszy, poprzez usunięcie blokady wirusowej systemu operacyjnego. Nauczał o tym Zbawiciel w przypowieści o talentach, których powiększanie nie było niczym innym, jak powiększaniem wartości energetycznej duszy ludzkiej, za co zarówno słudzy w przypowieści, jak i ludzie będą wynagrodzeni życiem wiecznym po śmierci. Po raz pierwszy takiego chrztu dostąpił Zbawiciel. Nie było mu to potrzebne, bo Jego system nie był zawirusowany, ale chciał dać ludziom przykład.
Po chrzcie udał się Zbawiciel na 40 dni na pustynię, gdzie nastąpiło końcowe przekazanie Mu instrukcji dotyczących nauczania i wyposażenie Go w odpowiedni program pozwalający na zmartwychwstanie po śmierci. Otrzymał także program pozwalający uzdrawiać choroby ciała u innych, wskrzeszenia z martwych Łazarza oraz przeistoczenia, którego przetestowanie odbyło się póżniej na górze Tabor, a po śmierci Zbawiciela miało spełnić się na nim samym oraz program antywirusowy. Ten 40-to dniowy pobyt na wyposażenie Zbawiciela w odpowiednie programy powtórzył się po Jego zmartwychwstaniu, kiedy to przeprogramowano Jego system na tyle, aby mógł wejść do królestwa Stwórcy.
Po pechowym incydencie zawirusowania programu operacyjnego pierwszych rodziców przez Szatana w Raju, Stwórca był na tyle ostrożny, że wystawił Zbawiciela na trzykrotną próbę kuszenia przez Szatana. Tym razem program antywirusowy zadziałał pozytywnie i Zbawiciel był gotowy do swojej trzyletniej misji zbawienia ludzkości.
Jednak nawet te 3 lata nie były pełne obaw Stwórcy przed nowymi atakami hakerskim Szatana, który jest duchem równym Stwórcy. A cóż dopiero Zbawiciel, który był jedynie wykonawcą planu zbawienia. Tak jak budowniczy mostu jako pierwszy przechodzi po nim, tak Zbawiciel jako pierwszy miał za zadanie przetestować program zbawienia rodzaju ludzkiego. Jego obawy w powodzenie programu nie odstępowały Go do końca. Nawet w Ogrójcu zwracał się do Stwórcy słowami pełnymi obaw, co powtórzyło się tuż przed śmiercią na krzyżu. Ale Stwórca i całe Jego królestwo milczało, bo zbliżał się moment ostatecznego triumfu lub porażki.
Ludzie zastanawiają się dlaczego Zbawiciel umarł męczeńską śmiercią na krzyżu ? Odpowiedż jest prosta - takie było ówczesne prawo rzymskie za przewinienia, o które oskarżono Zbawiciela. Nie mógł umrzeć z powodu choroby, starości lub zginąć skrytobójczo. Jego śmierć była wynikiem oskarżenia Go przez starszyznę żydowską, a Piłat wymierzył karę zgodną z ówczesnym prawem rzymskim. Na przestrzeni wieków różne były formy wykonywania wyroków śmierci. W czasach nowożytnych stosowano wstrzykiwanie trucizny, krzesło elektryczne, wcześniej wieszanie, rozstrzeliwanie lub ucinanie głów. Natomiast Rzymianie krzyżowali, łącząc śmierć skazanego z widowiskiem (niesienie krzyża na miejsce ukrzyżowania) dla tłumów, które miało być także przestrogą dla innych.
Zbawiciel nie bronił się w czasie swojego procesu, bo być może uniknął by śmierci, a wtedy program Zbawienie nie był by wykonany do końca. Zbawiciel musiał umrzeć jako człowiek, aby Jego dusza wyszła z ciała, bo był to jedyny sposób na wejście do krainy zmarłych Szatana. Wszyscy zamarli w oczekiwaniu czy oderwana od ciała dusza Zbawiciela zdoła pokonać kod zabezpieczający przetrzymywane w krainie zmarłych dusze i uwolnić je aby mogły wejść w ciała chwalebne i zmartwychwstać.
W tym kontekście inaczej przedstawia się także rola Judasza. Jeśli by on nie wskazał żołnierzom Zbawiciela, to Jego misja mogła zakończyć się fiaskiem. Sam Zbawiciel ponaglił Judasza w wieczerniku, aby ten nie rozmyślił się i poszedł Go wydać.
Misja Zbawiciela powiodła się i Stwórca wraz z całym swoim królestwem odetchnęli z ulgą. Zbawiciel złamał kod zabezpieczający królestwo zmarłych Szatana, czyli zrobił to, co on sam w Raju w stosunku do całego gatunku ludzkiego. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | > .. Nie było mu to potrzebne, bo Jego system nie był zawirusowany, ale chciał dać ludziom przykład. Nie ma lekko. On jako człowiek nie był wolny od grzechu pierworodnEgo. Znalazł jednak sprytną blokadę antywirusową. Obudował się mianowicie na tyle skromną strukturą peryferiów, że diablo rozbudowane wirusy nie miały doń dostępu przez niemożność kompatybilności. Chrzest miał być symbolem i wskazówką dla takiej prostoty (będącej przy okazji metodą wykolegowania konkurencji).
>Tak jak budowniczy mostu jako pierwszy przechodzi po nim, tak Zbawiciel jako pierwszy miał za zadanie przetestować program zbawienia rodzaju ludzkiego. Nie tylko przetestować, lecz także zbudować. Stwórca bowiem konstytuuje się przez 'swe' dzieła i nie dystansuje się od budowanego mostu (jak to później ktoś powiedział: "całkuje empirycznie"). Takoż i syn ojcu potrzebny nie tylko do testu, lecz i do tworzenia, bo co najmniej dwu osób trzeba, by przez ducha rozpoznały co czynią.
[Teks irracjonalny - niematematyzowalny - powinien trafić do działu: bazgroły (łącznie z całym działem: religie).]
|
|
1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | walka między Stwórcą i Szatanem o każdego człowieka, a raczej o nieznany ludziom rodzaj energii jego duszy
Nie rozumiem tylko dlaczego Bóg miał by walczyć z szatanem. Przecież Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący i to On stworzył wszechświat taki jakim chciał żeby był. Wraz z szatanem. To jak to jest, stworzył szatana a teraz z nim walczy? Dziwne to wszystko. Pozdrawiam.
|
|
 | | sable (465 punktów) | > To jak to jest, stworzył szatana a teraz z nim walczy?
Nie to było sednem mojego wątku. Czytaj całość ze zrozumieniem i analizuj to co najważniejsze w tekście a nie dodatki, które mają jedynie pomóc w zrozumieniu całego tekstu. Powodzenia.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Coś mi mówi, że na bazie starych tekstów jesteś gotów ogłosić się prorokiem nowego kierunku w chrześcijaństwie. Druga opcja podpowiada mi wpływ lektury "Zamieć" lub "Matriksa" W obu przypadkach kombinujesz bardzo kreatywnie, co dobrze wróży na przyszłość. Nasz los w naszych rękach, powodzenia.
|
|
 | | sable (465 punktów) | >W obu przypadkach kombinujesz bardzo kreatywnie, co dobrze wróży na przyszłość. >Nasz los w naszych rękach, powodzenia.
Dziękuję za przychylną wypowiedź.
|
|
1 na 1 | Inquisitor (113 punktów) | Pewnie mnie moderator zablokuje (lub pouczy) za tą wypowiedź, ale mam pytanie. Co, Ty palisz ?
|
|
 | | sable (465 punktów) | >Co, Ty palisz ?
Niestety muszę Cię rozczarować - jestem osobą niepalącą.
|
|
| sebaass (89 punktów) | "MATRIX 4" a myślałem że na trylogii skończą
|
|
| reks (1 punktów) | Muszę powiedzieć, że podoba mi się twoje porównanie świata i historii ludzkości do wirusa komputerowego. Jednak nie zgadzam się z twierdzeniem, że Bóg nie mógł usunąć szatana. Może to zrobić w każdej chwili, bo jego potęga jest nie ograniczona-w końcu to bóg wszechmogący. Co do szatan to uważam, że nie mógł i nie może on stworzyć człowieka, bo stworzycielem jest Bóg, a o szatnie nic nigdy nie czytałem aby mógł cokolwiek stworzyć. Co do tej energii jaką czerpie Bóg z dusz to wydaje mi się to trochę naciągane, bo dusza ludzka sama się nie stwarza tylko Bóg ją stwarza i umieszcza w ciele, więc po co miał by potem czerpać potem energie z niej? Co do walki szatana z Bogiem to znalazłem krótki opis religijny jak to w ogóle jest z tą walką. Szatan działa na zewnątrz czyli zmysły i tak dalej, a Bóg stara się wewnętrznie pobudzać człowieka do wytrwania w zasadach.
|
|
 | | sable (465 punktów) | >Muszę powiedzieć, że podoba mi się twoje porównanie świata i historii ludzkości do wirusa komputerowego.
Dziękuję za miłe słowa, jednak moje porównanie dotyczyło jedynie grzechu pierworodnego, czyli zawirusowania systemu operacyjnego gatunku ludzkiego stworzonego przez Boga.
>Jednak nie zgadzam się z twierdzeniem, że Bóg nie mógł usunąć szatana. Może to zrobić w każdej chwili, bo jego potęga jest nie ograniczona-w końcu to bóg wszechmogący.
Tutaj, z kolei, to ja się nie zgadzam z Tobą. Nawiążę do tekstu, którego link podałeś nieco później. Jest to tekst typowo katolicki, więc nie ma w nim nic nowego poza tym, co KrK mówi od 2000 lat. Otóż stoi tam napisane, że Szatan zniszczył wieź ludzi z Bogiem, czyli dzieło boże, a jednak Bóg nie był w stanie zniszczyć Szatana.
>a o szatnie nic nigdy nie czytałem aby mógł cokolwiek stworzyć.
O tym nic napewno nie wiemy, bo KrK milczy na temat dzieł Szatana.
>Co do tej energii jaką czerpie Bóg z dusz to wydaje mi się to trochę naciągane, bo dusza ludzka sama się nie stwarza tylko Bóg ją stwarza i umieszcza w ciele, więc po co miał by potem czerpać potem energie z niej?
Mój wątek miał na celu otwarcie innej drogi wytlumaczenia sobie tego, na co KrK nie daje logicznej odpowiedzi od 2000 lat. Zgadzam się, że w momencie narodzenia każdy człowiek jest obdarzony boską energią życia, którą nazwano duszą. Ma ona jakiś tam potencjał energetyczny, co w Biblii porównano do talentów. Jeden człowiek ma ich więcej, a drugi mniej, czyli potencjał energetyczny (wartość energetyczna) jednego czlowieka jest wyższy, a drugiego niżsyz, jedak wszyscy zostali powołani do życia, w czasie którego mają za zadanie powiększać wartość (potencjał) energii swojej duszy - patrz przypowieść o talentach. W momencie śmierci boska energia powraca do Stwórcy, który jest zadowolony jeśli jej wartość wzrosła, i może ją wykorzystać w jakiś nieznany nam sposób (KrK nazywa to niebem). Jeśli jej poziom energetyczny jest niski lub taki sam, jak w momencie narodzin, to idzie ona w miejsce (Krk nazywa to czyśćcem) , gdzie następuje sztuczne (poza ciałem ludzkim) zwiększenie jej wartości energetycznej. Pozostaje jeszcze energia bezpowrotnie zainfekowana wirusem Szatana, której nie da się odzyskać. Jest ona wykorzystana przez Szatana - KrK mówi wtedy o piekle. Ten opis nawiązuje do cyklu hodowli przez człowieka roślin jadalnych lub zwierząt, które człowiek hoduje po to, aby je skonsumować, dostarczyć sobie energię i przetrwać.
>Co do walki szatana z Bogiem to znalazłem krótki opis
Tekst typowo katolicki, nie wnoszący nic nowego od 2000 lat.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|